Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Dopóki będą obowiązywały prawa fizyki w zakresie pola grawitacyjnego , dopóty spadnięcie ciała w równowadze chwiejnej nie będzie niczym niezwykłym .
Spaść w Tatrach mozna gdziekolwiek ,sam upadłem na "prawie prostym" odcinku OP , pomagałem dziewczynie , która z Upłazu zleciała do Olczyskiej , Długosz spadł z poziomej grani. Można się potknąć ,poślizgnąć , odwrócić głowę , odruchowo wychylić po upadający przedmiot , można zaczepić zębem raka , albo sznurówką , mozna źle stąpnąć na ruchomy kamień , albo mieć zawrót głowy.
Na Krzyżnem przeciętny turysta znajduje się zmęczony ,jak cholera , jest stromo , często ślisko ,czemu ma nie zlecieć ?. Wręcz dziwi , że te 99,999 % przechodzi tamtędy bez szwanku :)
A co do dupozjazdów , to jest to umiejętność wprost proporcjonalna do umiejętności jazdy po sniegu na jakimś sprzęcie. Narciarz ,deskarz , w końcu saneczkarz zjedzie i na czekanie , a ten , kto po wjechaniu na łączkę na Kotelnicy , boi sie ruszyć w dół na nartach , czemu nie miał by się bać na dupie po bardziej stromym ?
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Sefer »

Staliśmy na Mnichu jak poleciał ten gościu- miał niesamowite szczęście... wywijał salta mortale przez cały żleb. Od razu wezwaliśmy TOPR- śmigło było jakieś 30-40 minut później.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

I znowu będzie OT
Janek pisze: Jak się dobrze rozpędzisz to i do Buczynowej na pysk zlecisz.
Pewnie masz racje, skoro Lindzie się udało spaść z Mnicha do Czarnego Stawu ;)
-->klik<--
Przy okazji, ktoś wie może gdzie można ściągnąć cały film?

@Sefer, a co on tam robił w tym żlebie? Wchodził sobie jako "samotny turysta" czy może schodził dupozjazdem?
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

świster pisze:Przy okazji, ktoś wie może gdzie można ściągnąć cały film?
http://torrenty.org/torrent/299898
Awatar użytkownika
Sefer

-#3
Posty: 113
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Sefer »

Szli nad żlebem, nic więcej nie wiem, ja przez cały czas byłem w rejonie podszczytowym Mnicha/na szczycie , a informacje przyniósł mi rzeczony przewodnik wysokogórski idący z klientami(zresztą b. znany Himalaista).
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Janek pisze:
Asik pisze:Cytat:
Ale po co? U diabła po co?
To napisał Janek - aby było jasne. Wiadomo - iglak i szpilkowiec :)) :)) :)) :)) :)) :))

Asiu - a dlaczego, tak jak Darycjusz, przypisywać ludziom od razu najmniej sympatyczne pomysły, że to się niby chcieli śmigłowcem przelecieć. A może im się po prostu wstyd zrobiło, że z takiego powodu TOPR wzywają? W ostatnich czasach dużo pisano o nowych uregulowaniach dotyczących ratownictwa górskiego, m.in. o odpłatności w przypaku wypadków zawinionyych (jeszcze w Sejmie). Może myśleli, że to już obowiązuje i się zlękli opłaty. Rozmaite mogą być powody zachowań ludzkich a tu Darycjusz im od razu ostrą szpilą to najgorsze przypisuje.
Napisałem co mi przyszło na myśl po przeczytaniu tej wiadomości. A że pare postów wyzej było o głupocie ludzkiej to pewnie dlatego takie skojarzenie. W każdym razie nie miało to być konkretnie pod adresem tych osób, raczej w związku z zaistniałą sytuacją, a że akurat na nich trafiło...
Zresztą jeżeli chodzi o gdybanie to sam przed chwilą przedstawiłeś inną wersję tej sytuacji, której jak wnioskuję, również nie jesteś pewien. Jednak jam człek życzliwy i jako że przed chwilą popełniłem podobnie karygodny czyn jestem skłonny Ci to wybaczyć.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Sefer pisze:Staliśmy na Mnichu jak poleciał ten gościu- miał niesamowite szczęście... wywijał salta mortale przez cały żleb. Od razu wezwaliśmy TOPR- śmigło było jakieś 30-40 minut później.
Sefer pisze:Szli nad żlebem, nic więcej nie wiem, ja przez cały czas byłem w rejonie podszczytowym Mnicha/na szczycie , a informacje przyniósł mi rzeczony przewodnik wysokogórski idący z klientami(zresztą b. znany Himalaista).
Seba, ja Cię bardzo lubię i szanuję, ale...
Z pierwszego Twojego postu wynika, żeś go najnormalniej widział "w trakcje". Z drugiego, że nie Ty, a raczej ów "b. znany" go widział i relację Ci "przyniósł". Ja tam za bardzo prokurator nie jestem, ale może byśmy jednak ustalili jakąś wersję ostateczną, co?
Bo widzisz, prawdziwa relacja świadka naocznego, a takaż sama ale... zaocznego, to zupełnie inna kategoria w faktografii.

A poza tym, to "wisisz" nam jeszcze relację z Betlejemki!
Wiem, wiem - zajęty jesteś. Ale, co to nas obchodzi, skoroś nie przymuszany w żaden sposób, z własnej woli, obiecał ten reportaż?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Darycjusz pisze:Napisałem co mi przyszło na myśl
Rozumiem, że to ma tłumaczyć wcześniejsze "rażące niedopracowania myślowe" tu zamieszczone, tak?
Darycjusz pisze:po przeczytaniu tej wiadomości.
A może po inkryminowanej czynności odbiorczo literackiej należało chwilkę poczekać. Wtedy, czasem, nie wiadomo skąd robi się coś takiego w głowie, że zaczynamy rozumieć to, cośmy przed chwilą przeczytali. Nie wiem czy wszystkim, ale mnie się to zdarza... czasem.
Darycjusz pisze:pare postów wyzej było o głupocie ludzkiej
I w tym też jest... na dole!
Darycjusz pisze:dlatego takie skojarzenie.
Ja bym aż tak radykalny w określeniach nie był...
Darycjusz pisze:W każdym razie nie miało to być konkretnie pod adresem
...Darcjusza
Darycjusz pisze:...raczej w związku z zaistniałą sytuacją, a że akurat na (niego) trafiło...
Co jest winny strzelec, że akurat przed lufą postawili mu... płot?
I to jeszcze złośliwie... nie parkan!
Tylko co druga kula trafia w sztachety narażając na drwiny, że reszta u Pana Boga... w oknie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Darycjusz pisze:jestem skłonny Ci to wybaczyć.
Popłakałem się ze wzruszenia. Monitor obficie łzami zroszony. Wraca mi wiara w ludzi. Za oknem szaro a mnie zaświeciło słoneczko. Dzięki Darycjuszu, nie tylko imię masz rzymskie, serce i umysł też - godny następca Cezarów, Cyceronów i Katonów.

Aha - zapomniałem - Next please.
Ostatnio zmieniony pt 12 cze, 2009 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibicki pisze: to jeszcze złośliwie... nie parkan!
Wiesz co Zygmuncie, coraz częściej konstatuję, że w miarę upływu lat coraz bardziej mnie bawi tak żarliwa, inkwizytorska żarliwość w zwalczaniu wszelkiej "nieprawomyślności". Inkwizytor nr 1 - aż płonie z nienawiści do ceprów wszelakich, klapkowiczów przeklętych, co to z lenistwa im przyrodzonego śmieli TOPR wzywać w nadziei, że helikopterkiem się przelecą, zapewne prosto na Krupówki, siedlisko zarazy wszetecznej.
Inkwizytor nr 2 z gatunku miłośników topografii - z błyskiem oka i triumfem w głosie krzyczący - o, przyłapaliśmy Kościuszkiego na Buczynowej (w podtekście - a ponoć taki znawca).

I takie wspomnienie - siedziałem sobie kiedyś wczesnym dość rankiem nad Zmarzłym Stawem (Mein Gott - co ja mówię - należy podać Zmarzły Staw Gąsienicowy, także Zmarzły Staw pod Zawratem, 1787 m npm, wg. niektórych pomiarów 1788 m npm, pow. 0.28 ha, 77 x 50 m., głęb. 3.7 m, u wylotu Koziej Dolinki, hmm czy "u wylotu" WET str. 1425, lewa kolumna, nie chciało mi się liczyć wierszy). Tego lata było baśniowo, śniegu sporo ale w miarę, jeszcze trochę lodu na stawie, onego dnia niebieskie niebo z maleńkim chmurkami, w nocy popadało a więc wszędzie cieknie, maleńkie, szumiące siklawki - co ja zresztą będę opisywał - znasz to dobrze. No i tak siedzę sobie, dym z papieroska marki Giewont łapczywie wciągam - ach, te nałogi i nagle słyszę, klap, klap - wtacza się facet, tak na oko 40-45 wiosen, buciki, że lepiej nic nie mówić, reszta ciuszków kompatybilna do bucików. Usiadł na sąsiednim kamieniu, paczkę sporciaków wyciągnął, zapalił, głęboko się zaciągnął, poczym rzekł - "O Jezu, kurwa, jak tu ładnie". Z dalszej rozmowy dowiedziałem się, że jest robotnikiem, z Stoczni Gdańskiej (wiadomo, kolebka), dostał skierowanie na wczasy i tak sobie chodzi tu i ówdzie, dziś zamierza przez Dolinę Pięciu Jezior, czy też Stawów (nie mam, panie, głowy do tego, niebieski szlak) i dalej do drogi z Morskiego Oka i tam w autobus i do Zakopanego (zapewne w tym momencie, kolejni "inkwizytorzy"poprawiają się w fotelach przed kompem, gotowi do ataku). Powtórzył jeszcze kilka razy to "o, kurwa, jak tu ładnie" i potem zapytał - "a ta Świnica, to która" - i wskazał na Kozi Wierch!!!

I wiesz co, Zygmuncie, tak mi się coś wydaje, że ten robociarz, co być może już nigdy więcej w Tatry nie trafił, miał więcej dla nich uczucia i zrozumienia o co w tym całym włóczeniu się po górach chodzi, niż niejeden "uczony", walący jak z kałasznikowa seriami nazw, wysokości, głębokości itd itd - ot "mędrca szkiełko i oko" vs "czucie i wiara".

Najważniejsze, że humor nas nie opuszcza, choć lat przybywa. :)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Najważniejsze, że humor nas nie opuszcza, choć lat przybywa.
Ot, co...!!
Tak trochę Waligórskim "zaleciała" mi Twoja opowiastka...
Też "za pazuchą" mam kilka takich.

No i... barz piyknie panocku!
Ino... wiycie co?
Kie honielniki drapiom siem po brodzie, co im haw wyrosnuńć moze, gupio jakosi...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Z pierwszego Twojego postu wynika, żeś go najnormalniej widział "w trakcje"
?????????
Sefer pisze:Staliśmy na Mnichu jak poleciał ten gościu- miał niesamowite szczęście... wywijał salta mortale przez cały żleb. Od razu wezwaliśmy TOPR- śmigło było jakieś 30-40 minut później.
Sefer nic takiego nie napisał. Wzywając TOPR wcale nie musiał widzieć, powiadomić o zdarzeniu mógł go ów rzeczony przewodnik, notabene znany himalaista.
Więc jak sam słusznie zauważyłeś
Zygmunt Skibicki pisze:A może po inkryminowanej czynności odbiorczo literackiej należało chwilkę poczekać. Wtedy, czasem, nie wiadomo skąd robi się coś takiego w głowie, że zaczynamy rozumieć to, cośmy przed chwilą przeczytali. Nie wiem czy wszystkim, ale mnie się to zdarza... czasem.
Tym razem ten czas nie nastąpił ? ;)
Ostatnio zmieniony pt 12 cze, 2009 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

krzymul pisze:Tym razem ten czas nie nastąpił ?
A tam na wschodnich rubieżach to wszystkich tak uczą nie rozumienia czytanego, czy trafił się nam jakiś wyjątkowy przypadek?

krzymul pisze:Sefer nic takiego nie napisał
Co on na ten temat napisał, to wiemy wszyscy, a gdyby komuś potrzebne były do tego jakieś indywidualne korepetycje, to Seba życzliwy facet jest i za dużo nie policzy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Tym razem ten czas nie nastąpił ?
Zygmunt Skibicki pisze:A tam na wschodnich rubieżach to wszystkich tak uczą nie rozumienia czytanego, czy trafił się nam jakiś wyjątkowy przypadek?
Panowie - bez szpilek! Od szpilki się zaczyna a potem na cepach się kończy... jak się ktoś słabego zdrowia trafi.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Sefer pisze:Staliśmy na Mnichu jak poleciał ten gościu- miał niesamowite szczęście... wywijał salta mortale przez cały żleb.
po tym wywnioskowałam że sefer widział jak koles leci...ale może źle to ujął?
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Asik pisze:ale może źle to ujął?
I tylko o to mi chodziło!
Za długo znam Sebastiana, by posądzać Go o umyślne wprowadzanie kogoś w błąd.
Janek pisze:jak się ktoś słabego zdrowia trafi.
Albowiem Menażeria Boska nieskończonej jest różnorodności...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Janek pisze:jak się ktoś słabego zdrowia trafi.
Zygmunt Skibicki pisze:Albowiem Menażeria Boska nieskończonej jest różnorodności...
Janek boi sie o swój monopol na szpilkowanie a nie o zdrowie ewentualnej ofiary szpilkowania.
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:A tam na wschodnich rubieżach to wszystkich tak uczą nie rozumienia czytanego, czy trafił się nam jakiś wyjątkowy przypadek?
Niech żyje nadinterpretacja. :))
Coby nie uwłaczać wschodnim rubieżom, przyznam się - wyjątkowy. :P , a poza tym...
http://www.youtube.com/watch?v=nnLYaSfo7n0
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:Janek boi sie o swój monopol na szpilkowanie a nie o zdrowie ewentualnej ofiary szpilkowania.
Bo już takie, Drogie Dziecko, są upodobania wampirów krew z niewinnych ofiar wysysających. Wystrzegaj się, Panienko, takich, wystrzegaj! :) :) :)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Asik pisze:Janek boi sie o swój monopol na szpilkowanie...
A ja myślę, że jeśli nawet, to inne "monopole" bardziej mu w głowie.

Zostać taternikiem dobrym – problem jakiś jest, ale niezbyt wielki; znanym, to już dużo trudniej, zaś starym… uffff, sztuka nie lada jaka!
Kluczem bowiem jest znienawidzony przez zadufane oszołomstwo… umiar. Po prostu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ