andy67 pisze: forumowej ofiary prześladowań
Skąd takie wnioski ... misiaczki ?Janek pisze:- parę osób zauważyło, że lubisz być prześladowanym
Chłop żywemu nie przepuści...nie ?
Gwoli ścisłości, do szkoły podstawowej, liceum i na studia uczęszczał w Wielkopolsce, poza epizodami w UJ i KUL.Janek pisze:Ale studiował, żył i umarł w Lublinie
PS.
W Donauwörtht jadłem "Przysmak Stalina", nie znaczy to, że był Bawarczykiem.
W Lublinie często zajadam "Napoleonki" - pyszne, jadłeś ?
Hades.Janek pisze: zapomniałem nazwy restauracji
PS1. Chopin umarł w Paryżu, ale jakoś nikt o nim nie mówi : pianista/kompozytor z Paryża.
PS2. O Skłodowskiej też można by co nieco powiedzieć ...... itd, itd....




