Wiesz Janku ludzie się zmieniająJanek pisze:No proszę, proszę! Jestem naprawdę pełen uznania. Co to znaczy dobra warszawska uczelnia. I to wszystko pisze Dziewczyna, która jeszcze niecały rok temu wypisywała dyrdymały (Ruda, nie zabijaj!) o spisku harcerzyków. Tak trzymać!
PS.
A ta poprawka to drobiazg, student bez poprawki to jak król bez korony. Zdasz śpiewająco!
Poprawka no cóż...cudowna wręcz profesor oblała ponad połowę roku w tym niestety mnie...3 ostatnie tygodnie spędziłam nad książkami a teraz dopadła mnie w 'nagrode' grypa jelitowa...ale jutro się dowiem czy zaliczyłam poprawke ale mam nadzieje, że tak
sorry ale miałam na myśli sesję na Uniwersytecie Warszawskim a nie Górnej Wólcedagomar pisze:sprzeciw - por. n.p. maturę z muzykologii (piekielnie trudną) i sesję w Wyższej Szkole Zarządzania w Górnej Wólce
tak trzymaj...ale pamiętaj...od słów do czynów jest kawałek...Olusia pisze:Hmm... Nie myślę o wolności jako o rozpustnym, bezcelowym życiu, ale o doroslości pod pełną nazwą, studiach, nauce, własnym mieszkaniu, może pracy? Odpowiedzialności, celach, zamierzeniach ale i własnych decyzjach, trybie życia, znajomych... itp. itd.






