No ba... ćwiczę ostro, dzień w dzieńKeczup pisze:Agnieszka, nie wiedziałem, że jesteś tak przypakowana. Się zmieniłaś od ostatniego lata
dagomar pisze:myślałem ,że pracuje na poczcie
No ba... ćwiczę ostro, dzień w dzieńKeczup pisze:Agnieszka, nie wiedziałem, że jesteś tak przypakowana. Się zmieniłaś od ostatniego lata
dagomar pisze:myślałem ,że pracuje na poczcie

Hmm, moja linia uwidoczniona na zdjęciu dowodzi, że to tylko czasami, martwi mnie zaś Twoja, co widać na załączonym avatarze. Gadaj, co Ty żarłeś?czambas pisze:Podkreślam słowo "czasami"
golonki na pewno nie jadłem bo nie lubię jak mi jakieś kłaki w zęby włażą, a co do zdjęcia, to rzeczywiście profil mam nie najlepszy ale "i en face" wyglądam zdecydowanie lepiej, nie wiele lepiej... ale lepiej. Pozdrawiam BrzydaluKeczup pisze:Hmm, moja linia uwidoczniona na zdjęciu dowodzi, że to tylko czasami, martwi mnie zaś Twoja, co widać na załączonym avatarze. Gadaj, co Ty żarłeś?
No cóż, gmina Radom ostatnio znowu za Kielcami...czambas pisze:Ja lubię, ale nie wiem jak Keczupdagomar pisze:Czambas ,a powiedz ,czy to prawda ,że wy nie lubicie ludzi z Kielc?
Janku nie rób nam (radomianom) złej marki na forum, gmina nie brzmi najlepiej, powiat natomiast trochę lepiej, nie wiele lepiej...ale lepiejJanek pisze:No cóż, gmina Radom ostatnio znowu za Kielcami...
czambas pisze:czego nie lubi to ciepłego piwa
No co Ty. Też kiedyś tak uważałam, ale się do niego przekonałam. Po kilku godzinach marznięcia na stoku... jest niczym ambrozjaKeczup pisze:Nie obrażaj mnie, ciepłe piwo to profanacja
dagomar pisze:między ciepłym ,a grzanym piwem jest mniej więcej taka różnica ,jak między oziębłą ,a zziębniętą dziewczyną.
I tu ,i tam ogrzanie ma sens ,lub nie ma sensu w zależności od kontekstu