Mistrz pakowania ;)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

ja kupuję zwykle w kiosku, stosunkowo niedrogie, chyba z 10-20 sztuk wielkości plus minus zwykłych husteczek higienicznych.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Słyszął ktoś o tzw. suchym szamponie? Ponoc to taki spray lub puder, co się nakłada na włosy a po kilku minutach rozczesuje - bez uzycia wody.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Słyszał , do dupy , coś w rodzaju talku , bardzo popularne za komuny.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Aura

-#1
Posty: 30
Rejestracja: czw 12 mar, 2009

Post autor: Aura »

krzymul pisze:Słyszał , do dupy , coś w rodzaju talku , bardzo popularne za komuny.
Nie do d..y tylko do włosów, ale faktycznie ... do d..y. :D
Potwierdzam opinie Krzymula.
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Słyszął ktoś o tzw. suchym szamponie? Ponoc to taki spray lub puder, co się nakłada na włosy a po kilku minutach rozczesuje - bez uzycia wody.
Ano słyszał, nawet używał. Kota kiedyś w czymś takim "prałam" 8)
Aura pisze:ale faktycznie ... do d..y.
Potwierdzam powyższe opinie - kota nie ominęło "wodne" pranie :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

chyba rozwiązałem mój odwieczny problem z mydłem w górach.

https://www.e-horyzont.pl/mydlo-w-listk ... 4761t.html

listki wyglądają jak cienkie chusteczki, jednak przy kontakcie z wodą okazują się mydłem - przez to, że sa płaskie można sie łatwo namydlić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

mefistofeles pisze:chyba rozwiązałem mój odwieczny problem z mydłem w górach.
Ja rozwiązałęm go dawno. Po prostu go nie zabieram.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

ja najczęście biore szampon który robi tez za mydło :D
ale to mydlo z ehoryzontu to niezły bajer,używał ktos tego?
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:chyba rozwiązałem mój odwieczny problem z mydłem w górach.

https://www.e-horyzont.pl/mydlo-w-listk ... 4761t.html

listki wyglądają jak cienkie chusteczki, jednak przy kontakcie z wodą okazują się mydłem - przez to, że sa płaskie można sie łatwo namydlić.
No dobrze, ale i tak trzeba to spłukać.
Dla mnie nie jest problemem brak mydła, bo mydło można zawsze pociąć na kawałki, lub zabrać z domu mały kawałek już "zmydlony", ale problemem jest brak wody i sposób mycia się przy braku wody.

Używam do tego wszelkiego rodzaju chusteczek, ostatnio znalazłam takie ponoć biodegradowalne.

B.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Basia Z. pisze:Używam do tego wszelkiego rodzaju chusteczek,
w alpach tez uzywalysmy tych chusteczek.da sie jakos przezyc przez pare dni :)
ostatnio znalazłam takie ponoć biodegradowalne
dobrze ze użylas słowa "ponoć". nie wierze w takie cuda. podobnie jest z torbami foliowymi biodegradowalnymi,które jak sie rozpadną i dostana do srodowiska wodnego to duszą ryby ale to juz inna bajka :)
Ostatnio zmieniony czw 27 maja, 2010 przez Asik, łącznie zmieniany 1 raz.
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:ale problemem jest brak wody i sposób mycia się przy braku wody.
zdecydowanie potwierdzam
Basia Z. pisze:Używam do tego wszelkiego rodzaju chusteczek
te nawilżane są lepsze niż "nic" ale mimo to po takim myciu nadal marzy się o przynajmniej kubeczku wody do mycia :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

ee tam baby marudzicie :D moj 13letni kuzyn jak uslyszał ze możliwe ze w alpach nie bedziemy sie kąpali pare dni to powiedział z westchnieniem "ale faaajnie" musielibyscie widziec wtedy jego minę i slsyzec rozmarzony głos :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Asik pisze: dobrze ze użylas słowa "ponoć". nie wierze w takie cuda. podobnie jest z torbami foliowymi biodegradowalnymi,które jak sie rozpadną i dostana do srodowiska wodnego to duszą ryby ale to juz inna bajka :)
Te jakich używam mają informację, że można je wrzucić do ubikacji.
Ale w górach i tak zbieram do torebki i znoszę w dół, ewentualnie zakopuję.

B.
Henio

-#2
Posty: 51
Rejestracja: pt 28 lis, 2008
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Henio »

Ot takie problemy narodowe, w końcu do dziś specjalistami od zimowych Himalajów są Polacy, a jak to powiedział, chyba Krzysztof Wielicki, na jakimś spotkaniu (coś w tym stylu, bo słów dokładnie nie pamiętam): zimowy himalaizm jest dla brudasów, bo myć się w takich warunkach nie ma jak, a przypominam, że były to w większości długie wyprawy oblężnicze - a przynajmniej tak mi się wydaje.
ODPOWIEDZ