Jak to jest z "niedozwolonymi" szczytami?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

No no... czyli okazuje się, że w "kilku" miejscach na nieznakowanych szlakach są ubezpieczenia... Ale w jakim to celu? :think: Czyżby chodziło o ułatwienie pracy przewodnikom? :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agus - te ubezpieczenia zalozono w czasach, kiedy nie bylo jeszcze listy dozwolonych szlakow. Wiekszosc z nich pochodzi z XIX stulecia.

A co do przewodnikow to im bardziej na reke jest by ubezpieczen nie bylo (glosna sprawa lancuchow na Gerlachu, choc wszyscy sie wypieraja)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:Agus - te ubezpieczenia zalozono w czasach, kiedy nie bylo jeszcze listy dozwolonych szlakow. Wiekszosc z nich pochodzi z XIX stulecia.
Nie wierzę, że ich nie odnawiają! 8)
mefistofeles pisze:A co do przewodnikow to im bardziej na reke jest by ubezpieczen nie bylo
No nie wiem... bo to jest większe zabezpieczenie dla ludzi, a i tak samemu tam mi wolno wchodzić, bo łapią.
mefistofeles pisze:glosna sprawa lancuchow na Gerlachu, choc wszyscy sie wypieraja
Hmm... :think: czyli? bo nic o tym nie wiem... :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:Nie wierzę, że ich nie odnawiają!
Pewnie odnawiaja, bo uszkodzene ubezpieczenia sa grozniejsze od ich braku

Agaar pisze: a i tak samemu tam mi wolno wchodzić, bo łapią.
Wszystkich nie zlapia...

A co do lancuchow na Gierlachu to rok temu ktos poodcinal wszystkie lancuchy zarowno na Wilickiej jak i Batyzowieckiej Probie. TANAP zas oglosil, ze dopoki nie zlapia sprawcy nie zalozy nowych.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:Pewnie odnawiaja, bo uszkodzene ubezpieczenia sa grozniejsze od ich braku
To racja. Wszystko zostało od starych szlaków mówisz... pozamykali :( Ja chcę je sporotem! :)
mefistofeles pisze:Wszystkich nie zlapia...
Nie dadzą rady, pewnie, ale strach zawsze jest... Nie wiem, nie próbowałam :P , ale domyślam się 8)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:Ja chcę je sporotem!
Ba! Kto by nie chcial...

Ale poki co to Slowacy uprawiaja w gorach normalny faszyzm (badz inny totalitaryzm). Zamkniecia szlakow przez 8 miesiecy, rewidowanie taernikow (chyba, ze sie z tego wycofali - Cywinski pisal o tym 1,5 roku temu), zamykanie szlakow, a jednoczesnie zgoda na "wyjscia z przewodnikiem", otwieranie corazto nowych kolejek, polowania etc.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

mefistofeles pisze:A co do przewodnikow to im bardziej na reke jest by ubezpieczen nie bylo (glosna sprawa lancuchow na Gerlachu, choc wszyscy sie wypieraja)
Ekolodzy, przewodnicy? To plotki :) Te łańcuchy to ukradli złomiarze ;) Dobra gatunkowo stal. W skupie dobrze za nią płacą :) A za zarobione pieniądze wynajeli od TANAP-u jedną ambone mysliwską w parku.
Nastepna na celowniku jest Orla Perć ;) Tylko, że w TPN nie ma niestety ambon :(
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mowiac serio to dla zlomiarzy widze swietlana przyszlosc - ponoc te lancuchy leza gdzies tam jeszcze - tylko je zniesc i opylic.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:mowiac serio to dla zlomiarzy widze swietlana przyszlosc - ponoc te lancuchy leza gdzies tam jeszcze - tylko je zniesc i opylic.
Hmmm... mowisz, że gdzieś tam są? :D. Mam pomysła.... :)) :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jako rzecze Nyka ;) owe łańcuchy zostały w 2001 r wyremontowane ponieważ uwaga :D Kwaśniewski i prezydenci Słowacji i Węgier mieli się tam wybrać na wycieczkę ;)
Ale chyba ta wycieczka nie doszła do skutku bo kroniki tatrzańskie jakoś tego doniosłego wydarzenia nie odnotowały :)
Lenin na Rysach, Kwaśniewski na Gerlachu. Jakże była by to przepiękna analogia. ;) Naprawdę szkoda.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mam pomysła....

Aż strach się bać jakiego...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:Aż strach się bać jakiego...
:D Zbierzmy jakąś forumową grupkę i ruszajmy na Gerlach! Zarobimy trochę :D :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a jak sie okaze, ze TANAP w swej pazernosci juz je znalazl i opylil?
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Agaar pisze: a co Ty studiujesz za książkę, że masz tam takie informacje?
W. Midowicz "Z historii znakowania szlaków w Tatrach Polskich".
Deimos pisze: również idąc na Baranią Przełęcz znajduje się spory kawałek łańcucha, tak na marginesie ciekawe kiedy otworzą tam znakowany szlak
Jest to jeden z planowanych nowych szlaków na Słowacji (a w zasadzie przywrócenie starego), wg propozycji z maja br.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:a jak sie okaze, ze TANAP w swej pazernosci juz je znalazl i opylil?
Całkiem możliwe, ale spróbować zawsze można i przygodę się przeżyje :))
MiG pisze:W. Midowicz "Z historii znakowania szlaków w Tatrach Polskich".
Dzięki :)
MiG pisze:Deimos napisał(a):
również idąc na Baranią Przełęcz znajduje się spory kawałek łańcucha, tak na marginesie ciekawe kiedy otworzą tam znakowany szlak
Jest to jeden z planowanych nowych szlaków na Słowacji (a w zasadzie przywrócenie starego), wg propozycji z maja br.
Lol... to już brzmi ciekawie... Ciekawe tylko czy dojdzie do skutku.... :think:
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

Powiem tak na niektorcyh drogach sa ubezpieczenia..ale w wiekszosci przypadkow ich brak i bardzo dobrze zreszta i tak najprostszy wariat ktory prowadzi na wybrany szczyt jest na tyle prosty , ze nie potrzebne sa zadne ubezpieczenia..jak dla mnie to kwestia tego co sie lubi.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jackuzii pisze:i tak najprostszy wariat ktory prowadzi na wybrany szczyt jest na tyle prosty , ze nie potrzebne sa zadne ubezpieczenia
:O Najprostszy wariant... :O. Hmm... chyba zawsze jakieś niebezpieczeństwo jest i chyba większe na tych "niedozwolonych" szczytach...
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

Agaar pisze:
Jackuzii pisze:i tak najprostszy wariat ktory prowadzi na wybrany szczyt jest na tyle prosty , ze nie potrzebne sa zadne ubezpieczenia
:O Najprostszy wariant... :O. Hmm... chyba zawsze jakieś niebezpieczeństwo jest i chyba większe na tych "niedozwolonych" szczytach...
"Najprostsze wejscie" , "najprostszy wariant" . niebezpieczenstwo - nie powiedzialbym , ze wszedzie to wszystko zalezy.. bardziej niebezpiecznie moze byc na Orlej niz na takim nieznakowanym szlaku..zalezy jak kto do tego podchodzi.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Tak się składa ,że dysponuję większością starych przewodników i innych publikacji (wspomnień) ;w historii Tatr szlaków było wiele ,często prywatnie znakowanych przez miłośników tych gór ,którzy po odkryciu możliwego wejścia na coś chcieli się tym podzielić. Trzeba pamiętać ,że w początkach taternictwa wspinaczka i turystyka nie były oddzielone - ten ,kto szedł w góry , raczej nie bał się przepaści ,potrafił pracować z liną ,a czekan (wcześniej ciupaga) był dla niego codziennym towarzyszem.
Potem ,gdy zaczęto tworzyć ,pod patronatem TT (po polskiej stronie ,ale nie tylko) ,szlaki dla turystów masowych ,oczywiście musiały być odpowiednio użelazowione,stąd pewne drogi wypadły i zaczęły być uważane za wspinaczkowe ,tym niemniej takich rzeczywiście trudnych w Tatrach jest niewiele. Większość jest zamknięta głównie ze względu na ochronę przyrody oraz na niemożliwość zapewnienia bezpieczeństwa stonce (co nie znaczy ,że obyty i świadomy turysta miałby tam jakieś trudności). Były n.p. znakowane szlaki na Giewont od północy i Kominiarski od Stołów - jak tam wpuścić rodziny z dziećmi?????. Co do zwiedzania "niedozwolonych" szczytów ,powiem tak - jestem przeciw ,ale tu i ówdzie byłem - jestem więc winny w dwójnasób - to coś podobnego ,jak romans w schronisku (złe jak djabli ,ale czy warto ,ten tylko będzie wiedział ,kto spróbuje ;) ;) )
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

zaimponowałeś mi interesującym przekazem i ... porównaniem dagomar, pozdrawiam
ODPOWIEDZ