Jak ktoś pije żeby się nachlać to proponuję tańszy trunek np. Wódkę Lodową za 12 czy 13 złHannibal pisze:no jak ktoś pija ilości śladowe
Tatrzańskie szczyty głupoty
ostatnio piłem (zostałem wręcz zmuszony ,odmowa groziła smiercią ,a przynajmniej obrazą gospodarza i całego Koła Łowieckiego) ,tzw. PKWN przy myśliwskim ognisku.
nazwę mi przetłumaczono - polski koniak wytwarzany nocą - teraz zresztą chyba nie nocą ,bo można na własne (czyli chyba tego Koła ?) ,potrzeby podobno wytwarzć oficjalnie??
W każdym razie zaświadczam ,że smakowało toto ,jak Ballantine ,a głowa zachowywała czystość dziewicy o poranku
nazwę mi przetłumaczono - polski koniak wytwarzany nocą - teraz zresztą chyba nie nocą ,bo można na własne (czyli chyba tego Koła ?) ,potrzeby podobno wytwarzć oficjalnie??
W każdym razie zaświadczam ,że smakowało toto ,jak Ballantine ,a głowa zachowywała czystość dziewicy o poranku
luknij na moje panoramy i galerie
Hannibal do 0,7 na głowę kaca nie uswiadczyłem...no w ostateczności kac_kupę, ale to rachu, ciachu i po strachu 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Niektórzy wzięli sobie tę poradę za bardzo do serca. Jeden taki co wczoraj zlazł z Garłucha i go muchy dopadły.Zygmunt Skibicki pisze:Natomiast jest to wystarczający powód, by przy pierwszym potoku zrobić użytek z wody, odrobiny mydła w płynie i kawałka szmatki, co delikatnie bym sugerował wszystkim wkurzającym się na "tabuny niecnie tra(k)towanych przez muchy"

Czyli jak dyskretnie to ok ? A ze śmieceniem też jest podobnie ? Czyli gdy nikt nie widzi to w porządku ?kazik pisze:Absolutnie nie- jeśli robi się to w sposób dyskretny
![]()
,,dyskretny,, -rozumieć -pierwsze chwile około świtu lub przed zmrokiem ,spokój,pustka dookoła ,turyści jeszcze w piernatach , obok Ciebie kąpieli zażywa pluszcz, ciału przyglądają się wanty do spółki z kosodzrzewiną![]()
pozdrawiam
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A przepisy Parku co o tym mówią ?mefistofeles pisze:a co jest złego w kąpieli w stawie?andy67 pisze:Czyli jak dyskretnie to ok ? A ze śmieceniem też jest podobnie ? Czyli gdy nikt nie widzi to w porządku ?
Skoro ktoś argumentuje że jak "dyskretnie to można" to coś mi się wydaje że ten ktoś też czuje że nie do końca jest to w porządku
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ale nielegalnie nie oznacza zaraz, że głupie.andy67 pisze: A przepisy Parku co o tym mówią ?
chodzi o ilośc - jak się jedna osoba na tydzień wykąpie to nic się nikomu nie stanie. Ale jakby to robic publicznie to mogłoby się to zrobić zbyt popularne i wówczas byłoby to dla przyrody szkodliwe.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
z regulaminu TPN:mefistofeles pisze:a co jest złego w kąpieli w stawie?
używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego, uprawiania sportów wodnych i motorowych, pływania i żeglowania, z wyjątkiem akwenów lub szlaków wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czyli nie ma mowy o samym myciu. Jeśli nie pływa to nie łamie prawa w myśl tego regulaminu. Inna sprawa, że ten czyścioszek myję się na Słowacji, a tam może być na to przepis.Janek pisze:z regulaminu TPN:mefistofeles pisze:a co jest złego w kąpieli w stawie?używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego, uprawiania sportów wodnych i motorowych, pływania i żeglowania, z wyjątkiem akwenów lub szlaków wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
http://www.vysoketatry.org/park/przepisy.htmlświster pisze:Inna sprawa, że ten czyścioszek myję się na Słowacji, a tam może być na to przepis.
Jak z powyższego wynika zabronione jest również kopczykowanie i "udoskonalanie" koleb (Świster ma przechlapane)Zabrania się zanieczyszczania środowiska przez wyrzucanie odpadków, mycie samochodów, wymianę olejów, hałasowanie, rozniecanie ognisk poza wyznaczonymi miejscami, kąpanie się w stawach i potokach, przemieszczanie kamieni, układanie z nich kopców i osłon.
Jestem gorszego sortu...
Niestety pudło panie Janie, nie zajmuję się kopczykowanien ani udoskonalaniem koleb, nawet nie myłem się w tatrzańskim potoku czy stawie (nie licząć przemywania twarzy czy rąk), wiec nie masz na mnie haka 
Mi w tym regulaminie najbardziej się podoba poniższe zdanie.
Mi w tym regulaminie najbardziej się podoba poniższe zdanie.
Życzymy wielu przyjemnie spędzonych chwil i odpoczynku w przyrodzie Tatrzańskiego Parku Narodowego.




