Czym jezdzicie do Zakopanego?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Dresik

-#3
Posty: 168
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Dresik »

Iwona pisze:(odradzam natomiast zjazd z 1 w kierunku Oświęcimia,Wadowic...dziury i słabe oznakowanie
Tak jak pisze Tomek nie ma tak żle. Bywało gorzej, ale już droge systematycznie łatają (trzeba przyznać dość pożądnie). Jednak jest trochę dziurwych odcinków (za Oświęcimiem i pare koleinowatych podjazdów koło Jordanowa). Oznakowanie najgorsze jest w Wadowicach. Znak na Nw.Sącz jest na ostatnim rondzie do którego trzeba dojechać przez pare skrzyżowań. Oczywiście, skoro jestem z Katowic wybieram raczej tą trasę ( przez Krak to nalożenie conajmniej 20km). Kombinowałem też, może nie ze skróceniem trasy, ale o jej zmniene. Jechałem kiedys przez Krowiarki, trasa dłuzsza o 15 km i w dodatku drogi dziurawe jak ser szwajcarski. W zeszłym roku próbowałem przez Słowacje, a konkretnie przez Korbielów i na przejście do Chocholowa. Najgorszy odcinek to Bielsko B. - Żywiec, a trasa o około 20 km dłuzsza. O jakości dróg na Słowacji nie wspomne, bo kto tam już jezdził to wie że o niebo lepsze niż w Polsce. Ogólnie pozytywne wrażenie i widokowo ładna. Ot to tyle. Ale w tym roku zamienie moje CC na autobus, bo mam zamiar nocować w schroniskach, chyba że jakis jednodniowy wypad.

Pozdro
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Normalnie nie znoszę tzw. obwodnicy Krakowa. Zjazd z tzw. autostrady, czy w zasadzie czegoś autostradopodobnego na zakopiankę nie ma pasa wyjazdowego. Zapłaciłem kiedyś za nie zatrzymanie się na trójkątach o godzinie czwartej rano. Wróciłem zatem do tradycji i pcham się przez centrum. Wyświetlacze sprawdzają się nawet przy sporym ruchu- mam na myśli Aleję Wieszczów- jak się trzyma prędkość taką jak na wyświetlaczu nie ma większych problemów.Ale ja jeżdżę o niezbyt typowych porach.
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Mam taki milutki program pt: Nawigator Mapa Polski.
Trasa najszybsza. 750 km, 8 godz :O i przejazd prez A4 i Zakopiankę.
Trasa najkrótsza przez Sosnowiec, Jaworzno, Wadowice, Maków i Jordanów. 701 km i 8,5 godz.
Jest też trasa najtańsza :think: zajmuje 9,5 godz 701 km.
Czasy przejazdu są dziwne, ale nie grzebałem w ustawieniach. Trzeba tam ustawić prędkości na różnych drogach (czy to autostrada, droga expresowa czy jakś wiejska dróżka), ustawić spalanie przy danych prędkościach itd.
Niestety nie znalazłem programu do ściągnięcia za free :(
http://www.kid.com.pl/index.php?dzial=emapa_nawigator
Krakusia

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 29 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Krakusia »

Na "zakopiance" korki były, są i będą (ciągłe remonty, wypadki, zwezenia) lub zwyczajny tłok.Teraz takze juz 3 mies zamknięty jest spory odcinek 2-pasmówki :( Jedyna rada to w miare mozliwosci być tam o nieco innych porach niż wiekszość śmiertelników. Moja weekendowa zasada: wyjazd z Krakowa ok 5-6 rano, powrót do Kraka ok 22-24. Jezdzi się wtedy pysznie :) no i więcej czasu na górki zostaje.
Z nad morza najszybszy jest wariant nocny, wówczas w Zakopcu jest sie rano, ale nie każdy tak lubi....bo wzrok, bo wiek już nie ten..itd
Ja nad morze z gór zawsze jechałam na raz ale jak widzicie teraz jest 1 w nocy a ja nie śpie. Taka juz moja uroda.
Ale czasami warto zatrzymać sie na nocke gdzieś po drodze, odnowić stare znajomości lub zerknąć np. na Góry Świętokrzyskie. Bywa,że przez jedną nieprzespaną noc chodzi się 3 dni "do tyłu" lub 1 noc potem odsypia się w dwójasób....więc nie zawsze warto. To indywidualne sprawy.
Pozdro, Krakusia
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Krakusia pisze: ale nie każdy tak lubi....bo wzrok, bo wiek już nie ten..itd
Krakusiu, z moja dwudziestka na karku i z trzydziestka mojego faceta juz nie damy rady tak w nocy :))

Krakus... bardzo dziekuje chociaz mega dziwne te czasy przejazdu? To sa z Gdyni? Swoja droga tez mam taki program http://www.viamichelin.co.uk tzn to jest stronka gdzie mozna trase zaplanowac! i tu mowia cos o 12h :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

tomek.l pisze:A wracając do parkowania samochodu w przypadku noclegów w schroniskach. Ma ktoś jakieś sprawdzone miejsce?
Możesz postawić pod Krokwią - tam jest taki długi parking wzdłuż ulicy.
Możesz skorzystać z parkingu na terenie COSu - płatny.
Możesz też wstawić do jakiegoś gospodarza na parę dni i umówić się na jakąś opłatę.
Andrzej Krystoszyk pisze:Zjazd z tzw. autostrady na zakopiankę nie ma pasa wyjazdowego.
Nie jestem pewien, czy cię zrozumiałem... Co to jest pas wyjazdowy zjazdu? :) Z tego co pamiętam zjazd z obwodnicy na zakopiankę jest dobrze oznakowany i bezproblemowy.
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

No, no!!!! A to sie narobiło ;) W tym wieku? Noc, ciemno sami we dwoje , a Monisia mówi, że nie dadzą rady...... Noc to najlepsza pora do jazdy w tym kraju. Klima za darmo, spokój na drodze, niedzielni kieropwcy śpią, śpi nawet drogówka /prawie/ Co prawda podejrzewam, że do jazdy nocą trzeba mieć jakiś zmysł, albo inny typ widzenia, ale zawsze długie trasy planuję na noc. Podobnie jak Mariusz gnam przez Kielce.... i Radom/ lubię powrót takiergo ronda nie ma nigdzie- gospodarny baca pasałby tam ze dwa spore stada łowiecek. Cytując: "Mają rozmach skur.... syny. Całe szczęście omija się Białobrzegi- tam na moście zostawiłem o drugiej w nocy kawał wydechu. pospinanie tegoż na puszki od piwa, druty i opaski zajęło mi chyba ze dwie godziny. Małe samochody mogą mieć problem w koleinach- generalnie na odcinkach dwupasmowych gaz do dechy i blisko osi drogi, broń Boże do prawej. Okopy są tak głębokie, że można by tam ukryć pułk wojsk NATO . Nie lubię gierkówki- za dużo tam ostatnio fotografów w białych czapeczkach. Jakość zdjęć fatalna a ceny..... ho, ho, więc trzymam się od tej drogi z daleka. Nocą toczą się tam ciężarówy z węglem. POlecam natomiadt przejazd na odcinku Częstochowa Kraków. JUra naprawdę jest piękna nawet z okien samochodu, a wschód słońca na zarastającej co prawda Pustyni Błędowskiej -obłędny. W sumie, każdy jedzie tak jak mu wygodniej
Krakusia

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 29 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Krakusia »

warto sprawdzic pogode na droge:

http://meteo.icm.edu.pl/ (super dokładna!!!)

http://pogoda.interia.pl/

i jeżeli przez większość drogi zapowiada się noc z intensywnymi opadami, to absolutnie odradzam. Nic gorszego niż ulewa i oślepiające samochody.
Czas przejazdów jest podobnie jak czas przejścia szlakami: bez postojów, bez fotografowania, bez siusiania :) no i bez korków, objazdów...itp
Pozdro, Krakusia
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Mariusz pisze:Możesz postawić pod Krokwią - tam jest taki długi parking wzdłuż ulicy.
Możesz skorzystać z parkingu na terenie COSu - płatny.
Możesz też wstawić do jakiegoś gospodarza na parę dni i umówić się na jakąś opłatę.
Kilka razy jak parkowałem pod Krokwią to pamiętam że skasowali za to jakąś opłatę więc chyba nie da się tam za darmo zaparkować.
Wie ktoś ile sobie liczą za dobę na parkingu COS.
Jeśli chodzi o parking u gospodarza to może ktoś ma jakieś konkretne miejsca, nr. tel. Tam gdzie ja mam kwaterę jest mało miejsca i raczej nie da się wcisnąć dodatkowego samochodu.
Wydaje mi sie że najlepiej chyba jednak w wypadku noclegów w schroniskach pojechać pociągiem.
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

MonisiaPP pisze:mega dziwne te czasy przejazdu
jak mówiłem nie grzebałevm w ustawieniach. Chodziło mi raczej o trasę. Myślę że 12 godzin jazdy to dobry czas.
tomek.l pisze:A wracając do parkowania samochodu w przypadku
noclegów w schroniskach. Ma ktoś jakieś sprawdzone miejsce?
najlepiej mieć żonę co ma rodzinę w Zakopcu :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

najlepiej mieć żonę co ma rodzinę w Zakopcu
Musze chyba nad tym popracować.
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

tomek.l pisze:
najlepiej mieć żonę co ma rodzinę w Zakopcu
Musze chyba nad tym popracować.
Jak jeszcze maz mozliwosc to tylko prubuj bo u mnie juz jest za puzno! :))
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Ja zdecydowanie nie mam szans na zone z Zakopanego! :)) :)) :))
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

MonisiaPP pisze:Ja zdecydowanie nie mam szans na zone z Zakopanego! :)) :)) :))
No dlaczego nie maz szans :? Jak sie postarasz, dialekt troszeczke zmienisz i bendziesz mial troszeczke szczenscia to widze dobre szansy dla ciebie! :P
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

krakus pisze:najlepiej mieć żonę co ma rodzinę w Zakopcu
Czy dobrze zrozumiałem? Masz żonę, która ma rodzinę w Zakopcu?
Jeśli tak to jest jeszcze jedno rozwiązanie. Trzeba się zaprzyjaźnić z twoją żoną. ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lugomi pisze:MonisiaPP napisał(a):
Ja zdecydowanie nie mam szans na zone z Zakopanego!

No dlaczego nie maz szans Jak sie postarasz, dialekt troszeczke zmienisz i bendziesz mial troszeczke szczenscia to widze dobre szansy dla ciebie!

lugomi: Póki co prawo w Polsce nie dopuszcza aby kobiety miały żony. Nie wszędzie taki postęp jak w Niemczech ;-)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

:)) nie moge sikam ze smiechu! Co za schiza tu wychodzi! Chca zone dla mnie znalezc i to jeszcze goralke!
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

może gdyby formalności w Holandii załatwić to dałoby radę? Tylko jak taką góralkę przekonać?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Pas wyjazdowy pozwala w miarę płynnie włączyć się do ruchu. Tam wpada się na normalny pas ruchu i są trójkąty i... chyba znak stop. Pewnie po to, żeby na ślimaku stały sobie korki. Przydałoby się ze sto metrów wyjazdu, żeby wskoczyć na normalny pas. Panowie w sztywnych daszkach o tym wiedzą i dlatego tam stoją. A rejestracja W... coś tam to przepustka do mandata. Nie tylko w CK Krakowie.
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

MonisiaPP pisze::)) nie moge sikam ze smiechu! Co za schiza tu wychodzi! Chca zone dla mnie znalezc i to jeszcze goralke!
Sorry, tylko troszeczke zartowalem! :)) ;)
ODPOWIEDZ