Śmieszne słowackie słówka
Byłem kiedyś w Czechach miesiąc czasu na OHP-ie i jeden raz tylko wypowiedziałem nieświadomie wyraz ,,szuka,, a tamta czeszka po prostu się obraziła ..... nie wiedziałem o co chodzi.... pomyślałem sobie: głupia jakaś, czy co?.....nie zna polskiego? .....a ja byłem taki grzeczny.....i potem jeszcze parę godzin tak trwało aż moje polskie towarzystwo gruchnęło śmiechem na moje opowiadanie.....wszystko było już jasne...... 
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
pamiętaj też,że jak ktoś powie o Twej narzeczonej divka, to żeby nie lać go od razu po mordzie (no, chyba, ze powie devka)
Internetowy kurs czeskiego:
http://www.slawistyka.ath.bielsko.pl/czeski/index.html
Internetowy kurs czeskiego:
http://www.slawistyka.ath.bielsko.pl/czeski/index.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun



