Transponowanie przekonań i poglądów na dyskusję o uregulowaniach prawnych jest w zasadzie rzeczą naturalną, choć oczywiście zgodzę się że demagogia i wynikający z niej populizm nie są dobrym sposobem na prowadzenie dyskusji, ani też nie ułatwiają dialogu, a nawet dokładnie odwrotnie.gb pisze:Ale przyznasz, że transponowanie własnych przekonań na dyskusję o uregulowaniach prawnych w 40-milionowym kraju, w dodatku wykorzystywane wyłącznie w ramach demagogii - to nie jest postępowanie właściwe?
Niestety z drugiej strony demagogia to poniekąd język polityki, trudno więc się dziwić że jest tak często wykorzystywana.
Ale cóż ja czy Ty możemy na to poradzić ?
Pozdrawiam
Jan





