mefistofeles pisze:Bo czasem są problemy z regulacją głośności?
Najgroźniejszy szczyt!
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Mefi -
Cały czas rozmawiamy o jabłku, prawda?
To rozbierz sobie owoc zakazany przed konsumpcją i... już będzie ciszej.Bo czasem są problemy z regulacją głośności?
Cały czas rozmawiamy o jabłku, prawda?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Horolezec -
Na ciepło...
Na wierzch dać bitą śmietanę i odrobiną czekolady polać?
Czy to trzeba wszystko tłumaczyć dokładnie i po kolei...?
Mefi -
Poradź kaczorowi, by upiekł to z cukrem w duchówce - nie trzeszczy w czasie spożywania!
A może ksiądz Dyrektor w ogóle nie może znieść symbolu grzechu w pracy swego pupila...?
Albo lepiej. Niech premier zabierze rząd z posiedzeń ministrów...
Rafał -
A teraz juz zupełnie poważnie...
Zważcie, komu odpowiadacie na to pytanie o najtrudniejszy szczyt tatrzański. Zresztą odpowiedzi są nad wyraz wyważone, co budzi mój szacunek do znakomitego grona użytkowników tego forum.
Kiedyś zapytano mnie, czy jest w Tatrach jakiś trudniejszy szlak niż Orla Perć.
- Oczywiście, że jest - odpowiedziałem.
- A który? - padło kolejne pytanie z tych samych ust.
- Nie powiem, bo poleziesz tam - odparłem, albowiem klient (zieloniutki w tarzańskich sprawach) miał wielką ochotę zabłysnąć w naszych oczach. Cała historia tego fanfarona jest opisana na mojej stronie i można dokładnie się z nią zapoznać tam, a także w raportach TOPR'u, bo i im "dał się czuć". Jest także na mojej stronie takie opowiadanie "Teraz tylko Alpy" - całkiem podobni ludzie są bohaterami tegoż.
Myślę, że założyciel tego wątku ma ochotę jedynie nas podpuszczać do odpowiedzi na różnorakie pytania. Stąd moje "slalomy" po jabłecznych tematach...
Cholera! To nie można z tego zrobić szarlotki?że w czasie konsumpcji owocu są problemy z głośnością, a nie w czasie rozbierania
Na ciepło...
Na wierzch dać bitą śmietanę i odrobiną czekolady polać?
Czy to trzeba wszystko tłumaczyć dokładnie i po kolei...?
Mefi -
Następny bezradny!ponoć premiera tak to drażniło, że zabrał ministrom jabłka z posiedzeń rządu
Poradź kaczorowi, by upiekł to z cukrem w duchówce - nie trzeszczy w czasie spożywania!
A może ksiądz Dyrektor w ogóle nie może znieść symbolu grzechu w pracy swego pupila...?
Albo lepiej. Niech premier zabierze rząd z posiedzeń ministrów...
Rafał -
Tak, to jest najgroźniejszy szczyt!to na pewno temat 'najgroźniejszy szczyt'?
A teraz juz zupełnie poważnie...
Zważcie, komu odpowiadacie na to pytanie o najtrudniejszy szczyt tatrzański. Zresztą odpowiedzi są nad wyraz wyważone, co budzi mój szacunek do znakomitego grona użytkowników tego forum.
Kiedyś zapytano mnie, czy jest w Tatrach jakiś trudniejszy szlak niż Orla Perć.
- Oczywiście, że jest - odpowiedziałem.
- A który? - padło kolejne pytanie z tych samych ust.
- Nie powiem, bo poleziesz tam - odparłem, albowiem klient (zieloniutki w tarzańskich sprawach) miał wielką ochotę zabłysnąć w naszych oczach. Cała historia tego fanfarona jest opisana na mojej stronie i można dokładnie się z nią zapoznać tam, a także w raportach TOPR'u, bo i im "dał się czuć". Jest także na mojej stronie takie opowiadanie "Teraz tylko Alpy" - całkiem podobni ludzie są bohaterami tegoż.
Myślę, że założyciel tego wątku ma ochotę jedynie nas podpuszczać do odpowiedzi na różnorakie pytania. Stąd moje "slalomy" po jabłecznych tematach...
Ostatnio zmieniony sob 17 lut, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 5 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Horolezec -
Przepraszam - nie umiem.
Iwona -
Wolisz te mniej rasowe - takie kundelki...?To już jest rasowa perwersja
Przepraszam - nie umiem.
Iwona -
To teraz nie wiem - dobrze to czy... wręcz przeciwnie?No tak,nie tylko bociany i skowronki zwiastują wiosnę
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Iwona -
A tak konkretniej? Bliżej bociana, czy skowronka?
No, no! Takie rzeczy starszemu panu sugerować...
O rany! Wychodzi na to, żem dla ciebie zwiastunem wiosny...jak najbardziej dobrze!
A tak konkretniej? Bliżej bociana, czy skowronka?
No, no! Takie rzeczy starszemu panu sugerować...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl



