Iwona pisze:policjant
Odrobina bezsensu?
ma szansę być OK(zakładając,że będziesz cały czas pracował),jeśli masz duże zarobki i tym samym pracodawca odprowadza duże składki za Ciebie...jednak nasze realia są nieco inne...niestety.Salek pisze:wierzę, że będzie ok
Warto było zostać np strażakiem zawodowym,by troszkę po 30. przechodzić już na emeryturkę...no i na niej dorabiać sobie...np.wyjazdami do Niemiec,czy Angli.
Aż ci garb urośnie.Iwona pisze:(zakładając,że będziesz cały czas pracował
A ZUS też odprowadzi (szczególnie prezes ZUSu).Iwona pisze:tym samym pracodawca odprowadza duże składki za Ciebie
Albo policjantem, tak jak sylwester.Iwona pisze:Warto było zostać np strażakiem zawodowym
Pracuj, pracuj. Ktoś w końcu musi zarobić na te nasze emerytury.Salek pisze:Ja dopiero zaczynam "przygodę z pracą
eee, no ci to się jeszcze nie narodzili..albo dopiero uczą się chodzićdr kidler pisze:Pracuj, pracuj. Ktoś w końcu musi zarobić na te nasze emerytury.
...a tak poważnie...nie mam nic przeciwko pracy,tylko wkurzają mnie trochę realia i przekręciki małych prywatnych firm...choć wiem też,że medal ma dwie strony ....dr kidler pisze:Aż ci garb urośnie.![]()
no i nie mogę się powstrzymać...mam nadzieję,że będzie mi to wybaczoneSylwester pisze:My faceci to wszyscy tak mamy
...nie wiem,czy wiecie,że indyczka to takie stworzenie,któremu można podłożyć jajka do wysiadywania...obojętnie czyje...kurze,kacze...wysiedzi,bo to...dosłownie i w przenośni guła
Teraz pytanie: czym różni się facet od guły?
SORRKI....nie ja wymyśliłam ten dowcip..niestety
Ostatnio zmieniony śr 23 lis, 2005 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.



