Jak chronić przyrodę Tatr?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Janek to dobre.
zushka pisze:Usłyszałam stwierdzenie, czy przypadkiem tyszanie nie mają zakazu wstępu na rysy???..
A z tym o co chodzi? Bo nie za bardzo rozumiem.
Przepraszam. Już zrozumiałem. Ten placyk przed schroniskiem nad Mokiem czy też samo schronisko to takie przedłużenie Krupówek. Więc wszystkiego się można spodziewać. "Stonkę" najlepiej ignorować (chyba, że śmiecą wtedy można im swoimi wypasionymi butami z goretexem dać kopa w d..ę :) ) A najlepiej to szybko się oddalić w miejsce gdzie jej nie ma.
Choć ostatnio tyle tej stonki, że się zastanawiam czy czasem znowu Amerykanie nam jej nie zrzucają na spadochronach :)
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

Janek pisze:Siedziałem sobie kiedyś nad Zmarzłym Stawem i pewna dama, która tam przylazła ostatkiem sił zaczęła mnie "umoralniać", że to niby co to za przyjemność i co ja np. znajduję w tym, że tu siedzę bo ona się zawiodła itd. Jej "men" nie zabierał głosu, widać był już dostatecznie podporządkowany albo zniechęcony. No to odpowiedziałem, że tu ładnie i od czasu jak się tu zabiłem (wskazałem ręką którąś z ścianek) lubię tu przychodzić sobie posiedzieć. W odpowiedzi wrzask i uciekła - no i teraz ja się zatrwożyłem czy się nie zabije. Chyba babus rekord zejścia zaliczył.

PS.
Pomysł nie był oryginalny, gdzieś go przeczytałem.
już wiem jak powstają legendy o tatarzańskich duchach :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Janek zerznal ordynarnie z Zulawskiego :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Na dole o tym napisał. Tylko nie napisał gdzie o tym czytał.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomtom pisze:Janek zerznal ordynarnie z Zulawskiego :D
Przecież się przyznałem! Tylko nie byłem pewien czy to Żuławski czy Jaszcz a nie chciało mi się książki wertować :D
Ale było skuteczne, gdybyś widział jak się jej tłusty tyłek podskakiwał jak zbiegała, pewnie nigdy w życiu tak nie zasuwała! :)) [/list]
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

zushka pisze:Babka na tarasie mówi do faceta -popatrz jakie te rysy wielkie( patrzeli na miegusz,) Druga dama mówi do córki- zrób mi zdjęcie nad martwym okiem
Dziś stanę w obronie "lajkoników" ;) To,że ktoś nie ma fiołkowego pojęcia,gdzie znajdują się Rysy,mogę zrozumieć.Przyznajcie się bez bicia drodzy forumowicze,kto będąc pierwszy raz nad Mokiem,wiedział gdzie ich szukać,a nawet,jak mu je pokazywano....to patrzył tak naprawdę na Niżne :P Jest wielu ludzi,którzy pojawiają się w Tatrach raz w życiu i trudno się dziwić,żeby wgłębiali się wiedzę o górach. Natomiast pomyłka z "martwym" okiem jest już niewybaczalna :)) "Martwe"??? Toż tam wszystko dopiero żyje...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

zushka pisze:Odpowiedziałam,że z tychów i byliśmy tam i tam. Usłyszałam stwierdzenie, czy przypadkiem tyszanie nie mają zakazu wstępu na rysy???..baaardzo to było na poziomie.
a nieeee,to faktcznie był cholernie kiepski żart z ich strony :x
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Dopiero wczoraj dotarłem do stron ze wspomnianym artykułem.
Chronić! I to chronić w sposób ścisły. Nie wymyślać półśrodków w postaci ochrony krajobrazowej, tylko całość terenu TPN należy objąć OCHRONĄ ŚCISŁĄ!
Będąc w Tatrach w czerwcu ubiegłego roku, wybraliśmy się „papieskim szlakiem” na Trzydniowiański Wierch. Jak zobaczyłem to co się dzieje w Dolinie Jarząbczej, to mi się płakać zachciało! Szlak dumnie nazwany imieniem Ojca Świętego przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy! Rozjechana przez ciągniki, błotnista droga, wokół sterczące kikuty drzew a za plecami głośny warkot ciągnika. :(
Rabunkowa gospodarka drzewna, którą uprawia Wspólnota Witowska woła o pomstę do nieba!
Im już nie wystarcza czerpanie profitów ze sprzedaży biletów, wynajmu rowerów, czy opłat za śmierdzącą pseudo-kolejkę „Rakoń”. Oni muszą wyciągnąć dutki z każdego metra kwadratowego lasu, który jest w ich „władaniu”.
Potrzeby jest mocny akt prawny w postaci wprowadzenie ochrony ścisłej również w tej części parku, żeby móc wyegzekwować od obecnych pseudo-gospodarzy tego terenu należyty szacunek dla tych lasów i gór!
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Dobrze mowi, dac mu wodki. Jarzabcza wyglada fatalnie. Jeszcze zabawniej jest w rejonie Furkaski - na Siwianskich Turniach zaden taternik nie ma prawa powtorzyc drogi Muskata, bo jakies rzadkie ptaszki, roslinki, etc, a tuz za rogiem, w Koryciskach, dzielni witowianie ciezkim sprzetem sciagaja drewno, imprezuja, resztki szklano-plastikowe zostawiaja w lesie i maja gleboko w powazaniu ptaszki tudziez roslinki. Na pytanie o przyczyne tej razacej dysproporcji skadinad sympatyczni panowie Zieba i Kozica nabieraja wody w usta i cos miedla cichutko o historycznych zaszlosciach, zawilosciach prawnych i takich tam pierdolach, a prawda jest taka, ze TPN za mietki jest, by walczyc z lokalnym establishmentem.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

AdiK napisał:
Chronić! I to chronić w sposób ścisły
- ale jak! Artykuł jest tragiczny w swej wymowie. TPN jest bezsilne, może nawet nieudolne - wprowadza półśrodki. Odbieram go jako " głos wołającego na puszczy". Taka jest jego wymowa!. Dążenie do kasiory WW jest przypieczętowane prawem i statutem. Mówi się ,że ratunkiem jest trwały zarząd nad nieruchomościami TPN (wykup gruntów) - że TPN cos takiego robił(czas przeszły) - czyli chyba też juz "po ptakach".Chyba ich pogonili.Już widzę dobrowolność WW.
Ten artykuł odbieram jak kapitulację. Już chyba nawet nie pomoże "pospolite ruszenie"?Sami się pogubili w tych przepisach pn.robimy co możemy, możemy niewiele. I ta korupcja, czy bezpiecznie omija TPN?
Inne przepisy decydują o ochronie przyrody, inne o inwestycjach. Antidotum latami czeka na wejście w życie.A tymczasem przebicie ma ten kto ma pieniadze. Tomtom, to nie są pierdoły to jest pop......lone. Też bym się napiła wódki - no choćby tak dla towarzystwa :think:
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Izabela pisze: Mówi się ,że ratunkiem jest trwały zarząd nad nieruchomościami TPN (wykup gruntów) - że TPN cos takiego robił(czas przeszły) - czyli chyba też juz "po ptakach".Chyba ich pogonili.Już widzę dobrowolność WW.
Wykup gruntów był realizowany w okresie powstawania TPN (lata 50-te), a także wcześniej (lata 30-te). Obecnie TPN nie ma na to środków, więc musiałby dostać dodatkowe pieniądze z budżetu. A jak wygląda budżet państwa to wszyscy wiemy.
Wprowadzenie ochrony ścisłej byłoby bez problemu możliwe do zaskarżenia w Strasburgu (jako ograniczenie prawa własności). Ale zgadzam się z tomtomem, że TPN jest za miękki i nawet nie chce mu się ponegocjować ze Wspólnotą, żeby trochę ograniczyć skalę zniszczeń.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Wspólnotę Witowską na przestrzeni ostatnich 200 lat kilkakrotnie chciano wyrolować. Wcale się nie dziwię, że chłopaki są podejrzliwe i twarde. Też bym taki był na ich miejscu. Mam zresztą osobiste powody aby z nimi trzymać, ot, grzechy przodków. :x
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Janek. Własność, własnością ale to co się dzieje w Dolinie Chochołowskiej nie bardzo mi się podoba. TPN powinien się tam bardziej starać. Może wykupienie jest nie realne. Ale powinni szukać innych możliwości.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomek.l pisze:Janek. Własność, własnością ale to co się dzieje w Dolinie Chochołowskiej nie bardzo mi się podoba. TPN powinien się tam bardziej starać. Może wykupienie jest nie realne. Ale powinni szukać innych możliwości.
Tereny Wspólnoty Witowskiej zostały zakupione za składkowe pieniądze tamtejszych gazdów od austriackiego cesarza. Ponieważ nie mieli wówczas takich uprawnień więc posłużyli się księdzem jako pośrednikiem. Ten ksiądz chciał to zaharapczyć jako swoje. To znależli takiego "austriackiego" barona ale Polaka. Ten wraz z swoim braciszkiem chciał wyrolować i księdza i górali aby to przywłaszczyć dla siebie. W końcu rząd w Wiedniu przyznał im rację. Później chcieli ich wyrolować inni w tym i rządy komunistyczne. Ale papiery mają i w Strasburgu mają wygrane jak w banku. Teraz nie ufają ani TPN ani rządowi, poprzednim, tym co jest i następnym też. A TPN dał zły przykład wprowadzając bilety, teraz już żadna zamiana na inne grunty leśne się nie uda. No i dobrze im tak tym nadętym głupolom. Co z tym zrobić? Nie wiem. Chyba siąść do stołu i przestać wreszcie kłamać, może uwierzą!
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Tylko powinni się pospieszyć bo nie długo to już tam nie wiele zostanie drzew.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tak zgodnie z przepisami:

Jak się chroni przyrodę - Obrona Konieczna" - n.p.m. nr 4/05 pióra Jacka Potockiego: " Park narodowy (-) obszar o wybitnych walorach (-) ważnych w skali kraju. Jego podstawowym celem jest zachowanie całości przyrody w stanie nienaruszonym przez działalność człowieka i temu celowi podporządkowane są wszelkie inne formy ludzkiej aktywności.(-) Park narodowy tworzony jest w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, a całość spraw związanych z jego funkcjonowaniem(-) reguluje ustanawiany przez ministra środowiska plan ochrony, który jest aktem prawnym nadrzędnym w stosunku do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Parkiem narodowym zarządza dyrektor , który pdlega bezpośredno ministrowi środowiska (zatem teren parku jest wyłączony spod jurysdykcji administracji lokalnej(-) "


A tak w myśl" pod latarnią jest najciemniej":

Skądinąd sympatyczny, jak mawia tomtom, p. Tomasz Zwijacz - Kozica informuje w artykule (którym rozpoczęliśmy dyskusję - "Chronić ściśle, czy nieściśle" Tatry nr 3/05 :"(-) Trzeba zauważyć, że ochrona ścisła nie uchroniła Tatr przed wkroczeniem infastruktury technicznej(-)" Widać wyrażnie ,że o ewentualnych inwestycjach na terenie parku decydują raczej przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego i prawa budowlanego niżli taka czy inna forma ochrony.Przynajmniej teoretycznie, bo podhalańska praktyka dowodzi, że decyduje prawo własności i pieniądze".
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Właśnie - prawo własności i pieniądze. I tu jest właśnie rola państwa. Potrafią wykupić ziemie na budowę autostrad to powinni też wykupić ziemię na rzecz parków narodowych. Trzeba tylko chcieć. Ale wiem. Odpowiedź jest jedna. Nie ma pieniędzy. :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

tomek I napisał:
Ale wiem. Odpowiedź jest jedna. Nie ma pieniędzy.
- faktycznie działalność parków narodowych finansowana jest z budżetu państwa. Na ochronę przyrody preznacza się 1,5% budzetu Min. Środ. Ale jak się okazuje istnieje coś takiego jak program" Natura 2000".
W tym programie mieszczą się bardzo poważne mżliwości dla uzyskania naprawdę dużych sum pieniędzy. To program europejski, docelowo mający utworzyć"Europejską Sieć Ekologiczną Obszarów Chronionych". Tylko,że na dzień dzisiejszy opracowany przez ministerstwo projekt polskiej sieci został spartolony, i będzie przez Unię prawdopodobnie odrzucony. Więc może być tak,że nadal będziemy narzekać na brak kasy... :think:
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Właśnie. Przecież tu jest jakaś szansa. Kasa z Unii. Tylko faktycznie trzeba umieć to robić. Ale jak słyszę o tych naszych urzędnikach. A z reszta nie chce mi się o tym gadać. Ale może w końcu uda im się zrobić coś dobrze, parki dostaną kasę i skończą się te wszystkie problemy. :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

tomek I napisał
A z reszta nie chce mi się o tym gadać
- właśnie, że należy.
Ten program to szansa, że na ochronę przyrody będą mieli wpływ ludzie bezpośrednio się tym zajmujący - takie są wymogi. To jeszcze do centrali nie dociera. Tego planu nie da się zrobić zza biurka.Także negatywem są działające,jak to się ładnie określa, różne lobby. Unia ma świra a punkcie eklogii, i w bambuko nie da się tak łatwo zrobić. Prawo unijne dozwala organizacjom pozarządowym zgłaszać własne projekty. I tak też sie stało. Przesłali swój projekt, wytykająć rządowemu błędy.Zrobili to bo po prostu chciało im się gadać. Dlatego sądzi się że rządowy projekt przepadnie.
ODPOWIEDZ