Odwroty

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

podziwiam wszystkich którzy będąc w górach, czy żeglując po mazurach wstają rano i potrafią powiedzieć np że o 16 będzie padało mimo iż na zewnątrz słonecznie
Ostatnio zmieniony sob 10 wrz, 2005 przez luka, łącznie zmieniany 1 raz.
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

luka pisze:już
miało być iż
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Luka, jest taka opcja "zmień", możesz poprawiać tekst bez dorabiania "przypisów" :)
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

dzięki! jako młody forumowicz mam jeszcze dużo nauki przed sobą, by poznać wszystko,
pozdrawiam
Kazimierz Jan Zboczek VII

-#1
Posty: 34
Rejestracja: śr 13 kwie, 2005

Post autor: Kazimierz Jan Zboczek VII »

...a na temat: Już do odwrotu głos trąbki wzywa
Wycofuję się :x wynoszę z wątku ten wtręt nie na temat
Ostatnio zmieniony sob 10 wrz, 2005 przez Kazimierz Jan Zboczek VII, łącznie zmieniany 2 razy.
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

No, ładnie się tak z młodszych forumowiczów nabijać.. :x.. no nie wytrzymam :))
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Kazimierz Jan Zboczek VII pisze:Jak dla mnie, jesteś, Agaar, miss elokwencji...
Coś nie tak? :x
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

Kazimierz Jan Zboczek VII pisze:Dzielę z Tobą, Twoją radość i życzę dalszych sukcesów
ale to zdecydowanie nie jest na temat mój panie! wydawało mi się że rozmawiamy o górach a nie oceniamy innych
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

luka, jednak KJZ7 trochę racji ma...
A wracając do tematu, to może dziwne, ale jakoś nie pamiętam moich tatrzańskich odwrotów. Oczywiście były całe zmiany planów, ale tak, żeby spod szczytu odchodzić... Chyba miałem szczęście :think:
Za to dwa przykłady z innych gór:
Śnieżka w grudniu roku ubiegłego - przy wietrze 120 km/h zacinającym śniegiem nijak nie dało się wejść (pomimo solidnego odpoczynku i przygotowania "ataku szczytowego" w schr. Pod Śnieżką),
Chleb w Malej Fatrze kilka lat temu - szliśmy z Vratnej naprawdę konkretną ekipą, ale doszliśmy tylko do połowy stoku, bo śnieg był taki, że prowadzącego trzeba było zmieniać co kilka minut.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Tak jak sobie uświadamiam ,wycofywałem się właściwie z dwóch miejsc - z Małej Wysokiej dwu ,czy nawet trzykrotnie (taka moja mont-fatale ,ta cholerna pogoda) i ,nie uwierzycie, dwukrotnie z Karczmiska. Raz dostałem udaru cieplnego ,jak żonka mnie pognała ,żeby już jak najszybciej "mieć to za sobą" i w słynnym 1999 ,kiedy w czasie 10 dni bezustannej ulewy chcieliśmy choć raz pójść GDZIEKOLWIEK . Ja wtedy dopiero zrozumiałem ,czym jest deszcz w Tatrach. Jedyne ,co mieliśmy suche ,to rzeczywiście kawałek ciała pod dobrymi kurtkami ,ale po nogach woda wlewała się do butów (ochraniacze i super obuw w takich warunkach zdaje się psu na budę)Nie powiem już o zerowej widoczności ,zaparowanych i zalanych okularach i potokach śliskiego błota
alka

-#1
Posty: 21
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: alka »

I ja też wracałam. A niedostępny jest dla mnie ciągle Wołowiec.Zawsze z powodu burzy.Araz nawet spadł grad prawie wielkości jajek kurzych.Ale nam sie dostało. Spróbuję poraz kolejny(4).
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

co do wycofów-raz w ciagu jednego dnia zdarzyl mi sie potrojny :)spalem w piatce i rano chcialem wyruszyc na krzyzne-wyruszylem ale na drodze stanal mi snieg w zlebie...gdybym sie poslizgnal polecialbym pewnie az do siklawy...wycofalem sie i poszedlem na zawrat z mysla wyladowaniu w murowancu-po drodze kilka osob mi mowilo zebym bez rakow wybil sobie z glowy schodzenie czy to starym czy nowym zawratem bo to pewne klopoty-generalnie wszyscy polecali wejscie na swinice i zejscie z niej w kierunku liliowego a pozniej murowanca.przed poczatkiem lancuchow na swinice okazalo sie ze snieg siega tam do kolan...nie pozostalo mi nic innego jak wziac dupe w troki i ....dac zarobic schronisku pieciostawianskiemu kolejne dwie dychy za glebe ;)
Deimos

-#1
Posty: 5
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004

Post autor: Deimos »

W tym roku mając zamiar wejść na Świnicę musiałem z wejścia zrezygnować, Powodem była oczywiście pogoda najpierw chmury całkowice zasłoniły Świnicę, potem zaczął padać śnieg , do tego wiatr, a przede wszystkim w okolicach Skrajnej przełęczy skończyły się ślady i idąc na Pośrednią Turnię cały czas zapadałem się po kolana i do pasa w śniegu i na Pośredniej Turni zrezygnowałem z dalszego wchodzenia, tym bardziej że chmury ze śniegiem tworzyły zupełną biel i trudno było rozróżnić z daleka czy to chmura czy to góra i nie byłoby w tym nic dziwnego że wydarzyło się to 9 Sierpnia 2005..a idąc z Kuźnic do Hali Gąsienicową cały czas towarzyszyło mi Słońce..
Odwrót nastąpił nie tylko na Świnicy , za każdym razem kiedy chciałem zboczyć ze szlaku ktory kończyl się na przełęczy i udać się na szczyt za każdym razem chmury rozpędzały się i okupowały Wierzchołek tak długo aż zrezgnowałem i znalazłem się na dole.. :(
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Deimos pisze:nie byłoby w tym nic dziwnego że wydarzyło się to 9 Sierpnia 2005..
Bardzo dobry przykład na to,że z górami nie ma żartów i że trzeba być nawet w środku lata przygotowanym na cięższe warunki..o czym bardzo wiele ludzi nie wie,albo sobie to lekceważy...

Witaj Dejmos :) ...co tak długo zbierałeś się na pierwszego posta?..prawie rok :O ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:...co tak długo zbierałeś się na pierwszego posta?..prawie rok
Faktycznie długo.... Siostro.... to pewnie ze strachu przed Wami
:))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:to pewnie ze strachu przed Wami
wyrabia mi się Siostrunia...wyrabia ;) :D ...może to też przykład "Odwrotu"->zalogowanie się-odwrót-powrót i napisanie pierwszego posta :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:wyrabia mi się Siostrunia...wyrabia
A jak! :D
Iwona pisze:...może to też przykład "Odwrotu"->zalogowanie się-odwrót-powrót i napisanie pierwszego posta
Całkiem możliwe.... :))
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

ale dzięki temu jakie miał dobre wejście ;)
pozdrawiam
ODPOWIEDZ