a jakiej firmy konretnie? tez byłabym zainteresowana czymś lekkim na wiosne/lato/wczesna jesien bo pancerne gacie na zime to mamświster pisze:Ja stosuje system dwóch pary spodni. Podstawowe to lekkie, szybkoschnące i przewiewne spodnie, a gdy zaczyna padać to zakładam spodnie wodoodporne (naprawde wodoodporne), są bardzo lekkie i zajmują ok 0,5l.
Spodnie...
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Nie ma co przepłacać kupując spodnie, które zakłada się tylko na deszcz, moje sprawdzone wielokrotnie to Vaude Escape http://www.sfpl.pl/shop/view/Product/pr ... &context=0 mało miejsca zajmują, nie przemakają, wyglądają na delikatne ale jakoś się nie przetarły nigdzie (a miały okazję), ale równie dobre są ponoć Oliny z Milo, a też ceną nie zabijają 
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Vaudziaki też są super - tyle, że damski model jest troszkę workowaty, w szczególności jak ktoś jest niski. Nawet eska jest wtedy sporo za duża. Ale generalnie spodnie naprawdę dobre, membrana się świetnie sprawdza.
Ja akurat moje LoweAlpine kupiłam sporo taniej, ale ja je kupowałam z jakieś 2 lata temu.
Ja akurat moje LoweAlpine kupiłam sporo taniej, ale ja je kupowałam z jakieś 2 lata temu.
te posiadam http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 5/root,38/ ale podobnych modeli jest od groma[/quote]
a jak wyglądają szwy od środka?
a jak wyglądają szwy od środka?
krawcem nie jestema jak wyglądają szwy od środka?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
W Tatrach na szlakach tego chaszczowania to za wiele nie ma.mefistofeles pisze:widać chaszczowanie jest ci obceCo kto lubi - ja długie ubieram sporadycznie
Krótkie spodnie oczywiście wady rozliczne posiadają lecz te wady nie przesłaniają mi zalet.
Za to jedna moja znajoma po wejściu w krótkich spodenkach na Kozi od Koziej następne 2 tygodnie chodziła tylko w długich spodniach
Każdemu jego Everest...
do ostatniego czwartku polecał bym a teraz od kolana do miejsca gdzie zaczynała się skarpetka krwista czerwień tak wygląda moja nogakrzymul pisze:też nie.mefistofeles pisze:I krótkie
nie polecam.
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
a jeszcze jak się robi skrót ze Smolikiemkrzymul pisze: Jestem innego zdania , nawet na szlakach jest mnóstwo chaszczowania , szczególnie po tej zimie. cool
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Właśnie, jakbyś siedział w domu wszystko byłoby okandy67 pisze:Ale to akurat nie wina krótkich spodenek a Twoja.kael pisze:do ostatniego czwartku polecał bym a teraz od kolana do miejsca gdzie zaczynała się skarpetka krwista czerwień tak wygląda moja nogakrzymul pisze: też nie.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Złej baletnicy...mefistofeles pisze:wystarczy jedno powalone drzewo iglaste, przez które trzeba sie predrzeć i noga pocięta - tak sie raz w Słowackim Raju załatwiłem.andy67 pisze: Zależy co kto rozumie przez "mnóstwo".
Dobra - żarcik taki.
Po prostu lubię krótkie spodenki i tyle. Może jeszcze z nich nie wyrosłem po prostu
Każdemu jego Everest...





