Hmmm Ja osobiście uważam że lepsze są " Stacja Arktyczna Zebra", " Siła Strachu", " 48 godzin" " Mroczny Krzyżowiec" i klika innych. Jeśli nie czytałeś to bardzo polecam. McLean był tak różnorodnym pisarzem że nie można go zamykać w sensacji. Generalnie jego powieści miały kilka nurtów od typowej sensacji przez literaturę wojenną, przygodę i kryminał aż po powieść western ( "Przełęcz złamanego serca").gb pisze:Oczywiście - opisy nastroju i moralnych dramatów nic nie straciły na świeżości i aktualności... To - według mnie - jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza - książek MacLeana
A ja ostatnio zaczytuję się w opowiadaniach Howarda Philipa Lovecrafta. Lubi ktoś?





