ketivv pisze:tekst powyżej to kłamstwo czy prawda ?
To zależy czy traktujemy go całościowo, czy tylko wybrane fragmenty.
Całościowo - jest delikatnie mówiąc "niedopowiedzeniem".
ketivv pisze:nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego
Fragment sugeruje jednolitość instytucji inkwizycji i jej całkowitą zależność od KK, co nie do końca jest prawdą, ponieważ jak już wspomniałem wyżej, np inkwizycja hiszpańska była instytucji świecką, podległą Królowi Hiszpanii, nad którą bezpośredniej kontroli nie miała ani inkwizycja rzymska ani Papież.
Przeczytaj to co napisałem wyżej. Papież Leon X nie mógł ani odwołać, ani mocą swego urzędu wpłynąć na poczynania inkwizycji hiszpańskiej, więc w końcu, mimo protestów króla Hiszpanii Karola I obłożył klątwą Wielkiego Inkwizytora i jego pomocników.
ketivv pisze:utworzonego w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków
Tu jest kolejne niedopowiedzenie. Inkwizycja zajmowała się nie tylko wyszukiwaniem heretyków, ale także przestępstwami przeciw obyczajności oraz judaizującymi i machometyzującymi Katolikami.
Właściwie to powinienem od tego zacząć.
Napisz proszę w kilku słowach, co rozumiesz pod pojęciem "heretyk" w kontekście inkwizycji.
EDYCJA
ketivv pisze:tekst powyżej to kłamstwo czy prawda ?
Po dłuższym zastanowieniu, myślę że chyba wiem o co CI chodzi.
Inkwizycja ścigała heretyków, więc jakby jej nie było to heretycy nie byliby ścigani.
Jeśli tak myślisz, to nic bardziej mylnego. Herezja w tamtych czasach była przestępstwem zarówno wg prawa kościelnego jak i świeckiego. Ja rozumiem, że może to Ci się wydać dziwne z perspektywy naszych czasów, ale podobnie jak Ty nie widzisz nic złego w herezji, tak "średniowieczni" nie widzieli nic zdrożnego w małżeństwie dorosłego mężczyzny z 12-latką ...
Mówiąc inaczej, gdyby heretyków nie ścigała inkwizycja, to ścigałyby ich władze świeckie, i paradoksalnie inkwizycja rzymska powstała między innymi także po to aby ukrócić nieco samowolę świecką w tym temacie.
Idźmy dalej. Jeśli uważasz inkwizycję za organizację zbrodniczą, to automatycznie musisz uznać także za organizację zbrodniczą praktycznie każdą władzę świecką tamtego okresu.
Gdzie sądy inkwizycji, a gdzie sądy świeckie ?
W tych pierwszych miałbyś prawo do obrońcy, odwołania się od wyroku, możliwości wykluczenia "niewygodnych" świadków czy też stronniczego inkwizytora. W tych drugich nie miał byś nic z tych rzeczy. Co by świecki sąd postanowił w Twojej sprawie - byłoby to prawem od którego nie ma absolutnie żadnego odwołania.
Koniec i kropka.
Pozdrawiam
Jan