Iwona pisze:No ja to mam mało takich powodów na szczęście Jedyne,co mnie lekko zniechęca to nudna i długa jazda pociągiem (+ceny biletów ) ale spotkałam się ostatnio z tym,że ktoś rezygnuje z wyjazdu,bo nie ma z kim jechać a samemu to podobno "żadna frajda" ... ..co Wy na to?
Zgadzam sie z Toba Iw w 100%.
Kto jak kto,ale my wiemy co to znaczy dluga jazda pociagiem w Taterki.
Co do wyjazdu samemu to zdazalo mi sie rezygnowac,dlatego wlasnie ze nie bylo z kim .
Adamires pisze:Kto jak kto,ale my wiemy co to znaczy dluga jazda pociagiem w Taterki.
dokładnie
Adamires pisze:Co do wyjazdu samemu to zdazalo mi sie rezygnowac,dlatego wlasnie ze nie bylo z kim
na drugi raz nie rezygnuj....zawsze się kogoś w górach poznaje,a poza tym teraz masz nas forumowiczów,ja pojechałam z Asikiem "z dnia na dzień" hehe i poznałyśmy się właśnie tu na forum.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Adamires pisze:Kto jak kto,ale my wiemy co to znaczy dluga jazda pociagiem w Taterki.
Iwona i Adamires olejcie PKP i sprawdźcie połączenie samolotem na lotnisko pod Popradem
A wracajac do tematu to pewnie Iw mnie miała na myśli mówiąc że zna osobę która samotnie nie lubi jeździć w góry
Iwona pisze:ale spotkałam się ostatnio z tym,że ktoś rezygnuje z wyjazdu,bo nie ma z kim jechać a samemu to podobno "żadna frajda"
Ja ostatnio zrezygnowalem z wyjazdu wlasnie z braku towarzystwa - ale tu przyczyna nie byl brak frajdy (lubie chodzic samemu), a zdrowy rozsadek (pierwszys raz zima w gorach - wolalem nie ryzykowac) Pociagi mnie nie zniechecaja - lubie te 12 godzinne eskapady. Moze natomiast zniechcecic pogoda - jako biedny student musze uwazac na co wydaje pieniadze i nie chcialbym stracic 200 zlotych i nic nuie zobaczyc.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jacek i Dori....gdzie się nie ruszę, to ciągle o mnie pytlacie oj oj
Dorian,faktycznie byłeś jedną z osób,która mi powiedziała,że samamu to się w góry nie chce jeździć i że wolisz odpuścić taki wyjazd.No,gdybym ja miała taki tok myślenia jakiś czas temu,to nie znalibyśmy się dziś i nie pisałabym na tym forum.Wogóle Tatry i inne góry byłyby dla mnie tematem nieznanym...zobacz ile bym straciła
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Asik pisze:Mariusz!!!!!!!! jest jeszcze jedna rzecz ktorej nie wymieniles w swojej długasnej liście,a dla Ciebie dość istotny... zbyt wczesne wstawanie!!
Mariusz pisze:Spytaj Iw i Asika - ile się musiały naprzekonywać, by mnie zbudzić rano w góry, a potem jeszcze musiały słuchać moich narzekań
no fakt,trzeba było troche poesemesowac zanim doszlismy do ugody co do godz wstawania,ale pozniej zebys marudzil...chyba mnie juz skleroza dorwała
Dodane po 2 minutach:
Jacek Venom pisze:O tobie by było wtedy jeśłi Iwona pisała by o osobie która lubi jeździć w Góry z....Asik heheheheh
czy to znaczy ze tylko Dorian lubi ze mną jeździć w góry??
nie znaczy że tylko Dorian ale że Dorian w sposób szczególny
PS. Proszę powyższy wpis traktowac w kategorii pt :żart
Jacek Venom pisze:PS. Proszę powyższy wpis traktowac w kategorii pt :żart
prośba rozpatrzona pozytywnie ...przynajmniej z mojej strony
a'propos zniechęcących powodów-dla mnie,jak już wspomniałam nudna jazda pociągiem ale wczoraj się dowiedziałam,że niektórym to dobrze,bo podobno samolotem z Berlina do Krakowa jest taniej niż pociągiem i duuuużo szybciej..
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
niemozliwe zeby samolot byl szybciej niz PKP
Z Koszalina do Szczecina podroz pociagiem powinna trwac ok.2h,a raz jak jechalem ta trasa to pociag mial 2,5h spoznienia