alek 64 pisze:Wspomniałeś wcześniej,że w Konstytucji nie jest nidzie zapisane ,że OP ma być dla wszystkich(typowy dla Ciebie argument)-przypomnę Ci,że też nie jest zapisane-że to szlak dla wybranych.
Klasyczna demagogia wszystkich "obrońców ludu". No i przypominam, że najbardziej zwięzła definicja komunizmu brzmi - "Każdemu wg. jego potrzeb od każdego wg. jego możliwości"
alek 64 pisze:Wspominasz o ścieżkach ledwie widocznych w terenie-kiedy to było przed II czy I wojną światową? laughing -gdy wizytantów w Zakopanem było rocznie ,ze 30 tys
Przed pierwszą wojną to po Tatrach chadzał Mieczysław Świerz, ja jestem trochę młodszy - a takie percie to były jeszcze w latach 50-ych.
30 tysięcy turystów rocznie - ha, łza się w oku kręci. Rozumiem, że Ty uważasz te ok. 3.5 mil. sprzedanych biletów za godną najwyższej pochwały realizację hasła - "Tatry dla ludu pracującego miast i wsi". Komuch straszny z Ciebie, Alek64
alek 64 pisze:Muszę stwierdzić ,że zaczynają mnie nużyć Twoje maniakalno -depresyjne wynurzenia na temat mojej rzeczywistej tożsamości w necie.
Maniakalno-depresyjny to Ty raczej jesteś. Twoja mania polega na tym, że chciałbyś wszędzie wejść lekko, łatwo i przyjemnie.
alek 64 pisze:Nie zmienia to faktu,że wprowadzenie od zaraz ruchu po OP wedle zasad obowiązujących na via Ferratach-spowoduje właśnie takie skutki-jak wymieniłem we wcześniejszym poście.Dodatkową konsekwencją będzie zwiększona ilość wypadków na OP-wśród tych,którzy pójdą nie przygotowani sprzętowo.
Mętna teoryjka. Nic się nie stanie. Tylko cała kupa luda po prostu nie pójdzie. Ze strachu! No i bardzo dobrze, o to chodzi.
alek 64 pisze:Jak ty obliczyłeś-że na OP-potrzebne jest 2km-linki stalowej
Prawdopodobnie będzie potrzeba znacznie mniej. Zawyżyłem szacunek aby tacy mędziarze jak Ty nie zarzicali mi, że więcej np. o 5 metrów.
alek 64 pisze:Przeprowadziłeś fachową analizę wypadkowości na tym szlaku
Co ma piernik do wiatraka? Lina będzie potrzebna w przybliżeniu tam gdzie teraz są łańcuchy. W paru miejscach warto byłoby poprowadzić nową trasą, po skałach, zamiast po doszczętnie wydeptanych ścieżynkach w trawkach i piarżyskach czyli w terenie pasterskim (zgadnij co za osły się tam pasą)
alek 64 pisze:czy zajrzałeś po prostu do starego kajetu-inżyniera budowniczego dróg PRL?
Znowu pytam - co ma piernik do wiatraka. Oczywiście chcesz mnie obrazić!
Wypozdrawiam i po staropolsku (a raczej starobrytfańsku) - wyp*****laj.
Jestem gorszego sortu...