No i właśnie pewnego burzliwego popołudnia, wracając magistralą z Łomnicy do Starego Smokowca, wpadliśmy do Chaty Zamkowskiego na zupę czosnkową. Tego nam było trzeba, nie wiem jakie składniki oprócz czosnku są w tej zupie, ale stawiaja człowieka na nogi, niemal jak red bull. Cana czosnkowej 45Sk.
Z całą odpowiedziałnością polecam czosnkową, ale ostrzegam, że chyba w jednym talerzu jest z pół główki tego wspaniałego specyfiku.
To własnie Tatramelki, o których pisałam wczaśniej, mi smakowały. Można je kupić w każdych potravinach, w Chacie Zamkovskiego chcieli za sztukę 10Sk, drożyzna, ale właśnie tam je odkryliśmy.Iwona pisze:W schroniskach Słowacy szamali takie krążki z dmuchanego ryżu,łączone chyba toffi

