Pedofile atakują

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Upraszczasz (to oczywiście do catosee) - to wcale nie jest tak, że ci wierzą są cacy a ci nie wierzą to be i oczywiście odwrotnie. Rzecz jest w tym aby pozwolić każdemu wierzyć lub niewierzyć a nie obrzucać obelgami każdego, kto ma inne zdanie.

A wręcz klasyczny dla takich niedobrych praktyk jest tytuł tego wątku - Mefisto przyczytał jakąś informację o proponowanym programie o edukacji seksualnej w szkołach, informację, jak to w mediach szalenie skróconą a być może, że nieporadnie skróconą i postawił znak równości między edukacją seksualną a odrażającą pedofilią - czyżby sądził, że człowiek wyedukowany w tym temacie to potencjalny pedofil?
A mnie się wydaje, że młody człowiek w tym wieku, w którym pedofile najczęściej gustują, to jak jest wyedukowany to raczej trudniej się da nabrać pedofilowi, niż taki co w tym ani be ani me ani kukuryku, bo taki prędzej uwierzy takiemu "miłemu panowi lub pani, bo i tak bywa, co to na lody zaprasza lub pizzę a wiadomo jak się topotem kończy.

Mefisto twierdzi, że to rzecz domu rodzinnego a nie szkoły i to jest w pewnym sensie racja, ale prawda jest taka, że takich domów rodzinnych, w których z rozmaitych powodów edukacja seksualna jest tabu jest znaczny procent. No i powiedzmy sobie szczerze, jest też spory procent domów rodzinnych, które jak wyedukują to albo to prosta droga do poprawczaka lub w innych przypadkach do psychiatry lub psychologa. No i powiedzmy też, że jest spory procent takich przypadków, w których takim pedofilem jest nie kto inny jak właśnie własny tatuś, mamusia raczej sporadycznie.

Jest jak jest, jeśli społeczeństwo w przeważającym procencie (np. 95%) z czymś tam nie potrafi sobie poradzić to musi wkroczyć w to państwo a szkoła to też państwo. Amerykanom wydawało się, w pewnym sensie z usprawiedliwionych doświadczeń z historii, że każdy obywatel powinien to robić sam i w związku z tym dopuścili do powszechnej własności broni palnej i teraz zbierają z tego cierpkie owoce. Społeczeństwa, też często z racji uwarunkowań historycznych, drastycznie konserwatyne, szczególnie w sferze obyczajowej, o dziwo raczej protestanckie a nie katolickie, też zbierają tego owoce w postaci dewiacji seksualnych oraz sporego procentu ludzi, stałych klientów psychiatrów i to głównie na tle zaburzeń lub zahamowań sesksualnych. Katolicyzm, szczególnie w krajach południa jest jakby bardziej tolerancyjny i nazwijmy to "weselszy". Niestety nie dotyczy to naszego kraju, który wciśnięty między protestanckie Prusy i Skandynawię a prawosławną Ruś, zapożyczył od tych sąsiadów nieomal wszystkie złe cechy a zlekceważył - "bo mu jesteśmy najlepsi, pępek świata" dobre.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

krzymul pisze:caatoosee, a dlaczego Tobie tak zależy, żeby wszyscy byli ateistami
?.
krzymul :-) po pierwsze ja nikogo nie namawiam do niczego ,,,to tez tylko moje skromne zdanie na ten temat co mysle,,, Basia Z twierdzi ze wiekszosc nauczycieli nienadaje sie na katechetow ze cos robia zle?? to niech powie co robia zlego ,przeciez nie kazdy uczen musi na sile byc bardzo religijny to sie tak nie da,,,,, nie kazdy potrzebuje nad soba "boga" ze tak powiem ,lekcje religii powinny byc przy kosciele ,, kto che moze sobie isc na takie spotkania z ksiedzem czy katecheta i po sprawie.

Janek ,mefi jak zwykle wyolbrzymia , tym razem z pedofilami ,temat wadku naprawde mocny ;-)

Ja sie rozumie lepiej z ludzmi co podchodza do religii z dystansem niz z takimi co sa bardzo religijnii ,nie mozna z nimi logicznie rozmawiac ,siedza w tej wierze i nie moga wyjsc dalej tak to ja widze, mam nadzieje z zaden sie nie obrazi ,to tylko wymiana pogladow :-)
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:to świadczy o Twoim fanatyzmie ateistycznym
Ojtam, w NRD ateiści mielicoś w rodzaju kościoła, mieli swoje "chrzty", a nawet coś jak "komunie", to nie dziwota, że i misjonarze się trafiają ;)
Janek pisze:No i powiedzmy też, że jest spory procent takich przypadków, w których takim pedofilem jest nie kto inny jak właśnie własny tatuś, mamusia raczej sporadycznie.
Co to znaczy spory procent? 50? 60? Czy może 0,01%?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:w skali globalnej - około 7-10% mężczyzn i około 1-5% kobiet było w dzieciństwie narażone na kontakt o charakterze pedofilnym. Do czasów powstania internetu - około 80-90 procent tych kontaktów miało miejsce w obrębie własnej (bliższej lub dalszej) rodziny). Jednocześnie - również w skali globalnej - tego typu kontakty są trudne do wykrycia, zapobieżenia i penalizacji.
Najczęściej wpada w ręce wymiaru sprawiedliwości pedofil typu "wolny strzelec" operujący w parkach, na ulicy w pobliżu szkoły, dwarcach kolejowych lub autobusowych itp. Znacznie trudniej jest ujawnić pedofila wykonującego szanowany zawód - nauczyciela,księdza a także trenera sportowego.
Niestety najtrudniej jest ujawnić tego rodzinnego, szczególnie w środowisku małomiasteczkowym, bo działa coś w rodzaju samoobrony - "no co, na własnego ojca pójdzież naskarżyć na policję - powie niejedna matka, zwłaszcza gdy taki osobnik jednocześnie czasami bardzo efektywnie pracuje na utrzymanie rodziny",


PS.
Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że w ostatnim czasie zaczyna się plenić swoista fobia pedofilska. Dotyka ona dość często ludzi absolutnie nie mających nic wspólnego z pedofilią - np, nauczyciela poświęcającego więcej czasu uczniowi lub uczennicy, u których wykrył szczególne uzdolnienia do swego przedmiotu i chciałby je rozwinąć, analogicznie trenera sportowego. Znam przypadek, że ktoś odprowadził do domu dziecko, które się zagubiło w wielkim mieście - nim mu podziękowano to wpierw oberwał, niewiele brakowało aby fizycznie, od pedofili. "Dziwny jest ten świat" To taka swoista "kalka" zjawiska tzw. "molestowania", które w niektórych krajach doszło do absurdu i zwykła uprzejmość lub trochę staromodna galanteria wobec płci przeciwnej zaczyna być traktowana jako molestowanie.
W społeczeństwach "wesołego katolicyzmu, publiczne wyrażenie uznania dla urody dziewczyny nie budzi najmniejszego sprzeciwu, w purytańskich, protestanckich Stanach Zjednoczonych można mieć z tego powodu spore kłopoty z odsiadką włącznie.
Ostatnio zmieniony pn 06 maja, 2013 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Czyli - każdy ojciec to potencjalny pedofil a kazda rodzina to potencjalne siedlisko patologii, tak?

To ja proponuję iśc dalej. Każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel, więc proponuję od kazdego pobierać nasienie do celów ewentualnego rozmnażania a potem kastrować "na gładko".
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
To widzą już również biskupi, tylko chyba jak na razie nie mają pomysłu na to co z tym fantem zrobić dalej.
Od dawien dawna nie mieli w naszym kraju konkurencji to i przespali zmiany.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że w ostatnim czasie zaczyna się plenić swoista fobia pedofilska. Dotyka ona dość często ludzi absolutnie nie mających nic wspólnego z pedofilią - np, nauczyciela poświęcającego więcej czasu uczniowi lub uczennicy, u których wykrył szczególne uzdolnienia do swego przedmiotu i chciałby je rozwinąć, analogicznie trenera sportowego. Znam przypadek, że ktoś odprowadził do domu dziecko, które się zagubiło w wielkim mieście - nim mu podziękowano to wpierw oberwał, niewiele brakowało aby fizycznie, od pedofili. "Dziwny jest ten świat" To taka swoista "kalka" zjawiska tzw. "molestowania", które w niektórych krajach doszło do absurdu i zwykła uprzejmość lub trochę staromodna galanteria wobec płci przeciwnej zaczyna być traktowana jako molestowanie.
Nie pamiętam czy tutaj o tym wspominałem - jakiś czas temu w bloku moich rodziców trafiłem na płaczącą kilkulatkę. I w pierwszej chwili zbaraniałem.

Jak się zachować w takiej sytuacji by przez nadgorliwców nie zostać wziętym za "zboczeńca" ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Czyli - każdy ojciec to potencjalny pedofil a kazda rodzina to potencjalne siedlisko patologii, tak?

To ja proponuję iśc dalej. Każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel, więc proponuję od kazdego pobierać nasienie do celów ewentualnego rozmnażania a potem kastrować "na gładko".
Jesteś niewolnikiem pewnej koncepcji. To trochę tak jak niektórzy prawicowi publicyści, którzy zamiast napisać "redakcja GW" piszą "stado z Czerskiej" (tak nawiasem - czy ktokolwiek wie na jakiej ulicy mieści się redakcja "Gazety Polskiej" - to dość symptomatyczne). Podobnie swego czasu dość powszechna była wiedza, że władze SLD miały swoją siedzibę na ulicy Rozbrat, podczas gdy mało kto wiedział gdzie mieszczą się biura PiS lub PO. Adres jako wyzwisko - to dość specyficzna właściwość polskich publicystów prawicowych. To swoisty spadek posowiecki - wtedy też propaganda komunistyczna używała "zbitki" - "imperialiści z Wall Street". Osobiście jestem przekonany, że znakomita większość tzw. "niepokornych publicystów" gdyby urodziła się nieco wcześniej to swoje "znakomite" pióra jak najbardziej pokornie oddałaby w służbę "Trybuny Ludu" i innych "Trybun Robotniczych" - to już taki charakter.

No i czy jesteś w stanie przeczytać i starać się zrozumieć to co piszą inni. Wszak tu nikt ani słowem nie atakował rodziny jako takiej, co najwyżej stwierdzał, że w pewnej ilości rodzin kryje się nieporadność wychowawcza a w jeszcze mniejszej ich części mroczne zakamarki.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:podczas gdy mało kto wiedział gdzie mieszczą się biura PiS lub PO
Eeeee, PiS jest na Nowodworskiej i uzywa się tego w ten sam sposób.Co do Czerskiej zgoda - Czersk to ładne miasteczko i nie jego wina, że na Czerskiej sie GW zagnieździło...
Janek pisze:Osobiście jestem przekonany, że znakomita większość tzw. "niepokornych publicystów" gdyby urodziła się nieco wcześniej to swoje "znakomite" pióra jak najbardziej pokornie oddałaby w służbę "Trybuny Ludu" i innych "Trybun Robotniczych" - to już taki charakter.
Wątpię, jak spojrzysz na koneksje rodzinne to zauważysz, że pewne postawy są konsekwencją wychowania rodzinnego - naprawdę, nie jest przypadkiem, że spora część redakcji GW to dzieci przedwojennych komunistów czy już powojennych funkcjonariuszy. analogicznie - spora część redakcji pism prawicowych to osoby z rodzin o tradycjach patriotycznych i antykomunistycznych. Oczywiście - pewne przemieszania występują, ale twoja teza jest raczej fałszywa.
Janek pisze:że w pewnej ilości rodzin kryje się nieporadność wychowawcza a w jeszcze mniejszej ich części mroczne zakamarki
Pewna część to nie znaczny procent.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze: spora część redakcji GW to dzieci przedwojennych komunistów czy już powojennych funkcjonariuszy.
A czy to coś złego? Swiadomość błędów rodziców, jest dość skutecznym lekarstwem na ich ew. powtarzanie.
mefistofeles pisze:spora część redakcji pism prawicowych to osoby z rodzin o tradycjach patriotycznych i antykomunistycznych.
A czy nie przypadkiem tylko deklarowanych tradycjach? Już Piłsudski nie mogł się nadziwić na kolejnych zjazdach legionistów, że tylu miał żołnierzy.
mefistofeles pisze:Pewna część to nie znaczny procent.
Rzecz ocenna co znaczy słowo "znaczny". W przypadku "domowych pedofili" to już 0.5% to ogrom a np. 10% rodziców niezbyt dajaących sobie radę z obowiązkami wychowawczymi już stwarza obowiązek dla Państwa, aby spróbować ich w tym zastąpić. Oczywiście to Państwo musi być mądre a z tym niestety też kiepsko. Ale nie wolno lekceważyć małych cyfr - dwóch sfrustrowanych Czeczenów i potężne Stany się zatrzęsły. Zwykły złodziejaszek jest znacznie mniej szkodliwy, najwyżej coś ukradnie i albo wpadnie przy pierwszym skoku lub kolejnym.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:A czy to coś złego? Swiadomość błędów rodziców, jest dość skutecznym lekarstwem na ich ew. powtarzanie.
O ile jest ta świadomość. Ja jej nie widzę. I nie mam o to pretensji - wychowanie wynosi się z domu, trudno wymagać by ktoś postępował inaczej.

Janek pisze:A czy nie przypadkiem tylko deklarowanych tradycjach? Już Piłsudski nie mogł się nadziwić na kolejnych zjazdach legionistów, że tylu miał żołnierzy.
Nawet jeśli - to jednak wpływ na postawę ma.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:O ile jest ta świadomość. Ja jej nie widzę.
Rany boskie. Grozi nam nowa Rewolucja Październikowa lub przynajmniej Komuna Paryska. Stado z Czerskiej opanowało Smolny,
Idę kopać skrytkę. aby ukryć serwis po prababci.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

http://ponton.org.pl/sites/ponton/files ... n_2009.pdf

"Osoby, które prowadzą zajęcia WDŻ w szkole
Osoba Liczba Procent
Katecheta/katechetka 24,1 %
Nauczyciel/nauczycielkapolskiego 8,0 %
Nauczyciel/nauczycielka biologii 13,9 %
Nauczyciel/nauczycielka WOS-u/historii 9,5 %
Pedagog/pedagożka 13,1 %
Przedstawiciele firm 5,8 %
Inne* 25,6 %
Inne: organizacja pozaszkolna (1), lekarz (2), nauczyciel/nauczycielka: fizyki (1), WF-u (3), informatyki (1), nauczania początkowego (1), matematyki (2), chemii (1), pielęgniarka (6), psycholog (4), teolog (1), ksiądz (5), seksuolog (5), bibliotekarka (2). "

"Wśród osób, które prowadzą lekcje wychowania do życia w rodzinie, dominują księża
i katechetki, ale także nauczycielki języka polskiego, nauczyciele WOS-u oraz biologii."

"Na lekcji w liceum nasza nauczycielka od biologii narządy kobiece nazywała
słoninką, a męskie kiełbaską, stwierdziła, że na pewno wszystko już wiemy od
rodziców i przeszliśmy do innych działów, a gdy próbowałam porozmawiać z mamą w domu, usłyszałam, że wszystkiego dowiem się w szkole."

"(…) lekcje były prowadzone przez kobietę w wieku emerytalnym pewnie sobie dorabiającą do emerytury, która na lekcjach czytała nam gościa niedzielnego i twierdzi-
ła, że jak dziewczynę zgwałcą, to jest jej wina i niech cierpi i należy na
nią nałożyć ekskomunikę."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ketivv pisze:"Osoby, które prowadzą zajęcia WDŻ w szkole
Osoba Liczba Procent
Katecheta/katechetka 24,1 %
Nauczyciel/nauczycielkapolskiego 8,0 %
Nauczyciel/nauczycielka biologii 13,9 %
Nauczyciel/nauczycielka WOS-u/historii 9,5 %
Pedagog/pedagożka 13,1 %
Przedstawiciele firm 5,8 %
Inne* 25,6 %
Inne: organizacja pozaszkolna (1), lekarz (2), nauczyciel/nauczycielka: fizyki (1), WF-u (3), informatyki (1), nauczania początkowego (1), matematyki (2), chemii (1), pielęgniarka (6), psycholog (4), teolog (1), ksiądz (5), seksuolog (5), bibliotekarka (2). "
...i o czym świadczą te wytłuszczenia ?, przecież najlepszymi trenerami w danej dyscyplinie sportowej są ludzie nie mający największych osiągnięć w sporcie, np. R. Mateja, Ł. Kruczek, J. Mourinho, R. Lozano .... itd, itp. ;-)
Sugerujesz, że katecheci, czy nauczyciele biologii, lub księża niewiele wiedzą o życiu w rodzinie ?
ketivv pisze:"Na lekcji w liceum nasza nauczycielka od biologii narządy kobiece nazywała
słoninką, a męskie kiełbaską, stwierdziła, że na pewno wszystko już wiemy od
rodziców i przeszliśmy do innych działów, a gdy próbowałam porozmawiać z mamą w domu, usłyszałam, że wszystkiego dowiem się w szkole."

"(…) lekcje były prowadzone przez kobietę w wieku emerytalnym pewnie sobie dorabiającą do emerytury, która na lekcjach czytała nam gościa niedzielnego i twierdzi-
ła, że jak dziewczynę zgwałcą, to jest jej wina i niech cierpi i należy na
nią nałożyć ekskomunikę."
...w każdym zawodzie zdarzają się ludzie niekompetentni, życie powinno to weryfikować i eliminować takie błędy. Pewnie to przypadki sporadyczne, ale wiadomo, lubimy uogólniać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: twierdziła, że jak dziewczynę zgwałcą, to jest jej wina i niech cierpi i należy na nią nałożyć ekskomunikę."
Taaaa, jasne. Ja rozumiem, że można wierzyć z głupoty, ale te "relacje z lekcji WdŻ" sa tak wiarygodne jak listy do bravo.
gb pisze: Skoro coś jest MOŻLIWE - znaczy, że trzeba założyć iż zajdzie ze 100% pewnością - i aby nie zaszło - profilaktycznie uniemożliwić. Najlepiej przez zaprzeczanie, uniemożliwianie poznania. Przez zakaz.
GB - wybacz, że to piszę, ale JESTEŚ IDIOTĄ. Patentowanym, doktoryzowanym idiotą. Jeśli po tylukrotnym wyłożeniu, że nie mówię o zakazie tylko o braku nakazu, nakzu, kóry wynika własnie z takiego rozumowania jakie tu opisałeś - to jedyne wytłumaczenie jest takie, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem i dyskutujesz z własnymi urojeniami.

Ja nikomu nie chcę niczego zakazywać, Twoje dzieci jak chcesz może uczyć nawet prostytutka i gwiazdor porno - Twoje dzieci, twój wybór. Ale wara od cudzych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb - dyskusja z Toba nie ma najmniejszego sensu, by dyskutować trzeba miec przynajmniej wspólny język, u Ciebie jednak jak widze słowa mają zupełnie inne znaczenie niż w języku polskim.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

krzymul pisze:Sugerujesz, że katecheci, czy nauczyciele biologii, lub księża niewiele wiedzą o życiu w rodzinie ?
osoba prowadzące takie zajęcia powinna być - na tyle na ile się da - neutralna światopoglądowo

chciałbyś trafić na lekarza, który nie przetoczy twojemu dziecku krwi - co bezsprzecznie uratuje mu życie - gdyż jest to medycznie zalecane ale niezgodne z jego "wiarą" ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: osoba prowadzące takie zajęcia powinna być - na tyle na ile się da - neutralna światopoglądowo
Nie ma czegoś takiego jak neutralność światopoglądowa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ponoć ( słyszałem w dzienniku - dtv, program 1 tvp ) europosłowie w Brukseli opracowali instrukcję używania drabiny ( pod jakim kątem ustawiać i ile kończyn powinno mieć kontakt ze szczebelkami drabiny, sposób wchodzenia - po jednym szczeblu, schodzenia - koniecznie tyłem ) oraz zasady użytkowania gumowców ( buty takie ).
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Oczywiście ci europosłowie nie są prekursorami opracowywania wszelakich instrukcji, już za tzw. komuny uważano ludzi za idiotów np. wywieszając w koszarowych kiblach w wojsku instrukcję obsługi używania papieru toaletowego... oczywiście w myśl zasady, że jak delikwent pomaże sobie paluszki nie używając go zgodnie z instrukcją, to wtedy nie będzie mógł dochodzić roszczeń prawnych i ubiegać się o przedterminowe zwolnienie ze służby. ;-) :D

PS. Autentyczny przypadek w SPR Kędzierzyn - Koźle.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ