Tatry w TV
Nie mówcie ,że żywcował ,bo za zbliżeniach było co najwyżej 0+ ,a jak było więcej ,czego nie pokazywali z bliska ,to może przeciągał sobie tę linę przez szlufki od spodni i obwiązywał dookoła jakiś skał...
luknij na moje panoramy i galerie
Przeskoki w topografii to rzecz normalna w filmie fabularnym. Najlepszy przykład to skądinąd wybitny "Błękitny Krzyż" Munka. Podobnie było u Zanussiego (wyleciał mi tytuł z głowy) - wyszli z schroniska w Morskim Oku, potem wspinali się Mnichowym Żlebem, na którego końcu było... Liliowe (chyba) bo widać było Kopy Liptowskie.Agaar pisze:Poszedł sobie Piotrek na Mięguszowiecki. Sam. Tak sobie ładnie żywcował, że patrzyłam tylko jak mu się noga powinie na oblodzonej skale, po chwili... było słychać jego jęk i ... pokazali inne miejsce. Po jakimś czasie normalnie stał nad strumykiem, cały i zdrowy. Przyleciała Magda helikopterem i rzucili się sobie w ramiona, zaczęli się całować i wszystko skończyło się dobrze smile
Jestem gorszego sortu...
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Pewnie tam też były zmyłki. Chodzi jednak o "Góry o zmierzchu" telewizyjny z 1970, jedyny polski (i nie tylko polski) fabularny film górski, który daje się oglądać. Znakomita większość to kicze, chyba góry są złym tematem do filmu.Jagiellonia w Tatrach pisze:Spirala z 1978 roku.
Jestem gorszego sortu...
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Grał (choć nie ma nazwiska w czołówce) http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/122765gb pisze:Nowicki w "Górach o zmierzchu" nie grał. Zawada również...
W "Spirali" - owszem
trudno natomiast rozpoznać tego drugiego taternika - Perepeczko był kompletnie do siebie niepodobny.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Poprawcie mnie ,jeżeli się mylę ,ale czy jako ratownik TOPR nie wystąpił Jan Obrochta czasem ?mefistofeles pisze:biały ślad" na kino polska
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W napisach nie ma ,ale popatrz na zdjęcie . Widziałem ten film drugi ,czy trzeci raz ,więc byłem przygotowany z fotografią na stole i jestem prawie w 100% pewien.
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie ,ten,który przewija się kilka razy w "terenie" ,z liną przez ramię i wielkimi wąsami. Znajdź sobie w WEcie zdjęcie w/w ,to od razu zajarzysz
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
no chyba tak ,ale czy on nie może patrzeć na wprost?mefistofeles pisze:ten?
luknij na moje panoramy i galerie
Witam,Janek pisze:Pewnie tam też były zmyłki. Chodzi jednak o "Góry o zmierzchu" telewizyjny z 1970, jedyny polski (i nie tylko polski) fabularny film górski, który daje się oglądać. Znakomita większość to kicze, chyba góry są złym tematem do filmu.Jagiellonia w Tatrach pisze:Spirala z 1978 roku.
Trudno znaleźć film polski, w których Tatry byłyby tematem filmu. Zwykle góry są tłem do przedstawienia zupełnie innych, często bardzo interesujących problemów.
Najwięcej odniesień znajdziemy pewnie u Zanussiego. Wspomniane "Góry o zmierzchu" to świetny film i wcale nie mam za złe, gdzie "topograficznie" zakończyli swoją wyprawę bohaterowie którzy wyszli z Morskiego Oka. Trudno zresztą wymagać od Perepeczki czy starego Jerzego Kreczmara aby weszli w zimie tam, gdzie się spodziewaliśmy.
Co ciekawe, głosu Andrzejowi Zawadzie użyczył w tym filmie Daniel Olbrychski.
Z kolei "Spirala" to film o umieraniu i niemożności pogodzenia się z tym. Świetny film, świetny Nowicki, a góry to znów tło, chociaż bardzo ważne.
Ciekawostka: wnętrze filmowego schroniska w Morskim Oku, chociaż identyczne z tym w rzeczywistości, zostało zbudowane w filmowym atelier.
Zanussi kręcił jeszcze Tatry w "Iluminacji" i "Constans" (być może o czymś zapomniałem.
Z innych filmów wyróżniłbym jedynie "Prowokatora", ale nie za fabułę czy "głębię przesłania", a jedynie za to, że dobrze został sfotografowany i zdjęcia Tatr mogą zrobić wrażenie.
Nie daję głowy, że "Nosferatu" był kręcony również w Dolinie Jaworowej, być może. Na pewno był jednak kręcony w Dolinie Białej Wody, a konkretnie na Polanie Białej Wody. To stamtąd Bruno Ganz wyrusza pieszo do zamku Draculi.dagomar pisze:no ,nie zapominajcie też o "Nosferatu" kręconym w Dol. Jaworowej



