A ja nie napisałem że napisałeś. Po prostu zapytałem.ketivv pisze:moment ja nie napisałem, że to coś złego
Pozdrawiam
Jan
Wróciłam wczoraj z Austrii. Wpadły mi w oko gazety z nagłówkami o tym wypadku na tytułowych stronach.caatoosee pisze:Prawdopodobnie by przezyli jakby mieli gdzie wykopac jame sniezna,a tak to ich niestety ten silny mrozny wiatr dobil.
W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.uszba pisze:Skąd Ty masz tą mapkę? Na niej wygląda tak jakby Stuedelgrat prowadził na Kleinglockner a tak nie jest.
Wyprowadza na wierzchołek główny a schodzi się przez Kleinglockner.
janek754 pisze:W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.
janek754 pisze:A jak już coś, to moim zdaniem, i na podstawie obserwacji mapki, nie Stuedelgrat jest źle wyrysowany, tylko wierzchołek Grossa trochę za daleko na pół-wsch.
Jeśli ktoś wyrabia sobie poglądy na podstawie tego typu map i przeradza je w czyn, to niewątpliwie jest idiotą.uszba pisze:więc poglądowo rzecz biorąc ktoś kto tam nie był mógłby sobie wyrobić pogląd że Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner i to byłby bardzo niewłaściwy pogląd.
Więc albo nie szli granią Stuedl tylko najłatwiejszą drogą, albo jakimś cudem przetrawersowali z niej na Małego Dzwonnika, ewentualnie byli na szczycie. W dwóch ostatnich przypadkach, niejasnym wydaje się odpowiedź na pytanie dlaczego Manfred został praktycznie na końcu grani, skoro miał za sobą znacznie trudniejszą drogę ? Chyba że jednak nie szli Stuedl i został, czekając aż dwaj pozostali członkowie wyprawy zdobędą szczyt i po niego wrócą. Tak czy inaczej mętlik informacyjny jest ogromny, i niestety w tym zamieszaniu z pozycji osoby trzeciej nie sposób ustalić jak było naprawdę.uszba pisze:trzyosobowy zespół nie doszedł do wierzchołka głównego a jedynie do Kleinglockner co jest niemożliwe jeśli ten zespół szedł drogą przez Stuedlgrat a ciało zmarłego Manfreda T znaleziono przy jednym ze słupków na grani Kleinglockner
janek754 pisze:W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.
janek754 pisze:Jeśli ktoś wyrabia sobie poglądy na podstawie tego typu map i przeradza je w czyn, to niewątpliwie jest idiotą.
Otót to a mętlik jest pogłebiany jeszcze dodatkowo przez taką mapkę na której Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner.janek754 pisze:Tak czy inaczej mętlik informacyjny jest ogromny, i niestety w tym zamieszaniu z pozycji osoby trzeciej nie sposób ustalić jak było naprawdę.
Fakt, napisałam zbyt ogólnie i nie doprecyzowałem. Pisząc o charakterze poglądowym mapy, miałem w zamyślę pogląd na zdarzenie które ilustruje. Natomiast drugi z cytatów dotyczył poglądu na szeroko rozumianą działalność górską i podejmowania na ich podstawie działań.uszba pisze:I bądź tu mądry człowieku.
Tak sobie teraz myślę, że wspomniana mapka może nie tyle powoduje większy mętlik, co jest przede wszystkim jego skutkiem.uszba pisze:Otót to a mętlik jest pogłebiany jeszcze dodatkowo przez taką mapkę na której Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner.
A gdzie dokladnie bylas ? bedzie jakas relacja?uszba pisze:Wróciłam wczoraj z Austrii
Jak znajdę czas a przede wszystkim ochotę do napisania to będze. Tydzień był wspaniały zwłaszcza pogodowo i potrzebuję trochę czasu żeby znowu wrócić do codzienności. Zwiedzałam nieco dokładniej rejon Lechtaler Alpen i zachodnie rubieże Mieminger Kette.caatoosee pisze:A gdzie dokladnie bylas ? bedzie jakas relacja?
caatoosee pisze:Co do wypadku to juz wszystko jasne (uszba dla ciebie link)
janek754 pisze:nie wchodząc na szczyt, to dla osoby słabo zorientowanej w topografii Grossglocknera, której polecono zrobić mapkę, taki układ wydał się prosty i logiczny.
Tylko jedno !!!myszoz pisze:Pewnie ekoterroryści nie dają go ściąć.

