- właśnie! ją pierwszą do "kretyńskiego" labiryntu wpuścimy - niech pozywi smoka - tzn. miśka - świezutka padlinka. Potem się będziemy martwic skąd tych dziewic nabrać. Że tez nie można chwili miec spokojnej głowy![ Toteż poleci nie z nim, a z blondynką ze Spychowa, co przeszkadza miśka toporem w ryj walić.]
Niedźwiedź to nie miś
Zygmunt Skibicki napisał
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jak w "Akwarium"...? Wyjście jedynie przez komin...?Janek pisze:Stary, powtarzam, to niemożliwe, jak raz wpadniesz w UKŁAD to już sprawa beznadziejna.
A.Mickiewicz pisze:Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział to nigdy by się o tobie Ziobro nie dowiedział
J.Brzechwa pisze:Nad rzeczką opodal Poniatowskiego pomniczka,
Siedziała Kaczka, co nie sięgała nóżkami z nocniczka,
Lecz zamiast trzymać się brzegu śmierdzącej rzeczki,
Robiła wciąż limuzyną na Wiejską wycieczki...
Nie Ty jeden Janku, nie Ty jeden.Janek pisze:Coś mi się wydaje, że coś popierdoliłem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Operat ochrony niedźwiedzi opracowany. Do odstrzału pójdą tylko misieJanek pisze:Wy się kurna śmiejecie a mnie się płakać chce. Licyna własną piersią misie osłoni, rzezi nie będzie, sadła nie będzie a mnie oligarcha.... nawet boję się powiedzieć co, ten, no, były minister bez krawata wyszedł a ja... strach pomyśleć.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A ja już obsadziłem tę rolę!Izabela pisze:ją pierwszą do "kretyńskiego" labiryntu wpuścimy - niech pozywi smoka - tzn. miśka - świezutka padlinka.
Zgadniesz, kto się załapał...?
No... tu może być pewien zasadniczy kłopot. Teraz to już chyba tylko na porodówce... Wszak jest nadzieja, że jak ten smokomiś zeżre pierwsza dawkę "produktu turystyczno integracyjnego" to się rozpuknie ze śmiechu.Izabela pisze:Potem się będziemy martwic skąd tych dziewic nabrać.
A Ty myślałaś, że seriale dla TV to się tak łatwo pisze?Izabela pisze:Że tez nie można chwili miec spokojnej głowy!
A jeszcze Janek po znajomości co chwila jakiegoś swojego (p)osła nam tu podsyła. To gorzej niż "Szarpaniec z Gwiazdami"...
Znajdź takiemu kurduplowi partnerkę, co by mu biustem nie zakrywała pyska!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
No, nie zdradzaj pointy!Izabela pisze:Dedal sam poleci, ale to dopiero na końcu
Pic polega na tym, żeby do końca nie było wiadomo, kto miśka zabił?
Jak dobrze "spuścisz" Dedala, to on centralnie walnie w miśka i w ostatniej sekundzie dopiero widzowie się połapią, że mamy układ z Jankiem. A kasę za cały serial już się weźmie, nie? Kapuchy do wzięcia jest tyle, że starczy dla nas dwojga, dla Janka i dla Ziobry i dla tego co Ziobrę wsadzi. To tak na wszelki wypadek, bo trza na obie strony skrzydełka wystawiać, nie? W końcu może być i tak, że teraz posadzą Ziobrę, a za kilka lat on posadzi tych, co go teraz... No, żeby nie było z nami jak z Rywinem - tyłem do kamery macha paluszkami odchodząc w siną dal, ale już bez teczki. Za to kompletnie i czyściuteńko nagrany...
Ostatnio zmieniony ndz 16 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 7 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Trudno Janku, sama napisała zakończenie tego odcinka:Janek pisze:Licyna własną piersią misie osłoni, rzezi nie będzie, sadła nie będzie...
Całkiem jak z Wiedźmina. Przyznaj - poetyka obrazu na najwyższym poziomie abstrakcji. Nawet sporo poza abstrakcją...Samica z piastunem i dwójką maleństw "odprowadziła" nas na skraj lasu, do stokówki.
Nic się Janku nie martw. W następnej serii odcinków sie wyjaśni, że te strzały do ciebie w ostatnim odcinku pierwszej, to były ślepaki. A dla niepoznaki trochę Ci sie zmieni twarz. No dobra! Dostaniesz sporo młodszy pyszczek, gra? Może być Brad Pit...? Nie dziękuj!Janek pisze:a mnie oligarcha.... nawet boję się powiedzieć co, ten, no, były minister bez krawata wyszedł a ja... strach pomyśleć.
Zresztą może Ci się upiec i bez tego. Dzisiejsi oligarchowie zamienią się miejscami niebawem z obecnymi pierdel-kuracjuszami i do kolejnych wyborów masz w miarę spokojne życie.
Ostatnio zmieniony sob 15 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Nie mieszaj!lucyna pisze:Operat ochrony niedźwiedzi opracowany. Do odstrzału pójdą tylko misie
Się będzie operatem zasłaniała...
Przecież nie do odstrzału a do wytrucia świeżą padlinką nafaszerowaną "produktem".
Do zrobienia plan zdjęciowy - pierwsza scena "Dedal z blondynką lecą na bungee". Jak to skręcimy, to reszta poleci jak z płatka.
Zbyszko-Dedal i Danuśka na plan!
Gumy gotowe?
Ta dla Danuśki dobrze podcięta?
Żebym nie musiał robić dokrętek...!!!
Nie będę wywalał kasy na dublerkę.
Drugi odcinek robi Iza. Plan - "Dratewka faszeruje ścierwo Danuśki produktem".
Dratewka gotowy?
Szydło i nici ma?
Produkt na miejscu?
Dobrze ugnieciony? Ma być prawdziwy gniot!
Aha! Worek na ścierwo jest?
No, nie ochrzaniać się, bo wam Iza nogi z dziąseł powyrywa!
Ostatnio zmieniony ndz 16 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 6 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Demokracja, to tylko od Wiejskiej do Pałacu Namiestnikowskiego.Izabela pisze:uczymy sie demokracji - konkursik sie rozpisze
Tu jest produkcja - ja robię nieparzyste odcinki, Ty robisz parzyste. Pasuje?
Ja Ci się w ostatni lot Dedala wchrzaniał nie będę, to pozwól mi bez wstrętów robić pierwszy, ok?
Aha! Zwiastuna robimy razem:
Zbyszko, niedźwiedź, topór, widły, ciemny bór o świcie, bagno bobrowe, Jagienka w cienkim gieźle, blond Danuśka, ścierka, szafot, Janek w kapturze na czerwono, coby nikt twarzy nie widział.
Sugestie:
- w scenie z wyciąganym bobrem ma być widać czym Jagienka te orzechy łupała - w końcu lektura, nie?
- Danuśka nie powinna sprawiać wrażenia zbyt myślącej - jak to blondynka.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Demokracja, to tylko od Wiejskiej do Pałacu Namiestnikowskiego.
Tu jest produkcja - ja robię nieparzyste odcinki, Ty robisz parzyste. Pasuje?
Ja Ci się w ostatni lot Dedala wchrzaniał nie będę, to pozwól mi bez wstrętów robić pierwszy, ok?
Aha! Zwiastuna robimy razem:
Zbyszko, niedźwiedź, topór, widły, ciemny bór o świcie, bagno bobrowe, Jagienka w cienkim gieźle, blond Danuśka, ścierka, szafot, Janek w kapturze na czerwono, coby nikt twarzy nie widział.
Sugestie:
- w scenie z wyciąganym bobrem ma być widać czym Jagienka te orzechy łupała - w końcu lektura, nie?
- Danuśka nie powinna sprawiać wrażenia zbyt myślącej - jak to blondynka.
Pozdrawiam
Izabela
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Eeee, to ja chrzanię taki układ. Jak masz pomysł na fabułę, to go realizuj. Ja nie będę tego robił za nikogo. Na wyłącznie swoje pomysły czasu mi nie wystarcza, a co dopiero na wspólne...Izabela pisze:całą produkcję oddaje w Twoje ręce. Gdybyś szukał asystentki, to sie ewentualnie zgłosze
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Janku drogi ja się pytałam na serio co zrobić a nie po to, żeby stworzyć kolejny temat do żartów!!Janek pisze:Po drugie, primo, - jak już spotkasz misia to przeprowadź z nim wywiad, zapytaj się co sądzi o tych teoriach o których wspominałaś. W razie różnicy zdań udaj się do biblioteki UW
na wymioty mi się zbiera...Janku oszczędź mi tego typu rad bo padne przed komputerem...jak słyszę, że panna mówi do swojego faceta per Misiu to dostaję białej gorączki...Janek pisze:poszukaj sobie jakiegoś "misia" (misiaczka, misiulka, mojego misia itd)
wybacz nie skorzystam z tej rady...bo w górach nie pije alkoholu..jeżeli już to herbatę z rumem albo jedno piwo w schronie bo na więcej mnie nie stać...Janek pisze:Wreszcie dobra wiadomość! Ruda już wiesz, nie trzeźwiej i chuchaj intensywnie
dziękujęZygmunt Skibicki pisze:Zajrzyj może... - http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=384
tak, tak o tym też wiem...jak idę pustym szlakiem to najczęściej gadam głośno z osobą/osobami, z którymi wędruję...do tego stukanie kijkówlucyna pisze:Przede wszystkim należy zachowywać się głośno.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
tak, tak o tym też wiem...jak idę pustym szlakiem to najczęściej gadam głośno z osobą/osobami, z którymi wędruję...do tego stukanie kijkówlucyna pisze:Przede wszystkim należy zachowywać się głośno.
No co
Najlepsza rada jaką usłyszałam od specjalisty od dużych ssaków drapieżnych. W materiałach promocyjnych amerykańskich parków narodowych możesz przeczytać, że każdy "prawdziwy" turysta powinien być wyposażony w gwizdek. Kumpel z PAN parksu w ramach projektu był w kilku ichnich parkach i dostał taki gwizdek.
zdjęcie robione w Zapiecku na Krupówkach PO zejściu z górmefistofeles pisze:taaaa, pamiętamy jeszcze poprzedni avatar, pamiętamy
Lucyna, ja zawsze gadam głośno nawet jak ide sama, bo np. idę z przodu albo wlekę się z tyłu, bo dzięki temu jest mi jakoś tak przyjemniej...
Moja kuzynka natomiast ostatnio (znaczy się w maju podczas marszu do Murowańca DolinąSuchejWody) uskuteczniała spiewanie takiej oto piosenki:
Szła mróweczka przez zielony las i ciuchutko zaśpiewała tak: LAAAAA
a oprócz tego inny hicior prosto z tatrzańskich szlaków to:
szła pchła koło wody pchła pchłę pchła do wody i ta pchła płakała, że ta druga ją wepchała ( i tak w kółko)
Lucyno ,historia ,jaką opowiedziałem trzy strony temu ,odbywała się właśnie w jednym z amerykańskich parków ,gwizdek był ,niejeden ,a efekty ,jak opisałem.
Prawdopodobnie misie ,jak ludzie ,jedne są leniwe ,inne bojaźliwe ,jeszcze inne ciekawskie ,a czasami trafi się Józek z kłonicą
Prawdopodobnie misie ,jak ludzie ,jedne są leniwe ,inne bojaźliwe ,jeszcze inne ciekawskie ,a czasami trafi się Józek z kłonicą
luknij na moje panoramy i galerie
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Ten gwizdek, to akurat do zupełnie czego innego niż odstraszanie niedźwiedzi!lucyna pisze:W materiałach promocyjnych amerykańskich parków narodowych możesz przeczytać, że każdy "prawdziwy" turysta powinien być wyposażony w gwizdek. Kumpel z PAN parksu w ramach projektu był w kilku ichnich parkach i dostał taki gwizdek.
Ciężkie bzdury nam tu serwujesz i co gorsza jedna po drugiej.
Masz w tym jakiś zbożny cel, czy tylko podpuszczasz do awantury?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Z tym muszę się zgodzić. Duże znaczenie ma też fakt, czy niedźwiedź wcześniej już widział ludzi. W przypadku ataku bieszczadzkich niedźwiedzi dochodzi jeszcze zwykła głupota zbieraczy poroży czy turystów. Atak miśki z Otrytu jest tu najlepszym przykładem. Najpierw poszukiwacz poroży wjechał na nartach do jej gawry. Tylko go lekko popieściła. Kilka dni później poszukiwacz przygód słysząc o tym wypadku poszedł do gawry i włożył głowę do "misiowego domu". Na szczęście przeżył.dagomar pisze:Lucyno ,historia ,jaką opowiedziałem trzy strony temu ,odbywała się właśnie w jednym z amerykańskich parków ,gwizdek był ,niejeden ,a efekty ,jak opisałem.
Prawdopodobnie misie ,jak ludzie ,jedne są leniwe ,inne bojaźliwe ,jeszcze inne ciekawskie ,a czasami trafi się Józek z kłonicą
