Aha, więc on jednak jest. I co więcej być musi. Nie tylko w Twojej firmie, lecz w każdej innej, instytucji państwowej też. Bo mówiąc trywialnie, d*** musi mieć kibel, na którym usiądzie a także dziesiątki i setki innych rzeczy, które z statutem firmy mają niewiele wspólnego.mefistofeles pisze:że zarządzaniem obiektami firmy zajmuje sie dział,
I dlatego nie rozgrzeszając Ministra Skarbu twierdzę, że prezesi IPN i podległe im służby zawiniły brakiem zainteresowania gdzie jest i czyj jest kibel na którym d*** prezesa od czasu do czasu też siada.
Z informacji które napływają nie wynika aby coś robili w tym kierunku, choćby hałasu w mediach, że mogą stać się bezdomnymi.



