Jakie "smakołyki" przywozicie ze sobą ze Słowacji?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piśka »

W lipcu tamtego roku wybraliśmy się na tydzień w Słowackie Tatry i nie było dnia bez popołudniowej burzy. A jak mogliście ostatnio zauważyć ja nie cierpie burzy, szczególnie w górach, gdy widzi się każdy piorun uderzający w las, w który zaraz masz wejść, brrr.

No i właśnie pewnego burzliwego popołudnia, wracając magistralą z Łomnicy do Starego Smokowca, wpadliśmy do Chaty Zamkowskiego na zupę czosnkową. Tego nam było trzeba, nie wiem jakie składniki oprócz czosnku są w tej zupie, ale stawiaja człowieka na nogi, niemal jak red bull. Cana czosnkowej 45Sk.

Z całą odpowiedziałnością polecam czosnkową, ale ostrzegam, że chyba w jednym talerzu jest z pół główki tego wspaniałego specyfiku.:D

Iwona pisze:W schroniskach Słowacy szamali takie krążki z dmuchanego ryżu,łączone chyba toffi
To własnie Tatramelki, o których pisałam wczaśniej, mi smakowały. Można je kupić w każdych potravinach, w Chacie Zamkovskiego chcieli za sztukę 10Sk, drożyzna, ale właśnie tam je odkryliśmy.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Tiaaa... to te takie brązowe kuleczki
:)) Noooo,Mariusz....wstyd...przecież właśnie kminek (ten brązowy księżyc miniaturka) specjalnie dla Ciebie wyławiałyśmy z zupy w celach dydaktycznych :D ,a kuleczki to ziele angielskie vel kubaba :D
Luki pisze:a smakuje jeszcze gorzej bleeeeeee...
fakt,po przegryzieniu jest bleeeeeeee,ale nadaje on kapustowej taki specyficzny smaczek ;)
Piśka pisze:To własnie Tatramelki, o których pisałam wczaśniej
aaaaaaa,no proszę ....człowiek uczy się cały czas :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ