GORĄCY TEMAT

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Tak a propo. Celibat fo fikcja :) (z wyjątkiem nielicznych)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Nono, chwile mi sie pracy nawarstwiło i mnie nie było a tu takie historie.
Odnośnie tematu, to podzielam zdanie Sylwestra. Seks jest (wg mnie) potrzebny człowiekowi, jest niejako podstawą udanego związku. Można się nie wiadomo jak dogadywać z partnerem, wszystko może być cacy, ale jak coś w łóżku zaczyna nie grać, to i problemy się pojawiają. Oczywiście inną sprawą jest, jak ktoś traktuje seks jako formę rozrywki, zabawy itp. (to o czym pisała bodajże Iw - co noc z innym/inną) - to już wtedy zakrawa na nimfomanię, a to przestaje być zdrowe i normalne.

Trochę zamotałem, ale w podsumowaniu napiszę: Seks=Tak, Nimfomania=Nie :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Nimfomania=Nie
Ninfomanki=Tak :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Salek pisze:to o czym pisała bodajże Iw - co noc z innym/inną
próbowałam skłonić Izkę do sprecyzowania tematu :D ale chyba jest chwilowo zajęta..więc poczekam ;)
Salek pisze:Seks jest (wg mnie) potrzebny człowiekowi, jest niejako podstawą udanego związku. Można się nie wiadomo jak dogadywać z partnerem, wszystko może być cacy, ale jak coś w łóżku zaczyna nie grać, to i problemy się pojawiają.
stara i święta prawda
tomek.l pisze:Nimfomania=Nie
Ninfomanki=Tak
seks z ukochaną osobą=tak
seks bez miłości= gimnastyka ciał...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Dobra gimnastyka nie jest zła ;) I zdrowa. :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Iwona pisze:seks z ukochaną osobą=tak
seks bez miłości= gimnastyka ciał...
mow za siebie ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:mow za siebie
toż mówię ;).... choć wiem, że to już niemodne i z lamusa....
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

ukochana osoba to pojecie mocno wzgledne, plynne i tymczasowe.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:ukochana osoba to pojecie mocno wzgledne, plynne i tymczasowe.
jak większość spraw w naszym życiu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iwona napisala:
Zanim rozwinę temat,proszę o sprecyzowanie,czy mówimy ogólnie o braku kontroli człowieka nad seksem-efekt:codziennie inny partner,skoki w bok,zdrady....czy też rozważamy tę drugą..jakże "niemodną i nudną" stronę-czyli "wszystko co nie jest prawnie zabronione jest dozwolone.." w parach,związkach,małżeństwach?
Precyzuję:czy seks jest czekoladką która mozesz zjeść ale nie musisz,czy też jest powietrzem niezbędnym do życia?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Izabela pisze:...czy też jest powietrzem niezbędnym do życia?
Jasne, bez seksu nie było by życia ;)
Z reszta niektórzy potrzebują tego jak koń owsa. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:czy seks jest czekoladką która mozesz zjeść ale nie musisz,czy też jest powietrzem niezbędnym do życia?
zdecydowanie "czekoladką", bo gdyby był "powietrzem" to nie myślałabym głową a (....) 8)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

no ja bym umieścił to pomiedzy... bez powietrza nie pociągniesz długo a bez czekoladki możesz obejść sie całe życie... jak dla mnie środek ze wskazaniem na powietrze. Powiedzmy jak woda...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iwona napisała:
zdecydowanie "czekoladką", bo gdyby był "powietrzem" to nie myślałabym głową a (....)
- hmm... - jeżeli feromony danego mężczyzny są dla mnie pociągające to...zdarza się,że tracę głowę - a więc seks powietrzem, potęgą, wodą, oceanem - czy jak tam nazywany - ja nazwę instynktem. Jeżeli dochodzi do tego jeszcze uczucie, a tego bardzo potrzebujemy, i bardzo trudno jest w ogóle o zgranie naszych potrzeb, to - wszystko przestaje się liczyć. Zjadam jednocześnie czekoladkę.... mnóstwo czekoladek, i do głowy mi nie przychodzi,że mogłabym je odłozyc na póżniej lub w ogóle ich nie zjeść ...i z lubością zaciągam się powietrzem...I dobrze jest jeżeli juz jesteśmy na tyle dorośli i dojrzali ,że rozumiemy jak wielka łaską los nas obdarzył....i potrafimy z tego skorzystać ...jeżeli jeszcze rozumiemy ,że nic nie trwa wiecznie - to doceniamy chwile przeżywane, i jesteśmy losowi za nie wdzięczni - kto wie, co zdarzy się jutro? I tak mija dzień po dniu ta nasza intymna teoria względności....

Pozdrawiam, Iza
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Iwona pisze:Zanim rozwinę temat,proszę o sprecyzowanie,czy mówimy ogólnie o braku kontroli człowieka nad seksem-efekt:codziennie inny partner,skoki w bok,zdrady....czy też rozważamy tę drugą..jakże "niemodną i nudną" stronę-czyli "wszystko co nie jest prawnie zabronione jest dozwolone.." w parach,związkach,małżeństwach?
Ponawiam pytanie-a w zasadzie proszę o odpowiedź,czy Twoja powyższa wypowiedź dotyczy człowieka wolnego,czy będącego w związku? Męczę tak tym pytaniem,bo dla mnie jest to zasadnicza różnica i nie chcę błędnie rozwijać tematu ;)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona. Najlepiej jest poprostu jeść codziennie "czekoladę". :)
Czekolada zawsze smakuje dobrze ;)

Izabela cóż za odważne wyznania ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:Najlepiej jest poprostu jeść codziennie "czekoladę".
Proszę bardzo..nie widzę przeszkód ;) ...byle nie tę z przemytu :P
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iwona pisze:byle nie tę z przemytu
no tak... fabryki czekolady na Białorusi, Ukrainie czy w rumuńskich Karpatach stosują dumpingowe ceny swoich wyrobów

a swoją drogą słodka dyskusja się zrobiła i przecenianie roli feromonów ;)

____________________________________________________________
jezdem tu rok
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:no tak... fabryki czekolady na Białorusi, Ukrainie
:)) ..ja nie w tym sensie ;) ...jeśliś wolny..a lubisz tamtejsze czekoladki to why not? 8) Pod pojęciem "przemyt" ukryłam zdradę.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iwona pisze: Pod pojęciem "przemyt" ukryłam zdradę.
jak w życiu - bywa i gorzka czekolada
ODPOWIEDZ