Isostar

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Isostar pomaga na kaca. Kac jest powodowany wyplukaniem elektrolitow i innego badziewia z organizmu. Co ciekawe, lepiej pomaga Powerade, ktory ma w sobie tegoz badziewia procentowo mniej.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Co do napojów to używam piwa z cocacolą w proporcjach 1 do 1, a na przegryzkę gorzką czekoladę, mnie to wystarcza i daje śrubę
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Sylwester pisze: używam piwa z cocacolą w proporcjach 1 do 1
To jakiś nowy drink? :))
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

wódzi nie wlewam, a więc nie, piwo lubię, cola daje slodycz, calość mi odpowiada wlasnie na szlak
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Piwo taq - ale po zejsciu ze szlaku - a najlepsza gorska woda, ew zaprawiona paroma kroplami syropu owocowego :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Alien pisze:dlaczego nic nie piszecie o kultowych chinskich zupkach???!!!
Czwórka nas była w Tatrach - nabraliśmy wszelkiej maści zupek, makaronów, kasz i połowa wróciła do domu. Poczekają na następny wyjazd (rok) :?
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Jak nie stać na iso, to dodanie trochę jakiegokolwiek świństwa do wody pomaga - bo czysta woda (szczególnie górska) wypłukuje elektrolity, z kolei soczki i inne coca - cole mają za dużo, więc najlepiej mieszać, byleby nie za mocne.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

No w tetrach jak plynie woda po tych granitach, to sie zbliza skladem do destylowanej - a ta jest szkodliwa :/
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Nie tyle szkodliwa, co ma tych elektrolitów za mało. (trochę więcej (nie bić, że nie to forum :P) tu:
www.turystyka-gorska.pl//forum//phpBB2/ ... .php?t=517
)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

DraQs pisze:ma tych elektrolitów za mało
No destylowana nie powinna miec nic - i wlasnie dlatego jest szkodliwa, bo wyplucze z organizmu ich tyle, ile sie da....
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Isostar w proszku zabieraliśmy w góry na ostatnim dolomitowym wyjeździe i rozrabialiśmy go potoczanką lub cennymi zapasami mineralki. Nie mogę powiedzieć,czy jakoś specjalnie to działa-nie odczuwałam nagłego przypływu energii,ale zapewne nie szkodzi i jakieś tam mikroelementy ma. Miałam go też kilka lat temu w drodze na Rysy i wtedy chyba mi pomógł...choć może to złudzenie :think:
W tym temacie wspominano też o pasztecie - noooo,długo na niego nie zerknę po ostatnich 2 tyg. :))
Jeśli zaś chodzi o zupki chińskie to bardziej polecam dania gotowe Knorra-w pojemniczkach (makaron z sosem,puree itp)-pycha!
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Isostar raczej nie daje energii - on nie daje się zmęczyć, a tego tak wyrażnie nie czuć. Co innego taki Powerade.
Olav - dokładnie o to chodzi - z tym, że potoczanka jest :zbliżona do destylowanej", więc cosik tam jednak ma... :)
Kużwa, jakbym się nie przyczepił, to bym nie był sobą. ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

DraQs pisze:Kużwa, jakbym się nie przyczepił, to bym nie był sobą.
:)) DraQs...bracie... :D
DraQs pisze:Isostar raczej nie daje energii - on nie daje się zmęczyć, a tego tak wyrażnie nie czuć. Co innego taki Powerade.
Poproszę o rozwinęcie tego stwierdzenia :)
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Powerade to jest taki zastrzyk cukrów - on po prostu daje trochę wysokoenergetyycznego paliwa. Natomiast Isostrar jest tak wykombinowany, że utrzymuje poziom tego i tamtego w organizmie na odpowiednim poziomie. Niemniej jednak na dłuższą metę Isostar jest skuteczniejszy - bo jak się zajedziesz, to i dobre paliwo nie pomoże ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

DraQs pisze:Powerade to jest taki zastrzyk cukrów
Dziś zasiliłem się Powerade'em po 50 km i dzięki niemu dociągnąłem do 91 km (na rowerze). Moim zdaniem Powerade naprawdę działa regenerująco!
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Czasami zmęczenie to efekt wyjechania się z cukru, i wtedy to naprawðe regeneruję, lepiej jek nic innego. A poza tym, to teoria teorią, a i tak każdy inaczej odczuwa...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze:Isostar w proszku zabieraliśmy w góry na ostatnim dolomitowym wyjeździe i rozrabialiśmy
No, ładnie, ładnie! :)) Tym bardziej czekamy na relację :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

hehehe, MiG...nieźle wyrwałeś z kontekstu :)) ale i owszem...rozrabialiśmy też :P Były 2 autobusy z Czechami,więc i czeski film się zdarzył ...niektórym ;)...ale o tym w dolomitowej relacji :D
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

DraQs pisze:Kużwa, jakbym się nie przyczepił, to bym nie był sobą.
Niemniej jednak, jesli chodzi o tą wode....dobra, nie bede pisac 8 ras tego samego co pszez naszych otatnich kilka postow ;)
ODPOWIEDZ