Prowiant turysty

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

horolezec pisze:Dostrzegasz różnicę?
idziesz w moje ślady...boksujesz się z wiatrem ;) :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

horolezec pisze:Temat postu był "prowiant turysty" a nie "dieta turysty".
Dostrzegasz różnicę?
Tak, dostrzegam. Ale wg mnie sposób odżywiania się turysty ma się wprost do prowiantu turysty i nie sposób mówić o jednym nie mówiąc o drugim. Taka jest moja opinia na ten temat.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Iwona pisze:idziesz w moje ślady...boksujesz się z wiatrem
No właśnie drogi Kolego Hannibalu. Osoby "boksujące" nie chcą zmieniać Twojego zdania gdyż masz prawo do własnych nawet bardzo oryginalnych przekonań. Osoby boksujące chcę Ci tylko powiedzieć, abyś już przestał to swoje zdanie głosić, bo każdy masz już dość słuchania o liczeniu kalorii na ciężkim podejściu w metrowych zaspach :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Jak tak chcesz to interpretować - twoja sprawa. Po prostu szkoda słów...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

sposób odżywiania się turysty
- Iw, to może ja na ta zimę zrobię smalczyk domowej roboty dla tych wiadomych turystów co to niebawem mierzyć się będą w Tatrach z tą zimą? ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Hani ty znowu swoje - chcesz udzielać masy porad a jak ktoś cię pyta o konkrety to twierdzisz że znasz diety tylko dla siebie, a co mnie u grzyba obchodzi co ty jesz. To co spożywasz nie musi być dla mnie dobre lub może być prawie dobre, a jak sam stwierdziłeś "prawie" to ogromna różnica
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Ogólne rady dot. diety napisałem
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

ej, ogólnie to ja też potrafie - zresztą doskonale wiesz że ogół to jest mijanie sie z prawdą bo piszesz że diete podaje sie w b/t/w na kg masy ciała a co jak to ciało ma 250 kg masy ? To co podajesz ogólnie razy 250 ? Cytując pewien kawał - Brednie! Nikt nie zje 50 kg ziemniaków :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Jak ktoś waży 250 kg to powinien raczej schudnąć, nie?
W B/T/W na 1 kg masy ciała zawsze się podaje. Gdziekolwiek się nie wejdzie w necie na temat diety, odżywiania, etc. będziesz miał właśnie tak to podane.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

no właśnie powinien schudnąć czyli ogolna zasada diety mu nie pomoże,
Hannibal pisze:zawsze się podaje
juz iwona ci pokazała że nie zawsze
http://www.ceper.com.pl/przyroda/higien ... %BFywienie
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

To prawie zawsze, jeśli chcesz być już tak dokładny.
Ceper jest dla mnie, pod tym względem, niewiarygodny. Wystarczy przeczytać ten fragment o odżywianiu i od razu widać, że pisał to jakiś laik. Szczególnie ten fragment o węglowodanach mnie rozbawił. W jednym miejscu piszą, że należy zaopatrywać się w pieczywo ciemne (ale już nie napisali, że niefarbowane, a przecież farbowanego jest całkiem sporo). Chodziło im pewnie o razowe. Ale dobra, to można jeszcze uznać. Natomiast te cuda na temat cukru są dopiero śmiechu warte.
A należało przecież napisać, ażeby brać po prostu dużo produktów o niskim IG. Węgle o niskim IG są prawdziwym paliwem. Cukry proste (bardzo wysoki IG) ulegają bardzo szybko rozpadowi i cała para idzie w przysłowiowy gwizdek.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

No powoli zaczynamy do czegoś dochodzić - prawie zawsze powiadasz ...
www.dieta.pl - diety rozpisane przez dietetyków na rózne okazje - jakoś nie znalazłem tam na razie przynajmniej rozbicia na B/T/W na kg masy ciała , może za słabo szukałem ale na razie te co przeglądnąlem sa w kcal zapotrzebowania dziennego.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Zgadza się. Tam masz praktycznie wszystko napisane pod kątem osób, które chcą schudnąć. Wtedy rzeczywiście podaje się max. spożycie kcal.
B/T/W nie specjalnie się ich tyczy. Moje przeoczenie.
Ustalmy może, że nie bierzemy pod uwagę osób, które chcą chudnąć. To jest zupełnie inna parafia. Sam zupełnie się na niej nie znam. No prawie, bo przy okazji coś zawsze przeczytam na ten temat. Dieta Montignaca, low-carb, czy jakieś sztokholmskie cuda nie widy ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Aaaaa - czyli widze nastepną poprawe punktu widzenia , raczyłeś zauważyć że są różne diety :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Hannibal pisze:Zapomniałem jeszcze o najważniejszym -
Nie ma w tym przypadku uniwersalnej diety. Jeden np. chce schudnąć na górskich wycieczkach, natomiast drugi musi trzymać odpowiednią dietę (tą dla niego), gdyż w przeciwnym razie straci na masie mięśniowej, nad którą tak ciężko pracował na siłce. Trzeci kładzie przysłowiową lachę na masę mięśniową, bo jej dużo nie ma, nie zależy mu zbytnio na niej, chce pozostać chudy, bo akurat tak chce, albo ma takie wymagania w jakiejś dyscyplinie sportowej, jaką uprawia. Itd. itd.
Napisane dzisiaj o 0:46 :)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Hannibal pisze:Nigdzie nie napisałem, moja droga Iwona, że jestem fachmanem w układaniu zbilansowanej diety. Fachmani do dietetycy.
napisane wczoraj o 21.05 - wiec dlaczego nie będąc fachowcem usiłujesz udzielać takowych rad ?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Udzielać rad na podstawie tego, co wiem powinno być, drogi oskarze
Więc jeśli czegoś nie wiem to od razu to mówię. I tak było właśnie z tym układaniem diety dla każdego osobnika homo sapiens sapiens. ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

ale tu widze sprzeczność - nie jesteś dietetykiem ( a uważasz że tacy tylko powinni układac zbilansowaną diete i udzielac porad ogółowi ) a jednak usiłujesz udzielac takich porad. Nie sądzisz że po przeczytaniu twoich słów stajesz sie mało wiarygodny z nimi ? Bo sam zaznaczasz że nie jesteś fachowcem w tej dziedzinie
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

To, że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie nie oznacza, że nie mogę się wypowiadać na temat rzeczy, które akurat wiem. A zbilansowanej diety dla każdego turysty nie jestem w stanie ułożyć. Za małą mam po prostu wiedzę.
Ogólne wskazówki napisałem, bo sam się o nich dowiedziałem od fachmanów.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Hannibal pisze:Zadajesz pytanie osobie niewłaściwej (czytaj: nie-dietetykowi), a później się dziwisz, że ci nie odpowiada rzeczowo
Hannibal pisze:To, że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie nie oznacza, że nie mogę się wypowiadać na temat rzeczy, które akurat wiem.
To w takim kontekscie jaką wartość mają twoje rady ? W jednej linijce twierdzisz że nie jesteś w staie udzielic rzeczowej odpowiedzi a w innej że jednak powinieneś - czyli co przeczenie sobie samemu jest ok ?
ODPOWIEDZ