Zwierzęta.Hobby (reloaded)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

A ja tam kocham zwierzęta, nawet te w klatce (2 papużki faliste).Uważam,że papużka wykluta w niewoli nie dałaby sobie rady na wolności sama.Jestem przeciwna łapaniu zwierząt z ich naturalnych środowisk i przewożeniu w makabrycznych warunkach do innych krajów.Myślę,że moje papugi czują się u mnie oki,niczego im nie brakuje.Jedną z nich przywiozłam sobie tego lata ze sklepu zoo z Zakopanego, mam więc w domu górala hehe.No i oczywiście warunki przewozu były first class-słowo!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ja mam obecnie psa, dwa koty i dwie siostry.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Iwona - ptaszki mają skrzydła... skrzydła służą do fruwania... czy twoje papużki od czasu do czasu fruwają... rozumiem, że wiesz o jakim fruwaniu piszę... na pewno nie o fruwaniu po salonie w czasie spożywania obiadku...
a na koniec zadam ci pytanie - szczere pytanie i takiej oczekuję odpowiedzi - PO CO CI TE PAPUŻKI???
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi
po co ?? ?? ?? a po co lazisz po gorach ?? wspinasz sie ??

chodowalem rybki bo sprawialo mi to frajde ... najzwyklejsza w swiecie radoche ... stwarzanie warunkow, w ktorych dojdzie do rozmnozenia, hodowanie rozlinek w akwarium, czytanie ksiazek na ten temat

idac tropem ze ktos wstawia kit jesli mowi ze kocha wiec choduje, analogicznie mozna stwierdzic ze wstawia kit ze kocha gory ... bo chodzi po nich z czystego egoizmu .... i taka jest prawda - wszyscy chodzimy po gorach bo sprawia to nam przyjemnosc, a nie dlatego ze ma to zbawienny wplyw na nasze Tatry .. z zwierzakami jest tak samo :)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

moim zdaniem wszelkimi hodowlami kieruje czysty, prosty EGOIZM .... chodujemy bo CHCEMY a nie dlatego ze zwierzakom tak jest lepiej

i tyle na ten temat !
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry pisze:wszyscy chodzimy po gorach bo sprawia to nam przyjemnosc, a nie dlatego ze ma to zbawienny wplyw na nasze Tatry
- a co ma piernik do wiatraka - mówimy o zwierzętach... kontynuując twą bezsensowną moim zdaniem analogię możemy się spytać po co zbieramy znaczki, puszki i chgw co jeszcze... bo to jest hobby... i nie szkodzi nikomu... czy znaczki i puszki cierpią na tym - czu coś odczuwają - chyba raczej nie - a czy zwirzęta cierpią na tym??? jest pewne prawdopodobieństwo, że tak... więc po co je kupować - przestańmy kupować ptaszki i rybki i nie będzie popytu na nie - a więc podaż tesh się będzie musiała zmniejszyć...
i nie rozumiem również drugiego postu - sam siebie i innych hodujących nazwałeś egoistami a to zdaje się zła cecha - jeśli tak to chwała ci za to - jesteś samokrytyczny - jeśli nie - strzeliłeś sobie samobója...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ej cicho, ludzie to tez zwierzęta, tylko mają o sobie za wysokie mniemanie w stosunku do rozumu...nie kłóćcie sie o takie bzdury
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Hogarth - milcz zwierzaku o za wysokim mniemaniu w stosunku do rozumu... ;) to był twój cytat... ;)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi pisze:kontynuując twą bezsensowną moim zdaniem analogię możemy się spytać po co zbieramy znaczki, puszki i chgw co jeszcze... bo to jest hobby... i nie szkodzi nikomu... czy znaczki i puszki cierpią na tym - czu coś odczuwają - chyba raczej nie
nie wiem czy bezsensowna .. sam sobie odpowiedziales ze nie do konca ... zbieramy dla NASZEJ przyjemnosci, nikt nie cierpi
Gory to przyroda ... skoro zwierzeta odczuwaja, to przyroda rowniez odczuwa, cierpia rosliny i zwierzeta

jesli nie hodujesz bo moze to byc nie na reke zwierzakom, to zapewniam Cie ze bydlo, trzoda chlewna tez nie jest super zadowolona z powodu warunkow zycia i efektu koncowego .... jednak mieso jesz ...

wiem - zaraz napiszesz ze porownanie bez sensu .. ale idac tym tropem to kazde porownanie jest bez sensu a przeciez porownujemy na co dzien

co do egoizmu ... a jak inaczej wytlumaczysz ped do hodowli ? ped do zycia w coraz lepszych warunkach ? kazdy ma w sobie odrobine egoisty .... Ty nie ??
a jest to cecha baaaardzo zla, jesli dominuje w charakterze, dopoki jest cecha recesywna to jest OK
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

A ja mam dwa piesy i od czerwca br. Filona,biało-rudego kota-bandytę ;)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry kurcze przeinaczasz każdą moją wypowiedź czytaj uważnie:
jerry pisze:nie wiem czy bezsensowna .. sam sobie odpowiedziales ze nie do konca
- gdzie sam sobie odpowiedziałem, że nie do końca
jerry pisze:wiem - zaraz napiszesz ze porownanie bez sensu .. ale idac tym tropem to kazde porownanie jest bez sensu a przeciez porownujemy na co dzien
- tutaj sam się zapętliłeś - porównania są wskazane ale jeśli dotyczą porównywalnych rzeczy - a wątek jest o zwierzętach a ty wyskakujesz z tatrami - czy ja poluje na kozicę albo świstaka???
jerry pisze:a jak inaczej wytlumaczysz ped do hodowli
- ja nie jestem od tłumaczenia - nie rozumiem tego i poprostu się na to nie godzę... to napisałem.
jerry pisze:to zapewniam Cie ze bydlo, trzoda chlewna tez nie jest super zadowolona z powodu warunkow zycia i efektu koncowego .... jednak mieso jesz
- i znowu nie doczytałeś do końca mojej wypowiedzi - przeca napisałem, że IMHO zwierzęta są aby służyć człowiekowi... to jest łańcuch pokarmowy, w którym co byś nie wymyślił człowiek jest na samej górze... zaspokajanie głodu jest naturalnym zjawiskiem, pilnowanie dobytku również... hodowanie dla przyjemności lub ozdoby jest po prostu zboczeniem... człowiek sobie w ten sposób dogadza kosztem innych stworzeń... i tylko o to mi chodzi... uważam, że to złe i się na to nie godzę... jeśli uważasz inaczej to uargumentuj mi to sensownie bez zbędnych porównań... odpowiedz po prostu na pytanie... po co hodowałeś rybki... zresztą jush odpowiedziałeś - z egoizmu - czyli źle czyniłeś... a porównanie zabaw ze zwierzakami do ich jedzenia w celu zaspakajania głodu sam przyznasz, że było najgorsze jakie mogłeś wymyśleć...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

hau hau miau miau.....SKoTi powiedział ze jestem zwierz, OK, moge być jakimś tam podrzędnym miauczkiem, ale kurde skończcie sie kłócić o papugi do cholery
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Hogarth - nikt się nie kłóci - wymieniamy poglądy - zdaje się, że tego brakowało ci na forum - a jak sam widzisz to jest hyde park a i o taterkach trochę było ;)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi pisze: gdzie sam sobie odpowiedziałem, że nie do końca
nie bylo wprost - ale ja tak to odczytalem (na szczescie kazdy moze rozumiec wszystko jak tylko chce ;) )
sKoTi pisze:a porównanie zabaw ze zwierzakami do ich jedzenia w celu zaspakajania głodu sam przyznasz, że było najgorsze jakie mogłeś wymyśleć...
to mozna wytoczyc armaty wegetarian - ze glod mozna zaspokajac bez komsumowania istot zywych, ale nie o to chodzi.
napisales ze zwierzeta sa zeby sluzyc czlowiekowi - kon jako zwierze pociagowe sluzy czlowiekowi, sluzy w hipoterapii, slonie pomagaja dzwigac ciezary aby pomoc ludziom fizycznie - zgadza sie ?
sKoTi pisze:przeca napisałem, że IMHO zwierzęta są aby służyć człowiekowi...
wiec krotko i mam nadzieje ze jasno na temat akwarium:
skoro grzebanie godzine dziennie w akwarium sprawia mi przyjemnosc, tzn ze wplywa pozytywnie na moja psychike - a to znaczy ze mi sluzy :)
(zakladajac ze jestem czlowiekiem)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry pisze:to mozna wytoczyc armaty wegetarian - ze glod mozna zaspokajac bez komsumowania istot zywych
- to zostaw to wegeterianom - niech wytoczą te armaty a w kilku zdaniach rozwalę je w strzępy;
jerry pisze:wiec krotko i mam nadzieje ze jasno na temat akwarium:
skoro grzebanie godzine dziennie w akwarium sprawia mi przyjemnosc, tzn ze wplywa pozytywnie na moja psychike - a to znaczy ze mi sluzy
(zakladajac ze jestem czlowiekiem)
- naciągnąłeś to na maxa i cos mi się wydaje, że w to nie wierzysz... jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd - a jak jush lubisz grzebać to pogrzeb sobie w nosie...
jerry pisze:napisales ze zwierzeta sa zeby sluzyc czlowiekowi - kon jako zwierze pociagowe sluzy czlowiekowi, sluzy w hipoterapii, slonie pomagaja dzwigac ciezary aby pomoc ludziom fizycznie - zgadza sie ?
- zgadza się w 100% i jestem za takim służeniem, czyli za normalnością... ale człowieku jaki to ma związek z rybkami w akwarium albo z ptaszkiem w klatce... w czym ci to pomaga - zdrowszy jesteś przez to??? chyba sam w to nie wierzysz...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

o wegetarianach tylko wspomnialem - moj punkt widzenia w sprawie nomeat jest zapewne podobny do Twojego
sKoTi pisze: jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd
z zoofilia to przegiales - ktos to mowil chwile wczesniej o porownaniach - nie sadzisz ze swoim przebiles wszystkie moje razem wziete?

do tego nikt nie mowi o meczeniu - wprost przeciwnie: staram sie im stworzyc jak najlepsze warunki, stad warunki jak najbardziej ZBLIZONE do naturalnych,
czlowiek czyni sobie zwierzeta poddanymi - czy to hodujac swinie, krowy, czy tez hodujac papuzki czy rybki
sKoTi pisze:ale człowieku jaki to ma związek z rybkami w akwarium albo z ptaszkiem w klatce... w czym ci to pomaga - zdrowszy jesteś przez to??? chyba sam w to nie wierzysz...
fizycznie - zapewne nie, psychicznie - to jest akurat kwestia niesprawdzalna, ale wierze ze tak
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

sKoTi mnie sie bardzo podoba wasza wymiana poglądów ;) szkoda, ze nikt więcej sie nie chce dołączyć....
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

hmmmmmmm... mam dwuletnia siostre, ostatnio mama kupila kotka...... nie bede opisywac co to biedne zwierze przezywa, bo to zbyt drastyczne... cale szczescie kotek jest sprytny i po prostu chowa sie tak, ze mala go nie dopadnie...
to jest argument dla sKoTiego, zwierzak jako zabawka..... ale jakby mama go nie wziela to by go utopili, trudno powiedziec co w tym wypadku byloby dla niego lepsze...

ja tez uwazam, ze zwierzaki w klatkach to bezsens, a z tego powodu, ze taki chomik czy szczur jest po prostu glupi, nie przywiaze sie do czlowieka tak jak np.pies, wiec to zadna frajda... a psiaki sa cudowne, dlatego uwazam ,ze trzymanie ich w mieszkaniu jest po prostu niehumanitarne.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Niestety nie mam teraz czasu na rozpisywanie się w tej pogadance ale w 100% podzielam poglądy Jerrego
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry pisze:czlowiek czyni sobie zwierzeta poddanymi - czy to hodujac swinie, krowy, czy tez hodujac papuzki czy rybki
- k...a jak grochem o ścianę - czy ty nie rozumiesz czy nie chcesz rozumieć, nie porównuj hodowli świń dla potrzeb przemysłu wędliniarskiego do hodowli rybek dla WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI - o to mi chodziło - jeśli jeszcze nie rozumiesz to się poddaję...
jerry pisze:sKoTi napisał(a):
jest duże prawdopodobieństwo, że męczysz je dla swojej własnej uciechy i przyjemności - z tego co wiem to zoofile mają podobny pogląd
- czy napisałem nieprawdę??? - cóż ostre porównania są najlepsze... chodziło mi tylko o fakt czerpanej przyjemności kosztem cudzego (w tym wypadku zwierzęcia) dyskomfortu... i tak jest zarówno w przypadku hodowców dla przyjemności jak i zoofilów... drugie uważane jest za zboczenie - pierwsze IMHO w małym stopniu również...

A generalizując ujmę to w jednym zdaniu:
NIE ZMIENIAJMY NATURY DLA WŁASNEGO EGO.
ODPOWIEDZ