Meteorolodzy ostrzegają...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

ryb-ka pisze:Wczorajszy deszcz zlodowaciał, na chodnikach lodowisko
No i w takich warunkach dziś zaliczyłem pierwszą chodnikową glebę :) - ale sftyd ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:Ja nie mogę - jestem kontuzjowana
Wracaj szybko do zdrowia Izka :)
ryb-ka pisze:Idę sie mrozić
też byłam wystawić buzię do słonka :D

Dziś rano u mnie -30*C Zimno jak złe...a do pracy trza chodzić :( ...a w domku tak cieplutko....
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:O nie,no litości...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

-8, slonce grzeje, ludzie wystawiaja lezaki przed domy, jest super.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

-12*C od północy, 5*C od południa w słońcu, za oknem białe Karkonosze, byle do soboty, byle do weekendu... :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

ryb-ka napisała:
To życze szybkiego powrotu do zdrowia!
Iwona napisała:
Wracaj szybko do zdrowia Izka
- dziękuję Wam. :) :) :) Nic tak nie koi jak dobre słowo - Buziory EXTRA - A FU. :) ...Nie wiem ile potrwa leczenie, bo nie moge pozwlić sobie na wylegiwanie :( Żle wykonałam ćwiczenie i "poszło" mi ścięgno...Jest jakiś sposob na szybkie wyleczenie? Ciekawe czy sportowcy maja jakieś na to cudowne metody...
A w Opolu prawdziwy mróż, i staaaszna ślizgawica...
Pozdrawiam, Iza
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Ja dzisiaj idę do pracy na nocną zmianę. Ma być -28.
Chyba wejde na całą nocke do lodówki - przynajmniej się ogrzeję. :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mam pytanie z rodzaju mteorologiczno-motoryzacyjnych:
dzis rano po naladowaniu akumulatora i uruchomieniu silnika samochod zadziwiajaco glosno zaczal warczec, co wiecej - wpadl w wyrazne wibracje (cala karoseria)
po telefonicznej konsultacji z kims "kot sie zna" uslyszalem, ze przyczyna to zamarznieta woda w zbiorniku paliwa i trzeba nalac denaturatu
tak tez uczynilem i rzeczywiscie, wibracje ustaly natomiast na wyzszych obrotach silnik dalej glosno pracuje
poza tym komputer podaje rekordowo wysokie zurzycie benzyny
dodam, ze nie jest to napewno zepsuty alternator
czy ktos wie co to moze byc?
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Alien, czy silnik na wysokich obrotach pracuje głośno nawet gdy się "zagrzeje" ? Ja w swoim samochodzie mialem podobny problem, strasznie wył i jęczał zaraz po zapaleniu, gdy byl jeszcze "zmrożony". po kilku chwilach cichł, jak się zagrzał to już pracował normalnie. Byłem zadowolony... aż do dziś.. kiedy to wogóle nie zapaliłem samochodu :) Lanosik umarł, co najlepsze, pożyczyłem od siostry stojące obok Clio rocznik 92 i odpaliło od "szczału", widać skośnookie nie przyzwyczajone do mrozów :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

no wlasnie silnik glosno pracuje mimo tego, ze jest juz cieply (zrobilem kilka rundek po okolicy)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Alien pisze:przyczyna to zamarznieta woda w zbiorniku paliwa i trzeba nalac denaturatu
całą zimę to praktykuję probilaktycznie ;)
Alien pisze:no wlasnie silnik glosno pracuje mimo tego, ze jest juz cieply
na wszystkie świece Ci pali? :think:
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kiedyś wlałem do swojej corsy półtora litra denaturatu i poszła jak burza w czasie mrozu... Pijaczka jedna... ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:wlałem do swojej corsy półtora litra denaturatu
ile??? :O
Mariusz pisze:Pijaczka jedna... ;)
...jaki Pan....upssssssss 8) Sorry :D ;)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Nie chcę straszyć, ale to już może być poważniejsza sprawa. Teoretycznie po zagrzaniu się silnik powinien pracować normalnie, wszystkie płyny powinny powinny mieć swoją standardową gęstość itp. Teraz sprawa inna, czy głośna praca silnika to wycie, klekot, czy co? wogóle silnik diesel, benzyna, lpg? mechanikiem nie jestem, ale może będę potrafił coś pomóc :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Iwona pisze:na wszystkie świece Ci pali?
mam wrazenie, ze tak, bo mocy mu jakby nie brakuje
tylko to cholerne wycie :think:
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:
Mariusz napisał(a):
Pijaczka jedna...

...jaki Pan....upssssssss
O wiosennych "Tatrach" możesz zapomnieć... :D ;)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Salek pisze:wogóle silnik diesel, benzyna, lpg?
benzyna
no coz - ide, bo musze przejechac cale miasto, zobaczymy ktory most zablokuje :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:O wiosennych "Tatrach" możesz zapomnieć...
Ejjj.noooo... :x ;) ....terrorysta! :P ....przecież wiesz,że ten mój kociewsko-kaszubski cięty język nie może przepuścić takiej okazji... 8) :D
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Ja ze swojego auta wyjąłem w niedzielę akumulator. Stwierdziłem, że jak mam rano przy minus dwudziestu-kilku stopniach przez 10 minut drapać szyby (zakładając, że mi wogóle odpali) to mogę te 2,5km do pracy przejść pieszo. Niech to będzie taka zaprawa kondycyjna przed sezonem... :think:
Iwona pisze:na wszystkie świece Ci pali?
:O zawód, hobby czy potrzeba?
ODPOWIEDZ