"Katastrofa samolotu prezydenta. Nikt nie przeżył"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Rosjanie na 100% będą to chcieli wyjaśnić, są tak uczynni i pomocni nie bez powodu.
Dbają o swój interes narodowy - musza to robić - tak jak każdy inny kraj
Byli by tak otwarci gdyby widzieli winę po swojej stronie ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze:Rosjanie na 100% będą to chcieli wyjaśnić, są tak uczynni i pomocni nie bez powodu.
wiesz, Rosjanie zawsze chętnie wyjaśniają. Tak, żeby wyjasnić prawidłowo. Zgodnie z linią...

Oczywiście nie mówię, że to celowe było. Ale jeśli były jakieś istotne zaniedbania po rosyjskiej stronie - to nie liczę, że się o tym dowiemy.

Obstawiam, że stanie na błędzie pilota, bo ten nie może się już bronić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ciekawa dyskusja o wypadku na forum lotnictwo.net.pl:

http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne ... post425639
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale jeśli były jakieś istotne zaniedbania po rosyjskiej stronie - to nie liczę, że się o tym dowiemy.
Tomku! W jednym z poprzednich postów poruszyłem taką kwestię (cytuję):

Taki drobny szczegół - ileś tam dziesiąt minut przed lądowaniem polskiego samolotu próbował tam lądować rosyjski IŁ 86 na którego pokładzie było kilkudziesięciu rosyjskich "borowików" mających zapewnić bezpieczeństwo polskiej delegacji prezydenckiej podczas uroczystości w Katyniu. Samolot rosyjski nie wylądował i odleciał do Moskwy (ok. 380 km drogą). W tym momencie polski samolot jest jeszcze w powietrzu i gdyby szczęśliwie wylądował i delegacja odjechała do Katynia, to uroczystości z udziałem prezydenta RP i całego szeregu znaczących osób odbyłyby się praktycznie bez ochrony. Nie mam zielonego pojęcia, co jest przyjętym w takim przypadku robić, ale nie wierzę, że nic, czyli zdać się na Opatrzność Boską. Czy w takiej sytuacji lądowałby samolot z amerykańskim prezydentem na pokładzie lub panią Kanclerz Merkel lub prezydentem Sarkozy?
Jednym słowem mamy do czynienia z całym zbiegiem niedopatrzeń logistycznych.

Co sądzisz na ten temat? Moim zdaniem to kluczowa kwestia!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Co sądzisz na ten temat? Moim zdaniem to kluczowa kwestia!
dopuścmy możliwość, że na miejscu była wystarczająca ilość ochrony już wcześniej, a w Iliuszynie były dodatkowe posiłki.

Nawiasem - miejsce katastrofy:
http://bi.gazeta.pl/im/3/7765/m7765863.jpg - zdjecie po katastrofie

http://maps.google.com/maps?t=h&q=54.82 ... 30169&z=15 - przed
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:dopuścmy możliwość, że na miejscu była wystarczająca ilość ochrony już wcześniej, a w Iliuszynie były dodatkowe posiłki.
używasz wyjaśnień sobie wygodnych, uciekasz, unikasz prób spokojnej, rzeczowej oceny sytuacji, takiej na jaka nas stać

parafrazując twoje słowa - dopuśćmy możliwość, że prawa fizyki, procedury itp głosy rozsądku zostały zlekceważone w myśl ...... (wg. uznania czytających)

pozdrowienia

ketivv
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Było i będzie
zawsze i wszędzie,
Że jakiś nawiedzony wyrwie się przed szereg.
A co do spekulacji czy ktoś, czyt. Prezydent, nakazał lądować.
Jeśli ktoś latał samolotem to wie, że podczas podejścia do lądowania nikt nie ma dostępu do cocpitu samolotu i wszyscy siedzą zapięci pasami i modlą się (każdy na swój sposób ) coby udało się szczęśliwie dotknąć ziemi. Niestety tego szczęścia tej maszynie zabrakło. :(
Janek pisze:Czy w takiej sytuacji lądowałby samolot z amerykańskim prezydentem na pokładzie lub panią Kanclerz Merkel lub prezydentem Sarkozy?
Jednym słowem mamy do czynienia z całym zbiegiem niedopatrzeń logistycznych.
Należy sobie również zadać pytanie, czy o tym wiedzieli na pokładzie Tupolewa. Sądzę, że nie... to było tylko kilka minut wcześniej.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze:używasz wyjaśnień sobie wygodnych, uciekasz, unikasz prób spokojnej, rzeczowej oceny sytuacji, takiej na jaka nas stać
owszem, stawiam tezę, ale inną niż Ty.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Należy sobie również zadać pytanie, czy o tym wiedzieli na pokładzie Tupolewa. Sądzę, że nie... to było tylko kilka minut wcześniej.
O ile dobrze pamiętam to IŁ86 odleciał o 8:10 z Smoleńska do Moskwy, natomiast TU uległ katastrofie o 8:56 czyli różnica 0:46. Obcinając o połowę 0:23 - czasu aż za wiele! O ile oczywiście jakieś kontakty między stroną polską i rosyjską były a moim zdaniem być POWINNY, w końcu chodzi o lot Głowy Państwa

Tak mi się widzi, że tego wszystkiego będzie nowy Gibraltar czyli NIKT NIC NIE WIE a papierki w archiwum będą leżakować 50 lub 100 lat a w kraju specjaliści od "polityki historycznej" wydadzą dziesiątki trochę głupich, głupich lub kompletnie głupich książek.

Ksiądz Tischner mawiał, że istnieją trzy rodzaje prawdy - święta prawda, tyż prawda i gówno prawda. Jeżeli się czegokolwiek doczekamy w tej sprawie to tylko tej trzeciej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Jeżeli się czegokolwiek doczekamy w tej sprawie to tylko tej trzeciej.
W tym przypadku, ta pierwsza.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

W tym przypadku, ta pierwsza.
Cokolwiek będzie napisane w ostatecznym komunikacie to i tak nikt nie uwierzy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:owszem, stawiam tezę, ale inną niż Ty.
po pierwsze w tej kwestii nie stawiałem żadnej tezy

po drugie, twoje tezy twoja sprawa (tu i w tej sprawie)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zamiast targować się o słowa i spekulacje proponowałabym jednak oddać się zadumie, przynajmniej do niedzieli....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szarotka pisze:proponowałabym jednak oddać się zadumie
No właśnie - zadumie...

Taki mały remanent:

Poza królami polskimi (poczynając od Jana Olbrachta, poprzednio chowano królów pod posadzką katedry) bezpośrednio w kryptach królewskich i połączonych z nimi kryptami św. Leonarda i pod wieżą Srebnych Dzwonów spoczywają królowie, ich małżonki, niektóre zmarłe w wieku dziecięcym dzieci oraz:

Tadeusz Kościuszko
ks. Józef Poniatowski
Józef Piłsudski
Władysław Sikorski

W osobnej tzw. krypcie wieszczów spoczywają:

Adam Mickiewicz
Juliusz Słowacki
w tej samej krypcie są jeszcze tablice pamiątkowe ku czci:
Cypriana Norwida (wraz z urną z ziemią z wspólnej mogiły w Paryżu)
Fryderyka Chopina

Ignacy Paderewski, który położył olbrzymie zasługi dla niepodległości Polski w czasie I wojny światowej został pochowany na cmentarzu Arlington w Waszyngtonie, skąd Jego prochy zostały przeniesione w 1992 roku do Archikatedry w Warszawie. Do tej samej krypty przeniesiono w 1993 roku prochy Ignacego Mościckiego. Jest tam pochowany również Gabriel Narutowicz.
Prezydent Stanisław Wojciechowski (zmarł w 1953) jest pochowany na Powązkach.
Generał Jan Henryk Dąbrowski, którego nazwisko jest wymienione w hymnie Rzeczypospolitej, jest pochowany w grobach zasłużonych Wielkopolan w podziemiach Kościoła pod wezwaniem św. Wojciecha w Poznaniu (tzw. "Poznańska Skałka")
Na Skałce krakowskiej pochowany jest Jan Długosz (dziejopis) oraz inne postacie z świata kultury w tym zmarły niedawno Czesław Miłosz, którego pochowek tam wzbudził liczne kontrowersje ze strony niektórych środowisk prawicowych.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Diabelskitaniec już się rozpoczął:

http://wiadomosci.onet.pl/2153773,11,po ... ,item.html
I z takimi ludżmi myśleć o pojednaniu....
Jak czytam takie wywody , to czuję wielkie zażenowanie :? .
Katolicka prasa :? .....
Na szczęście takie oszołomstwo nie stanowi dużego odłamu społeczeństwa.

Przez takich patriotycznych członków PIS, Komorowski wygra wybory prezydenckie w cuglach - w I turze.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:No właśnie - zadumie...

Taki mały remanent:
No właśnie.......zadumałam się i nie chce mi się tego komentować :?
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:Komorowski wygra wybory prezydenckie w cuglach - w I turze.
Jedynym możliwym kandydatem PiS jest Jarosław Kaczyński i na obecnej fali to właśnie on może wygrać w I turze. O wszystkim zadecydują najbliższe kilka dni...

PS.
Zaczynają krążyć anegdotki - np. czym się rożni kardynał Dziwisz od kardynała Adama Sapiehy?
Dziwisz jest księdzem kardynałem a Sapieha był księciem kardynałem.

Gwoli informacji:
Wbrew temu co się dzisiaj gdzieniegdzie ówczesny metropolita krakowski abp. Adam Sapieha wcale nie był entuzjastą pochowku marszałka Piłsudskiego na Wawelu. Został jednak do tego niejako zmuszony. Marszałka pochowano najpierw w Krypcie św. Leonarda, czyli tam gdzie leży Tadeusz Kościuszko i ks. Józef Poniatowski (ale i król Michał Korybut Wiśniowiecki, władca raczej mało waleczny). Rozpoczęła się fala wycieczek - pielgrzymek na Wawel, w wyniku czego, nazywając rzecz po imieniu, krypty królewskie stały się latryną. Abp. Sapieha się w końcu zdenerwował i w największej tajemnicy po kilkunastu miesiącach przeniósł trumnę Piłsudskiego do niedawno wybudowanej krypty pod Wieżą Srebnych Dzwonów. Wrzawa wśród legionistów była niebywała ale się uspokoiło, zresztą Książe Arcybiskup tym się mało przejął.
Dla tych co w krypcie nie byli - jest stosunkowo niewielka, podest z trumną Marszałka jest położony centralnie. To właśnie tam ma stanąć sarkofag prezydenckiej pary. Mam nadzieję, że decyzję skonsultowano z jakim architektem. Ja to jakoś niezbyt widzę, ale może za dawno tam nie byłem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lekko się wygłupili z tym Wawelem. I poparcie społeczne dla Jarosława jak pewnie wzrosło po tragedii tak teraz spadnie. Ale to mnie akurat nie martwi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Czekałem kiedy zacznie się szum. Myślałem, że jednak skończą do końca żałoby...

Wawel nie jest złym miejscem, choć wydaje mi się, że Archikatedra warszawska byłaby lepsza o tyle, że prezydent był bardziej związany z Warszawą. Ale jeśli tak chciała rodzina, a kard. Dziwisz (któy jak wiemy z Lechem Kaczyńskim miał raczej nie po drodze) nie ma nic przeciwko to ok.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Zablokowany