Najgroźniejszy szczyt!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

mefistofeles pisze:Bo czasem są problemy z regulacją głośności?
:)) :)) :))
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Mefi -
Bo czasem są problemy z regulacją głośności?
To rozbierz sobie owoc zakazany przed konsumpcją i... już będzie ciszej.
Cały czas rozmawiamy o jabłku, prawda?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Zygmunt Skibick pisze:Cały czas rozmawiamy o jabłku, prawda?
Ależ oczywiście :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibick pisze:To rozbierz sobie owoc zakazany przed konsumpcją i... już będzie ciszej.
ale i tak będzie głośno przy konsumpcji - ponoć premiera tak to drażniło, że zabrał ministrom jabłka z posiedzeń rządu ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Tylko w sumie jak bym powiedział, że w czasie konsumpcji owocu są problemy z głośnością, a nie w czasie rozbierania :think: :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Erotomani!!!!!!!!!!!!!!!! A fe! :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Janek pisze:Erotomani!!!!!!!!!!!!!!!! A fe
Wciąż mówimy o jabłku ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Erotomani!!!!!!!!!!!!!!!! A fe!
głodnemu chleb na myśli? Byś się swoimi doświadczeniami podzielił lepiej :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Tak sobie czytam kolejno te wypowiedzi... i tak się poważnie zastanawiam czy mi się fora nie pomyliły... to na pewno temat 'najgroźniejszy szczyt'? ;)
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Żle przeczytali temat i pomyliło im się ze .... szczytowaniem :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Najgroźniejsze szczytowanie w życiu :think:
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Horolezec -
że w czasie konsumpcji owocu są problemy z głośnością, a nie w czasie rozbierania
Cholera! To nie można z tego zrobić szarlotki?
Na ciepło...
Na wierzch dać bitą śmietanę i odrobiną czekolady polać?
Czy to trzeba wszystko tłumaczyć dokładnie i po kolei...?
Mefi -
ponoć premiera tak to drażniło, że zabrał ministrom jabłka z posiedzeń rządu
Następny bezradny!
Poradź kaczorowi, by upiekł to z cukrem w duchówce - nie trzeszczy w czasie spożywania!
A może ksiądz Dyrektor w ogóle nie może znieść symbolu grzechu w pracy swego pupila...?
Albo lepiej. Niech premier zabierze rząd z posiedzeń ministrów...
Rafał -
to na pewno temat 'najgroźniejszy szczyt'?
Tak, to jest najgroźniejszy szczyt!

A teraz juz zupełnie poważnie...
Zważcie, komu odpowiadacie na to pytanie o najtrudniejszy szczyt tatrzański. Zresztą odpowiedzi są nad wyraz wyważone, co budzi mój szacunek do znakomitego grona użytkowników tego forum.
Kiedyś zapytano mnie, czy jest w Tatrach jakiś trudniejszy szlak niż Orla Perć.
- Oczywiście, że jest - odpowiedziałem.
- A który? - padło kolejne pytanie z tych samych ust.
- Nie powiem, bo poleziesz tam - odparłem, albowiem klient (zieloniutki w tarzańskich sprawach) miał wielką ochotę zabłysnąć w naszych oczach. Cała historia tego fanfarona jest opisana na mojej stronie i można dokładnie się z nią zapoznać tam, a także w raportach TOPR'u, bo i im "dał się czuć". Jest także na mojej stronie takie opowiadanie "Teraz tylko Alpy" - całkiem podobni ludzie są bohaterami tegoż.
Myślę, że założyciel tego wątku ma ochotę jedynie nas podpuszczać do odpowiedzi na różnorakie pytania. Stąd moje "slalomy" po jabłecznych tematach...
Ostatnio zmieniony sob 17 lut, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 5 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Zygmunt Skibick pisze:Cholera! To nie można z tego zrobić szarlotki?
Na ciepło...
Na wierzch dać bitą smietanę i odrobiną czekolady polać?
To już jest rasowa perwersja :)) :)) :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No tak,nie tylko bociany i skowronki zwiastują wiosnę :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Horolezec -
To już jest rasowa perwersja
Wolisz te mniej rasowe - takie kundelki...?
Przepraszam - nie umiem.

Iwona -
No tak,nie tylko bociany i skowronki zwiastują wiosnę
To teraz nie wiem - dobrze to czy... wręcz przeciwnie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibick pisze:To teraz nie wiem - dobrze to czy...
jak najbardziej dobrze! :) Mam już po dziurki w nosie tej jesiennej zimy :x Jesienna aura jest dla mnie groźniejsza niż najgroźniejszy szczyt 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Iwona -
jak najbardziej dobrze!
O rany! Wychodzi na to, żem dla ciebie zwiastunem wiosny...
A tak konkretniej? Bliżej bociana, czy skowronka?
No, no! Takie rzeczy starszemu panu sugerować...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibick pisze:No, no! Takie rzeczy starszemu panu sugerować...
Ty się nie kryguj i lepiej zajrzyj do rozkładu jazdy o której najbliższy pociąg lub autobus do Pięknoduchowa!
:D
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A wracając do tematu-"najgroźniejszy szczyt" nazywa się:







































SZCZYT GŁUPOTY

:D
Każdemu jego Everest...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

andy67 pisze: SZCZYT GŁUPOTY :D
To co napisałeś szczególnie dobrze łączy się z sygnaturką: "Każdemu jego Everest" :))
ODPOWIEDZ