Warunki śnieżne to poważny temat, ale nie trzeba się go bać.
Uważam, że przed każdym wyjściem w góry należy z góry założyć, ze będzie źle, czyli:
- mgła,
- wiatr,
- zapadnie zmrok
- i inne paskudztwa
Wtedy należy zadać sobie pytanko, czy na te "kataklizmy"

jestem przygotowany:
- znajomością topografii (trza w domciu postudiować i przeanalizować trasę)
- posiadanego sprzętu (telefon, raki, dziaba, czołówka, termos, często śpiwór, czy epigaz, gdy przyjdzie biwakować,...)
- doświadczeniem
- kondycją
Nigdy nie należy zakładać, ze jak pójdziemy w góry to będzie jedno wielkie cacy, super pogoda, super warunki, ...nawet jak wychodzimy przy ładnej pogodzie.
leo pisze:a z kolei łatwiej jest (statystycznie!!!) niż np. w lutym, gdzie warunki średnio o wiele gorsze
tak i nie
łatwiej, bo: dzień dłuższy, mniej opadów i ślady raczej przetarte, cieplej
trudniej: rano przeważnie twarde betony, (czyli ślisko), a od południa plucha (buty do wykręcania), lawiny grożą dalej (gruntowe), przejścia przez stawy, to już z czasem z duszą na ramieniu, mogą już występować burze, spora insolacja słoneczka,...