Dlaczego jest jak jest?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, jak dużo w tym co napisałeś jest prawdy.
Ale do rzeczy
"Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego działającego od XIII do XIX wieku, utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich."

żródło: wikipedia

tekst powyżej to kłamstwo czy prawda ?
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:tekst powyżej to kłamstwo czy prawda ?
To zależy czy traktujemy go całościowo, czy tylko wybrane fragmenty.
Całościowo - jest delikatnie mówiąc "niedopowiedzeniem".
ketivv pisze:nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego
Fragment sugeruje jednolitość instytucji inkwizycji i jej całkowitą zależność od KK, co nie do końca jest prawdą, ponieważ jak już wspomniałem wyżej, np inkwizycja hiszpańska była instytucji świecką, podległą Królowi Hiszpanii, nad którą bezpośredniej kontroli nie miała ani inkwizycja rzymska ani Papież.
Przeczytaj to co napisałem wyżej. Papież Leon X nie mógł ani odwołać, ani mocą swego urzędu wpłynąć na poczynania inkwizycji hiszpańskiej, więc w końcu, mimo protestów króla Hiszpanii Karola I obłożył klątwą Wielkiego Inkwizytora i jego pomocników.
ketivv pisze:utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków

Tu jest kolejne niedopowiedzenie. Inkwizycja zajmowała się nie tylko wyszukiwaniem heretyków, ale także przestępstwami przeciw obyczajności oraz judaizującymi i machometyzującymi Katolikami.

Właściwie to powinienem od tego zacząć.
Napisz proszę w kilku słowach, co rozumiesz pod pojęciem "heretyk" w kontekście inkwizycji.


EDYCJA
ketivv pisze:tekst powyżej to kłamstwo czy prawda ?
Po dłuższym zastanowieniu, myślę że chyba wiem o co CI chodzi.
Inkwizycja ścigała heretyków, więc jakby jej nie było to heretycy nie byliby ścigani.

Jeśli tak myślisz, to nic bardziej mylnego. Herezja w tamtych czasach była przestępstwem zarówno wg prawa kościelnego jak i świeckiego. Ja rozumiem, że może to Ci się wydać dziwne z perspektywy naszych czasów, ale podobnie jak Ty nie widzisz nic złego w herezji, tak "średniowieczni" nie widzieli nic zdrożnego w małżeństwie dorosłego mężczyzny z 12-latką ...

Mówiąc inaczej, gdyby heretyków nie ścigała inkwizycja, to ścigałyby ich władze świeckie, i paradoksalnie inkwizycja rzymska powstała między innymi także po to aby ukrócić nieco samowolę świecką w tym temacie.

Idźmy dalej. Jeśli uważasz inkwizycję za organizację zbrodniczą, to automatycznie musisz uznać także za organizację zbrodniczą praktycznie każdą władzę świecką tamtego okresu.
Gdzie sądy inkwizycji, a gdzie sądy świeckie ?
W tych pierwszych miałbyś prawo do obrońcy, odwołania się od wyroku, możliwości wykluczenia "niewygodnych" świadków czy też stronniczego inkwizytora. W tych drugich nie miał byś nic z tych rzeczy. Co by świecki sąd postanowił w Twojej sprawie - byłoby to prawem od którego nie ma absolutnie żadnego odwołania.
Koniec i kropka.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Jak mi się zdaje, to do przeciętnego Polaka obecność innych wyznań chrześcijańskich zbyt nie dochodzi (w XVI wieku by dochodziła).
ano własnie - przeaz co za grzechy protestantów obrywa się katolikom. Co jest istotne - katolicyzm jest hierarchiczny. Jak ksiądz zacznie gadać głupoty to spora szansa, że dostanie zakaz głoszenia kazań od swojego biskupa (jak na przykład ks. Natanek). Jest Kongregacja Nauki Wiary, która ma moc rozstrzygać co jest nauką katolicką a co nie. Jest papież, którego słowa mogą być nieomylne (mogą - nie muszą. Wbrew pozorom papieże bardzo rzadko korzystają z tej możliwości) Słowem - jest porządek i odpowiedzialność. U protestantów czy nawet u prawosławnych (gdzie każdy kraj ma swój autonomiczny kościół) tego nie ma, kazdy pastor może mówić co chce, nikt tego nie kontroluje, hierarchia jest jedynie szczątkowa. Jak będzie mądry to OK, ale jak trafi się świr to nic nie można z tym zrobić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze: Co jest istotne - katolicyzm jest hierarchiczny. Jak ksiądz zacznie gadać głupoty to spora szansa, że dostanie zakaz głoszenia kazań od swojego biskupa (jak na przykład ks. Natanek).
Czyli niejaki Rydzyk to ani chybi protestant albo inny odszczepieniec. :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Koniec i kropka.
podzielam ten pogląd ;-)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Czyli niejaki Rydzyk to ani chybi protestant albo inny odszczepieniec
Ale Rydzyk akurat w sprawach religijnych nic heretyckiego nie mówi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Czyli niejaki Rydzyk to ani chybi protestant albo inny odszczepieniec
Ale Rydzyk akurat w sprawach religijnych nic heretyckiego nie mówi.
Czyli gadać głupoty można byleby nie zaczepiać wiary ?

W sumie fajnie - moherowe babcie (i dziadki) słuchając Rydzyka (i jego gości) wygadującego dowolne bzdury na dowolny temat mogą być przekonane że reprezentuje on kościół katolicki.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Czyli gadać głupoty można byleby nie zaczepiać wiary ?
Mniej więcej - ksiądz to też człowiek. Dlatego np bana na publiczne wypowiedzi dostał swego czasu ksiądz Boniecki gadający głupoty o wierze i zbawieniu a nie ma tego bana o. Rydzyk (inna sprawa, że przełożonym o. Rydzyka nie jest żaden polski biskup, bo jako zakonnik podpada pod jurysdykcję władz swojego zakonu)
andy67 pisze:mogą być przekonane że reprezentuje on kościół katolicki.
Nie powinny. Zauważ, że np "Nasz Dziennik" nie ma w nagłówku słowa katolicki - to okreslenie jest zastrzeżone i można go używac tylko za zgodą włądz kościlenych, której tak łatwo się nie dostaje. Innym certyfikatem jest wydawany przez biskupa imprimatur - zgoda na druk znacząca (zazwyczaj, bo bywa, że biskup klepnie z lenistwa nie czytając), że w danej ksiązce nie ma nic sprzecznego z nauczaniem katolickim.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Pogląd o tym gdzie zaczyna się herezja też bardzo się zmienił w ciągu wieków.
Jeszcze przed II Soborem Watykańskim nie do pomyślenia było odprawianie mszy w języku innym niż łacina, a u nas przetrwało to chyba do połowy lat 60, bo z dzieciństwa pamiętam po łacinie prawie całą mszę (jakoś się mnie takie rzeczy trzymają). A teraz odwrotnie - msza po łacinie stanowi pewien ewenement i "nowinkę", ciekawą dla niektórych wiernych.
Tak samo msza odprawiana przodem do wiernych (chociaż podobno pod koniec lat 50 Karol Wojtyła odprawił w ten sposób mszę w Gorcach, w drzwiach szałasu).

Nie znam się na tym, ale w takim razie jakie poglądy głosi Natanek, ze akurat one zostały uznane za herezję ?
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze: Dlatego np bana na publiczne wypowiedzi dostał swego czasu ksiądz Boniecki gadający głupoty o wierze i zbawieniu
A konkretnie ?
Nie pamiętam co mówił.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:mogą być przekonane że reprezentuje on kościół katolicki.
Nie powinny. Zauważ, że np "Nasz Dziennik" nie ma w nagłówku słowa katolicki - to okreslenie jest zastrzeżone i można go używac tylko za zgodą włądz kościlenych, której tak łatwo się nie dostaje. Innym certyfikatem jest wydawany przez biskupa imprimatur - zgoda na druk znacząca (zazwyczaj, bo bywa, że biskup klepnie z lenistwa nie czytając), że w danej ksiązce nie ma nic sprzecznego z nauczaniem katolickim.
Nie powinny, ale te przedstawicielki "moherów" których ja znam, niestety tak te media odbierają. Rydzyk dla nich równa się kościół katolicki.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:A konkretnie ?
Nie pamiętam co mówił.
Wtedy akurat bronił niejakiego Nergala. Może z niewiedzy o twórczości tego pana, może z głupoty, ale jednak ksiądz nie powinien takich rzeczy mówić, bo to sieje zamęt. Jak to było? "niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, co nadto jest - od złego pochodzi"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mnie Radio Maryja nie przeszkadza, nie słucham go.

Nie odpowiadają mi też występy Nergala, nie dlatego, że niby antykościelne ale po prostu nie leży mi ten rodzaj twórczości. Nie musi.

Podobno w Radiu Maryja bywa dobra muzyka organowa, którą lubię, muszę poszperać po programie.

Doradzałbym więcej luzu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:A konkretnie ?
Nie pamiętam co mówił.
"Oficjalne powody, dla których ksiądz musiał zamilknąć, nie zostały podane. Najprawdopodobniej chodzi o jego wypowiedzi dotyczące sejmowego krzyża czy uczestnictwa rockowego muzyka Nergla w show TVP.

- Uważam, że satanizm jest sprawą poważną, a oddanie się szatanowi zakłada wiarę w jego istnienie. Używanie imienia szatana i ludowych rekwizytów mających go wyobrażać przez ludzi deklarujących się jako niewierzący, jest prowokacją - mówił m.in. o Negalu Boniecki

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ksiadz ... 12728.html
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze:A konkretnie ?
Nie pamiętam co mówił.
Wtedy akurat bronił niejakiego Nergala.
Bronił ?
Jakimi konkretnie słowami ?
Bo ja oczywiście o całej "aferze" słyszałam, ale nie czytałam ani nie słyszałam konkretnych wypowiedzi księdza Bonieckiego.

Natomiast zdecydowanie jestem zdania, że kościół powinien pochylić się nad każdym, nawet najbardziej zatwardziałym grzesznikiem, bo dopóki człowiek żyje - dopóty istnieje szansa jego nawrócenia. I dlatego do każdego trzeba wyciągnąć rękę.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Natomiast zdecydowanie jestem zdania, że kościół powinien pochylić się nad każdym, nawet najbardziej zatwardziałym grzesznikiem, bo dopóki człowiek żyje - dopóty istnieje szansa jego nawrócenia. I dlatego do każdego trzeba wyciągnąć rękę.
Owszem, ale pochylenie się nie oznacza pobłażania.
Janek pisze:Jakimi konkretnie słowami ?
Że przecież to nie jest satanista, że w tewlewizji nie bezie przecież przedstawiał swoich poglądów religijnych etc. - można tej wypowiedzi poszukać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Janek napisał/a:
Jakimi konkretnie słowami ?
Ja się o to pytałem? Nie przypominam sobie?

Dziwi to mnie, bo się raczej z reguły nie wchrzaniam w spory religijne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Ja się o to pytałem? Nie przypominam sobie?
Basia zapytała a forum pogłupiało ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://tech.wp.pl/kat,130036,title,Drea ... omosc.html

Gdyby Boeing był polskim producentem, w dodatku państwową Spółką, to posłowie Hofman i Błaszczak zrobiliby z tego aferę jak z dachem na Stadionie Narodowym, :D
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Albo inny scenariusz. Dreamliner istniał już trzy lata temu i został zakupiony dla specpułku. 10 kwietnia wisiada do niego delegacja katyńska i gdzieś 50 km od Smoleńska dochodzi do "bum" i samolot spada z wysokości kilku kilometrów, wszyscy oczywiście giną.

MAK przystępuje do akcji, stwierdza usterkę przewodów paliwowych. To samo potwierdza komisja Millera. Oczywiście cały czas działa zespół Macierewicza, stwierdzając przy udziale prof. Biniendy trzy wybuchy a profesor Nowaczyk podejrzewa nawet, że samolot strąciła rakieta, wiadomo czyja. Gmyz doszukuje się trotylu.

I wtedy odzywa się Boeing - to nasza wina.

Uwierzą czy nie? Czy też nie powstanie spiskowa teoria o agentach, wiadomo kogo, co w Boeingu te bomby zamontowali a samolot był cacy, bo jak amerykański samolot, przy konstrukcji, którego pracował pan Binienda może nie być cacy.



EDIT
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

Januszowi Korwinowi Mikke faszyści się mnożą jak króliki w Australii. Ale co do Macierewicza i Kaczyńskiego to ma rację.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ