andy67 pisze:Najbardziej z tego wszystkiego cieszy się z pewnością niejaki Pawlak Waldemar
I ta pijaczyna, poseł Pałys z PSL z tym nagraniem, pewnie z gospody geesowskiej, albo remizy OSP.
Kurde - kompromitacja zarówno dla Pałysa jak i tych co takie gówno do telewizji zanoszą.
Smutne jest oglądanie tego jak całkowicie zanika etyka dziennikarska.
A jak ma nie znaikać skoro człowiek, kóry kilkukrotnie był wybierany dziennikarzem roku w każdym numerze swojego pisma przekracza granice, których nawet Fakt nie przekraczał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
mefistofeles pisze:A jak ma nie znaikać skoro człowiek, kóry kilkukrotnie był wybierany dziennikarzem roku w każdym numerze swojego pisma przekracza granice, których nawet Fakt nie przekraczał.
Tomasz L. uprawia głównie dziennikarstwo wywiadowe i to na wizji a nie na papierze, w dodatku w czasie rzeczywistym. A skoro tak to "przeciwnicy" mają pełną możliwość aby się odszczeknąc a nawet dołożyć. Skoro nie potrafią to ich sprawa. A i siłą ich policja do studia nie doprowadza, sami chcieli.
Byłęś dłużej w USA tylko nie wiem jakie miałeś możliwości pooglądania tamtejszej telewizji - ponoć tam dopiero "rzeźnia" odchodzi i to na szacownych kanałach.
Polityk musi się liczyć z tym, że będzie przedmiotem agresji, taki urok tego zawodu. Ale się może bronić i atakować też.
Janek pisze:Tomasz L. uprawia głównie dziennikarstwo wywiadowe i to na wizji a nie na papierze
To co robi w studio to mały pikuś w porównaniu z tymco wyczynia gazeta, której jest RedNaczem. Standard urbanowego "Nie" można rzec.
Janek pisze:Byłęś dłużej w USA tylko nie wiem jakie miałeś możliwości pooglądania tamtejszej telewizji - ponoć tam dopiero "rzeźnia" odchodzi i to na szacownych kanałach.
Rzeźnia tak. Kłamstwa - nie.
Inna sprawa, że prasa drukowana zdycha. Tygodniki jakoś się trzymają, ale dzienniki padają - taka Gazeta Wyborcza mimo dużje sprzedaży żyje tylko dzieki reklamom i ogłoszeniom spółek Skarbu Państwa,samorządów etc.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Tak nawiasem - jak czasem czytam o umorzeniach lub zawieszeniach z powodu "znikomej szkodliwości czynu" to się zastanawiam jak dalece trzeba się "postarać" aby trafić do paki.
A ja ostatnio widziałem w jednym programie publicystycznym kolesia, który dostał pół roku za niespłacanie rat za telewizor... Miał szczęście, ze zastosowano dla niego "bransoletkę" może siedzieć w domu. Więc nie trzeba się aż tak starać, wystarczy być nikim.
Do wypadku doszło po południu na ulicy Chełmżyńskiej, gdy autobus zatrzymał się, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu przez jezdnię. Skuter, którym jechał Maciej Zientarski ominął autobus i potrącił mężczyznę.
No i jeszcze mamy tu gościa z kilkoma wyrokami ( MP ), który dopuścił się potężnych przekrętów finansowych na grube miliony, a któremu pewnie znowu nic nie zrobią i np. taką Korę, którą chcą posadzić na trzy lata za posiadanie trzech gramów marychy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
mefistofeles pisze:A na skuter do 50cm^3 uprawnień nie potrzeba
czy aby na pewno ? .... oczywiście nie mam tu na myśli Prawa Jazdy.
Po takim wykroczeniu jakiego dokonał MZ, tzn. ze skutkiem śmiertelnym ( pasażer został zabity ) powinni mu zabronić poruszania się po jezdniach nawet na łyżworolkach ... jeżeli już nie powinien siedzieć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:Po takim wykroczeniu jakiego dokonał MZ, tzn. ze skutkiem śmiertelnym ( pasażer został zabity ) powinni mu zabronić poruszania się po jezdniach nawet na łyżworolkach ... jeżeli już nie powinien siedzieć.
"Prawo w Polszcze jak pajęczyna, bąk się przebije, ugrzęźnie muszyna"
Janek pisze:"Prawo w Polszcze jak pajęczyna, bąk się przebije, ugrzęźnie muszyna"
Podobno Mikołaj Rey
Nie uważasz, że czas z tym skończyć ?. Od epoki Rey'a trochę wody już upłynęło.
Jakoś nikt nie może się za to wziąć, czy z lenistwa, czy z ... wygody ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ale jak? Dzisiaj w TVN24 jakaś fisza z KRS na zapytanie dlaczego nie sprawdzają karalności prezesów spółek i członków rad nadzorczych bo nie mają takiego obowiązku (faktycznie, w druku zgłosszenia spółki rejestru nie ma takiej rubryczki) a gdyby sprawdzali to by dłużej trwała rejestracja spółki. Ale minister zapewnia, że uruchomi łączę z Krajowym Rejestrem Skazanych. No fakt - koszty będą niewielkie, obie instytucję są w jednym budynku.
Potem przyciskany dlaczego nikt nie zrobił rabanu, że AG przez trzy lata istnienia nie złożyła ani jednego sprawozdania finansowego (na to rubryka jest) truł, że pracowników mało, kobiety na macierzyński stale chodzą itp i przy tym wszystkim cały czas był uśmiechnięty, cienia zażenowania.
A za komuny trzeba było kierować zapytanie o karalność w przypadku każdego pracownika, który w zakresie czynności miał wpisaną materialną odpowiedzialność, np. magazynier. Przychodziło po kilku dniach a komputerów wtedy nie było. Potem dyrektor podejmował decyzję, jakby co to odpowiedzialność przechodziła na niego. W firmie, w której pracowałem, pracował facet, kiedyś główny księgowy, odsiedział 10 lat za jakieś machlojki. Dostał nauczkę, cholernie dobry fachowiec i uczciwy facet, w pierdlu w celi tylko rok, potem pracował jako pomocnik gł. księgowego więzienia
Janek pisze:"Prawo w Polszcze jak pajęczyna, bąk się przebije, ugrzęźnie muszyna"
Podobno Mikołaj Rey
Nie uważasz, że czas z tym skończyć ?. Od epoki Rey'a trochę wody już upłynęło.
Jakoś nikt nie może się za to wziąć, czy z lenistwa, czy z ... wygody ?
Na rower też nie potrzeba, więc gdzieś jest granica pomiędzy samochodem/motocyklem i rowerem. Doszli do wnisku, że taki skuter bliżej rower stoi niż motocykla. Taka logika.
andy67 pisze:I to mnie wciąż dziwi. Poruszają się przecież po tych samych drogach co wszyscy kierowcy.
Dlatego ma się to kiedyś zmienić - będzie prawo jazdy na skuter, dostępne od 14 roku życia. W praktyce zmieni to niewiele, bo obowiązek jego posiadania obejmie tylko tych co w momencie jego wprowadzenia nie mają ukończone 18 lat, reszta nabyła już prawo prowadzenia skutera bez prawa jazdy i nie można tego odebrać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń pisze:Na rower też nie potrzeba, więc gdzieś jest granica pomiędzy samochodem/motocyklem i rowerem. Doszli do wnisku, że taki skuter bliżej rower stoi niż motocykla. Taka logika.
Tylko jaki to ma sens ? Od kierowców samochodów wymaga się zdawania niełatwych w sumie egzaminów, a rowerzyści czy skuterowcy mogą sobie w tym samym ruchu uczestniczyć niejako "na czuja", nie mając nawet nieraz zielonego pojęcia o przepisach.