Nie tylko w Tatrach bywają wypadki...

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:moment ja nie napisałem, że to coś złego
A ja nie napisałem że napisałeś. Po prostu zapytałem.

Pozdrawiam
Jan
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

caatoosee pisze:Prawdopodobnie by przezyli jakby mieli gdzie wykopac jame sniezna,a tak to ich niestety ten silny mrozny wiatr dobil.
Wróciłam wczoraj z Austrii. Wpadły mi w oko gazety z nagłówkami o tym wypadku na tytułowych stronach.

Skąd Ty masz tą mapkę? Na niej wygląda tak jakby Stuedelgrat prowadził na Kleinglockner a tak nie jest.
Wyprowadza na wierzchołek główny a schodzi się przez Kleinglockner.

Oto topo

http://www.bergsteigen.at/pic/pdf/459_T ... at_neu.pdf
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

uszba pisze:Skąd Ty masz tą mapkę? Na niej wygląda tak jakby Stuedelgrat prowadził na Kleinglockner a tak nie jest.
Wyprowadza na wierzchołek główny a schodzi się przez Kleinglockner.
W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.
A jak już coś, to moim zdaniem, i na podstawie obserwacji mapki, nie Stuedelgrat jest źle wyrysowany, tylko wierzchołek Grossa trochę za daleko na pół-wsch. Pewnie przesunęli go specjalnie, by nie zasłonił go znaczek krzyża.

Pozdrawiam
Jan
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

janek754 pisze:W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.

no i ma charakter poglądowy tyle że z błędem bo nie da się nie zauważyć że wykropkowana na czerwono linia prowadzi do krzyżyka nad którym znajdująca się strzałka wskazuje na ten krzyżyk sugerując że to Kleinglockner a więc poglądowo rzecz biorąc ktoś kto tam nie był mógłby sobie wyrobić pogląd że Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner i to byłby bardzo niewłaściwy pogląd.


janek754 pisze:A jak już coś, to moim zdaniem, i na podstawie obserwacji mapki, nie Stuedelgrat jest źle wyrysowany, tylko wierzchołek Grossa trochę za daleko na pół-wsch.

Przyznaję że nie znalazłam na tej mapce nic do obserwacji oprócz tego co wpadło mi od razu w oko - mianowicie że wg tej mapki Stuedelgrat prowadzi na Kleinglockner a nie na wierzchołek główny.

Generalnie lata mi to koło....co ta mapka przedstawia tylko czytałam w którejś z gazet że ten tragiczny trzyosobowy zespół nie doszedł do wierzchołka głównego a jedynie do Kleinglockner co jest niemożliwe jeśli ten zespół szedł drogą przez Stuedlgrat a ciało zmarłego Manfreda T znaleziono przy jednym ze słupków na grani Kleinglockner. I to jest wszystko na ten temat.


pozdrawiam
uszba
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

uszba pisze:więc poglądowo rzecz biorąc ktoś kto tam nie był mógłby sobie wyrobić pogląd że Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner i to byłby bardzo niewłaściwy pogląd.
Jeśli ktoś wyrabia sobie poglądy na podstawie tego typu map i przeradza je w czyn, to niewątpliwie jest idiotą.
uszba pisze:trzyosobowy zespół nie doszedł do wierzchołka głównego a jedynie do Kleinglockner co jest niemożliwe jeśli ten zespół szedł drogą przez Stuedlgrat a ciało zmarłego Manfreda T znaleziono przy jednym ze słupków na grani Kleinglockner
Więc albo nie szli granią Stuedl tylko najłatwiejszą drogą, albo jakimś cudem przetrawersowali z niej na Małego Dzwonnika, ewentualnie byli na szczycie. W dwóch ostatnich przypadkach, niejasnym wydaje się odpowiedź na pytanie dlaczego Manfred został praktycznie na końcu grani, skoro miał za sobą znacznie trudniejszą drogę ? Chyba że jednak nie szli Stuedl i został, czekając aż dwaj pozostali członkowie wyprawy zdobędą szczyt i po niego wrócą. Tak czy inaczej mętlik informacyjny jest ogromny, i niestety w tym zamieszaniu z pozycji osoby trzeciej nie sposób ustalić jak było naprawdę.

Pozdrawiam
Jan
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

janek754 pisze:W zasadzie mapka, ze względu na ilość szczegółów i rozmiar powinna mieć charakter wyłącznie poglądowy.

janek754 pisze:Jeśli ktoś wyrabia sobie poglądy na podstawie tego typu map i przeradza je w czyn, to niewątpliwie jest idiotą.

I bądź tu mądry człowieku.




janek754 pisze:Tak czy inaczej mętlik informacyjny jest ogromny, i niestety w tym zamieszaniu z pozycji osoby trzeciej nie sposób ustalić jak było naprawdę.
Otót to a mętlik jest pogłebiany jeszcze dodatkowo przez taką mapkę na której Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner.


Pozdrawiam
uszba
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

uszba pisze:I bądź tu mądry człowieku.
Fakt, napisałam zbyt ogólnie i nie doprecyzowałem. Pisząc o charakterze poglądowym mapy, miałem w zamyślę pogląd na zdarzenie które ilustruje. Natomiast drugi z cytatów dotyczył poglądu na szeroko rozumianą działalność górską i podejmowania na ich podstawie działań.
uszba pisze:Otót to a mętlik jest pogłebiany jeszcze dodatkowo przez taką mapkę na której Stuedlgrat prowadzi na Kleinglockner.
Tak sobie teraz myślę, że wspomniana mapka może nie tyle powoduje większy mętlik, co jest przede wszystkim jego skutkiem.
Skoro z powszechnie dostępnych informacji, wynika że alpiniści szli granią Stuedl, i po drodze jeden z nich został na Kleinglocknerze, nie wchodząc na szczyt, to dla osoby słabo zorientowanej w topografii Grossglocknera, której polecono zrobić mapkę, taki układ wydał się prosty i logiczny.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

uszba pisze:Wróciłam wczoraj z Austrii
A gdzie dokladnie bylas ? bedzie jakas relacja? :)

Co do wypadku to juz wszystko jasne (uszba dla ciebie link)

http://www.bergrettung.at/News-Detail.2 ... news]=1904
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

caatoosee pisze:A gdzie dokladnie bylas ? bedzie jakas relacja?
Jak znajdę czas a przede wszystkim ochotę do napisania to będze. Tydzień był wspaniały zwłaszcza pogodowo i potrzebuję trochę czasu żeby znowu wrócić do codzienności. Zwiedzałam nieco dokładniej rejon Lechtaler Alpen i zachodnie rubieże Mieminger Kette.

caatoosee pisze:Co do wypadku to juz wszystko jasne (uszba dla ciebie link)

Dokładnie tak sobie to wyobrażałam bo w zasadzie innej alternatywy nie było. Jednakże nie mnie rekonstruować te wydarzenia, wolałam poczekać na wyniki dokładniejszych badań. Szkoda ludzi...bardzo szkoda.

janek754 pisze:nie wchodząc na szczyt, to dla osoby słabo zorientowanej w topografii Grossglocknera, której polecono zrobić mapkę, taki układ wydał się prosty i logiczny.

Właśnie takie wrażenie miałam czytając te chaotyczne informacje. Brak elementarnego pojęcia o topografii Grossglocknera.



Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Skoro uderzył w hydrant to chyba niezupełnie "na stoku" to się stało.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Może to był hydrant do armatek śnieżnych :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:Może to był hydrant do armatek śnieżnych :think:
I takie hydranty sobie pośrodku stoku stoją ? A nie gdzieś poza trasą ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Pewnie wypadł z trasy, tak jak ten znany przypadek co się o drzewo zabiłbył.
W Krynicy są na stoku, aczkolwiek obudowane materacami i oznakowane.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Na Górze 4 wiatrów w Mrągowie, na srodku stoku rośnie drzewo.
Pewnie ekoterroryści nie dają go ściąć. :x ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:Pewnie ekoterroryści nie dają go ściąć.
Tylko jedno !!! :O U mnie ruch "ekoterrorystyczny" nie jest aż tak daleko posunięty. Właśnie wycinają ponad 100 ha lasu pod lotnisko, obok istniejącego bezdrzewnego terenu lotniska.
Nie przejmuj się tym drzewem, na Gąsienicowej rosną na stoku słupy betonowe ( lub stalowe - nigdy im się dokładniej nie przyjrzałem ) wyciągu, wszak obudowane materacami, ale nikt z ekologów też nie chce ich usunąć...to może i drzewa na stoku w Mrągowie nie wytną. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

krzymul pisze:Tylko jedno !!!
Wiesz, z moimi umiejetnościami narciarskimi... to wolałbym, zeby je wycieli. :))
Awatar użytkownika
Jarecko_213

-#2
Posty: 50
Rejestracja: pt 21 sty, 2011
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Jarecko_213 »

JA wolę żeby zostały :P Stok nie jest ważniejszy od ekologi, można go gdzie indziej wybudować w krótkim czasie, a drzewa zanim urosną to trochę czasu zejdzie.
http://new-movies.pl - Forum filmowe, opisy filmów, opinie użytkowników
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Jarecko_213 pisze:drzewa zanim urosną to trochę czasu zejdzie
Jeśli by trzeba było cały las wyciąć, żeby stok utworzyć, to się zgadzam, że nie można, ale czasami warto jedno drzewko poswięcić dla ludzkiego zdrowia.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

zawsze każde miejsce będzie na swój swój sposób niebezpieczne, nawet jak wytniemy wszystkie drzewa, idealnie przygotujemy ratraczkiem sztruksik do jazdy

bo np. wyjedzie na szczyt 40 letni facet co każdego dnia siedzi za biurkiem i uzna ze w takich warunkach pojedzie na swoich nowych race-owych nartach 130 km/h no i niestety rozpędzi się nawet tylko do 100 km/h
zwykła wywrotka organizm nieprzygotowany kask na głowie i skręcenie karku gotowe

często szukamy przyczyn wszędzie dookoła zapominając o sobie

pozdrowienia

ketiw
ODPOWIEDZ