no to jak w końcu?tomek.l pisze: obawiam się, że braknie zdjęć [...]
może tych zdjęć być całkiem sporo
Wybory Miss Forum
Z Tobą i tymi spodniami to tak jak z tym, że w Moskwie na placu czerwonym rozdają samochody. Bo spodnie nie są norweskie, a szwedzkie i nie wojskowe, a turystyczne.... A dokładniej firmy Fjall Raven (czyli górski lis). Zresztą o tych spodniach już wymienialiśmy poglądy gdy kiedyś wkurwiony podowziłem Cię z Nowego Targu do Balbiny.Basia Z. pisze: http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 6163777970
Zwróćcie uwagę na spodnie. Są norweskie spodnie wojskowe, które kupiłam w "szmateksie" za 9 zł.
Bardzo fajne, wzmocnione w newralgicznych miejscach. O tu je może lepiej widać:
http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 4818483666
Tak coby jeszcze poofftopić to faktycznie sa fajnym patentem na nasze góry - materiał jest taka mieszanka bawełny z czymś i jest do tego impregnat - na mokre smarujemy takim woskiem i potem suszarką a jak jedziemy nas pustynię to pierzemy ze dwa razy. Ich fjaność zasadza się też na tym, iż po wejściu w beskidzki młodnik wychodzimny z niego nadal w spodniach a nie tak jak w "membranach" w firance.
Zdrówko,
Kuba
P.S. Jedne z wielu podobnych modeli:

Ano, wszystko to prawda, chociaż tematu rozmowy akurat nie pamiętałam.KubaR pisze:
Z Tobą i tymi spodniami to tak jak z tym, że w Moskwie na placu czerwonym rozdają samochody. Bo spodnie nie są norweskie, a szwedzkie i nie wojskowe, a turystyczne.... A dokładniej firmy Fjall Raven (czyli górski lis). Zresztą o tych spodniach już wymienialiśmy poglądy gdy kiedyś wkurwiony podowziłem Cię z Nowego Targu do Balbiny.
Za to pamiętam, że jak 4 lata temu poznaliśmy się na Turbaczu przy okazji szkolenia lawinowego to miałam na sobie jakieś wściekle żółte portki ortalionowe (też rzecz jasna ze szmateksu) na który to kolorek zwróciłeś uwagę.
Tomtom ma świętą rację ,znacznie mniej istotny (nie powiem - w ogóle ) jest ubiór ,znacznie bardziej ważne jest - kto go nosi. W tym wypadku to świadomość określa byt. Niejedna z Was przyciągała by wzrok ubrana w ubiór japońskiej robotnicy ,a wprost przeciwnie znam osobiście kobiety ,które w doborze ubioru ,nawet na spacerniaku męskiego więzienia ,mogą poruszać się jedynie pomiędzy niebytem ,a śmiesznością .
Zresztą faceci też tak mają - jeden rwie panienki między lunchem a beknięciem ,inny ponosi wydatki na gitary,wypasione wozy,ryzykuje życiem w ekstremalnych sportach i cud-dietach proteinowych i dalej pozostaje miłym Dyziem z sąsiedztwa.
Zresztą faceci też tak mają - jeden rwie panienki między lunchem a beknięciem ,inny ponosi wydatki na gitary,wypasione wozy,ryzykuje życiem w ekstremalnych sportach i cud-dietach proteinowych i dalej pozostaje miłym Dyziem z sąsiedztwa.
luknij na moje panoramy i galerie
Panowie,czyżbym w tych wypowiedziach dostrzegał początek walki wyborczej??
A poważnie ,Janku ,nie miałem z tym jakiś problemów ,nie musiałem też walczyć z kompleksami ani nie miałem wybujałych żądz ,myślę ,ze ,niestety ,jeśli chodzi o ilość ,kształtuję się kole średniej.
Zupełnie inaczej ,jeśli idzie o jakość ,ale to przeczuwacie ,moi drodzy i stąd ta próba utrącenia poważnego kandydata
Anielka ,no cóż mam powiedzieć ,pewnie mam problemy z własną tożsamością ,kompleks Edypa , uktyte w podświadomości żale odtrącenia przez szkolną koleżankę i brak pewności siebie ,zapytajcie Rudej ,lepiej Wam wyjaśni
A poważnie ,Janku ,nie miałem z tym jakiś problemów ,nie musiałem też walczyć z kompleksami ani nie miałem wybujałych żądz ,myślę ,ze ,niestety ,jeśli chodzi o ilość ,kształtuję się kole średniej.
Zupełnie inaczej ,jeśli idzie o jakość ,ale to przeczuwacie ,moi drodzy i stąd ta próba utrącenia poważnego kandydata
Anielka ,no cóż mam powiedzieć ,pewnie mam problemy z własną tożsamością ,kompleks Edypa , uktyte w podświadomości żale odtrącenia przez szkolną koleżankę i brak pewności siebie ,zapytajcie Rudej ,lepiej Wam wyjaśni
luknij na moje panoramy i galerie





