Na złość Jankowi. :-)

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Mówisz, że schrony bezobsługowe nie mogą istnieć w Polsce. Wątpię w to.
A to sobie wątp!
Jedno pytanie - czy one są w pełni legalne, to znaczy zarejestrowane w katastrze?
Nie?
No, to znaczy, że nie mogą.
Czy coś jest jeszcze nie do końca jasne?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Dopóki schrony takie jak w Alpach nie powstaną w Polsce nie możemy stwierdzić, że nie spelnią swojego zadania.
Bardzo słuszne wnioskowanie!
A skąd wiesz, że takich nie było?
lucyna pisze:Znam.
Bym sprawdził...
Na którą stronę świata wychodzą okna za "Szpitala", a na którą z "Rusznikarni"?
Ostatnio zmieniony sob 08 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Zygmunt Skibicki pisze:
lucyna pisze:Dopóki schrony takie jak w Alpach nie powstaną w Polsce nie możemy stwierdzić, że nie spelnią swojego zadania.
Bardzo słuszne wnioskowanie!
A skąd wiesz, że takich nie było?
Proszę podaj inne przykłady.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Proszę podaj inne przykłady.
Przykłady czego innego mam podać?
Prosisz o inny zestaw pytań?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Zygmunt Skibicki pisze:.
Janek pisze:Jest też teoria Tomtoma - puste sale, jakieś elementarne urządzenia kuchenne.
Już to widzę... po tygodniu nawet skoble będą powyrywane. Wreszcie ktoś "dla hecy" połamane drewno zrzuci na kupę, podpali i... eksperymentalny schron turystyczny na tym skończy. Dokładnie tak samo jak wszystkie wcześniej likwidowane schroniska tatrzańskie.
Nie ten kraj.
Nie ta kultura.
Nie ten masowy turysta.
Bo to od ludzi trzeba zaczynać.
To roczniki "tomtom'owe" muszą się za to wziąć, jeśli chcą na starość coś z tego mieć. Tak myślę.
Polemizuję z tym fragmentem twojej wypowiedzi. Udowodnij, że masz rację.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek opowiedział fajny kawał, to ja może taką sobie przypowiastkę? :D
Na morzu, ongi bardzo niebezpiecznym, angielski statek spotyka się ze statkiem francuskim, ale kapitan brytyjski zamiast wydać bezpardonową walkę swym odwiecznym wrogom, zwinął ręce w trąbkę i zawołał - Wy Francuzi , bijecie się dla pieniędzy! My poddani królowej bijemy się dla honoru! - A z francuskiego statku, ze słonym wiatrem nadleciał wesoły okrzyk kapitana - " Każdy bije się o to, czego nie ma sir!"
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

:) :) :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dyskusja jest bez sensu i schodzi z tematu.
Zastanawialiśmy się zMigiem czy u nas sprawdziłyby się takie właśnie bezobsługowe schrony jak np Ramża czy andrejcova w Niżnich. Ale wydaje mi się, ze zostałyby rychło zdewastowane - jak nie przez turystów to przez miejscowych, którzy by sobie tam popijawy urzadzali.
Nie dziwie się przez to, ze te bieszczadzkie lesne chatki sa ukrywane. Co do ścieków - to o czym Janku mówisz? Przeciez kibelki tam to zwykłe sławojki. Jak korzysta z nich rocznie może kilkadziesiąt osób to w zupełności wystarcza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Polemizuję z tym fragmentem twojej wypowiedzi. Udowodnij, że masz rację.
Ponoć jesteś przewodnikiem górskim...
Kiedyś sie tu okazało, że o "apteczkach i udzielaniu pomocy przedmedycznej" niewiele wiesz. Pal licho! Niech się klienci sami ratują.
Teraz jednak wykazujesz się nieznajomością literatury górskiej. I to polskiej literatury...!!!
Próby sytuowania w polskich Tatrach takich schronów już były i... wyszło jak zapodałem dużo wcześniej w tym wątku. Jakby co, to jest literatura na ten temat.
Zatem, poczytaj sobie troszeczkę - WARTO...!!! - i zaprzestań żądania udowadniania czegoś, co dawno zostało sprawdzone w praktyce.

A przy okazji... jak to jest z tym "Szpitalem" i "Rusznikarnią"?
Jakoś nie zauważyłem odpowiedzi...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:wydaje mi się, ze zostałyby rychło zdewastowane - jak nie przez turystów to przez miejscowych, którzy by sobie tam popijawy urzadzali.
O popijawach miejscowych nic nie wiem - chyba "za daleko chodzić było", ale wyżeranie zapasów bez uiszczania należnych opłat i wręcz permanentne rozbijanie "skarbonek" doprowadziły do rychłego zaprzestania dalszych prób. Jedno, co się udało, to zapas narąbanego suchego drewna nie malał...
Nie dziwie się przez to, ze te bieszczadzkie lesne chatki sa ukrywane.
Ja także się temu nie dziwię. Sam bym to doradzał. Nie uważasz w związku z tym, że właśnie ukrywanie tych chatek jest dowodem, iż bezobsługowe schrony jeszcze w Polsce istnieć nie mogą?
Może i dyskusja zbacza, ale tak jest z każdą dyskusją. Prędzej czy później gdzieś skręci.
Ostatnio zmieniony sob 08 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Zygmunt Skibicki pisze:
lucyna pisze:Polemizuję z tym fragmentem twojej wypowiedzi. Udowodnij, że masz rację.
Ponoć jesteś przewodnikiem górskim...
Kiedyś sie tu okazało, że o "apteczkach i udzielaniu pomocy przedmedycznej" niewiele wiesz. Pal licho! Niech się klienci sami ratują.
Teraz jednak wykazujesz się nieznajomością literatury górskiej. I to polskiej literatury...!!!
Próby sytuowania w polskich Tatrach takich schronów już były i... wyszło jak zapodałem dużo wcześniej w tym wątku. Jakby co, to jest literatura na ten temat.
Zatem, poczytaj sobie troszeczkę - WARTO...!!! - i zaprzestań żądania udowadniania czegoś, co dawno zostało sprawdzone w praktyce.

A przy okazji... jak to jest z tym "Szpitalem" i "Rusznikarnią"?
Jakoś nie zauważyłem odpowiedzi...
Ej Zygmunt, wertujesz "Łuny w Bieszczadach" czy szukasz informacji o 4 grupie manewrowej WOP? :D

Hmm jak brakuje Ci argumentów to wyciągnasz argumenty personalne. OK. Nie znam literatury. Podaj mi proszę tytuły publikacji do których się odnosisz. OK Nie wiem co to "Szpital" i co to "Rusznikarnia". Mam nadzieję, że mnie oświecisz. :))
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Hmm jak brakuje Ci argumentów to wyciągnasz argumenty personalne.
To nie są argumenty personalne, ale kolejny dowód że wpalasz się w dyskusję zaznaczając odmienność poglądów... bez wiedzy w temacie, i jak się szybko okazuje z argumentami z "innej bajki".
lucyna pisze:OK. Nie znam literatury. Podaj mi proszę tytuły publikacji do których się odnosisz.
I może jeszcze ISBN'y?
Google...!!!
lucyna pisze:OK Nie wiem co to "Szpital" i co to "Rusznikarnia". Mam nadzieję, że mnie oświecisz.
Nie, nie oświecę!
Toż to "rejon twoich uprawnień"! :D
Ja tam chodziłem z ciężkim worem zanim stanął pierwszy "betoniak" na Chryszczatej, a teraz nie należy publicznie opisywać dróg dojścia do wspomnianych "specjałów". Dokładnie tak samo jak z "Twoimi" chatkami.
lucyna pisze:Ej Zygmunt, wertujesz "Łuny w Bieszczadach" czy szukasz informacji o 4 grupie manewrowej WOP?
No nie prowokuj do kolejnego sprawdzenia Twojej wiedzy, bo znów powiesz, że to atak personalny.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Tak szukałeś pozostałości po schronach UPA. Posługiwałeś się "Łunami w Bieszczadach". :D Wiarygodne źródło.

Widzisz atakując kogoś możesz się osmieszyć. "Szpital" i "Rusznikarnia" to bunkry ukraińskich powstańców. Tak się składa, że 4 grupa manewrowa WOP zniszczyła je. Następnie teren został uprzątnięty przez spychacze. Nikt nie wie, czy szpital znajdował się na Krąglicy czy na Magurycznym. Podobnie "Rusznikarnia". Jeden z naszych kolegów przewodników pisze pracę doktorską na ten temat. Jak się obroni to organizuje nam szkolenie. Zapraszam. Jak widzisz wiem trochę więcej niż sądzisz.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Posługiwałeś się "Łunami w Bieszczadach".
A skąd ten wniosek?
Innych źródeł nie znasz?
Cienko...
Wiem, wiem...! Najważniejsze to pogadać tu o Bieszczadach. Nic z tego.
Bieszczady lubię i to bardzo, ale tutaj to mocno nie na temat.
lucyna pisze:Wiarygodne źródło.
Wiarygodne źródła to wtedy znajdowało się tam, a nie w literaturze "powszechnego użytku".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Zygmunt Skibicki pisze:
lucyna pisze:Posługiwałeś się "Łunami w Bieszczadach".
A skąd ten wniosek?
Innych źródeł nie znasz?
Cienko...
lucyna pisze:Widzisz atakując kogoś możesz się osmieszyć.
No właśnie udowodniłem jak się ośmieszasz wchodząc do dyskusji bez znajomości tematu.
lucyna pisze:Następnie teren został uprzątnięty przez spychacze.
Byłaś tam?
Chodziłaś po tych stokach?
To może zajrzyj i nie opowiadaj głupot.
lucyna pisze:Nikt nie wie, czy szpital znajdował się na Krąglicy czy na Magurycznym.
A ja nie o to pytałem. Być może doktorant dotrze do materiałów pozwalających odpowiedzieć i na to pytanie...
1.Znam. Rocznik Historyczny, materiały IPN. Nie mogłeś mieć do nich dostępu. Czytałeś " Łuny w Bieszczadach" lub przewodnik po szlaku im. Świerczewskiego.
2.Mówisz o sobie?
3. W przeciwieństwie do Ciebie byłam tam i to niedawno. Ostatnio jak rozmawialiśmy o Bieszczadach to twierdziłeś, że szlak czerwony na Smerek wiedzie przez bród na Wetlińce.
4. Oby dotarł.
Wytłumacz mi proszę w takim razie po co wspominałeś o "Szpitalu" i "Rusznikarni". Co mają wspólnego z chatkami? Przez chwilę myślam, że znasz lokalizację.Myliłam się.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Przestańcie się Qurwa żreć. Nie mam nastroju na żarcie. Właśnie dostałem informację, że jeden z tych dwóch co zginęli na Grossglockner to mój młody przyjaciel a Jego żona leży ciężko połamana w szpitalu. Znacie ich z tego wątku o dziecku w górach. Mam wszystkiego dość a już pieprzonych gór szczególnie. Jutro jadę nad morze i mam góry w tyłku.
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Tak mi Janku przykro. Przyjmij najszczersze wyrazy współczucia.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Ostatnio jak rozmawialiśmy o Bieszczadach to twierdziłeś, że szlak czerwony na Smerek wiedzie przez bród na Wetlińce.
Bom chodził tam już wtedy, gdy tego mostu nie było chyba nawet w planach. Ba! Obwodnica nie w każdym miejscu była asfaltowa...
Dzisiejsze Bieszczady to już tylko marna pozostałość surowości tamtych, choć też swój urok miewają. Inny... zupełnie inny.
lucyna pisze:Wytłumacz mi proszę w takim razie po co wspominałeś o "Szpitalu" i "Rusznikarni".
To Ty twierdziłaś, że znasz schrony rejonu Chryszczatej, co wydało mi się dziwnym. Zapytałem sprawdzająco i sądząc z Twojej odpowiedzi... wątpię. Nie pytaj czemu, bo to temat na zupełnie inne forum i nie zamierzam tu wdawać się w dalszą dyskusję o tym.
lucyna pisze:Co mają wspólnego z chatkami?
Nic. Dlaczego by miały mieć?
One mają tyle wspólnego z chatkami, co oneż z górskimi schronami bezobsługowymi, o których pisał tomtom. Uparłaś się, że to to samo, a ja wrzuciłem mocno abstrakcyjne hasło dla kolejnego zaznaczenia, że jesteśmy solidny kawał od tematu wątku. Jak widać bezskutecznie nawoływałem do pisania na temat... Fakt, powinienem napisać to jaśniej.
Przepraszam.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Właśnie dostałem informację...
Przepraszam.
Bardzo Ci współczuję Janku.
Basta!
Wyłączam się.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze: Albo natychmiast opiszesz tu jakikolwiek ogólnodostępny i zarejestrowany schron bezobsługowy usytuowany w Polsce, albo... nie gadaj bzdur, ok?
Takich schronów w całych Beskidach nie znam.

Niemniej jednak:

W Beskidzie Żywieckim są stare szałasy, które ratuje przed całkowitym zdewastowaniem grupa zapaleńców ze studenckich kół przewodnickich.
Raz w roku przynosi się kilka desek, przybywa kilkanaście osób i robi się remont dachu. Na szczęście na razie wystarcza.

Nie są to chatki prywatne o jakich pisze Lucyna, ani też oficjalne chatki-schroniska (jak np. w Lachowicach, Zawadce Rymanowskiej czy w Hawiarskiej Kolibie).

Te szałasy mają innego właściciela (ale on o nie nie dba) są dostępne dla wszystkich oferują tylko i wyłącznie dach nad głową i wodę obok i nic poza tym.
Jakoś na szczęście istnieją już parę ładnych lat.

Na przykład:

Hala Górowa - opiekuje się SKPB Katowice,
Hala na Lachów Groniu - AKT "Watra" Gliwice
Hala Mędralowa - SKPG "Harnasie" Gliwice.

Jest jeszcze szałas na Suchej Górze nad Rajczą.
Jest obiekt na Przysłopie Potuckim (w tym roku była tam baza OU PTTK Gliwice) i parę, dosłownie parę innych, o których my wiemy.

Jednak nie jestem za tym aby takie miejsca (oczywiście o ile nie są formalną prywatną własnością) ukrywać, powinny służyć wszystkim.

Z innych rejonów - wiem też o szałasie w Dolinie Jawornika w Beskidzie Niskim (opiekuje się grupa związana z "Orkiestrą pod Wezwaniem św. Mikołaja").

No i istnieje na szczęście cała sieć chatek i baz studenckich (bazy tylko w miesiącach VII-VIII). Są tanie schroniska prywatne, dużo ich np. w Beskidzie Niskim. Bardzo polecam tym wszystkim niezadowolonym ze schronisk PTTK.

Niemniej takie rozwiązania z wiadomych przyczyn nie mogą istnieć w Tatrach.

Ale tyle jest innych gór :-)

Pozdrowienia

Basia
ODPOWIEDZ