[rower] Nasze wycieczki w roku 2009 i 2010

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Podbijam! ;)
Bożocielny czwartek i 71 km po Puszczy Kozienickiej i jej południowych okolicach:
http://www.everytrail.com/view_trip.php?trip_id=242202

A potem wilgotna niedziela, gdy z tutejszym mości adminusem żeśmy sobie nad Bugiem między Małkinią a Siedlcami pohasali:
http://www.everytrail.com/view_trip.php?trip_id=242204
(coś chyba w skrzyneczce chipy zamokły, bo w jednym miejscu dość ekstrawagancko wyrysowało profil wysokości :D, także nie sugerować się podjazdami)
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

46 km. Olkusz - Rabsztyn - Michałowice - Trzyciąż - Wielmoża ( przystanek na truskawki ;) ) - Sułoszowa - Olkusz.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

ok.50km
Myszków - Rzędkowice - Podlesice - Kostkowice - Rzędkowice - Włodowice - Myszków
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Dzisiaj 91km (nie wiem jak wydoliłem :) )
Myszków - Rzędkowice - Huciska - Zdów - Mirów - Żarki - Poraj - Poczesna - Częstochowa - (pociąg) Myszków
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

tommer91 pisze:Żarki
Byłeś na cmentarzu żydowskim?
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Nie. Jakoś nigdy nie zdarzyło mi się go odwiedzić, mimo że byłem w Żarkach wiele razy. Za blisko :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Odwiedź warto. I poczytaj sobie troche o nim jesli interesuje Cię troche historia regionu :) Wogóle historia Żarek jest interesujaca, a tam niedaleko w Czatachowej masz pustelnie i autentycznych pustelników śpiących w trumnach.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Ciekawe. Dzięki.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ciekawe. Dzięki.
Nie ma sprawy.
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Tour de Zalew (Zegrzyński):
http://www.everytrail.com/view_trip.php?trip_id=272005

Przyducha faktycznie występuje, smród nad Bugiem niesamowity, strażaków na brzegach więcej niż śniętych ryb.
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

niklos pisze:Przyducha faktycznie występuje, smród nad Bugiem niesamowity, strażaków na brzegach więcej niż śniętych ryb.
Bug jak Bug, ale żebyś widział jak śmierdzi Liwiec... Zupełnie nie poznałem tej rzeki.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

12-18 lipiec
440km po Bornholmie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Szarotka pisze:12-18 lipiec
440km po Bornholmie
I już? :(
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:12-18 lipiec
440km po Bornholmie
Podoba mi się lekkość pióra w tej relacji i szybko otwierające się zdjęcia! :]
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Relacja i foty będą ale dajcie trochę czasu ;) Procedury mili państwo :D Jestem na etapie prania, suszenia i układania gratów na swoje miejsce
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:Jestem na etapie prania, suszenia i układania gratów na swoje miejsce
Ja jeszcze nie wyczyściłem butów, ani plecaka po naszym pobycie w Prybylinie 2 lata temu. A relacja już była! 8-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Ja jeszcze nie...
jak Boga kocham wykulam Ci ten trawnik przed domem mały złośliwcze :P :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:
Szarotka pisze:12-18 lipiec
440km po Bornholmie
Podoba mi się lekkość pióra w tej relacji i szybko otwierające się zdjęcia! :]
Nawet relacje Zakochanych w Tatrach się chowają. :))
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ostatnio trochę rower poszedł w odstawkę przez te częste wyjazdy w góry :? .

2 sierpnia , w niedzielny upalny dzień, nareszcie wybraliśmy się rowerami na jurajskie szlaki. Ładnie tam :)
Przez Ogrodzieniec, Podzamcze (pyszne lody), Ryczów na Straszykowe Skałki. Powrót inną drogą przez Podzamcze i Bzów.

Razem - 4o km.

Muszę przyznać z radością, że mimo rzadkich wyjazdów - kondycja mi nie wysiadła :D .


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Zakochani w Tatrach pisze:Muszę przyznać z radością, że mimo rzadkich wyjazdów - kondycja mi nie wysiadła happy .
Jak co chwilę się jeździ w góry, to trudno, żeby kondycja wysiadała :P
Don't shit, where you eat
ODPOWIEDZ