Chodzenie poza szlakiem

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Czy piszecie o drodze z Czerwonej Ławki do Zbójnickiej chaty ?
Jeżeli chodzi o Tatry to lubię szczegóły.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Faktycznie nasz skrót do ich wyczynu to pikuś ;)
Noooo i dla tak smacznej kapustowej warto było się narażać :dance:
A'propos kapustowej to pomimo iż od przyjazdu jadłam ją w domku już ze dwa razy to ciągle mi mało..... ;)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

W Tatrach zdzrzało mi się chodzić poza szlzkami generalnie wiosną ,gdy leży jeszcze śnieg .Poza tzw. zimowymi wariantami były to przejścia :Czerwona Ławka żlebem i w dół Dol.Staroleśną z ominięciem progu i schroniska , z Polskiego Grzebienia do Białej Wody jak popadnie ,na Koprowy od Dol. Hińczowej wprost z ominięciem Przełęczy (tutaj trochę zabłądziliśmy ) ,oraz na Zadni Granat na wprost strasznym piargiem (również pobłądzenie).
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

u mnie tatry bez szlaku to póki co:
- trawers ostatniej czuby ornaku zakończony ześlizgami po mokrej trawie i przedzieraniu sie przez cholerną kosodrzewinę,
- zejscie z pośredniego Granatu do zmarzłego stawu jakimis skałami (burza)
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Hogarth pisze:zejscie z pośredniego Granatu do zmarzłego stawu jakimis skałami (burza)
Żeby tylko obok żlebu Drage'a nie powstał żleb Hogartha

pozdrawiam
Marcys
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

hehehehe spokojnie, ja na szczeście w miarę znam te tereny i szlismy trawersem, przeszliśmy przez jakieś śliskie skałki i wyszliśmy na wprost zielonego, tuż przy łączeniu z czarnym w koziej dolince :) ale żleb Hogartha to nawet ładnie brzmi :))
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

marcys pisze:Żeby tylko obok żlebu Drage'a nie powstał żleb Hogartha
Dobreeeeeeee.... :D:D:D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

No to i ja się dorzucę: Czarne Ściany z Buczynowej Dolinki (kiedyś w lutym) i zejście ze Starorobociańskiego wprost do Dol. Starorobociańskiej (też w lutym, ale innym :) ).

MiG
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Jesteście tutaj wszyscy doświadczonymi turystami. Ostatnio na Świstówce spotkałam kobietę około 40 lat z córką, która schodziła w stronę MOKa i siedząc na kamieniu strasznie marudziła ( ta kobieta oczywiście) , ze więcej nigdzie nie pójdzie, bo nie ma sensu takie męczenie się. W końcu zwraca się do córki i mówi, że chce miec jakąś korzyść z tego, ze tak się męczy, więc pójdą na zbocze na jagody:-) I poprostu to zrobiły. Żałuję, ze nie złamały sobie nogi- miałyby na przyszłosć nauczkę.
Pozdrawiam
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

złamać nogę nieeeee......lepiej byłoby zobaczyć niedźwiedzia...niedźwiedź pewnie zwiałby widząc takiego babsztyla a babsztyl zrobiłby minimum olimpijskie w biegach długodystansowych sprintem

a ja przyznam sie ze w zeszłym roku idąc roztoką do piątki z kompanem, natknąłem sie na kilku "turystów" zrywających co popadnie i w pewnym momencie poleciała ostra wiązanka słowna w ich kierunku....mąż tej babki, co żarła maliny, nawet chciał szykować sie do bitki....takich to tylko w kosmos posłać a nie w góry
Maćko

-#1
Posty: 20
Rejestracja: pt 30 lip, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maćko »

A odonośnie mojego zbaczania ze szlaku, udało mi się zdobyć Mięguszowiecki Czarny.Trasa niejest zbytn trudna, jednak czasem występują drobne trudności orientacyjne.Widoki z Czarnego są po prostu rewelacyjne:). Z Chłopka idzie się około 15-20min.
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Bogusław Pawłowski »

Pracując w Instytucie Geografii kilka razy występowałem do Dyrekcji TPN o zezwolenie na poruszanie się w konkretnych rejonach - poza szlakami (1998, 1999, 2000) - zawsze je otrzymywałem. Dotyczyły one okresu letniego. Potrzeby uzasadniałem w różny sposób - głównie chodziło o możliwość udokumentowania na zdjęciach wszystkich stawów tatrzańskich: w ramch dojścia do Zadniego i Wolego, wyskoczyłem na Gładki, obszedłem także Wielki do okoła, po powiadomieniu władz terenowych byłem także na Miedziane (od Szpiglasu), na Gąsienicowej super sprawa to Zadni i Długi (zwłaszcza Zadni) i przejście z pod Świnickiej Przełęczy na Karb (niegdyś znakowany szlak - niebieski), mimo wysiłków nie udało mi się dotrzeć do Dwoistego, gdzie wielokrotnie błądziłem w kosówkach (+ kamloty 1-4m) mimo iż wcześniej całą drogę prześledziłem z Karbu...
W każdym z tych lat zobowiązany byłem do przedstawienia Dyrekcji sprawozdania z wykonanych prac: gdzie byłem, kiedy, którędy i oczywiście jakiś tam zdjęć.
Oczywiście deptania nic nie uzasadnia ale będąc w zgodzie z przepisami trochę inaczej się odkrywa.
Nieuzasadnione kłusy - Furkotna Przełęcz z nad Wyżniego Wahlenbergowego Plesa (15 minut - by do Nefcerki choć trochę zajrzeć).
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Piszecie o fajnych turystach - w tym roku podczas tzw. długiego weekendu majowego kobieta na szlaku wypaliła papierosem dziurę gościowi w kurteczce tak na oko 800-1000 zł. Nie zauważył ,z kobietą szedł bysio 2m,120kg . Poszkodowany nie zauważył ,ja jakoś nie miałem śmiałości zareagować.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

hmmm to też głupota palić podczas wędrówki...ale czego to ludzie nie wymyślą.....
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No, no, bo narazisz się silnemu lobby "dymków", bywającemu na forum. ;)
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

Mariusz pisze:No, no, bo narazisz się silnemu lobby "dymków", bywającemu na forum

kurde to niech kurzą ale na postojach a nie w drodze
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Nie mam nic przeciwko palaczom ,sam paliłem 25 lat ,a nie palę dopiero 3 ,ale przecież można się zatrzymać i odejść na bok ,albo ,no trudno ,wykorzystać do tego podmurówkę schroniska.Tu przecież nie chodzi o te nieszczęsne papierosy ,ale o chamstwo ,którego zawsze było pełno n.p. nad morzem ,a w górach nie ,bo tu dotąd jeździli ludzie nieco inni ,którzy nawet spici jak świnie mieli sporo uroku. Cóż ,szkoda ,że się to zmienia
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Gorzej kiedy na wąskim Kościelcu albo na Rysach znajdziemy się na zawietrznej względem palacza. Wtedy chcąc niechcąc trzeba wdychać spaliny, zamiast kryształowego, górskiego...
Ale jak sobie palą gdzieś na boczku w kosodrzewinie przy szlaku, nie mam nic przeciwko, byle nie zaprószyli pożaru.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Hogarth pisze:hmmm to też głupota palić podczas wędrówki...ale czego to ludzie nie wymyślą.....
- pewnie, że głupota... podczas wędrówki... co innego podczas odpoczynku... ;) najważniejsze, żeby nie śmiecić, bo spotkałem jush zniesmaczonych "turystów" zwracających uwagę jakiemuś palaczowi, by za kwadrans ci sami "turyści" wywalali butelkę po pepsi prawie bezpośrednio na szlak... có...ż są ludzie i taborety...
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

dagomar pisze:Piszecie o fajnych turystach - w tym roku podczas tzw. długiego weekendu majowego kobieta na szlaku wypaliła papierosem dziurę gościowi w kurteczce tak na oko 800-1000 zł. Nie zauważył ,z kobietą szedł bysio 2m,120kg . Poszkodowany nie zauważył ,ja jakoś nie miałem śmiałości zareagować.
Ale CHAMSTWO!!! :x :x :x
Jak by mi tak zrobiła z premedytacją, to chyba bym jej sieknął i dał nogę przed tym dwumetrowcem. Może by mnie nie dogonił.
Na szczęście nie mam takiej drogiej kurtki, która mogłaby być obiektem zazdrości "pustaczków".
ODPOWIEDZ