Lewizna

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Ale czy koniecznie są potrzebne samochodowe i "koniowozowe" ułatwienia dla dojścia do Morskiego Oka?
Janek pisze:do Riff Auronzo koło Tre Cima di Lavaredo można dojechć samochodem, ale za 25 a może nawet 35 euro (już nie pamiętam) - parking na górze jest olbrzymi i wcale nie tak zapchany jak Palenica - byłem tam w pogodny lipcowy dzień. A zatem może bramka i stoswne opłaty.
A nie są one stosowne do naszych zarobkowych realiów ?. Toć to, wjazd bryczką na Włosienice kosztuje już chyba 50 zł.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Chariot pisze:jak dla mnie obecny stan prawny (...)
generalnie wszystko jest cacy i uwazam, ze nie nalezy nic zmieniac
Jest "cacy", bo nie jest realizowany/przestrzegany - gdyby za każdym razem przy okazji zejścia ze szlaku łapał cię filanc, też mówiłbyś że "stan prawny jest cacy" ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze: Toć to, wjazd bryczką na Włosienice kosztuje już chyba 50 zł.
Szczerze mówiąc wolałbym żeby była opcja droższa, ale autem*. Przynajmniej zaoszczędziłoby się czasu.



*spełniającym normy czystości spalin oczywiście.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:A nie są one stosowne do naszych zarobkowych realiów ?.
Takie rozumowanie prowadzi na manowce. Benzyna na zachodzie Europpy jest praktycznie po takiej samej cenie jak w Polsce.
Koniowóz jest po 50 zł. No to odnieśmy to do odległości, do Riff Auronzo jest chyba cztery razy dłuższa. W dodatku furmani nie ponoszą kosztów utrzymania drogi (wiem, płacą coś tam), droga do Riff Auronzo jest prywatna - właściciel ją musiał zbudować i płaci za jej utrzymanie, kolosalnie wysokie w okresie zimowym.
Jak kto taki głupi lub wygodny to niech buli furmanowi.
Jestem gorszego sortu...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Chariot pisze:przeciez to sa nic niewarte male kopczyki, wogole nieatrakcyjne cele dla turystow (podobnie jak i Tatry Bielskie)
A byłeś Ty w Bielskich, dajmy na to w Nowym Kanionie, albo pod ścianami Murania, czy piszesz, bo po prostu tak Ci się wydaje.

Pzd
Jan.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

andy67 pisze:
Chariot pisze:jak dla mnie obecny stan prawny (...)
generalnie wszystko jest cacy i uwazam, ze nie nalezy nic zmieniac
Jest "cacy", bo nie jest realizowany/przestrzegany - gdyby za każdym razem przy okazji zejścia ze szlaku łapał cię filanc, też mówiłbyś że "stan prawny jest cacy" ?
hehe
od 7 lat wlocze sie poza szlakami o kazdej porze roku, zadnego filanca nie spotkalem
jak spotkam, to grzecznie zaplace i tyle
a jak filanc bedzie mily i zobaczy, ze grzecznie ide w kasku, moze nawet mandatu nie wystawi?
kto wie? 8)
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

janek754 pisze:
Chariot pisze:przeciez to sa nic niewarte male kopczyki, wogole nieatrakcyjne cele dla turystow (podobnie jak i Tatry Bielskie)
A byłeś Ty w Bielskich, dajmy na to w Nowym Kanionie, albo pod ścianami Murania, czy piszesz, bo po prostu tak Ci się wydaje.

Pzd
Jan.
nie bylem, tylko grzecznie szlakiem na Szeroka Przelecz :)
no ja wiem jak Muran wyglada, ale jakos mnie nie ciagnie tam
Wysokie Tatry-jak najbardziej-tam sa konkretne szczyty
odpowiadajac na Twoje pytanie, powiedzmy wiec, ze tak mi sie po prostu wydaje z mojej perspektywy, ja tam dla siebie nie widze nic ciekawego
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Tatry Bielskie to bajkowe góry. W sumie to cieszę się, ze nie wolno tam łazić.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

Żabi Koń pisze:Tatry Bielskie to bajkowe góry. W sumie to cieszę się, ze nie wolno tam łazić.
slusznie, Pawle
z Lomnicy ladnie wygladaja
i z Jagniecego
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Chariot pisze:
andy67 pisze:
Chariot pisze:jak dla mnie obecny stan prawny (...)
generalnie wszystko jest cacy i uwazam, ze nie nalezy nic zmieniac
Jest "cacy", bo nie jest realizowany/przestrzegany - gdyby za każdym razem przy okazji zejścia ze szlaku łapał cię filanc, też mówiłbyś że "stan prawny jest cacy" ?
hehe
od 7 lat wlocze sie poza szlakami o kazdej porze roku, zadnego filanca nie spotkalem
No przecież o tym właśnie piszę. Nie spotkałeś, bo te przepisy tak są właśnie egzekwowane - rzadko i wybiórczo. Gdyby naprawdę chcieli je egzekwować to byś sobie nie pochodził poza szlakami. O żadnej porze roku. Wówczas nie uważałbyś raczej że przepisy są "cacy".

I dlatego jak dla mnie takie przepisy są bez sensu. Prawo egzekwowane wybiórczo tylko psuje ludzi.
Każdemu jego Everest...
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

andy67 pisze:
No przecież o tym właśnie piszę. Nie spotkałeś, bo te przepisy tak są właśnie egzekwowane - rzadko i wybiórczo. Gdyby naprawdę chcieli je egzekwować to byś sobie nie pochodził poza szlakami. O żadnej porze roku. Wówczas nie uważałbyś raczej że przepisy są "cacy".

I dlatego jak dla mnie takie przepisy są bez sensu. Prawo egzekwowane wybiórczo tylko psuje ludzi.
no przeciez o tym wlasnie pisze
jest cacy, bo przepisy sa egzekwowane rzadko i wybiorczo ;)
a jak sie zabiora ostro za pilnowanie, co jest raczej nieprawdopodobne, bo musieliby stworzyc mase nowych etatow, wtedy zostaja normalne kraje-Polska, Slowenia i inne kraje alpejskie
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No to nie "stan prawny" jest "cacy" a egzekwowanie tegoż. To dwie różne sprawy.
Każdemu jego Everest...
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

andy67 pisze:No to nie "stan prawny" jest "cacy" a egzekwowanie tegoż. To dwie różne sprawy.
nie pozostaje mi nic innego, jak sie z Toba zgodzic
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Myślę, że gdyby n.p. po prostu wejście na Wysoką, czy Ganek kosztowało n.p. 15 EURO, a na Gerlach 30, z prostego powodu korzystania z unikalnego środowiska, to i ja, i wielu by zapłaciło i nie było by w ogóle dyskusji. A i lewizna wówczas miała by inny wydźwięk, była by taką trochę kradzieżą i nieuczciwoscią. Natomiast to wodzenie na postronku jest uwłaczające, odziera i całą wycieczkę z przyjemności obcowania z górami i prowokuje wręcz ten temat. To tak, jak gdyby na Wigrach pozwolono pływać tylko w towarzystwie ratownika i w nadmuchanych rękawkach.
PS
nie przyjechałem pierwszy raz w Tatry, by poszpanować czymś nielegalnym, przeszedłem wszystkie tatrzańskie szlaki, większość wielokrotnie, to gdzie mam chodzić ?
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Do kościoła.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

też byłem, też w wielu wielokrotnie
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

Zabiemu chodzilo o Maly i Wielki Kosciol w Zimnowodzkiej Grani
pozatym on jest romantykiem tatrzanskim
wszystkie gory w Tatrach uwaza za swiatynie
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

dagomar pisze:Natomiast to wodzenie na postronku jest uwłaczające, odziera i całą wycieczkę z przyjemności obcowania z górami i prowokuje wręcz ten temat.
ponizej I UIAA jak najbardziej uwlaczajace, takie wyjscia na Ganek czy Wysoka (najlatwiejszymi drogami) z lina w lecie to jest swietokradztwo
100 lat temu w Zakopanym by za takie cos zabili smiechem ;)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Chariot pisze:Zabiemu chodzilo o Maly i Wielki Kosciol w Zimnowodzkiej Grani
Może jeszcze o Kościółek i Kościelec ? ;)
Nic z tego, napisał by z wielkiej litery
Chariot pisze:takie wyjscia na Ganek czy Wysoka (najlatwiejszymi drogami) z lina w lecie
a jak potrafią prowadzić na linie od mostka na Złomiskowym Potoku, albo od tarasu w Terince ? sam widziałem ! Zresztą to jest przecież niebezpieczne, na Małym Lodowym spotkaliśmy 4 osoby, w tym 3 grube po 100kG plus przewodnik schodzących na lotnej.
No przecież jeżeli ktoś by się poślizgnął, to nie było by siły zdolnej zatrzymać to towarzystwo przed Lodową Dolinką, chyba, żeby się lina na czymś zawiesiła. Jak tak chcą juz chodzić, to czemu te odstępy pomiędzy ludźmi wynoszą 3 metry ? To akurat tyle, żeby lina obcięła jaja, jak się ktoś zagapi.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

dagomar pisze:
Chariot pisze:Zabiemu chodzilo o Maly i Wielki Kosciol w Zimnowodzkiej Grani
Może jeszcze o Kościółek i Kościelec ? ;)
Nic z tego, napisał by z wielkiej litery
Słuszna uwaga, ale Kościoły... Chętnie bym tam poszedł się wyspowiadać. :D
ODPOWIEDZ