Na pewno nie tylko nasz naród. To jest cecha wielu, wielu ludzi na całym świecie.Iwona pisze:(...)
Nasz naród zawsze najchętniej udziela rad i ocenia innych,zamiast skupić się na sobie.
Bycie singlem, wybór czy wyrok
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Co do wyjazdów ludzi samotnych to problem istnieje naprawdę - mam tego próbkę próbując zorganizować mojej mamie (wdowie) wyjazd nad morze.
Ale:
Ale:
To już przegięcie. Ludzie albo udają, że singlami nie są albo mówią: "jestem singlem z wyboru". Coraz mniej ludzi ma odwagę przyznać: "Jestem sam, bo nie spotkałem nikogo odpowiedniego"W Wielkiej Brytanii, aby pomóc singlom w przełamywaniu samotności, wyprodukowano specjalne… obrączki. To ponoć dla tych, których irytuje przebywanie w towarzystwie żonatych kolegów.
a ja jestem singlem i dobrze mi z tym-jak narazie. Choc przyznaje ze rzeczywiscie czasami gdy kumpele ida na imprezy z chlopakami to nie jest mi przyjemnie, ale ja nie jestem z tych ktore szukaja na umor tylko po to aby miec. Wole poczekac, ale nie zalowac swego wyboru...Zreszta nie jestem jeszcze az tak stara zeby sie martwic o moj obecny stan bez pary
Pozyjemy zobaczymy
- właśnie, kiedy jest sie tym singlem? Bo przeciez nie może czuć się nim/nią chłopak/dziewczyna 19,20,czy nawet 20 - kilku letni...bo to jeszcze bardzo naturalne,że są bez pary...maja czas jak się to potocznie mówi....więc w jakim wieku można uważać sie za singla?(zwróccie uwagę,że singiel to rodzaj męski) Czyli pierwszy singiel to mężczyżna
a ja jestem singlem
dla mnie zawsze deble były ciekawsze od singli
tak samo jak wolę longplaye niż single
tak samo jak wolę longplaye niż single
Rafka pisze:a ja jestem singlem i dobrze mi z tym-jak narazie.
no to jak dobrze czy nieprzyjemnie?Rafka pisze:Choc przyznaje ze rzeczywiscie czasami gdy kumpele ida na imprezy z chlopakami to nie jest mi przyjemnie,
Przeciez stwierdzenie "jestem siglem" jest glownie po to by poprostu trzymac fason. Co jesli jestem sama i chociazby podswiadomie szukam drugiej polowki. Gdybym oglaszala wszem i wobec ze jestem samotna to tak jakbym chodzila z tabliczka z napisem "do wziecia"
Poza tym wybor partnera powinien byc raczej rozsadnym wyborem bo kto jak kto ale ja nie lubie tracic energii na glupoty
Poza tym wybor partnera powinien byc raczej rozsadnym wyborem bo kto jak kto ale ja nie lubie tracic energii na glupoty
w kwesti tego pytania czy wiek po trzydziestce kwalifikuje na singla czy jeszcze nie-uprzedzę pytanie-trochę po 30Izabela pisze:- właśnie, kiedy jest sie tym singlem? Bo przeciez nie może czuć się nim/nią chłopak/dziewczyna 19,20,czy nawet 20 - kilku letni...bo to jeszcze bardzo naturalne,że są bez pary...maja czas jak się to potocznie mówi....więc w jakim wieku można uważać sie za singla?(zwróccie uwagę,że singiel to rodzaj męski) Czyli pierwszy singiel to mężczyżna
a ja jestem singlem
nie miałem konkretnie na mysli siebie (tworzymy "debel"z Małgosią już od 17 lat)znam ludzi w moim wieku którzy mówią że nie wyobrażają sobie wiazania się z kimś na poważnie-może to jest sposób na życie w obecnych czasach,ale ja tak nie myslę-jest mi dobrzeSylwester pisze:na pewno jesteś samodzielny i samowystarczalny materialnie, a więc stanowczo tak - to moje zdanie





