Czeska recepta

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
andy67 pisze:No to konkretnie panie doktorze - gdzie ci katorżnicy ?
Każdy SOR i każdy POZ który próbuje stosować przepisy (napisałem "próbuje" bo napisać "stosuje przepisy" to napisać o POZ który nie istnieje bo istnieć nie może).

Jak może niektórzy zauważą, w powyższym pojawia się, na razie nieśmiało sygnalizowany, aspekt przymusu, który stanowi element definicyjny słowa "katorżniczy".
Jeśli będą zainteresowani, temat rozwinę.
Prawie każdy w swojej pracy spotyka się z podobnymi problemami, nie rób więc w igły wideł i nie nazywaj katorgą zwyczajnego codziennego zmagania się z coraz bardziej otaczającą nas rzeczywistością.

Być może zresztą dlatego właśnie protesty lekarzy coraz częściej spotykają się z negatywnym odbiorem społecznym.
Każdemu jego Everest...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

A ja myślę, że dlatego, że i Ty i ja i miliony Polaków mamy takie o nich zdanie. Dlatego, ze nie ma zaufania. Dlatego, ze każdy praktycznie mógłby opowiedzieć historię o tym jak został zlany, albo jak mu zaszkodzono. Środowisko jest źle postrzegane, to i strajki są źle postrzegane. Trudno żeby było inaczej. Na taki wizerunek ciężko sobie zapracowali.
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Żabi Koń pisze:Dlatego, ze każdy praktycznie mógłby opowiedzieć historię o tym jak został zlany, albo jak mu zaszkodzono.
Hehe, mój kolega z LO poszedł kiedyś do okulisty do przychodni. No i okulista owszem przepisał mu okulary. I wszystko byłoby okey, tylko że...zamiast minusów to przepisał mu plusy :)) O, taka drobna różnica ;-)
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

andy67 pisze:Prawie każdy w swojej pracy spotyka się z podobnymi problemami,
Jako że na razie nie pisałem raczej szczegółowo o tych problemach, jest naprawdę godne podziwu że Ty już wiesz jakie problemy miałem na myśli i że są podobne do problemów innych zawodów. Czapki z głów, Andy!
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:. Dlatego, ze każdy praktycznie mógłby opowiedzieć historię o tym jak został zlany, albo jak mu zaszkodzono.
każdy praktycznie mógłby opowiedzieć historię o tym jak został zlany albo jak mu zaszkodzono w warsztacie samochodowym, u fryzjera, u prawnika czy w szkole.

Wnioski: prawdę rzekłeś i to szczerą prawdę, ale żeby to było twórcze i odkrywcze i żeby coś wnosiło do dyskusji, to bym nie powiedział.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Swego czasu w pewnej karetce łódzkiej podano gościowi zamiast dopaminy pawulon. Ot taka drobna pomyłka. ;-)

To nie była odosobniona "pomyłka" w katorżniczej pracy medyków.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Swego czasu w pewnej karetce łódzkiej podano gościowi zamiast dopaminy pawulon. Ot taka drobna pomyłka. ;-)

To nie była odosobniona "pomyłka" w katorżniczej pracy medyków.
Panowie - wrzxućcie na luz. Komorfil strzelił byka, nie chce się do tego przyznać. Jego sprawa - ale ten argument to już za wiele.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

komorfil, odpowiedziałem Andy'emu na jego post. Ty oczywiście musisz wyjeżdżać tu ze swoją mądrością... Piękna riposta, no gratuluję. Ty jesteś mądry, a ja głupi. W sumie lekarz, to musi być mądry. Taaakie studyja.

Czego oczekujesz? Chcesz żebyśmy tutaj wszyscy razem chórem zaczęli użalać się nad pracownikami służby zdrowia? A może dobrowolnie zacząć płacić większe składki żebyście więcej zarabiali?


My też "katorżniczo" pracujemy, też jesteśmy do różnych strasznych rzeczy przymuszani i też zarabiamy za mało. Toteż płakać nad służbą zdrowia nie będziemy.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Janek pisze:No i zaraz Cię za tą "katorgę" (jeszcze jej brak w młodzieżowym języku) obsztorcowano. A Ty co? Zamiast się zastanowić to nadal w to brnąłeś.
Janku, brnąłem BO SIĘ ZASTANOWIŁEM.
Otóż: ja mam za sobą pewne argumenty na użycie tego określenia, poza tym wydawało mi się że niejaka (niejaka! nie stuprocentowa) umowność i retoryczność tego określenia jest jasna.
A tym czasem nikt - poza Andym, choć i ten w zbyt prowokacyjny sposób - nie był ciekaw co przez moje określenie rozumiem, każdy mi tylko- jak raczyłeś zauważyć - bił w tyłek. A że bicie leciutkie i niewprawne, a tyłek zahartowany, to wiesz- zauważyłem, ale wali mnie to - żebym na tego typu (uogólnione, nietrafione, niemerytoryczne itp) karcenie miał zwracać uwagę, to już dawno byłbym w Tworkach czy krakowskim Kobierzynie.

Więc brnąłem wśród niemal nieodczuwalnego karcenia, czekając czy ktoś - poza poniekąd Andym i może trochę poza poniekąd Tobą - zapyta mnie co też rozumiem pod "katorżnictwem".
Przeczytaj jeden z postów Andyego- niby się odniósł - ale do tego co sam sobie wymyślił że ja sądzę.

Kto jest niepoważny i kto prowadzi tą rozmowę dla gry słówek i dla prostego dopierdalania się - odpowiedz sobie sam.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń i krzymul - rozmawiamy, kurwa, merytorycznie, czy się bawimy?
Bo jak to drugie, to beze mnie, bo już mnie nudzicie.
Chodzi wam o to co rozumiem przez "katorżniczość"? Pokazujecie, że nie.
Chodzi wam o dopierdolenie się. A to mnie po prostu - nudzi.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze: Ty jesteś mądry, a ja głupi. W sumie lekarz, to musi być mądry. Taaakie studyja.
Musisz tonem kiepskiego żartu powtarzać te idiotyczne stereotypy, zwłaszcza że znasz mnie trochę z tego forum i wiesz że jestem w tej lekarskiej mniejszości, która potrafiła nie raz przyznać że lekarze to czasami tępaki, skurwysyny i ordynarni przestępcy?
I czy zdajesz sobie sprawę że gadając takie głupoty czy podobne do krzymulowego wyjazdu z pawulonem, wystawiasz sobie świadectwo (słabe, jeśli miałbyś wątpliwości), nie lekarzom?
I że sobie, nie lekarzom, dopierdalasz?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

W jednym muszę przyznać rację komorfilowi, w każdym zawodzie znajdą się hieny i "Judymowie"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Komorfilu, ten przykład z pawulonem miał na celu podkreślenie tego, że w każdej robocie znajdą się czarne owce i w każdej robocie można znaleźć ludzi pozytywnie nastawionych do swego zawodu. Jestem zdania, że żadna praca nie hańbi i nie ma co jej wartościować, My "ljudu pracujący" jesteśmy potrzebni sobie na wzajem i że tak powiem " gdyby nie my, to by nie byli wy" ... i vice versa.
Toczka.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

krzymul pisze:W jednym muszę przyznać rację komorfilowi, w każdym zawodzie znajdą się hieny i "Judymowie"
Hm, ale mi o zupełnie co innego chodziło?
Czyżbym był aż tak niekomunikatywny? Nie sądzę - jakim cudem tysiące pacjentów którym dawałem zalecenia- żyją? (można przyjąć teorię, że dlatego że nie stosowali zaleceń, ale przecież nie wszyscy!)

Hiena- wiemy. Ale Judym? Chłopie, toż to nie wiadomo co gorsze. Mówię serio - z punktu widzenia dobra pacjenta. No to teraz się zacznie.

Łże-katorżnik i antyJudym. Lincz?
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

komorfil, jak wyjeżdżasz mi tutaj z belferskimi tekstami to się nie dziw,. ze sobie drwię i jaja robię! A co? Nie mogę?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Z tym Judymem to była przenośnia jako antagonizm hieny .... może nie trafna, ale nie czepiajmy się słówek, tak jak ostatnio z "katorżniczą" :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

komorfil pisze:tą rozmowę
Chyba "tę rozmowę", albo "tą rozmową", bo wiem, żeś umiłował nasz język ojczysty.

A ponoć w mowie obie poprawne, tylko w piśmie trza uważać.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:Chyba "tę rozmowę"
masz rację.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Judym to lipa wymyślona przez lewaka Żeromskiego. Wszak wtedy w zaborze rosyjskim, podobnie jak pozostałych był ośswiecony kapitalizm. Chłopi byli zamożni, ziemi mieli pod dostakiem a dwór ich wspierał. Robotnicy mieli pracę, nikt nie głodował, pracowano tylko osiem godzin, zarobki godziwe. Słowem sielanka tylko ci cholerni bolszewicy wszystko spierdzielili. Mam rację, Mefi?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
andy67 pisze:Prawie każdy w swojej pracy spotyka się z podobnymi problemami,
Jako że na razie nie pisałem raczej szczegółowo o tych problemach, jest naprawdę godne podziwu że Ty już wiesz jakie problemy miałem na myśli i że są podobne do problemów innych zawodów. Czapki z głów, Andy!
Godne podziwu, a nawet zabawne jest raczej to że raz w lot odgadujesz co autor miał na myśli (a nawet czego nie miał), a innym razem udajesz głupiego.

Ale co tam, i tak fajnie się dyskutuje ;-)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ