Tego już nie wolno dalej lekceważyć...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:I co ? uważasz że to są kraje totalitarne, ewentualnie za jakiś czas nimi będą ?
tak uważam. Jeśłi kierowanie na leczenie kogoś kto np lubi wypić sobie wino nie jest totalitaryzmem to co nim jest? Owszem, to miękki totalitaryzm, nawet nie orwellowski, ale jednak.
janek754 pisze:I tu się Kolego nieco mylisz, zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, nie dotyczy wyłącznie dróg publicznych, a tzw ruchu lądowego.
Innymi słowy, jeśli na własnym podwórku, zaczniesz jeździć po pijaku, policja ma podstawy prawne, aby Cię za to ukarać.
jakaś podstawa prawna? Kodeks Karny? Bo drogowy zdaje się poza drogami nie obowiązuje.
ketivv pisze:Polska jest raczej zła czy raczej dobra do życia ?
ujdzie
Ostatnio zmieniony czw 14 paź, 2010 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:Polska jest raczej zła czy raczej dobra do życia ?
Polska nie jest zła, tylko zwyczajnie biedna, i z tej właśnie biedy bezpośrednio lub pośrednio wynika większość naszych problemów.

Pozdrawiam
Jan
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:tak uważam. Jeśłi kierowanie na leczenie kogoś kto np lubi wypić sobie wino nie jest totalitaryzmem to co nim jest? Owszem, to miękki totalitaryzm, nawet nie orwellowski, ale jednak.
A jaki kraj, według Ciebie, totalitarny nie jest ? Może Somalia ? Państwa praktycznie nie ma, kupujesz karabin i jesteś Panem własnego losu, przynajmniej dopóki Cię ktoś nie zastrzeli.
mefistofeles pisze:jakaś podstawa prawna?
KK pisze:Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:Ponieważ w USA praktyką było, że prywatni ubezpieczyciele, nie ubezpieczali osób chorych, oraz nagminnie, przy pomocy kruczków prawnych i gry na zwłokę wstrzymywali się od wypłaty środków na leczenie.
ubezpieczenie to zakład. Wygrywasz jak zachorujesz, przegrywasz jak będziesz zdrowy. Ważne jest by państwo pilnowało uczciwości zawieranych umów i ich przestrzegania, powinny tez być maksymalnie długoletnie, żeby uniemożliwic takie matactwa.

Ale to trudny temat. Niektórzy twierdzą, że gdyby nie ubezpieczenia to ceny usług medycznych byłyby sporo niższe - sa sztucznie windowane przez to, że ubezpieczycielowi wsjo rawno czy zapłaci 1000$ czy 10000$ - doskonale widac to na przykładzie warsztatów samochodowych i kosztach napraw robionych gotówkowo i bezgotówkowo.

Inny przykład gdzie wirtualne pieniądze powodują wzrost cen to rynek nieruchomości - jeszcze 7 lat temu kupno mieszkania za 80tyiecy nie było sztuką. Teraz okazją jest poniżej 200'000. Dlaczego? Bo nie trzeba tej kasy odkładać, bierzesz kredyt i spłacasz. A człowiek z kredytem na 150000 przelicytuje człowieka z gotówką na 80000, mimo, że obiektywnie ten drugi ma więcej.
janek754 pisze: A jaki kraj, według Ciebie, totalitarny nie jest ? Może Somalia ? Państwa praktycznie nie ma, kupujesz karabin i jesteś Panem własnego losu, przynajmniej dopóki Cię ktoś nie zastrzeli.
Póki co Polska się broni, choć to głównie zasługa nieudolności naszego państwa niż czytsych intencji.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:sa sztucznie windowane przez to, że ubezpieczycielowi wsjo rawno czy zapłaci 1000$ czy 10000$
uważasz, że mu nie zależy na tym żeby jego koszty były mniejsze ?

mefistofeles pisze:Teraz okazją jest poniżej 200'000. Dlaczego? Bo nie trzeba tej kasy odkładać, bierzesz kredyt i spłacasz. A człowiek z kredytem na 150000 przelicytuje człowieka z gotówką na 80000, mimo, że obiektywnie ten drugi ma więcej.
jak widzisz tu takie wspaniałe możliwości to buduj mieszkania za 70 000 i sprzedaj tym co chcą je kupić za 80 000, a wszystkich którzy chcą kupić powyżej tej kwoty odsyłaj z kwitkiem
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Inny przykład gdzie wirtualne pieniądze powodują wzrost cen to rynek nieruchomości
to nie są wirtualne pieniądze, gdyż za transakcją sprzedający otrzymuje faktyczną zapłatę

Mef raz jeszcze powiem jeśli możesz wybudować za 70 000 a jak sam mówisz masz kupców za 150 000 to bierz się za ten biznes
wybuduj tylko 100 tych mieszkań i po powiedzmy 2 latach pracy masz 8 mln zarobku ;-)

no chyba, że sprzedasz tylko tym co płacą po 80 000 zł wtedy tylko 1 mln

ale w każdym przypadku na twoje konto wpłyną PRAWDZIWE PIENIĄDZE
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: jak widzisz tu takie wspaniałe możliwości to buduj mieszkania za 70 000 i sprzedaj tym co chcą je kupić za 80 000, a wszystkich którzy chcą kupić powyżej tej kwoty odsyłaj z kwitkiem
Mówimy o rynku wtórnym. Koszt nowego mieszkania rzędu 200 000 jest akurat stały (nie mówimy o Warszawie). Zauważ, że jak spada dostepność kredytów - ceny idą mocno w dół. Nawet wymóg wkładu własnego sporo tu robi.
ketivv pisze: uważasz, że mu nie zależy na tym żeby jego koszty były mniejsze ?
zależy, ale inaczej niż Kowalskiemu - z prostej przyczyny - firma musi mieć wszystko na papierze, nie ma też problemu "nie stać mnie, rezygnuje"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Póki co Polska się broni, choć to głównie zasługa nieudolności naszego państwa niż czytsych intencji.
Mef mam propozycję przejdź od krytyki do czynów, start w wyborach ty jako lider ugrupowania które pokaże w końcu wszystkim nieudacznikom
jak należy sprawować władzę

mówię to całkiem serio
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Mówimy o rynku wtórnym.
prawo podaży i popytu

pozdrowienia


ketiw
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Wiadomo że ceny mieszkań są sztucznie podbite do poziomu możliwości kredytowej przeciętnego Kowalskiego. Czy są adekwatne do kosztów dewelopera ? to zapewne zależy od takich czynników jak choć by cena gruntu pod planowane inwestycje, oraz ilość i wysokość łapówek dla urzędników.
W niektórych miastach, jak np Kraków, dochodzi problem braku planu zagospodarowania przestrzennego i wynikający z tego brak miejsc na inwestycje.

Tak czy inaczej, problem mieszkań w Polsce, jest tak stary jak ona sama.
Myślę że realną szansą obniżenia cen mieszkań, było by zaangażowanie się Państwa w ich budowę. Choć wiadomo z góry że u nas jest to fizycznie niemożliwe.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: Mef mam propozycję przejdź od krytyki do czynów, start w wyborach ty jako lider ugrupowania które pokaże w końcu wszystkim nieudacznikom
jak należy sprawować władzę
Poczekam, może mnie Korwin weźmie na ministra ;)
janek754 pisze: Tak czy inaczej, problem mieszkań w Polsce, jest tak stary jak ona sama.
to akurat problem ogólnoświatowy. U nas kryzys 2 lata temu przeszedł umiarkowanie łagodnie, ale w wilu krajach to był szok - a poszło o to o czym tu pisze - o to, że wartość ma tylko pieniądz prawdziwy. Prawo Kopernika-Greshama mówi, że gorszy pieniądz wypiera lepszy - bo gorszego każdy chce się pozbyć. Obecnie funkcjonuje wiele rodzajów pieniądza - bo pieniądzem jest zarówno złoto, waluta, ale także obligacje skarbowe, papiery dłużne, akcje czy nawet opcje. 2 lata temu sztucznie poprawiano rating róznych papaierów, które w rzeczywistości były śmieciowe by znaleźć frajerów na ich zakup. To był pieniądz, którym się posługiwano. Sęk w tym, że był już tak zgniły, że w pewnym momencie przestał mieć jakąkolwiek wartość - i ci co nie zdążyli się go pozbyć przepadli.

W USA dawano kredyty mieszkaniowe za półdarmo, niewypłacalnym ludziom. Wymagał tego rząd, więc banki nie miały wyboru. Jednak po udzieleniu takiego kredytu robiły wszystko by się tego cięzaru pozbyć sprzedajac te długi frajerom.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Wiadomo że ceny mieszkań są sztucznie podbite do poziomu możliwości kredytowej przeciętnego Kowalskiego. Czy są adekwatne do kosztów dewelopera ?
co to znaczy adekwatne do kosztów dewelopera ?

jeśli deweloper (przedsiębiorca) umie wybudować za 1 a sprzedać za 10 to źle ?
należy mu urzędowo narzucić marżę np 10 % i karać za sprzedaż powyżej kwoty 1,1 ?
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:becnie funkcjonuje wiele rodzajów pieniądza - bo pieniądzem jest zarówno złoto, waluta, ale także obligacje skarbowe, papiery dłużne, akcje czy nawet opcje. 2 lata temu sztucznie poprawiano rating róznych papaierów
Pieniądz – materialny lub niematerialny środek, który można wymienić na towar lub usługę.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pieni%C4%85dz

zawsze tak było a nie jest od teraz, pieniądzem jest wszystko co służy za środek płatniczy
ten bity czy drukowany w mennicach (od momentu odejścia od parytetu "złota") jest niczym innym jak wekslem wystawianym przez państwo (emitenta)

każda euforia na jakimś rynku prowadzi do katastrofy - na tym własnie się zarabia, bo człowiek to zwierze stadne i ulega panice tłumu
niestety
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:jeśli deweloper (przedsiębiorca) umie wybudować za 1 a sprzedać za 10 to źle
To bardzo źle, ponieważ w takiej sytuacji realna wartość mieszkania jest znacznie poniżej ceny zakupu. Po za tym ma ogromny ukryty wydźwięk społeczno-gospodarczy, ponieważ obciążenie tak wysokim kredytem zazwyczaj zmusza nabywcę do oszczędności, przez co zmniejsza się popyt, podaż i co za tym idzie, przy dużej skali zjawiska, jak to ma miejsce w Polsce spowalnia wzrost gospodarczy. Zarabia deweloper, banki, firmy budowlane, traci nabywca i pośrednio ogół podatników.

Problem polega na tym, że ceny developerów nie są tak naprawdę kształtowane poprzez wolny rynek, z powodu deficytu mieszkań. Istnieje niewielka podaż i ogromny popyt, nieznacznie hamowany ceną. Gdyby było inaczej zmniejszył by się popyt i ceny by spadły.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Problem polega na tym, że ceny developerów nie są tak naprawdę kształtowane poprzez wolny rynek, z powodu deficytu mieszkań
http://dom.gratka.pl/deweloperzy-nowe-mieszkania/lista/

skoro jest deficyt mieszkań to czemu znajduje je w ofertach sprzedaży ?

jeśli było by tak jak mówisz to wszystkie mieszkania były by już sprzedane od ręki, nie było by żadnych dosłownie ogłoszeń o sprzedaży

janek754 pisze:jak to ma miejsce w Polsce spowalnia wzrost gospodarczy
w Polsce zwolnił w porównaniu do naszych sąsiadów ?
czy może właśnie z racji "hulającej budowlanki" byliśmy jakąś zieloną wyspą odnotowująca niewielki ale jednak wzrost ?

na dłuższą metę to zapewne nie wystarczy ale najbliższe parę lat mamy co robić
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:skoro jest deficyt mieszkań to czemu znajduje je w ofertach sprzedaży ?
Zawsze znajdziesz, problem w tym, że albo w niewygodnej lokalizacji, albo zbyt drogie. Nie więcej jak rok temu, sam to przerabiałem. Atrakcyjne mieszkania, sprzedawane są na pniu, zanim jeszcze zostaną wybudowane.
Najbardziej pożądane mieszkania, czyli te w cenie około 5000 zł za metr z rozsądnym metrażem i lokalizacją stanowią jak wynika ze statystyk tylko 0,2 % rynku nieruchomości.
ketivv pisze:w Polsce zwolnił w porównaniu do naszych sąsiadów ?
Czytaj ze zrozumieniem, nie o to chodzi że zwolnił, ale mógł by być większy.
Żeby gospodarka rosła w siłę, ludzie muszą zarabiać i wydawać coraz więcej i więcej, a jak nie mają z czego, to nie wydadzą, sprzedawca nie zarobi bo nie sprzeda, transport nie zarobi bo nie będzie musiał wozić a zakład ie zarobi bo nie wyprodukuje.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Czytaj ze zrozumieniem, nie o to chodzi że zwolnił, ale mógł by być większy.
janek754 pisze: jak to ma miejsce w Polsce spowalnia wzrost gospodarczy
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Atrakcyjne mieszkania, sprzedawane są na pniu, zanim jeszcze zostaną wybudowane.
jak są atrakcyjnie to z jakiegoś powodu ;-) dlatego są droższe jest ich mniej itp.

takie jest życie, "wejście turystyczne" na Mt. Everest tez jest droższe jak na inne góry bo ta jest 1 najwyższa mimo, że takie wejście nie jest żadnym (prawie żadnym) osiągnięciem sportowym, to ludzie płacą dużo żeby tam wejść
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ketivv pisze:zapytam ogólnie
Polska jest raczej zła czy raczej dobra do życia ?
odpowiem krótko
mnie się w Polsce podoba i nie zamienił bym na inny kraj, ale nie ukrywam też, że jest coraz gorzej...jak wszędzie zresztą.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
ketivv pisze:zapytam ogólnie
Polska jest raczej zła czy raczej dobra do życia ?
odpowiem krótko
mnie się w Polsce podoba i nie zamienił bym na inny kraj, ale nie ukrywam też, że jest coraz gorzej...jak wszędzie zresztą.
Ale konkretnie - od kiedy jest "coraz gorzej" ?

I co jest "coraz gorsze" ?
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ