A tu się zgadzam. Mam problem z Nicponiem taki, że choć zgadzam się z nim zwykle co do ogółu to nie podoba mi się jego sposób dyskusji. Ale to tylko bloger, nie poseł. Jak zajrzysz na bloga WO to bywają tam równie kwieciste porównania.gb pisze: Pomijam tę egzemplifikację "np. Tuska" - bo to nie tylko nadużycie semantyczne, ale brak kultury i ogłady towarzyskiej
Bo to się zwykle tak zaczyna...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,129 ... onina.html
Fragment:
I teraz garść wspomnień - w latach 50-ych w szkołach średnich Związek Młodzieży Polskiej urządzał takie dobrowolno - przymusowe spektakle. Wcale nie znowu takie prymitywne, mieli do dyspozycji takich utalentowanych luzaków jak Ziemkiewicz i jego koledzy (tak podejrzewam, że gdyby pan Ziemkiewicz miał wtedy tak gdzieś koło 25 do 28 lat to wielce prawdopodobnie mógłby być wykonawcą takich spektakli - gówno zawsze płynie z prądem.
Oczywiście te spektakle się różniły od tego co na linku - tam zdrową (można by rzec prawicową) siłą są zetempowcy i ich kumple z konsomołu, a "czarną siłą" (można by rzec lewactwem) kapitaliści z zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych, słuchający jazzu i tańczący boogie woogi itp
No i jeszcze jedno - nie było takiej techniki wizualnej jak dzisiaj. No i w tym świetle można powiedzieć, że ci zetempowscy agitatorowi biją na łeb ziemkiewiczowszczyznę - bez telewziji, bez Youtube, bez Twittera, tylko gębusią potrafili przekonać (na króciutko, ale zawsze) do swej religii całkiem sporo młodych.
Życie potrafi stwarzać rozmaite niespodzianki, tak więc to, że prawicowa "czarna sotnia" i "czerezwyczajka" z pod znaku PiS, WE, ONR i Radia Maryja jest bliźniaczopodobna do pryszczatych zetempowców z lat 50-ych nie powinno dziwić - HOŁOTA zawsze używa tego samego języka.
Fragment:
Głos zabiera reżyser Braun. Wzywa do walki na serio: - Kule powinny świstać, a mamy kabaret. Bo kolejny przesąd to wiara w pacyfizm. Wiara, że tu można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną w sposób nagły, drastyczny wyprawieni na tamten świat z tuzin redaktorów ''Wyborczej'' i ze dwa tuziny drugiej gwiazdy śmierci mediów centralnych - TVN. Nie wspominam o etatowych zdrajcach ze starego reżimu [brawa na sali]. Jeśli się nie rozstrzela co dziesiątego, to znaczy: hulaj, dusza, piekła nie ma. Jeżeli nie karze się śmiercią za zdradę, to co? - pyta Braun.
I teraz garść wspomnień - w latach 50-ych w szkołach średnich Związek Młodzieży Polskiej urządzał takie dobrowolno - przymusowe spektakle. Wcale nie znowu takie prymitywne, mieli do dyspozycji takich utalentowanych luzaków jak Ziemkiewicz i jego koledzy (tak podejrzewam, że gdyby pan Ziemkiewicz miał wtedy tak gdzieś koło 25 do 28 lat to wielce prawdopodobnie mógłby być wykonawcą takich spektakli - gówno zawsze płynie z prądem.
Oczywiście te spektakle się różniły od tego co na linku - tam zdrową (można by rzec prawicową) siłą są zetempowcy i ich kumple z konsomołu, a "czarną siłą" (można by rzec lewactwem) kapitaliści z zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych, słuchający jazzu i tańczący boogie woogi itp
No i jeszcze jedno - nie było takiej techniki wizualnej jak dzisiaj. No i w tym świetle można powiedzieć, że ci zetempowscy agitatorowi biją na łeb ziemkiewiczowszczyznę - bez telewziji, bez Youtube, bez Twittera, tylko gębusią potrafili przekonać (na króciutko, ale zawsze) do swej religii całkiem sporo młodych.
Życie potrafi stwarzać rozmaite niespodzianki, tak więc to, że prawicowa "czarna sotnia" i "czerezwyczajka" z pod znaku PiS, WE, ONR i Radia Maryja jest bliźniaczopodobna do pryszczatych zetempowców z lat 50-ych nie powinno dziwić - HOŁOTA zawsze używa tego samego języka.
Jestem gorszego sortu...
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
Zgadza się Janku.
Spotkania w Klubie Ronina bardzo lubię. Solidna dawka prawicowych wypowiedzi. Warzechy nie znałem dopóki nie znalazłem w sieci tych spotkań.
Gosiek, Jachowicz, Janecki - wszystkich miło się słucha. No a Ziemkiewicz to klasa najwyższej kategorii. Lepszy jest już tylko Stanisław Michalkiewicz.
Rozumiem, że lewica ma problem z takimi ludźmi. A szczególnie ta lewica która wmawia, że zwyciężyła z Komuną w 1989.
Spotkania w Klubie Ronina bardzo lubię. Solidna dawka prawicowych wypowiedzi. Warzechy nie znałem dopóki nie znalazłem w sieci tych spotkań.
Gosiek, Jachowicz, Janecki - wszystkich miło się słucha. No a Ziemkiewicz to klasa najwyższej kategorii. Lepszy jest już tylko Stanisław Michalkiewicz.
Rozumiem, że lewica ma problem z takimi ludźmi. A szczególnie ta lewica która wmawia, że zwyciężyła z Komuną w 1989.
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
"Socjotechnika
Hitler starannie planował wszystkie wystąpienia publiczne stosując metody inżynierii społecznej – wychodził z założenia, iż odpowiednia oprawa przemówień aspirującego do roli przywódcy narodu charyzmatycznego oratora jest kluczowa do osiągnięcia sukcesu politycznego, pozwoli bowiem na kontrolowanie woli odbiorcy i ukierunkowanie jego emocji w stronę bezkrytycznego uwielbienia lidera politycznego i partii."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler
mówi się takim językiem jaki jest potrzebny, określa się cel i podąża w jego kierunku
inaczej przemawia się do "robotnika" inaczej do "właścicieli fabryk"
socjotechnika jest jak wirus ważne żeby wyrobić sobie na nią odporność
"Polityka wg Machiavellego to sztuka skutecznego działania, która musi być oddzielona od moralności – w polityce chodzi o skuteczność, a nie o czynienie dobra[2]. Mąż stanu, aby prowadzić skuteczną politykę, musi także sięgać po środki i metody sprzeczne z zasadami moralnymi[1]. Rządzenie powinno polegać na wytwarzaniu przeświadczenia, że działania rządzącego są w istocie dobre"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Makiawelizm_(polityka)
czy to dobry kierunek, pewnie nie ale szybko przynosi efekty
Hitler starannie planował wszystkie wystąpienia publiczne stosując metody inżynierii społecznej – wychodził z założenia, iż odpowiednia oprawa przemówień aspirującego do roli przywódcy narodu charyzmatycznego oratora jest kluczowa do osiągnięcia sukcesu politycznego, pozwoli bowiem na kontrolowanie woli odbiorcy i ukierunkowanie jego emocji w stronę bezkrytycznego uwielbienia lidera politycznego i partii."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler
mówi się takim językiem jaki jest potrzebny, określa się cel i podąża w jego kierunku
inaczej przemawia się do "robotnika" inaczej do "właścicieli fabryk"
socjotechnika jest jak wirus ważne żeby wyrobić sobie na nią odporność
"Polityka wg Machiavellego to sztuka skutecznego działania, która musi być oddzielona od moralności – w polityce chodzi o skuteczność, a nie o czynienie dobra[2]. Mąż stanu, aby prowadzić skuteczną politykę, musi także sięgać po środki i metody sprzeczne z zasadami moralnymi[1]. Rządzenie powinno polegać na wytwarzaniu przeświadczenia, że działania rządzącego są w istocie dobre"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Makiawelizm_(polityka)
czy to dobry kierunek, pewnie nie ale szybko przynosi efekty
Kiedyś był problem z lumpenproletariatem. Jest nadal, tylko nazywa się "kibolstwo". Stara, dobrze wychowana prawica z takim czymś jak kibolstwo brzydziła by się zadać. Lumpenprawica w rodzaju Klubu Ronina zadaje sie, jak najbardziej, acz po cichu.Mało zdjęć z Tatr pisze:Rozumiem, że lewica ma problem z takimi ludźmi.
Tak mi zdaje, że Lumpenprawica postawiła krzyżyk nie tyle na PiS co na Kaczyńskiego. Z dwóch powodów - już wie, że nie wygra żadnych wyborów. A także pamięta, że w latach 2005-2007 na lumpenprawicę, a ściślej jej dziennikarską hołotę wcale nie soadł deszcz korzyści i kasy. Cokolwiek sądzić o Kaczyńskim to głupi on nie jest i doskonale wie, że tej lumpenmedialnejprawicy zależy tylko na tym aby się dobrać do słoika z konfiturami a potem on już nie będzie jej potrzebny i go wykopią przy pierwszej dogodnej sytuacji.
Lumpenmedialna prawica stawia teraz na Winnickiego i innych "nicponi"
PS.
Podziwiam Kaczyńskiego za operację "nicpoń" - najpierw się chyba szczerze obruszył, bo nicpoń przekroczył wszelkie granice i powiedział, że go zawiesza. A potem obwieścił, że nicponia nie ma na wykazie członków partii (a jaka prawda to diabli wiedzą)
@Mało zdjęć z Tatr" - ja pamiętam dość dobrze lata 1945 - 1989 i ta pamięć pozwala mi na porównania - obecna prawica to znakomity uczeń PPR i PZPR, posługuje się ich metodami przy zwalczaniu przeciwników i popełnia przy tym te same błędy. Wyląduje na śmietniku jak tamte.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Janku - jesteś w błędzie. Wybór prawicowego czy lewicowego obrazu świata często wynika z tradycji rodzinnych. Druga rzecz - akutrat oskarżanie Ziemniaka czy innych o koniunkturalizm jest idiotyzmem czystej wody. Koniunkturalizmem było plucie na PiS, Kościół i prawicę, bo na tym można nieźle zarobić, a przynajmniej będzie się błyszczeć w blasku chwały.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Janek pisze:gówno zawsze płynie z prądem
Janek pisze: prawicowa "czarna sotnia" i "czerezwyczajka" z pod znaku PiS, WE, ONR i Radia Maryja
Janku, zgadzam się z Tobą. Poza tym chciałem zauważyć że prawica używa mowy nienawiści i dzieli społeczeństwoJanek pisze:HOŁOTA zawsze używa tego samego języka
WE - to Wspólnota Europejska? Ona też jest prawicowa
kilgor pisze:Janek napisał/a:
gówno zawsze płynie z prądem
Janek napisał/a:
prawicowa "czarna sotnia" i "czerezwyczajka" z pod znaku PiS, WE, ONR i Radia Maryja
Janek napisał/a:
HOŁOTA zawsze używa tego samego języka
Janku, zgadzam się z Tobą. Poza tym chciałem zauważyć że prawica używa mowy nienawiści i dzieli społeczeństwo.
PS - Janek, nie obraź się i nie odbierz tego, że się czepiam (ba, powiem więcej - lubię czytać twoje komentarze i przemyślenia na tematy społeczno-polityczne
A świnka morska sugeruje, że to stworzenie nie tylko pływa w morzu, ale i Żydzi go nie jedzą.gb pisze:Pojęcie "nienarodzone" - sugeruje, że życie się jeszcze nie rozpoczęło - nie było narodzin. To jak to jest? Ktoś rozsądny będzie dyskutował o prawie do odbierania życia czemuś - co - wedle jego pojęć - nie żyje???
Przepraszam - miało być MW - Młodzież Wszechpolskakilgor pisze:WE - to Wspólnota Europejska
mefistofeles pisze:Koniunkturalizmem było plucie na PiS, Kościół i prawicę,
Mefi - ja czytam GW na bieżąco - jakoś nie zauważam tego plucia, szczególnie na Kościół, ani PiS, ani prawicę a jeśli nawet jest krytyka to w sposób cywilizowany.kilgor pisze: Poza tym chciałem zauważyć że prawica używa mowy nienawiści i dzieli społeczeństwo
I tu portale prawicowe jak SALON24 czy Nowy Ekran popełniają błędy PPR a potem PZPR. O co chodzi? W pierwszych latach po 1945 wielu ludzi w Polsce "zachorowało na czerwonkę" i to wcale nie z powodów koniunkturalnych. Po pierwsze pamiętano fatalny koniec II RP - mieliśmy "nie oddać ani guzika" a wyszło jak wyszło. W dodatku dla wielu ludzi, szczególnie młodych, z śodowisk wiejskich i robotniczych, nowe stosunki powitano jako awans, szczególnie zlikwidowanie bezrobocia, które było prawdziwą zmorą w dwudziestoleciu itd
To się rypło wraz z wybuchem wojny koreańskiej - propaganda reżimowa wskoczyła na takie "wysokie obroty", opluwano tak strasznie Amerykanów, kraje zachodnie, że ludzie to uznali za jawną lipę i przestali wierzyć. Komuna swoim brakiem umiaru sama sobie zrobiła kuku.
Teraz popełniacie ten sam błąd - PO, rząd, Tusk, GW to dla was jak Ameryka, NATO itd za komuny - wasz język jest straszny, na tych portalach szczególnie, a na wszelkich marszach z pochodniami, to już zupełny skandal. Ten język, Twój, Mefi, również, jest tak absurdalny, że, ja przynajmniej, zaczynam się śmiać, podobnie jak kiedyś słuchając czy czytając przemówienia Gomułki czy Bieruta. Sami sobie robicie kuku, swoją nienawiścią i absurdalnymi zarzutami. A szczególnie tą w ogóle nie skrywaną radością, jak jest do czego się przypierdolić, nawet w tak smutnych sprawach jak te zamiany ciał. Uprawiacie "wojnę na 1 samolot i 96 trumien" i to jest wstrętne.
Jestem gorszego sortu...
Obowiązkiem opozycji jest popieranie rządu. To jest tzw. konstruktywna opozycja. Każdy kto uważa że opozycja może krytykować rząd popełnia myślozbrodnię.Janek pisze: nie skrywaną radością, jak jest do czego się przypierdolić
A co Smoleńsk ma z tym wspólnego?Janek pisze:Uprawiacie "wojnę na 1 samolot i 96 trumien"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czyto co Ty wypisujesz to też cywilizowana krytyka? Bo jeśli tak to chyba pochodzimy z różnych cywilizacji.Janek pisze:Mefi - ja czytam GW na bieżąco - jakoś nie zauważam tego plucia, szczególnie na Kościół, ani PiS, ani prawicę a jeśli nawet jest krytyka to w sposób cywilizowany.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Stylistyka, ekspresja, poetyka SALON24 i Nowego Ekranu to jest żywcem wzięta propaganda wczesnych lat 50-ych. Wczesnych, bo po 1956 komuną zmądrzała i już nie szła tak na chama po bandzie. To co wypisuje ten Nicpoń to jest kubek w kubek to samo, co "Poradnik agitatora" wydawany w pierwszej połowie lat 50-ych przez Zarząd Główny ZMP, z przeznaczeniem głównie dla aktywistów w środowiskach fabrycznych, dlatego miał operować językiem rubasznym, przaśnym, bo "inaczej ta hołota nie zrozumie". ZMP tak się skompromitował, że po Październiku 1956 został przez PZPR zlikwidowany, za bardzo śmierdział. To samo dziś czeka ultraprawicę - oby jak najszybciej.mefistofeles pisze:Czyto co Ty wypisujesz to też cywilizowana krytyka? Bo jeśli tak to chyba pochodzimy z różnych cywilizacji.
Coś nie rozumiem. Konstruktywna krytyka to taka, która nie ogranicza się do negacji ale wskazuje konkretne kontrpropozycje a nie tylko - "jak zdobędziemy władzę to już wszytko będzie dobrze".kilgor pisze:Obowiązkiem opozycji jest popieranie rządu. To jest tzw. konstruktywna opozycja. Każdy kto uważa że opozycja może krytykować rząd popełnia myślozbrodnię.
Od przeszło dwóch lat "Smoleńsk" w praktyce PiS ma prawie ze wszystkim coś wspólnego. To trochę tak jak z Katonem Starszym, który każde przemówienie w Senacie konćzył słowami - "A poza tym, uważam, że Kartagina powinna zostać zniszczona".kilgor pisze:A co Smoleńsk ma z tym wspólnego?
Od pewnego czasu "Smoleńsk" ma konkurenta - Stadion Narodowy, też jest dobry na wszystko, obojętnie czy z sensem czy bez.
Jestem gorszego sortu...
Z taką "cywilizacją" a la Adam Hofman to ja nie chcę mieć nic wspólnegomefistofeles pisze:Bo jeśli tak to chyba pochodzimy z różnych cywilizacji.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... caid=1f972
Kolega "Mało zdjęć z Tatr" iście rozczulająco prawił jaki to fajny jest ten Klub Ronina i jak miło tam sobie można pogwarzyć. Dzięki YouTube nie trzeba wydawać nawet pieniędzy na bilet do Warszawy ani nawet na autobus czy taksówkę. Proszę bardzo:
http://www.youtube.com/watch?v=gRIMAi6A ... r_embedded
Nie sugeruję obejrzeć całości bo to dla osób z dolegliwościami żołądkowmi a chccymi jednak się zachować kulturalnie może bbyć trudne - polecam jednak kilka minut poczynając od 28 minuty a potem od 1:06. Bardzo pouczające. Jednak ja się pytam czy w tym kraju jest jeszcze jakiś prokurator, bo to co tam jest, to zatrąca o parę paragrafów.
Na usprawiedliwienie prokuratora mogę napisać tylko jedno - te dyrdymały i ogólne mętniactwo, nawet w wykonaniu osób z profesorskmi tytułami, jest tak śmieszne, że nie ma co tracić czasu, a jeśli już ktokolwiek powinien tracić czas, to psychiatrzy, oczywiście w interesie tych "pacjentów" z klubu Ronina, bo ich choroba może przejść w stan tak krytyczny, że posłuchają pana reżysera Brauna i zaczną realizować jego obłąkane sugestie. Jeden już zaczął, tak chyba na to wygląda, choć z ostatecznym orzeczeniem trzeba poczekać na dalsze działania służb śledczych a także i to chyba najważniejsze, psychiatrów. Na wszelki jednak wypadek gość siedzi w pudle i możemy odetchnąć z ulgą, bo jednak niebezpieczeństwo, że facet zrobi wybuch tysiąclecia było dość poważne.
PS.
W Centralnym Ośrodku Opluwania Prawdziwych Polaków (COOPP) czyli Gazecie Wyborczej (Mefi - określam dostatecznie patriotycznie?) w ostatnim weekendowym numerze ukazał sią artykuł pań Agaty Nowakowskiej i Dominiki Wielowieyskiej o klubie Ronina. Obie panie, jak to kobiety, wykazały wiele chrześcijańskiej miłości bliźniego aby tych popaprańców zrozumieć. Tracą czas dziewczyny! Ale nie zalecam recepty pana Brauna, czyli "wystrzelać", taki ze mnie zgniły demokrata.
W tygodniku Newsweek, też ostatni numer redagowanym przez "zdegenerowanego zaplutego karła Tomasza Lisa" (Mefi - dobrze piszę?) ukazał się artykuł "Mgła posmoleńska". Przecierałem oczy czytając - czyżby Lis teraz był od Macierewicza? Ale to pewnie diabelska sztuczka!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Natomiast pan Grzegorz Braun, bohater "klubu Ronina", który w zalinkowanym filmie oprócz wzywania do wystrzeliwania dziennikarzy i nie tylko, a także deklarująct się jako gorący katolik a jednak po śmierci abp Życińskiego nazywający zmarłego łajdakiem i cieszący się z jego śmierci, jest niewinnym aniołkiem. Tak?
Bo jak plują nasi to jest "cacy" a jak nie nasi to "be"?
A co do listy opluwaczy, przedstawionej wyżej jestem skłonny się zgodzić o ile dopiszesz jeszcze i siebie. Mam dokonać kwerendy?
Bo jak plują nasi to jest "cacy" a jak nie nasi to "be"?
A co do listy opluwaczy, przedstawionej wyżej jestem skłonny się zgodzić o ile dopiszesz jeszcze i siebie. Mam dokonać kwerendy?
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Na 321 sam nieopatrznie napisałem, że facet jest śmieszny i obłąkany. I doczekałem się reprymendy ze strony Misiatego, w dodatku słusznej - oto ona:
Misiaty napisał;
Misiaty napisał;
No nie Janek, to już nie jest materiał na wyśmianie, lekceważenie i zbywanie wzruszeniem ramion. Dla psychiatry to ja już widzę wyłącznie rolę świadka obrony pana Brauna przed sądem.
Bezkarność sprawia że tego typu diagnozy i "recepty" są artykułowane coraz częściej i bardziej otwarcie. Do czego to może doprowadzić - nie wiem. Nowa jakość dla mnie. Na wyhodowanie sobie własnego Hitlerka jesteśmy na szczęście narodem zbyt słabym, na lokalną rozpierduchę a przynajmniej serię różnych nieszczęść stać nas jak najbardziej. Tych rozentuzjazmowanych dziadeczków i cherlawych okularników na sali można rozpędzić tupnięciem ale jest dość agresywnej hołoty której potrzebny jest tylko Cel. Ambitniejszy niż rozwalenie łba komuś z innym szalikiem. A bezkarność i idące za tym poczucie siły łatwo gotują w pustych łbach. Już nie takie pocieszne ekstremizmy i "charyzmatycznych" wodzów w przeszłości lekceważono i wyśmiewano, a potem w dupę brali równo i entuzjaści i ci pukający się z politowaniem w czoło (potem im przeszło).
Ps. Już kuźwa nawet pod notką o tym że quadowiec na szlaku celowo wjechał w filmującego go turystę znajdziesz w komentarzach mniej głosów sprzeciwu niż tekstów w stylu "no i dobrze tak konfidentowi, bo trzeba wam wiedzieć że teraz młodzież po lasach ćwiczy szkoły walki (i inny survival) żeby walczyć o odzyskanie kraju". Oczywiście z jakąś mongolską ortografią i składnią której nie odtworzę.
Powzruszajmy dalej ramionami i jakoś to będzie.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
