Agaar pisze:jednak nie zawsze można
To tak do mnie i pana Janka pijeszAgaar pisze:Jak zimą ma się ochotę ..... to co, juz tylko wiśniówka zostaje
wszystko jest zależne od okoliczności, chrzanić konwenanse jak mam ochotę się napić czerwonego wina do ryby o sie napijęJanek pisze:Grzane piwo osobiście mi śmierdzi - nie powiem czym.
Zimą po dłuższym pobycie na zimnym powietrzu to najlepsza jest herbata. No i skąd Ci ta wiśniówka do głowy przyszła. Wiśniówki to można wypić maleńki kieliszek przed obiadem dla poprawy apetytu.Agaar pisze:Jak zimą ma się ochotę po dłuższym pobycie na świeżym powietrzu to co, juz tylko wiśniówka zostaje?
To strzel pare wykładówJanek pisze:Alkohol jest dla ludzi ale trzeba go umieć spożywać.
Tu się w pełni zgadzam,tomek.l pisze:ciepłe piwo jest do d.. ale grzane to inna bajka, ale prawdziwe grzane, z miodem na przykład to na stoku lepsze na rozgrzanie niż dupcz... happy
ale czerwone wino do ryby po prostu smakowo nie pasi, a wręcz się gryzie, nawet gdy olejemy nietakty. Kiedyś odbyłem podróż daaaaleko na Wschód. Poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy obalili wszelkie stereotypy o sobie samych swoim zachowaniem. Lecz musiał się trafić pewien "oryginał". Gdy poczęstowaliśmy pewnego Rosjanina pączkiem, ten zajadał do ze smakiem, zagryzając ....śledziem(!). Widać są tacy co im to nie przeszkadza. Pozdrawiamchrzanić konwenanse jak mam ochotę się napić czerwonego wina do ryby o sie napiję
Tiaaaa, by mnie później oskarżano o szerzenie alkoholizmu. Nic z tego, uczta się sami.Łukasz t pisze:To strzel pare wykładów
Na receptę? Jako lekarstwo? Wtedy mogę zrozumieć. Dla mnie wszelki alkohol (poza z dużymi zastrzeżeniami specjalnymi gatunkami wina) pity na gorąco jest nie do przyjęcia - natychmiastowe odruchy "wylotowe". Podobnie jak zresztą alkohol pity w poruszającym się pojeździe.Łukasz t pisze:kojarzy mi się natomiast herbata z cytrynką, cukrem i spirytusem. Miło się kojarzy
"Do smażonej ryby lepiej wybrać lekkie czerwone wino, bo podczas smażenia karmelizuje się cukier zawarty w mięsie dostarczając jej lekko słodkawego posmaku, do którego kwaśne białe wino zupełnie nie pasuje. Czerwone wino sprawdzi się także z rybami podanymi w śmietanowym, gęstym sosem.Keczup pisze:(...) ale czerwone wino do ryby po prostu smakowo nie pasi, a wręcz się gryzie, nawet gdy olejemy nietakty (...)
Janek pisze:Łukasz t napisał(a):
kojarzy mi się natomiast herbata z cytrynką, cukrem i spirytusem. Miło się kojarzy
Na receptę? Jako lekarstwo? Wtedy mogę zrozumieć.
To skąd się wziął zawsze cytowany wierszyk dla nowych uczniów szkół gastronomicznych:Hannibal pisze:Do smażonej ryby lepiej wybrać lekkie czerwone wino,

Nie grzesz Młody Człowieku! Chyba jeszcze nie piłeś porządnego czerwonego wina. Wcale nie musi być drogie. Tuż za Popradem w kierunku Lewoczy jest kilka wsi, w których sprzedają je tamtejsi hodowcy. Jest znakomite i kosztuje niewiele koron. Można zdegustować aby nie kupować kota w worku. Są to wina typu "modra frankovka" - znakomite i mogą z powodzeniem konkurować z tymi z krajów bardziej na południe.mefistofeles pisze:a fuj, tego się pić nie da - tzn da się, ale muszą być specyficzne warunki.Hannibal pisze:Natomiast wiadomym jest, że jak wino to tylko czerwone wytrawne,
Dla mnie, od pewnego już czasu, jest to praktycznie jedyny trunek, jaki warto smakować.mefistofeles pisze:a fuj, tego się pić nie da - tzn da się, ale muszą być specyficzne warunki.Hannibal pisze:Natomiast wiadomym jest, że jak wino to tylko czerwone wytrawne,

zaryzykuję twierdzenie ,że to ryba nie pasuje do wina ,a przynajmniej ryba podawana ,jak u mnie 500km od morza. taka ryba pasuje co najwyżej do Coli ,a nawet nie - do KofoliKeczup pisze:czerwone wino do ryby po prostu smakowo nie pasi
wódki nie pijam ,jeżeli mieszam tzw. drinka ,to herbata jest ostatnim do wymyślenia jego składnikiemŁukasz t pisze:brzydliwy smak dla mnie ma wódka z herbatą
polemizował bym ,osobiście przepadam za Rislingiem ,inni lubią Porto ,czy Malagę ,zresztą wrzuciłeś do jednego worka wytrawne wina czerwone ,jakby one się od siebie niczym nie różniłyHannibal pisze:wino to tylko czerwone wytrawne,
Yes,Yes,YesJanek pisze:Nie grzesz Młody Człowieku! Chyba jeszcze nie piłeś porządnego czerwonego wina. Wcale nie musi być drogie
dagomar pisze:Janek napisał(a):
Nie grzesz Młody Człowieku! Chyba jeszcze nie piłeś porządnego czerwonego wina. Wcale nie musi być drogie
Yes,Yes,Yes
Czyli Liga Panów Po Czterdziestce w Obronie Czerwonego Wina (CLPPCwOCW)gb pisze:Nie martw się - do tego trzeba dorosnąć smile laughing
Oczywiście, że się one różnią. Nigdzie nie napisałem, że tak nie jest.dagomar pisze:polemizował bym ,osobiście przepadam za Rislingiem ,inni lubią Porto ,czy Malagę ,zresztą wrzuciłeś do jednego worka wytrawne wina czerwone ,jakby one się od siebie niczym nie różniły (...)Hannibal pisze:wino to tylko czerwone wytrawne,