"POGRZEB" KARTY TATERNIKA - NARESZCIE !!!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Jedni mogą postawić na elitarność i wyciągnąć je na poziom niedostępny dla przeciętnego adepta, drudzy zrobią masówke.
zaraz,a czy to nie będzie troszkę podobne do dotychczasowej sytuacji na kursach :? Myślę też,że ważne jest samo podejście kursanta. Jedni idą na kurs dla karty,a inni żeby się nauczyć.Ile firm,tyle różnych ofert jakości-tak mi się wydaje.Pewnie z czasem wyrobi się(metodą pantoflową) jakaś lista elitarnych szkółek i tych,w których można zlewać przygotowanie i mimo to iść w skały.
Z drugiej strony,gdyby patent na "pozwolenia" miała tylko 1 organizacja,to po pierwsze nie wyrobili by się w czasie-jak słusznie zauważył Mefisto,a po drugie na bank zrobiłby się z tego monopol i dopiero by się zaczęło-wspinanie dla nadzianych snobów.
...a tak wogóle to wkurza mnie fakt,że zamiast kombinować,jak zwiększyć nacisk na lepsze przygotowanie kursantów do wspinania,trzeba zastanawiać się jak... się pod ścianę dostać :x
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Wydaje mi się, że nie wszyscy zauważyli, że "triady" - Kurs, Egzamin, Karta Taternika już nie ma. Poprzednio Karty Taternika wydawał PZA lub upoważniony przez niego Klub ale absolutnie nie powodowało to konieczności wstępowania do Klubu do których zresztą większość uzyskujących Kartę T. wogóle nie wstępowało. Bo dzisiaj, zdecydowanej większości taterników nie jest on do niczego potrzebny. Czasy rozdawania talonów na buty lub szpej minęły. Klub nie jest też potrzebnym aby uzyskać paszport i pojechać np w góry Atlas. Można samemu lub z specjalistycznym biurem podróży. Ja takie Dolomity, w które się Iwono wybierasz to w Twoim wieku mógłbym sobie najwyżej narysować a potem marzenia wybić z głowy - gumowym młotkiem lub .... czekanem.
Klub jest potrzebny jedynie tym, którzy "celują" w zadania najbardziej ambitne, bardzo drogie i wymagające sponsorów a takich jest stosunkowo mało (i "ambitnych" i sponsorów)
Likwidacja Karty Taternika i oczekiwane zmiany w zarządzeniach dyrektora TP prawdopodobnie spowodują to, że bez legitymacji klubowej "wspinaczkowe Tatry" staną się niedostępne. Nastąpi przymus wstąpienia do klubu.
A kurs, egzamin? W tych statutach, które wynalazł TomejI a podejrzewam, że w innych jest podobnie nie ma ani słowa ani o kursie ani egzaminie, jest natomiast o umiejętnościach, doświadczeniu i osiągnięciach a tego wszystko można mieć bez kursu i egzaminu.
Każdy może powiedzieć - starszy brat mnie nauczył, robimy to już 5 lat (legalnie, nielegalnie, co za różnica), zrobiliśmy takie to a takie drogi, ew. ci i ci mogą to poświadczyć.

Jest teraz magma - zobaczymy co z niej wyniknie
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Janek pisze:zobaczymy co z niej wyniknie
zobaczymy :)
Przypomina mi się historia ze Słowacji - oki karte taternika honorują grzecznościowo, ale póki co bez problemów, natomiast znajomy wylegitymował się karta Planinska Zveza Slovenije to takie słoweńskie PZA. Miało to to wklejoną fotke własciciela, uprawniało do sporych zniżek w schronach słoweńskich - to dla tych którym marzy się Triaglov, a kosztowało jeśli mnie pamięć nie myli około 3 browców - oki dla niezorientowanych 10-15 PLN)
Może u nas tez będą honorować , a może trzeba założyć wirtualny klub alpinistyczny z siedzibą w Suazi;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kert pisze:Może u nas tez będą honorować , a może trzeba założyć wirtualny klub alpinistyczny z siedzibą w Suazi;)
Przypomina mi się dość stara historia pewnego fotografika, który usiłował zostać członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików (ZPAF); w poprzedniej formacji społeczno-politycznych stwarzało to ułatwienia w pozyskiwaniu zleceń z jednostek państwowych. Facet obsyłał wystawy, zdobywał nagrody ale dla faciów z ZPAF wszystko było mało. Ale do czasu - wysłał kiedyś zdjęcia na wystawę do Anglii, dostał jakąś nagrodę a w dodatku przysłano mu legitymację członka honorowego Królewskiego Brytyjskiego Towarzystwa Fotograficznego. Poszedł z tym do ZPAF i odrazu został przyjęty, no bo jak tu nie przyjąć członka Królewskiego Brytyjskiego itd. A potem okazało się, że członkiem tego Królewskiego itd może zostać każdy kto zapłaci składkę, zresztą bardzo niewielką.

No a co do tego WKA w Suazi - przypominam, że wedle z przecieków z TPN ma to być Klub zarejestrowany w Polskim Związku Alpinizmu i tu może być problem. Ale głowy myślą i napewno coś wykombinują.
Słowacy Kartę Taternika honorowali chyba przez grzeczność bo był to dokument obowiązujący tylko na terenie RP
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Słowacy Kartę Taternika honorowali chyba przez grzeczność bo był to dokument obowiązujący tylko na terenie RP
Zaraz,a jak to jest rozwiązane na dzień dzisiejszy u naszych sąsiadów?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Zaraz,a jak to jest rozwiązane na dzień dzisiejszy u naszych sąsiadów?
Słowacy "od zawsze" respektują legitymacje klubów wysokogórskich, z każdego kraju europejskiego i nie tylko europejskiego. Czy filanc potrafi je dobrze przeczytać i zrozumieć to jakby "inna inszość" :D, tak że to co opisał Kert jest całkowicie możliwe (słoweński do słowackiego niekoniecznie zbyt podobny)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Słowacy "od zawsze" respektują legitymacje klubów wysokogórskich
i u nich też ściemniają z wydawaniem legitymacji,czy dostaje faktycznie ten,który potrafi się wspinać? No i dalej męczy mnie pytanie: gdzie mam się dobrze przygotować do wspinaczki? Podpowiadam,że ani moja mama,ani tata...nic w tym kierunku nie robili ;) Pytam poważnie-co radzisz Janku?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jeśli uda się zarejestrować ten wirtualny klub alpinistyczny w PZA to zgłaszam się na prezesa klubu (może się nawet nazywać Tęcza) :) Ewentualnie na skarbnika. ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze: u nich też ściemniają z wydawaniem legitymacji,czy dostaje faktycznie ten,który potrafi się wspinać? No i dalej męczy mnie pytanie: gdzie mam się dobrze przygotować do wspinaczki? Podpowiadam,że ani moja mama,ani tata...nic w tym kierunku nie robili Pytam poważnie-co radzisz Janku?
Jak to jest w słowackich klubach wysokogórskich to nie mam zielonego pojęcia. Znam co prawda trochę Słowaków z takich klubów ale czy to kto obcokrajowcowi, nawet takiemu, z którym można się dogadać w swoim języku prawdę powie. Ja bym też nie powiedział gdyby mnie Słowak zapytał - a u was oszukują? Jakoś głupio.

A co do szkół wspinaczkowych, którą wybrać? Dylemat? Ale obiecuję zasięgnąć rady u jednego z przewodników do którego mam absolutne zaufanie. Ale to może potrwać. Jest sezon a mogę go "złowić" tylko na mailu. Nawet nie wiem czy aktualnie jest w kraju bo on za granicę również prowadzi. Uzbrój się w cierpliwość.
PS.
Raczej nie kieruj się ogłoszeniami w prasie specjalistycznej. Naprawdę dobrzy nie muszą się ogłaszać. W dodatku nie są również tani, ale to już reguła. Czasy, w których instruktorzy Klubów Wysokogórskich robili to praktycznie za "nocleg i wikt bo opierunek już nie" w schronisku i parę złotych na piwko i papierosy minęły dawno i nieodwołalnie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Ale to może potrwać. (...) Uzbrój się w cierpliwość.
Mam czas i chętnie poczekam. W tym roku na pewno nie wybiorę się jeszcze na kurs,ale chętnie posłucham Twojej rady :)
Janek pisze:Jak to jest w słowackich klubach wysokogórskich
Może jest ktoś na forum,kto umie odpowiedzieć na to pytanie :? Bardzo jestem ciekawa...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Wieści z "Brytan-ii"

Post autor: Janek »

Dla urozmaicenia - wieści z "Brytan-ii" czyli krainy koni

Autor: Dzik (216.21.34.---)
Data: 20-06-2005 - 15:52:58


Proponuje aby kazdy myslacy czlowiek dbal o to co ma w okolo. Nigdzie w normalnym swiecie nie potrzeba kart aby sie wspinac. TPN jest od kontroli ruchu w parku. Po drugie normalny czlowiek nie smieci we wlasnym domu i nie sra gdzie popadnie. Chyba jak wchodzisz do swojego domu to nie srasz przed telewizorem ani nie rozpierdalasz smieci gdzie popadnie tym bardziej tego sie nie robi w parku. Przynajmniej mnie tego uczono od dziecinstwa, ze las, park, jezioro to kurwa nie wysypisko smieci!

Zastanow sie jak szkolenie czy egzamin moze kontrolowac ruch w TPN? Co ty pierdolisz? To moze wprowadzic egzaminy dla stonki jak chodzic po TPN? Albo dla narciarzy? Moze jeszcze abonament od wdychania powietrza i dlubania w nosie? Wlasnie, powinno sie karac tych co dlubia w nosie w TPN i strzelaja kuleczkami w dal zamiast je zjadac. Wyobraz sobie co by to sie dzialo gdyby raptem wszyscy odwiedzajacy TPN, a jest ich 3 miliony nie sadze aby to byli wspinacze, zaczeli dlubac w nosie i zamiast zjadac kozy robili by kuleczki i pstrykali je do krzakow?! Toz w krotkim czasie mielibysmy krzaki pelne gilow. Jakby to wygladalo?

Mysle jednak ze masz dusze ORMO-wca (majac te 20 dychy na karku to penie nie wiesz kto to taki) i powinienes zostac filancem i z pejczem zaganiac turystow co depcza szarotki do kojcow. Chuj najlepiej zamknac TPN dla wszelakiego ruchu, wybudowac zajebista szklana gablote na okolo TPN a turystom pozwalac sie zblizac do niej tylko jak zaloza filcowane kapcie po kurwa a noz zajebie jakiegos jednokomorkowca.

Jestes popierdolony Soltys i idz sie jeb z tymi zakazami i kontrola ruchu! jebany koniu!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Nie,no sorry ale nie chciałoby mi się czytać takich postów.
Przynajmniej mnie tego uczono od dziecinstwa
szkoda,że go jeszcze nie nauczono jak się kulturalnie wypowiadać.Czy w dzisiejszych czasach nie można już normalnie się komunikować z ludźmi bez tych wstawek na "k",ch" i innych :? Sorry,ale za bardzo razi mnie forma takiego przekazu,więc treść gdzieś umyka....choć pewnie trafna. Jeszcze jak bym usłyszała taką wiąchę gdzieś na szlaku :O Ja rozumiem,że się komuś czasem coś "urwie" ale nie co drugie słowo :x
Janku,edytuj jakoś te cytowane posty,no chyba że naszym forumowiczom to odpowiada,to OK-nie było tematu :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Janku,edytuj jakoś te cytowane posty,no chyba że naszym forumowiczom to odpowiada,to OK-nie było tematu
Ja to zamieściłem gwoli pokazania, że nic nie jest do końca proste i jasne na tym świecie. Autor tego postu stworzył "Akcję Śmigło", zza oceanu (bo mieszka w USA) pomagał w dochodzeniu do nowelizacji ustawy, na mocy którego Fundacja im. Kukuczki została wpisana do stowarzyszeń o wyższej użytecznośći i 15% wpływów z biletów należy do TOPR/GOPR. Teraz co roku wszędzie gdzie się da reklamuje (zza oceanu) Akcję Śmigło. Nic nie jest proste!
Piękne teksty też potrafi pisać. To wykształcony facet
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:To wykształcony facet
ależ ja tego nie kwestionuję,ale po co taki język???? Może faktycznie niektórych trzeba brutalnie za pysk i o glebę ale czy koniecznie wszystkich? ;) Czy to jest może tak,że po niektórych jeździ a po innych nie? OK-odbiegamy ciut od tematu ;)
Paweł_G

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Miasto Gryfa

Post autor: Paweł_G »

Iwono jest tak jak napisał Janek - Dzik to konkretny gość. Znam troszkę Janka i wiem że chciał przez wklejenie tego posta pokazać przerysowaną wizję forum Brytana.Ten fragment jest faktycznie ostro przegięty ale takie jest właśnie forum na Brytanie - nie moderowana wolna amerykanka językowa. W innym poście napisałaś że chciałabyś zacząć się wspinać - no więc wiedz że tak jak forum Brytana wygląda spora część (nie wszyscy oczywiście) polskiego środowiska wspinaczkowego. Wiadomo że człowiek sam dobiera sobie towarzyszy górskich ale jeśli byś chciała bardzo aktywnie włączyć się w tę całą popkulturę wspinaczkową wielmożnych łojantów to niestety od takich obiektywnie chamskich wypowiedzi się nie uchronisz. No ale to chyba normalne że w każdym środowisku istnieje część chamów i normalych ludzi - no chyba poza ludźmi chodzącymi na stadiony piłkarskie bo tam proporcje są mocno zachwiane w srtonę chamstwa czy wręcz bandyckiego wynaturzenia psychiki. Ale to już temat na osobny wątek...

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

tomek.l pisze:Jeśli uda się zarejestrować ten wirtualny klub alpinistyczny w PZA to zgłaszam się na prezesa klubu (może się nawet nazywać Tęcza) Ewentualnie na skarbnika.
Prezesa klubu to wybierze się ankietą - Mariusz ma już doświadczenie jak to stworzyć... Co do skarbnika - kiedyś miałem konto w banku to też mogę być ;)
Zarejestrowanie takiego klubu to tylko trochę żmudnej papierkowej pracki, weźmie się kogoś ze świecznika na czas wpisania na liste PZA a później można już drukować stosowne legitymacje - będą schodziły szybciej niż naszywki
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Paweł_G pisze:Znam troszkę Janka i wiem że chciał przez wklejenie tego posta pokazać przerysowaną wizję forum Brytana
Niezupełnie tak. Raczej chciałem przekazać, że "forma" to nie wszystko i ta "forma" może być okropna a treść ok i facet super ok, bo co do tego chyba się zgodzimy. Można się i z Dzikiem spierać a wiesz dobrze, że to robiłem a jednocześnie szanować i chylić głowę przed zapałem i umiejętnościami dochodzenia do celu (w tym wypadku Akcji Śmigło). No i witaj Pawle i przychodź tu częściej - 4 posty? Grubo za mało!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Paweł_G pisze:Znam troszkę Janka i wiem że chciał przez wklejenie tego posta pokazać przerysowaną wizję forum Brytana
ależ ja nie mam tego Jankowi za złe :) Tak ogólnie mnie wzięło na przemyślenia na tym przykładzie.Jeśli już zdecyduję się na wspinanie to nie będą to na pewno jakieś wielkie wyjścia-ot zabawa gdzieś na uboczu,żeby nie wchodzić w drogę wyczynowcom ;)
Paweł_G

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Miasto Gryfa

Post autor: Paweł_G »

Janek pisze: No i witaj Pawle i przychodź tu częściej - 4 posty? Grubo za mało!
No jestem tu nowy tak samo jak Ty na forum 321 góry :D . Trzeba się gdzieś "przechować" na czas problemów z www.topr.com.pl ale widzę że tu również jest sporo ciekawych informacji. W sumie to najbardziej brak AndrzejaZ bo jego wiedza jest ogromna. No i nie ma już maszych prawnych sporów na tle sprawy karnej dot. lawiny pod Rysami :D
A co do częstotliwości postów to wiesz - sesja i te sprawy :)

Pozdrawiam Cię serdecznie
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Paweł_G pisze:Trzeba się gdzieś "przechować" na czas problemów z...
Witamy cię Pawle w naszej przechowalni. :cwaniak:
ODPOWIEDZ