Wąsacz na autostradzie

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ogólnie rzecz biorąc to cały świat jest obecnie zidiociały. Wojsko zidiociałego dyktatora syryjskiego okrążyło drugie pod względem wielkości miasto syryjskie, Aleppo. Trwają już bombardowania. Trochę znam to miasto - na niezbyt wielkim terenie nominalnie mieszka 2 miliony ludzi, faktycznie coś około 3 milionów. Bombardowania oznaczają jatkę wśród ludzi i zniszczenie niezmiernie cennej substancji architektonicznej. Podobnie jest w Damaszku. A jest to możliwe dzięki zidiociałym Rosjanom i zidiociałym Chińczykom, którzy torpedują wszelkie działania społeczności międzynarodowej aby tą jatkę przerwać. A wojna w byłej Jugosławii czy to nie był idiotyzm?
A ten cały kryzys finansowy? Czy nie jest skutkiem zidiocenia bankierów,
Żabi Koń ma rację, wszyscy jesteśmy w pewnym sensie idiotami a powszechność tego zidiocenia jest w pewnym sensie faktem pozytywnym bo świat nie może prosperować w totalnym zidioceniu co w końcu spowoduje, że zmądrzejemy.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze:Ogólnie rzecz biorąc to cały świat jest obecnie zidiociały.
Dokładnie.

Problem polega na tym, że idiotami łatwiej się rządzi. O mniej pytają, łatwiej nimi sterować...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Żabi Koń pisze:To chyba dobrze, ze Polacy nie czują się idiotami. Co z tego, że ogólnie rzecz biorąc nimi jesteśmy?
Logika powiadasz? :))
To wytłumacz mi dlaczego Tobie wolno głośno mówić, że Polacy są idiotami, a komuś innemu ten przywilej odbierasz? Twierdzisz, że obraża Polaków, bo o tym pisze. A Ty pisząc nie obrażasz, tak? (kontekst w obu przypadkach jest zupełnie bez znaczenia)
To gdzie tu ta Twoja logika powiedz, bo szczerze widzę zamiast niej, jedynie ten Twój mrok, Żabi Koniu :D
Oprócz logiki, warto by się czasem kierować też konsekwencją :-P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan - pojęcie "idiotyzm" lun "idiota" nie jest jednoznaczne. Mamy do czynienia z "idiotyzmem permanentnym" i "jednorazowym czynem/działaniem idiotycznym". Ja np. znam jedną skądinąd bardzo mądrą, szczególnie w zakresie swpjego zawodu, panią, której wieczorem w okresie późnej jesieni, tuż za Bydgoszczą wysiadły światła, nie tylko reflektory, ale i stopy i kierukowskazy, w samochodzie. Pojechała dalej aż do Koszalina, bo coś tam miała rano pilnego.
Każdy z nas, bywający w górach, Tatrach szczególnie, jak się zdobyłby na chwilę szczerości to na pewno mógłby opowiedzieć o niejednym idiotyźmie, który popełnił.

No i jest różnica między luźnym powiedzonku na forum a tytułem w wielknakładowym dzienniku ("Polak na autostradzie"), który był w "poetyce" "Polish jokes", często opowiadanych lub drukowanych w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnio zmieniony pn 30 lip, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

I jeszcze jedno.
Żabi Koń pisze:To chyba dobrze, ze Polacy nie czują się idiotami. Co z tego, że ogólnie rzecz biorąc nimi jesteśmy?
Ano to z tego, że świadomość własnych ułomności sprawia, przynajmniej u tych zdolnych do automotywacji, działanie polegające na pracy nad samym sobą. Idiotyzm wg mnie jest częściowo uleczalny :-P
Myślę, że lepiej być świadomym idiotą niż nieświadomionym, bo w tym drugim przypadku jest się skazanym na śmieszność, wieczne błądzenie i niezdolność do poprawy :-P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tu masz obfity zbór Polish Jokes"

http://www.polishjoke.com/polish_joke-index.htm
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:No i jest różnica między luźnym powiedzonku na forum a tytułem w wielknakładowym dzienniku
Uważasz zatem, że dyskusja tego typu jest odpowiednia, ale gdzieś tam po cichu, po kątach tak?
Ja tak nie uważam. Warto się też zastanowić, dlaczego jedni odbierają ten artykuł za obraźliwy, a inni nie. Ja np nie odbieram.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jest też niemiecka odmiana - Polenwitze:

Mała próbka:

Niemieckie zarty o Polakach:

Jak brzmi zdanie z dziesięcioma słowami i czterema kłamstwami?
Uczciwy, trzeźwy Polak jedzie rano swoim samochodem do pracy.
-----
Dwaj ludożercy pieką na rożnie posiłek. Jeden mówi:
- Nie obracaj go tak szybko, bo będzie chrupki.
- Co ty, to Polak. Jak będę go powoli obracał to ukradnie mi węgiel.
-----
Co powstanie ze skrzyżowania polaka z obywatelem byłej NRD?
Osobnik zbyt leniwy, żeby kraść.
-----
Co dostaje Polak na 18. urodziny?
Twój samochód.
-----
W okolicy są Polacy. Wiadomo to stąd, że Cyganie ubezpieczają swoje samochody.
-----
Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy?
Pierwszy jak zwykle, drugi, żeby oddał zegarek ordynatora.
-----
Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie?
Dwa dni po tym, jak w Niemczech jest rozdanie prezentów.

i Polish Jokes:
Dlaczego Polki nie używają wibratorów?
Niszczą im zęby.
-----
Jak poznać, że jedziesz przez Polskę?
Na sznurkach do bielizny wisi papier toaletowy.
-----
Jak wygonić Polaka z wanny?
Wrzucić do niej mydło.
-----
Dlaczego Kowalsky sprzedał narty wodne?
Nie mógł znaleźć pochyłego jeziora.
-----
Mały Murzyn do Polaka: - Widziałem przez okno jak pan wczoraj w nocy robił TO z żoną. He, He, He!
Polak: - Ty głuptasie! Wczoraj nie nocowałem w domu. He, He,He!
-----
Polski samolot rejsowy podchodzi do lądowania.
Pierwszy pilot: - Cholera ale ten pas krótki - jakieś 30 metrów - nie wiem czy zdołamy posadzić maszynę.
Drugi pilot: - Rzeczywiście, rozbijemy się na końcu pasa!
Po dramatycznej walce ze sterami, dzięki kunsztowi pilotażu, udaje się im jednak wylądować.
Pierwszy pilot ociera pot z czoła i mówi: - Rzeczywiście był krótki, ale jaki szeroki! Jakieś dwa kilometry.
-----
Dlaczego Polacy nie używają lodu w kostkach?
Nie znają przepisu.
-----
Co się stało z polską Biblioteką Narodową?
Ktoś ukradł książkę.
-----
Gdy Polak rzuci w ciebie grantem - nie panikuj! Złap granat, wyciągnij zawleczkę i odrzuć z powrotem.
-----
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Alan pisze:
Żabi Koń pisze:To chyba dobrze, ze Polacy nie czują się idiotami. Co z tego, że ogólnie rzecz biorąc nimi jesteśmy?
Logika powiadasz? :))
To wytłumacz mi dlaczego Tobie wolno głośno mówić, że Polacy są idiotami, a komuś innemu ten przywilej odbierasz? Twierdzisz, że obraża Polaków, bo o tym pisze. A Ty pisząc nie obrażasz, tak? (kontekst w obu przypadkach jest zupełnie bez znaczenia)
To gdzie tu ta Twoja logika powiedz, bo szczerze widzę zamiast niej, jedynie ten Twój mrok, Żabi Koniu :D
Oprócz logiki, warto by się czasem kierować też konsekwencją :-P

Ja napisałem, że tekst nie pokazuje prawdy o nas. Idiotami jesteśmy z innych powodów. Ten tekst zidiociał nas na innym polu dodatkowo. Czyż nie można być większym lub mniejszym idiotą?

Dalej piszę... Logika, logika, logika!!!!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan - tekst byłby znakomity gdyby nie jego zakończenie. Bo byłby fajnym autoironicznim opowiadaniem. Natomiast to zakończenie spowodowało, że stał się... No właśnie, czym stał się? Chyba kiepskim populizmem, nie do końca ale coś z tej "łączki".

I jeszcze jedno - Polaków mających stareńkie auta jest multum - ale naogół zdają sobie z tego sprawę i w trosce o siebie i innych pracowicie utrzymują je w niezłym stanie (mówię tu o elentach mających wpływ na bezpieczeństwo a nie pordzewiałej karoserii). Pan Grocholski z pełną nieświadomością rzeczy pojechał w drogę z akumulatorem na ostatnim dechu i cięknącym jak sito silnikiem. A gdyby to były i hamulce w podobnym stanie? Ludzie odpowiedzialni sprawdzają co jakiś czas jaki jest stan stalowych przewodów układu hamulcowego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:Niemieckie zarty o Polakach:
My też uwielbiamy opowiadać kawały, szególnie o Rosjanach i Żydach.
I zupełnie nie mam pojęcia, dlaczego mielibyśmy się czuć obrażeni z powodu niemieckich kawałów o polskich złodziejach samochodów.
Żabi Koń pisze:Dalej piszę... Logika, logika, logika!!!!
A pisz sobie, pisz :D
Janek pisze:I jeszcze jedno - Polaków mających stareńkie auta jest multum - ale naogół zdają sobie z tego sprawę i w trosce o siebie i innych pracowicie utrzymują je w niezłym stanie (mówię tu o elentach mających wpływ na bezpieczeństwo
Oj Janek, Janek... to dlaczego jesteś za wprowadzeniem przepisu o zimówkach :D
Janek pisze:ja bym tam wolał aby auto jadące naprzeciwko mnie nagle nie zaczęło tańczyć na jezdni, bo mogę z tego powodu ucierpieć
Janek pisze:Sęk w tym, że wielu posiadaczy samochodów tego zdrowego rozsądku nie ma
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: - tekst byłby znakomity gdyby nie jego zakończenie.
Wydaje mi się Janek, że za bardzo politycznie podchodzisz do tej puenty, rozpatrz to raczej w aspekcie społecznym.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:to dlaczego jesteś za wprowadzeniem przepisu o zimówkach
Bo wierzę w mądrość zbiorową - mają taki przepis kraje skanndynawskie, bałtyckie, Niemcy, Czechy, Słowacja, Słowenia, Austria i Chorwacja - to jest nasza strefa klimatyczna.
krzymul pisze:że za bardzo politycznie podchodzisz do tej puenty, rozpatrz to raczej w aspekcie społecznym.
Ni ponimaju - polityka to właśnie sprawy społeczne.

Mefisto podał przykład właściciela 18-letniej Astry (a więc nie bogacza) co z pełnym powodzeniem pojechał nią aż do Gruzji - ale on wóz przejrzał przed wyjazdem.
Jestem gorszego sortu...
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

DOKŁADNIE co do słowa te same dowcipy, które Janek zebrał w oddziale "polish jokes", opowiadają tradycyjnie Szwedzi o Norwegach :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Ni ponimaju
O tą puentę mi chodziło...

Spróbujcie posadzić przy jednym stoliku ludzi z pieniędzmi i tych z pustymi portfelami. I żeby wszyscy byli głodni, i niech kelner przyniesie smakowite, pachnące dania. A potem powiedzcie tym bez pieniędzy, że mogą tylko wąchać i patrzeć, jak tamci jedzą.

Chciałbym, żebyś rozważył to szerzej i nie tak dosłownie, to co napisał Grocholski to uwypuklony. próbujący trafić do wyobraźni przykład fikcyjny. I proszę nie mieszaj w to Ernesto Guevary, czy Lenina, ani Marksa.
Jemu zapewne chodziło o to, że człowiek mający na coś "parcie" zdolny jest do popełnienia różnych szaleństw.

Tak ja to rozumiem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:Tak na upartego (ale bez zbytniego uporu!) to tę puentę można dopasować do większości działań - wszystkich - rządów po 1945 roku w Polsce.
Można, ale niekoniecznie. Jak ktoś się uprze - bez zbytniego uporu - to wszystko dopasuje. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Może w punktach, bo ósmą stronę pitolicie tasiemce, rozwlekając bez sensu całkiem ciekawy wątek:
1. Opowiastka Grocholskiego przeciętnie inteligentnemu szympansowi zajeżdża byciem opowiastką właśnie, nie autobiografią
2. Przezabawne jest, że Mędrzec Orliński nie złapał dowcipu, a za nim towarzystwo komentujące
3. Przemycenie tekstu do GieWu za pomocą zupełnie nijak z tekstem niezwiązanej puenty w tonie wezwania ludu pracującego do narodowyzwoleńczej walki klas - majstersztyk, przypominający stare dobre czasy przemycania życzeń rychłego zgonu dla WRONy w dziale ogłoszeń drobnych prasy codziennej
4. Godne odnotowania mające potwierdzenie w rzeczywistości twierdzenia z pierwotnego tekstu:
a) Grocholski faktycznie posiada(ł) Opla
b) Pod Packsattel faktycznie jest całkiem stromo
5. Wrzuta o pożyczonym od TOPRu pojeździe - przemasakra, nawet ktoś w komentarzach to łyknął jak młody pelikan :D

Mefisto ->

"Ople biorą olej, bo mój i szwagra bierze" - solidny argument; forumowicze, nie kupujcie Opla!
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze: "przygody Polaka na autostradzie" - można odebrać nieco inaczej i ogólniej niż opowieść jakiegoś "nieudacznika" o popełnianych przez niego błędach wszelakich...
Dokładnie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:po raz kolejny przypominam o "wątku" modlitewnym - poruszonym w tekście
E nie - moim zdaniem literacki ozdobnik
krzymul pisze:Jemu zapewne chodziło o to, że człowiek mający na coś "parcie" zdolny jest do popełnienia różnych szaleństw.
Jakie szaleństwo? Anno Domini 2011 lub 2012 (z tekstu nie wynika).

To "szaleństwo" w Polsce ewoluowało. Po raz pierwszy przekraczałem granicę na Łysej Polanie jadąc aż... do Smokowca. A czułem się jakby jechał do Rio de Janeiro. Wam młodym to drudno zrozumieć - to był rok 1956, jeszcze w 1053 na Rysy i inne graniczne nie było wolno.
Kolejny "skok" to było "uwolnienie" całej RWPG, chyba w 1066 roku - Bułgaria, Rumunia - na drodze "płynął" potok polskich pojazdów a na campingach w miejscowościach nadmorskich było prawie jak w Polsce. To już nie było żadne szaleństwo. Potem ruszyła fala polskich pojazdów na Zachód - za jakie pieniądze diabli wiedzą, ale popłynęła. I pojawiły się rozmaite "recepty" jak przeżyć te dwa tygodnie. Do łask powróciła trochę zapomniana technologia słojów Wecka, z rozmaitymi potrawami. Byli tacy co wydawali "prawdziwe" pieniądze czyli dolary, marki itd tylko na chleb (i to od połowy pobytu). benzynę i ew. nocleg. Na noclegi opracowano, szczególnie we Włoszech technologię "na księdza". Brało się list od księdza proboszcza, że Kowalski jest dobrym parafianinem i z tym pod wieczór podjeżdżało się pod wiejskie lub małomiasteczkowe probostwo - prawie zawsze pewniak - nocleg i kolacja oraz śniadanie. A jak polski ksiądz miał włoskich księży znajomków to 100% powodzenia.

Na co warto zwrócić uwagę - ci co jechali na zachód to jechali zwiedzać, żadne tam byczenie się na plaży tak jak teraz - od płaży to była Bułgaria i Rumunia.

Po 1990 kolejna zmiana - wymienialny pieniądz i wyjazd to tylko kwestia gotówki i... przygotowania samochodu. w większości w przypadku Polaków, nie pierwszej młodości.

Ja ma swoją hipotezę co do wyjazdu Grochoilskiego. Pierwsze objawy odmawiania posłuszeństwa przez samochód wystąpiły na obwodnicy Turynu - od Zakopanego to około 1400 km, do Marsylii zostało ok. 370 km, na autostradzie to góra 4 godziny jazdy - czyli "już był w ogródku, już witał się z gąską...". Miejsca, z którego nastąpił odwrót nie podał, ale już we Francji, czyli rzut beretem do Marsylii. Grocholski musiał być wściekły, oczywiście zdawał sobie sprawę, że to jego i tylko jego wina, no i dla poprawy samopoczucia wymyślił sobie teoryjkę o klasowym podłożu jego klęski.

Dlaczego to opublikował, przecież nie musiał? Nie wiem, może trauma...

Jeszcze raz cytując Moliera - "sam tego chciałeś... Marku Grocholski..."
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomtom pisze:1. Opowiastka Grocholskiego przeciętnie inteligentnemu szympansowi zajeżdża byciem opowiastką właśnie, nie autobiografią
Taka była i moja pierwsza myśl, ale zaraz zadałem sobie pytanie po co? Dla paru setek wierszówki?
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ