Widze Iza ze tez w sumie nie miałas najgorszej...Urocze okolice..mniam
- miałam świetnie! ...Jeszcze taka uwaga - drogi są w wielkiej przebudowie. To spowalnia nieco podróż....ale to co juz zostało zrobione to majstersztyk! Robotnicy pracują dzień i noc nie wyłączjąc niedziel....na wielu odcinkach nie trzeba już tarabanić się przez okoliczne miejscowości bo piękne drogi wykonano skracające podróż....Ci co się znaja ocenili,że bardzo solidnie wykonana robota. Ja natomiast odczułam komfort jazdy. Wprawdzie w Terchovej( i nie tylko tam) jeszcze nadają komunikaty i muzykę przez wiszące na słupach głośniki - co, jak zauważyłam, niektórych Polaków bawiło....ale przekraczając naszą granicę i wpadając od razu w drogowe koleiny pomyślałm sobie - ten się śmieje, kto sie śmieje ostatni....
Na zakończenie - w drodze powrotnej chciałabym polecić tym Forumowiczom, którzy się w te strony Słowacji wybierają zwiedzenie pięknego zamczyska w Żilinie. Z zamku na znacznym wzniesieniu rozpościera się przepiekny widok na przełom Wagu. Rzeka miała w tym czasie specyficzny kolor - po obfitych opadach i znacznie podniesiony poziom.
Pozdrawiam