Sprzęt na via ferraty

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:ale wiesz...ja poważnie pisałam o tym sprzęcie, a się jaja zrobiły z tego
LUDZIE, koniec z tymi jajami !!! Pomóżmy dziewczynie jak się grzecznie pyta. Ja niestety nie mam takiego sprzetu, a zresztą i tak jedziemy razem więc jedną uprzężą sie nie zwiążemy :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:Pomóżmy dziewczynie jak się grzecznie pyta
dzięki Dorian :)
Skoro ma być poważnie, to może znacie jakieś inne niż Petzl, firmy produkujące sprzęt wspinaczkowy na via ferraty(lonża z absorberem energii +karabinki, uprząż)?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

No to teraz na poważnie temat :)
Jedną z najtańszych firm jest chyba firma LHOTSE-uprząż w promocji kosztuje 92 PLN(wiem gdzie) droższe do 120 PLN, inna firma to SINGING ROCK ceny uprzęży 147 PLN ale są i droższe.
Co do kasków to mam firmy PETZL za 170 PLN ale są i inne Camp ceny od 200 PLN no i jeszcze KONG cena podobna.
Lonże i absorbery energii to firmy CHARLET MOSER(bardzo dobra firma) absorbery 60 do 100 PLN a typowe na via ferraty lonże to np KONG cena 172 do 247 PLN lub SINGING ROCK cena 121 PLN(bez karabinków)
Są pewnie jeszcze inne firmy ale te sa najbardziej popularne :)

Dodane po 4 minutach:

Są jeszcze tanie kaski SALEWA za około 150 PLN
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:LHOTSE-uprząż w promocji kosztuje 92 PLN
oki-tyle liczyłam :)
Dorian pisze:SINGING ROCK cena 121 PLN(bez karabinków)
czy to są takie, jakie chcemy,czyli z absorberami energii "wielokrotnego użytku"?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:czy to są takie, jakie chcemy,czyli z absorberami energii "wielokrotnego użytku"?
Tak to jest przepływowy absorber energii
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:Tak to jest przepływowy absorber energii
wow :D to suuuuper :) w ten sposób zaoszczędzę jakieś 80zł -nieee, no super!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:może znacie jakieś inne niż Petzl, firmy produkujące sprzęt wspinaczkowy
Kiedys byly wyroby pana Kazia "Mordercy" - pewnie z drugiej reki nadal mozna gdzies dostac
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Dorian pisze:SINGING ROCK cena 121 PLN(bez karabinków)
A gdzie widziales, jesli wolno wiedziec? Przegladalem wlasnie oferty sklepow i kiedys to bylo (nie pamietam ceny) a teraz jakos nie moge trafic...
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Pewnie że wolno spytać :) tu masz link do tego sklepu: http://www.alpinizm.sklep.pl/wspinaczka.php
Jest to sklep sprawdzony przeze mnie i ceny są naprawde jedne z najtańszych.

Dodane po 11 godz. 56 minutach:

Dobry jest jeszcze ten sklep:
http://www.e-horyzont.pl/site/
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Przeglądalam cały temat od początku :D Faaaajnie się czyta wspomnienia :P Informuję (z dziką rakością),że jutro zamykam listę zakupów głównego sprzętu na via :cwaniak: Teraz już tylko przyjemne rzeczy mnie czekają :P
...ale,żeby nie było za dobrze to ma jeszcze malutkie pytanko: muszę zabrać ze sobą rękawice na via,na Orlej ludzie często używają rękawic rowerowych,jednak z doświadczenia wiem,że o ile są one oki na łańcuchu to nie za bardzo się sprawdzają na metaliwej linie-zwyczajnie wrzynają się w zgięcia palców.Macie podobne-przykre doświadczenia?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Sprzet

Post autor: uszba »

Doswiadczenia sa o tyle niemile, ze niektore liny sa stare i pordzewiale, i fragmentami przypominaja kolczasty drut. A wiec rekawice raczej przydatne.
Ale Iwonko, nie zapominaj o jednym, ze lina na ferracie sluzy do asekuracji a nie do podciagania sie. I jezeli chcesz miec prawdzwa satysfakcje z takiej wspinaczki, to Twoje rece nie powinny dotykac liny.
Oczywiscie ze sie wymadrzam, ale z moja psiapsiola robilysmy takie "zawody", kto przez cala droge nie dotknie liny, wygrywa jakies tam piwko czy cos innego.

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ