Coś knują

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Greg

-#3
Posty: 191
Rejestracja: sob 23 cze, 2007

Post autor: Greg »

Janek pisze:No to wróćmy do tematu (Dagomar - gest Kozakiewicza). Ciekawe co też jutro tam będzie. Jak należy np. interpretować stwierdzenie, że goście mają przybyć w stroju górskim (tak jak na K2?), czy każą im chodzić pod drabince z Koziej i to w dodatku w dół (tak będzie zgodnie z przepisem o ruchu jednokierunkowym. Ciekawe też czy będzie poczęstunek a jeśli tak to czy będą to alkohole itd itd Sami widzicie, że jest o czym pisać. ;) :))
Ja zaryzykuję stwierdzenie, że jutrzejsze spotkanie nie przyniesie nic.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:sarenki pozdrawiają Dagomara. razz smile Oczywiście z ferraty na OP.
Sarenki to już na pewno nie włóczą się po OP. No chyba, że takie dwunożne, z błękitnymi oczami i blond włosami. Ten gatunek należałoby szczególnie wspierać w TPN - słyszy pan, panie dyrektorze. No i widząc sarenkę dwunożną należy się nie tyle oddalać w spokoju i z godnością co przybliżać i to możliwie szybko bo konkurencja nie śpi. Takie obyczaje panowały za moich młodych lat i były to dobre obyczaje (choć za komuny).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 7918 w sprawie planowanych ograniczeń w ruchu turystycznym na szlaku graniowym Orla Perć na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego

W odpowiedzi na interpelację posła Stanisława Zająca z dnia 25 kwietnia 2007 r. przesłaną przy piśmie marszałka Sejmu RP z dnia 9 maja 2007 r. (znak: SPS-023-7918/07) w sprawie planowanych ograniczeń w ruchu turystycznym na szlaku graniowym ˝Orla Perć˝ na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego przedstawiam poniższe informacje.

W najbliższej przyszłości nie przewiduje się ograniczenia dostępności indywidualnym turystom do ww. szlaku, jak również innych szlaków leżących na terenie parku. Nie jest również planowana likwidacja sztucznych ułatwień w tym rejonie. W sezonie letnim br. przewiduje się jedynie wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na odcinku Zawrat-Kozia Przełęcz w kierunku od Zawratu. Analogicznie do ubiegłego roku prowadzona będzie kontrola oraz w miarę potrzeb remont sztucznych ułatwień na wszystkich szlakach turystycznych na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dawid91 pisze:Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 7918 w sprawie planowanych ograniczeń w ruchu turystycznym na szlaku graniowym Orla Perć na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego

W odpowiedzi na interpelację posła Stanisława Zająca z dnia 25 kwietnia 2007 r. przesłaną przy piśmie marszałka Sejmu RP z dnia 9 maja 2007 r. (znak: SPS-023-7918/07) w sprawie planowanych ograniczeń w ruchu turystycznym na szlaku graniowym ˝Orla Perć˝ na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego przedstawiam poniższe informacje.

W najbliższej przyszłości nie przewiduje się ograniczenia dostępności indywidualnym turystom do ww. szlaku, jak również innych szlaków leżących na terenie parku. Nie jest również planowana likwidacja sztucznych ułatwień w tym rejonie. W sezonie letnim br. przewiduje się jedynie wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na odcinku Zawrat-Kozia Przełęcz w kierunku od Zawratu. Analogicznie do ubiegłego roku prowadzona będzie kontrola oraz w miarę potrzeb remont sztucznych ułatwień na wszystkich szlakach turystycznych na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Byłam na tym spotkaniu.
Bliższe szczegóły jutro, ale na szybko napiszę że naczelnik TOPR oraz przede wszystkim przedstawiciele TPN z całą stanowczością stwierdzili, że nie przewidują zmian w sposobach ubezpieczeniana O.P. Błaby to po prostu zbyt duża inwestycja, która mogłaby być chybiona.

Natomiast TOPR zaleca stosowanie lonży z absorberem oraz kasku przy aktualnie istniejących ubezpieczeniach. Pokaz przeprowadzono na pierwszych łańcuchach pod Zawratem.

Sposo mówiono oograniczeniach jesli chodzi o jeden kierunek ruchu.

Reszta jutro :-)

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Natomiast TOPR zaleca stosowanie lonży z absorberem oraz kasku przy aktualnie istniejących ubezpieczeniach
Czy poza tymi zaleceniami coś się planuje? Np wypożyczalnię stosownego sprzętu w Murowańcu i jakąś akcję informacyjno-szkoleniową?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

czyli półśrodki
lonża na łańcuch? i TOPR to proponował?
łańcuch to nie ferrata
coś mi tu nie pasuje
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze:Natomiast TOPR zaleca stosowanie lonży z absorberem oraz kasku przy aktualnie istniejących ubezpieczeniach
Czy poza tymi zaleceniami coś się planuje? Np wypożyczalnię stosownego sprzętu w Murowańcu i jakąś akcję informacyjno-szkoleniową?
Polecano wypożyczalnię w Zakopanem w Hi-Mountains, dysponują lonżami i kaskami ale od roku nikt nie wyraził zainteresowania.
O wypożyczalni w "Murowańcu" nie było mowy, ale przypuszczam, że TOPR nie miałby zwyczajnie jak tego rozliczyć. To mogła by być inicjatywa kierownictwa schroniska.
Ale przy zerowym zainteresowaniu (jak na razie) czy by im się to opłacało ?

Akcję planują - jej elementem były te warsztaty dla dziennikarzy.
Poza tym na szlakach są tabliczki informacyjne, a przed schroniskiem nowa wielka tablica.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

tomek.l pisze:czyli półśrodki
lonża na łańcuch? i TOPR to proponował?
łańcuch to nie ferrata
coś mi tu nie pasuje
Tak TOPR to proponował.

Pewnie ze łańcuch to nie linka stalowa, ale do asekuracji jak na ferracie jest wystarczający.
Kilka osób spośród dziennikarzy próbowało tak wchodzić (ja nie, było tylko 5 lub 6 odpowiednich uprzęży) i szło im to całkiem nieźle.

Prywatnie naczelnik TOPR ma zdanie ze z Orlej Perci powinny zniknąć wszystkie ubezpieczenia, chodziło by się tak jak np. na Mnicha.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Basia Z. pisze:na pierwszych łańcuchach pod Zawratem.
zlinczujecie mnie ,ale uważam ,że albo ktoś jest odpowiednio wygimnastykowany ,i wtedy wystarczy mu z naddatkiem to ,co jest ,albo ,jeśli ma zawroty głowy i niezborność ruchów ,to każdorazowe wpinanie się w łańcuch takiego delikwenta tylko stworzy dodatkowe korki ,a dalej będzie dla niego niebezpiecznie ,bo pewnie zleci szarpiąc się z wypięciem lonży. To próba takiej drogi na skróty ,zamiast normalnego fizycznego i technicznego przygotowania.
Myślę ,że to przerodzi się w taki cyrk ,jaki obserwuję jeżdżąc na rowerach - ludzie ledwo trzymający się w siodełku ,na swoich 3 kilometrowych ,całodziennych trasach ubrani ,jak na Tour ,w kaskach ,opływowych maskach ,śliskich trykotach ,z mapnikami ,stoperami i GPS-ami
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:zaleca stosowanie lonży z absorberem
Mam nadzieję, że do tego czasu starannie naprawią pozrywane łańcuchy, żeby nie było sytuacji ,że ktoś sobie pięknie wyjedzie z łańcucha...
Ciekawi mnie też na ile wygodne będzie wpinanie karabinków w łańcuch. Karabinki ferratowe mają oczywiście większe gabaryty i formy 1 ; 2 ale ciekawe,czy wystarczające na swobodne wpinanie do łańcucha -sporo grubszego od liny. Inna sprawa to płynne przesuwanie i ewentualne klinowanie się,co może być tu bardzo niebezpieczne moim zdaniem! Jeszcze inna to umiejętność używania tegoż sprzętu. Hmm, może zacząć być ciekawie. Byłam świadkiem jak ojciec i 2 synów z w/w szpejem skutecznie zatarasowali przejście.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze:albo ,jeśli ma zawroty głowy i niezborność ruchów ,to każdorazowe wpinanie się w łańcuch takiego delikwenta tylko stworzy dodatkowe korki ,a dalej będzie dla niego niebezpiecznie ,bo pewnie zleci szarpiąc się z wypięciem lonży.
Zlinczować Cię nie zlinczujemy, ale podyskutować możemy.

:)

Ja osobiście bezpieczniej bym się czuła asekurując.
Miałam właśnie wczoraj niemiłą przygodę.

Jeszcze przed dojściem do pierwszych łańcuchów stałam na dość szerokiej półce, ale w eksponowanym miejscu, patrzałam w górę na włażących przede mną. I nagle opuściwszy głowę na dół poczułam taki zawrót głowy, ze aż się lekko zatoczyłam. Przytrzymałam sie skały, myślałam że to nic nie było widać, ale stojący akurat koło mnie Jan Krzysztof powiedział "ostrożnie z patrzeniem pod górę".
Potem już cały czas stojąc lekko się trzymałam skały (tak dla zachowania równowagi). Tam się więcej stało niż szło.

Wobec czego widzę, że tego typu asekuracja jest właśnie dla mnie.

Acha - zapomniałam o jednym ważnym:

TOPR zaleca nie przechodzenie O.P. z ciężkimi plecakami
Chodzi o to aby rozdzielić wycieczkę na O.P. od przejścia od schroniska do schroniska.

Podobno sporo wypadków było z powody "wyważenia" plecaka przez osoby wędrujące z plecakami.

A że na asekurujących się będą pewnie patrzeć jak na dziwowisko - no cóż jeszcze 5 lat temu na wędrujących z kijkami inni patrzyli jak na dziwowisko.


Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Iwona pisze: Byłam świadkiem jak ojciec i 2 synów z w/w szpejem skutecznie zatarasowali przejście.
Zmniejszeniu tarasowania szlaku ma właśnie służyć jednokierunkowość.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:Zmniejszeniu tarasowania szlaku ma właśnie służyć jednokierunkowość.
tylko,że ja szłam w tym samym kierunku co wspomniani delikwenci.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Basia Z. pisze: I nagle opuściwszy głowę na dół poczułam taki zawrót głowy
Zawsze czegoś się trzymam ,ot ,tak na wszelki wypadek ,choć zawroty głowy miewam sporadycznie. Jeżeli się nie trzymam ,to się koncentruję wcześniej ,zanim się puszczę. Tuy też od teraz pewnie będziesz tak robić.
Po prostu nie wierzę
Ci ,którzy chodzili zgodnie z zasadami sztuki ,poza losowymi przypadkami zawału na drabince ,nie spadali.
Ci ,którzy spadali ,w większości i tak spadną ,jak nie tu ,to gdzie i kiedy indziej. Ja spadałem raz ,właśnie ,omenomen na OP ,konkretnie na S.Granacie - droga szeroka jak mur chiński ,absolutnie nienadająca się na asekurację stałą ,ale lekko pochylona i zalodzona - starczyło ,bym rozczapierzony jak kot zatrzymał się z nogami już nad przepaścią (potem musiałem sprowadzać żonę ,bo nogi coś jej osłabły).
I tak spada większość ,nie na eksponowanych miejscach ,nie na łańcuchach ,tylko tam ,gdzie uwaga jest rozproszona ,na "łatwych" trawkach , "płaskich" półkach , "równych" ścieżkach
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze: I tak spada większość ,nie na eksponowanych miejscach ,nie na łańcuchach ,tylko tam ,gdzie uwaga jest rozproszona ,na "łatwych" trawkach , "płaskich" półkach , "równych" ścieżkach
A to prawda i jest to wytłumaczone psychicznie zjawisko - "rozprężenia uwagi" po trudniejszym miejscu.

Wszystkie swoje poważniejsze urazy w górach (kilka poważnych skręceń) miałam w absolutnie łatwych miejscach a głównie to na asfalcie przy powrocie na kwaterę lub camping. Podobnie mój syn największe "kuku" (rozwalenie kolana) zrobił sobie w skansenie na Brestowej.

A poprzedniego dnia szliśmy przez Siwy Wierch i bardzo się o niego bałam.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:TOPR zaleca nie przechodzenie O.P. z ciężkimi plecakami
Trzeba być masochistą aby używać OP do zmiany bazy. Pomijając kwestie bezpieczeństwa to po prostu psucie zabawy.

Mam takie pytanie - stwierdzili, że instalacja ferraty to wielkie pieniądze. Ale jakie? Co znaczy "wielkie" bo to rzecz bardzo względna.

Przypinanie się do łańcuchów nigdy nie zaprowadzi się. Dziwię się, że to proponują. Poza tym niektóre łańcuchy tak są zamontowane, że trzeba by przyjmować dość dziwaczne pozycje aby się do nich przypiąć. One zostały założone przecież ZAMIAST CHWYTÓW.

Kolejne bicie piany.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:
Mam takie pytanie - stwierdzili, że instalacja ferraty to wielkie pieniądze. Ale jakie? Co znaczy "wielkie" bo to rzecz bardzo względna.
Kwoty nie rzucili.

Ale policz sobie:

Jjesli na Babiej Górze ułożenie 1 metra bieżącego szlaku kosztuje od 70 do 140 zł - to ile moze kosztować zmiana 1 metra bieżącego na O.P.

Rzecz chyba głównie w tym że wcale nie wiadomo czy ta inwestycja poprawiłaby bezpieczeństwo.
Wszystko to jest "gdybanie".

A obecne zmiany mogą w pewnym stopniu poprawić bezpieczeństwo właściwie bezinwestycyjne.
A z pewnością wprowadzenie jednego kierunku ułatwi życie.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:Natomiast TOPR zaleca stosowanie lonży
ciekawi mnie jeszcze stosowanie się do ZALECEŃ TOPRu. Wszak TOPR często NIE ZALECA wyjść w góry,bo warunki trudne itp a ludzie i tak robią swoje. Nie wierzę, że nagle turystom zmieni się mentalność i polecą wypożyczać szpej, bo ktoś tam to ZALECA
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Ciekawe ile te wypozyczenie kosztuje :?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Jjesli na Babiej Górze ułożenie 1 metra bieżącego szlaku kosztuje od 70 do 140 zł - to ile moze kosztować zmiana 1 metra bieżącego na O.P.
To jest głównie koszt robocizny w dużej mierze "jałowej" - robotnik dochodzi do pracy lub z niej wraca i za to mu się płaci. Nowa ścieżka to głównie roboty ziemne i jedynymi narzędziami są kilof i łopata.
Natomiast ułożenie ferraty to:
- nawiercenie otworów pod kotwy i ich zamocowanie
- dostarczenie liny i jej zamontowanie.
Linę można dostarczyć helikopterem. Ile może być potrzebne tej liny? Przecież tam jest kupa odcinków nie wymagających żadnej asekuracji. Nie sądzę aby poszło więcej niż 2000 mb liny.
Cała inwestycja powinna się zamknąć w kwocie 0,5 mil. zł. Co to jest przy około 6 mil. zł przychodów z biletów.

Iwona - jakiej średnicy są te stalowe liny? Grubsze niż 12 mm (pół cala) - chyba nie?
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ