Zwierzęta.Hobby (reloaded)
A ja tam kocham zwierzęta, nawet te w klatce (2 papużki faliste).Uważam,że papużka wykluta w niewoli nie dałaby sobie rady na wolności sama.Jestem przeciwna łapaniu zwierząt z ich naturalnych środowisk i przewożeniu w makabrycznych warunkach do innych krajów.Myślę,że moje papugi czują się u mnie oki,niczego im nie brakuje.Jedną z nich przywiozłam sobie tego lata ze sklepu zoo z Zakopanego, mam więc w domu górala hehe.No i oczywiście warunki przewozu były first class-słowo!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona - ptaszki mają skrzydła... skrzydła służą do fruwania... czy twoje papużki od czasu do czasu fruwają... rozumiem, że wiesz o jakim fruwaniu piszę... na pewno nie o fruwaniu po salonie w czasie spożywania obiadku...
a na koniec zadam ci pytanie - szczere pytanie i takiej oczekuję odpowiedzi - PO CO CI TE PAPUŻKI???
a na koniec zadam ci pytanie - szczere pytanie i takiej oczekuję odpowiedzi - PO CO CI TE PAPUŻKI???
sKoTi
po co ?? ?? ?? a po co lazisz po gorach ?? wspinasz sie ??
chodowalem rybki bo sprawialo mi to frajde ... najzwyklejsza w swiecie radoche ... stwarzanie warunkow, w ktorych dojdzie do rozmnozenia, hodowanie rozlinek w akwarium, czytanie ksiazek na ten temat
idac tropem ze ktos wstawia kit jesli mowi ze kocha wiec choduje, analogicznie mozna stwierdzic ze wstawia kit ze kocha gory ... bo chodzi po nich z czystego egoizmu .... i taka jest prawda - wszyscy chodzimy po gorach bo sprawia to nam przyjemnosc, a nie dlatego ze ma to zbawienny wplyw na nasze Tatry .. z zwierzakami jest tak samo
po co ?? ?? ?? a po co lazisz po gorach ?? wspinasz sie ??
chodowalem rybki bo sprawialo mi to frajde ... najzwyklejsza w swiecie radoche ... stwarzanie warunkow, w ktorych dojdzie do rozmnozenia, hodowanie rozlinek w akwarium, czytanie ksiazek na ten temat
idac tropem ze ktos wstawia kit jesli mowi ze kocha wiec choduje, analogicznie mozna stwierdzic ze wstawia kit ze kocha gory ... bo chodzi po nich z czystego egoizmu .... i taka jest prawda - wszyscy chodzimy po gorach bo sprawia to nam przyjemnosc, a nie dlatego ze ma to zbawienny wplyw na nasze Tatry .. z zwierzakami jest tak samo
- a co ma piernik do wiatraka - mówimy o zwierzętach... kontynuując twą bezsensowną moim zdaniem analogię możemy się spytać po co zbieramy znaczki, puszki i chgw co jeszcze... bo to jest hobby... i nie szkodzi nikomu... czy znaczki i puszki cierpią na tym - czu coś odczuwają - chyba raczej nie - a czy zwirzęta cierpią na tym??? jest pewne prawdopodobieństwo, że tak... więc po co je kupować - przestańmy kupować ptaszki i rybki i nie będzie popytu na nie - a więc podaż tesh się będzie musiała zmniejszyć...jerry pisze:wszyscy chodzimy po gorach bo sprawia to nam przyjemnosc, a nie dlatego ze ma to zbawienny wplyw na nasze Tatry
i nie rozumiem również drugiego postu - sam siebie i innych hodujących nazwałeś egoistami a to zdaje się zła cecha - jeśli tak to chwała ci za to - jesteś samokrytyczny - jeśli nie - strzeliłeś sobie samobója...
nie wiem czy bezsensowna .. sam sobie odpowiedziales ze nie do konca ... zbieramy dla NASZEJ przyjemnosci, nikt nie cierpisKoTi pisze:kontynuując twą bezsensowną moim zdaniem analogię możemy się spytać po co zbieramy znaczki, puszki i chgw co jeszcze... bo to jest hobby... i nie szkodzi nikomu... czy znaczki i puszki cierpią na tym - czu coś odczuwają - chyba raczej nie
Gory to przyroda ... skoro zwierzeta odczuwaja, to przyroda rowniez odczuwa, cierpia rosliny i zwierzeta
jesli nie hodujesz bo moze to byc nie na reke zwierzakom, to zapewniam Cie ze bydlo, trzoda chlewna tez nie jest super zadowolona z powodu warunkow zycia i efektu koncowego .... jednak mieso jesz ...
wiem - zaraz napiszesz ze porownanie bez sensu .. ale idac tym tropem to kazde porownanie jest bez sensu a przeciez porownujemy na co dzien
co do egoizmu ... a jak inaczej wytlumaczysz ped do hodowli ? ped do zycia w coraz lepszych warunkach ? kazdy ma w sobie odrobine egoisty .... Ty nie ??
a jest to cecha baaaardzo zla, jesli dominuje w charakterze, dopoki jest cecha recesywna to jest OK
jerry kurcze przeinaczasz każdą moją wypowiedź czytaj uważnie:
- gdzie sam sobie odpowiedziałem, że nie do końcajerry pisze:nie wiem czy bezsensowna .. sam sobie odpowiedziales ze nie do konca
- tutaj sam się zapętliłeś - porównania są wskazane ale jeśli dotyczą porównywalnych rzeczy - a wątek jest o zwierzętach a ty wyskakujesz z tatrami - czy ja poluje na kozicę albo świstaka???jerry pisze:wiem - zaraz napiszesz ze porownanie bez sensu .. ale idac tym tropem to kazde porownanie jest bez sensu a przeciez porownujemy na co dzien
- ja nie jestem od tłumaczenia - nie rozumiem tego i poprostu się na to nie godzę... to napisałem.jerry pisze:a jak inaczej wytlumaczysz ped do hodowli
- i znowu nie doczytałeś do końca mojej wypowiedzi - przeca napisałem, że IMHO zwierzęta są aby służyć człowiekowi... to jest łańcuch pokarmowy, w którym co byś nie wymyślił człowiek jest na samej górze... zaspokajanie głodu jest naturalnym zjawiskiem, pilnowanie dobytku również... hodowanie dla przyjemności lub ozdoby jest po prostu zboczeniem... człowiek sobie w ten sposób dogadza kosztem innych stworzeń... i tylko o to mi chodzi... uważam, że to złe i się na to nie godzę... jeśli uważasz inaczej to uargumentuj mi to sensownie bez zbędnych porównań... odpowiedz po prostu na pytanie... po co hodowałeś rybki... zresztą jush odpowiedziałeś - z egoizmu - czyli źle czyniłeś... a porównanie zabaw ze zwierzakami do ich jedzenia w celu zaspakajania głodu sam przyznasz, że było najgorsze jakie mogłeś wymyśleć...jerry pisze:to zapewniam Cie ze bydlo, trzoda chlewna tez nie jest super zadowolona z powodu warunkow zycia i efektu koncowego .... jednak mieso jesz
nie bylo wprost - ale ja tak to odczytalem (na szczescie kazdy moze rozumiec wszystko jak tylko chcesKoTi pisze: gdzie sam sobie odpowiedziałem, że nie do końca
to mozna wytoczyc armaty wegetarian - ze glod mozna zaspokajac bez komsumowania istot zywych, ale nie o to chodzi.sKoTi pisze:a porównanie zabaw ze zwierzakami do ich jedzenia w celu zaspakajania głodu sam przyznasz, że było najgorsze jakie mogłeś wymyśleć...
napisales ze zwierzeta sa zeby sluzyc czlowiekowi - kon jako zwierze pociagowe sluzy czlowiekowi, sluzy w hipoterapii, slonie pomagaja dzwigac ciezary aby pomoc ludziom fizycznie - zgadza sie ?
wiec krotko i mam nadzieje ze jasno na temat akwarium:sKoTi pisze:przeca napisałem, że IMHO zwierzęta są aby służyć człowiekowi...
skoro grzebanie godzine dziennie w akwarium sprawia mi przyjemnosc, tzn ze wplywa pozytywnie na moja psychike - a to znaczy ze mi sluzy
(zakladajac ze jestem czlowiekiem)
- to zostaw to wegeterianom - niech wytoczą te armaty a w kilku zdaniach rozwalę je w strzępy;jerry pisze:to mozna wytoczyc armaty wegetarian - ze glod mozna zaspokajac bez komsumowania istot zywych
- naciągnąłeś to na maxa i cos mi się wydaje, że w to nie wierzysz... jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd - a jak jush lubisz grzebać to pogrzeb sobie w nosie...jerry pisze:wiec krotko i mam nadzieje ze jasno na temat akwarium:
skoro grzebanie godzine dziennie w akwarium sprawia mi przyjemnosc, tzn ze wplywa pozytywnie na moja psychike - a to znaczy ze mi sluzy
(zakladajac ze jestem czlowiekiem)
- zgadza się w 100% i jestem za takim służeniem, czyli za normalnością... ale człowieku jaki to ma związek z rybkami w akwarium albo z ptaszkiem w klatce... w czym ci to pomaga - zdrowszy jesteś przez to??? chyba sam w to nie wierzysz...jerry pisze:napisales ze zwierzeta sa zeby sluzyc czlowiekowi - kon jako zwierze pociagowe sluzy czlowiekowi, sluzy w hipoterapii, slonie pomagaja dzwigac ciezary aby pomoc ludziom fizycznie - zgadza sie ?
o wegetarianach tylko wspomnialem - moj punkt widzenia w sprawie nomeat jest zapewne podobny do Twojego
do tego nikt nie mowi o meczeniu - wprost przeciwnie: staram sie im stworzyc jak najlepsze warunki, stad warunki jak najbardziej ZBLIZONE do naturalnych,
czlowiek czyni sobie zwierzeta poddanymi - czy to hodujac swinie, krowy, czy tez hodujac papuzki czy rybki
z zoofilia to przegiales - ktos to mowil chwile wczesniej o porownaniach - nie sadzisz ze swoim przebiles wszystkie moje razem wziete?sKoTi pisze: jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd
do tego nikt nie mowi o meczeniu - wprost przeciwnie: staram sie im stworzyc jak najlepsze warunki, stad warunki jak najbardziej ZBLIZONE do naturalnych,
czlowiek czyni sobie zwierzeta poddanymi - czy to hodujac swinie, krowy, czy tez hodujac papuzki czy rybki
fizycznie - zapewne nie, psychicznie - to jest akurat kwestia niesprawdzalna, ale wierze ze taksKoTi pisze:ale człowieku jaki to ma związek z rybkami w akwarium albo z ptaszkiem w klatce... w czym ci to pomaga - zdrowszy jesteś przez to??? chyba sam w to nie wierzysz...
hmmmmmmm... mam dwuletnia siostre, ostatnio mama kupila kotka...... nie bede opisywac co to biedne zwierze przezywa, bo to zbyt drastyczne... cale szczescie kotek jest sprytny i po prostu chowa sie tak, ze mala go nie dopadnie...
to jest argument dla sKoTiego, zwierzak jako zabawka..... ale jakby mama go nie wziela to by go utopili, trudno powiedziec co w tym wypadku byloby dla niego lepsze...
ja tez uwazam, ze zwierzaki w klatkach to bezsens, a z tego powodu, ze taki chomik czy szczur jest po prostu glupi, nie przywiaze sie do czlowieka tak jak np.pies, wiec to zadna frajda... a psiaki sa cudowne, dlatego uwazam ,ze trzymanie ich w mieszkaniu jest po prostu niehumanitarne.
to jest argument dla sKoTiego, zwierzak jako zabawka..... ale jakby mama go nie wziela to by go utopili, trudno powiedziec co w tym wypadku byloby dla niego lepsze...
ja tez uwazam, ze zwierzaki w klatkach to bezsens, a z tego powodu, ze taki chomik czy szczur jest po prostu glupi, nie przywiaze sie do czlowieka tak jak np.pies, wiec to zadna frajda... a psiaki sa cudowne, dlatego uwazam ,ze trzymanie ich w mieszkaniu jest po prostu niehumanitarne.
- k...a jak grochem o ścianę - czy ty nie rozumiesz czy nie chcesz rozumieć, nie porównuj hodowli świń dla potrzeb przemysłu wędliniarskiego do hodowli rybek dla WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI - o to mi chodziło - jeśli jeszcze nie rozumiesz to się poddaję...jerry pisze:czlowiek czyni sobie zwierzeta poddanymi - czy to hodujac swinie, krowy, czy tez hodujac papuzki czy rybki
- czy napisałem nieprawdę??? - cóż ostre porównania są najlepsze... chodziło mi tylko o fakt czerpanej przyjemności kosztem cudzego (w tym wypadku zwierzęcia) dyskomfortu... i tak jest zarówno w przypadku hodowców dla przyjemności jak i zoofilów... drugie uważane jest za zboczenie - pierwsze IMHO w małym stopniu również...jerry pisze:sKoTi napisał(a):
jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd
A generalizując ujmę to w jednym zdaniu:
NIE ZMIENIAJMY NATURY DLA WŁASNEGO EGO.




