Ja wiem że to musztarda po obiedzie bo już kupiłam ale zapytam z ciekawości.
Kupiłam kurtkę firmy Schöffel z dopiskiem Venturi.
Skąd inąd znana tutaj Manuela, jak ją zobaczyła to skwitowała że ta firma to dla emerytów kurtki robi. Trochę mi mina zrzedła no ale w końcu nawet trochę to się zgadza
w Polszy Schoffel to raczej egzotyka ale sądzę, że takie ostatnie barachło to to nie jest - venturi to ichniejsza membrana - wydaje mi się tylko, że oni się w narciarskiej odzieży specjalizują.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
ee moge odswieżyc temat?
mysle o zakupie nowej kurtki. mam bergsona, jesli chodzi o wodoodornosc i oddychalność bardzo go sobie chwale,na plus działa też podwyższona gardziel i wiatrołap natomiast waga+objętość jaką zajmuję to WIELKI jego minus.
mozecie polecic cos wielosezonowego,ale z naciskiem na zimę?
z dobrymi parametrami, z wiatrołapem,lekkiego i mala objetoscia,z przedłuzonym tylem...tak wiem,takie rzeczy tylko w erze
przegladałam net,znalazłam pare ciekawych kurtek,ale sie na tym nie znam. moze napiszecie mi na co mam zwrócic uwage,jakich firm unikac itp...
wiem ze wałkowaliscie ten temat przez 7 stron,ale ciagle sie cos zmienia
andy pisał cos o kurtce marmota...
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Stałem przed podobnym dylematem Asiku w połowie zimy. Czytałem i szukałem, ale nijak nie stałem się od tego mądrzejszy. Poszedłem więc za głosem intuicji i kupiłem sobie TNFa Mountain Guide w przypływie fantazji głownie wiedziony instynktem oraz tym, że mi się podobała. Jako, że w gorach najczęściej chadzam szkockich (od tego roku rownież w warunkach zimowych) mogę śmiało mogę powiedzieć, że ow nietani nabytek spełnił wszystkie moje oczekiwania. Pomimo, że membrana jedynie dwuwarstwowa to absolutnie wystarcza na lokalne warunki. Ilość warstw pod spodem reguluje temperaturę i od ich jakości zależy czy kurtka jest wilgotna od spodu gdy się spocę - sama zaś jest jak dotychczas absolutnie wodoodporna, a uwierz mi, że tutaj jest przynajmniej kilka rodzajow deszczowej pogody więcej niż w Polsce. Odpowiedni kroj ze wszystkimi kanonami sztuki (szwy, kieszenie, ściągacze obsługiwalne jedną ręką, kaptur, wentylacja pod pachami, służące jako wentylacja kieszenie, suwaki, pas śniegowy), oraz jakość wykończenia detali śmiało pozwalają mi polecić ten model każdemu kto poszukuje rzetelnej pierwszej warstwy ubrania w gory. Mogła by być odrobinę lżejsza i rolować się w mniejszy pakunek i to jedyny minus, ktory sprawia, że i tak jakiegoś pac-lite'a będę chyba musiał sobie sprawić. Niemniej jednak po przejściu w niej już czternastu szkockich wypraw w najprzerożniejszych warunkach (od śniegu, gradu, marznącej mżawki, deszczu, ulewy, latających bąbelkow z wody i sami już nie pamiętam czego więcej) mogę powiedzieć, że nie zauważyłem by miała inne wady. Ciężki plecak, zero stresu przy kładzeniu się w niej na ziemi, kamieniach, śniegu, nawet dupozjazdy nie pozostawiły na niej żadnego śladu jak do tej pory. Fakt, że jest czarna sprawia, że dotychczas nie musiałem jej rownież jeszcze prać. Nie wiem czy jest model damski, ale jeśli The North Face robi tak dobre rzeczy, to powinien znaleźć się godny odpowiednik.
Opinia czysto subiektywna, ale płynąca z doświadczenia wymagającego użytkownika.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony wt 09 cze, 2009 przez Mazio, łącznie zmieniany 1 raz.
TNF Mountain Guide jest jedną z kurtek które oglądałam, narazie tylko w internecie. wiadomo pojde do sklepu popatrze,pomacam materiał. ale wole iść przygotowana, a nie zeby mi cos wcisneli.
a co myslicie jeszcze o czyms takim: http://www.ceneria.pl/Kurtka_damska_Spi ... ?sortby=pc
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Mazio pisze: Fakt, że jest czarna sprawia, że dotychczas nie musiałem jej rownież jeszcze prać.
Zaś co do TNF to mam tej firmy 2 pary krótkich spodni, sandały oraz niskie buty na wibramie. Wszystko intensywnie używane już parę lat w rozmaitych warunkach i poza normalnym zużyciem dosłownie żadnych wad. Z opisu Mazia wynika że firma wciąż trzyma poziom - oby tak dalej.
witam
znalazłem w sklepie kurtkę KARAKORUM firmy MOUNTAIN EQUIPMENT za dobrą kasę i zastanawiam się nad jej zakupem, może ktoś miał do czynienia z tą firmą ?
w zasadzie myślałem nad kupnem kurtki całorocznej, z przypinanym polarem (ta takiej funkcji nie posiada)ale natrafiła się okazja, czy jak do niej dokupił bym polar to by było "to samo"???
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Nie używałem ale ponoć firma solidna. Co do przypinania polara to się z Krzymulem zgadzam, więcej minusów niż plusów takie przypinanie posiada. Bierz kurtkę jak mówisz że tanio, a polar sobie dokupisz jaki Ci się będzie podobał
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Firmy, o ktorej wspomniasz, nie znam ale moim zdaniem możliwość przypinania polara nie jest zbyt ważna. Po prostu zakładasz pod kurtkę taki(100-200-300(?) ), jaki Ci jest w danym momencie potrzebny
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Mam namiot i kurtkę tej firmy. Namiot używam od jakiegoś czasu. Gorna połka lekkich namiotow - świetny, przemyślany, praktyczny i spełniający oczekiwania. Kurtkę kupiłem dopiero przedwczoraj więc nie wiem jeszcze jak się sprawdzi - jedno jest pewne - jest lekka, roluje się w mały pakunek, podoba mi się i świetnie oddycha. Niestety tego dnia nie padało co dziwne w Szkocji.
zimą wygodniej zdejmowac jedna kurtke z siebie zamiast dwóch, szczegolnie jak oddajesz do szatni czy gdzieś. Ale wgórach sensu nie ma rzeczywiscie, tym bardziej, ze tracisz czesc izolacji temicznej przez to,
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun