Sędzia Igor Tuleya vs IV RP

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku drogi - gdzie ja pisąłem o wzroście korupcji? Pisałem, że obecna władza temat zlała i przestała z korupcją aktywnie walczyć. Pamięta ktoś jeszcze panią Piterę co miaął się tym zajmować i jedyne co wytropiła to dorsza za 9 złotych?

A sędzia Tuleya dostał włąśnie swojego szefa zakaz dalszego publicznego gadania głupot.

Swoją drogą - czytając Janka w tym wątku mam wyraźne obawy, że gdyby PiS potępił samobójstwa (np mówiąc, że samobójstwo to grzech śmiertelny a samobójca idzie prosto do piekła ;) ) to ludzie jego pokroju w ramach protestu przeciw pisowskiemu szczuciu hurtem odebraliby sobie życie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:Z logicznego punktu widzenia - współwina doktora jest się bezsprzeczna, z politycznego - faktycznie niekoniecznie.
Nie ma czzegoś takiego jak wina z logicznego punktu widzenia, mam tu na myśli system prawny. O winie można tu mówić, gdy zostaje potwierdzona prawomocnym wyrokiem sądowym. Natomiast rzeczą całkowicie inną jest poczucie winy czyli kryteria moralne. Mój znajomy, wieloletni rzeczoznawca sądowy w dziedzinie ruchu samochodowego twierdzi, że praktycznie nie spotkał się z wypadkiem samochodowym, w którym wina była tylko po jednej stronie - odpowiadała natomiast tylko jedna i to ona była skazywana.. Inny mój znajomy, prawnik, dziś adwokat, rozpoczynał swoją karierę zawodową jako asesor, potem sędzia, w jednym z niewielkich miast na tzw. ścianie wschodniej. Nie umiał prowadzić samochodu a także go nie miał. Po latach, gdy już był kierowcą, wspominał - "Boże, ilu ja niewinnych ludzi skazałem". Brzmi to anegdotycznie, ale porusza bardzo istotny problem - psychicznej dojrzałości ludzi do wykonywania zawodu sędziego. Chyba się zgodzimy z tym, że zarówno kodeks karny jak i cywilny nie jest narzędziem uniwersalnym i dokonałym - gdyby tak było, to wyroki mógłby wydawać komputer - takie przekonanie widać dość często w poglądach ludzi bądź bardzo młodych bądź bardzo zapalczywych - tutaj również. Z całym szacunkiem dla ludzi młodych - młodość ma wiele zalet, ale mam wątpliwości czy przy właściwym jej braku doświadczenia życiowego, człowiek koło 30-ki powinien wydawać wyroki, które mogą zaciążyć na całym życiu osoby osądzanej. Dwuinstancyjność, apelacja, rewizja nadzwyczajna - to niby "bezpiecznik" ale zazwyczaj tak jest, że tylko informacja medialna o powziętym podejrzeniu i ew. wyrok w I instancji przestaje się do wiadomości publicznej, reszta już zazwyczaj nie. Czyli tak jak w powiedzonku - Nieważnym jest czy Kowalski ukradł zegarek czy Kowalskiemu ukradziono zegarek, ludzie wiedzą jedno - Kowalski jest zamieszany w sprawie zegarka.

Czy sprawa dr G ma aspekt polityczny? Odpowiem tak - nie powinna mieć - to dość banalna sprawa kryminalna. Aspekt polityczny pojawił się, gdy zorganizowana została ta nieszczęsna konferencja prasowa Ziobry i Kamińskiego. Gdyby nie ona, to ówczesna opozycja parlamentarna nawet palcem w bucie by nie ruszyła w obronie dr G - ryzyko polityczne olbrzymie a korzyści brak. Ziobro się skompromitował jako prawnik bo użył słów, które mógłbyś wypowiedzieć Ty czy ja, wyrażając w ten sposób swój osąd moralny, ale nigdy prawnik, w dodatku minister sprawiedliwości i prokurator generalny zarazem.
janek754 pisze:A najśmieszniejsze jest to, że Ty o tym doskonale wiesz, tylko z niezrozumiałych dla mnie powodów sam przed sobą udajesz że jest inaczej.
To co wiem lub nie wiem to moja sprawa, ale ponieważ nie wiem czy moja wiedza jest dostateczna i rzetelna, więc wolę poczekać na wyrok sądu.
Nie wiem czy przypominasz sobie sprawę lekarzy - orzeczników ZUS, którym udowodniono, że za oczywiste łapówki wydawali orzeczenia, w wyniku których ludzie pobierali nienależne im renty, sprawę o wymiarze finansowym znacznie większym niż sprawa dr G - odbyła się w absolutnej ciszy politycznej, czyli tak jak być to powinno.

Tak nawiasem - słuchałem wczoraj rozmowy z księdzem profesorem Michałem Hellerem - teologiem, fizykiem i kosmologiem w jednej osobie - fascynujący człowiek. Zapytano go - czy woli wiedzieć czy nie wiedzieć. Odpowiedział, że woli nie wiedzieć, bo otwiera to możliwość zbadania wielu możliwości odpowiedzi, natomiast wiedzieć oznacza znać tylko jedną odpowiedź, która w dodatku może się okazać nieprawdziwa.

Czyli Twoja czy też moja wiara w jakąś "prawdę" niekoniecznie oznacza, że ta twoja czy moja "prawda" jest prawdą rzeczywiście. Ksiądz profesor stwierdził też, że osobiste przekonanie o czymś, można rozpatrywać tylko w kategorii przekonania, nigdy prawdy, bo może być ona nam nieznana.

kilgor pisze:Nie Janku, to nie Twój (ani też mój) kraj tak z nimi postąpił. Tak z nimi postąpiła partia komunistyczna.
Po pierwsze zapytam ile masz lat. Jeśli w 1968 roku Cię nie było na świecie lub byłeś małym dzieckiem, to Twoje prawo do wypowiadania się na ten temat jest mocno ograniczone.
Oczywiście - partia komunistyczna wtedy rządziła, ale zwróć uwagę na jedno - nikt z ówczesnych uchodźców do Izraela czy Stanów Zjednoczonych, ew. jeszcze gdzieś indziej nie jechał tam w wyniku wydania wyroku sądowego. Motywy były różne - niektórzy wręcz z ochotą, bo meli tam krewnych lub dobrze ustawionych przyjaciół, można powiedzieć, że było to im na rękę. Większość jednak w wyniku presji, która powodowała, że wytwarzała się wokół nich pustka. I jeszcze jedno - opinia publiczna była niemal całkowicie bądź bierna bądź nieprzyjazna - słowa (przepraszam za dosłowność) - "niech te Żydy wypierdalją do tego Izraela, wreszcie będzie z nimi spokój" wypowiadane przez ludzi dalekich od partii komunistycznej, wcale nie były odosobnione i co gorsza nie są takie i dzisiaj.

Umycie rączek i powiedzenie "to nie ja, to partia komunistyczna" nie tylko zresztą w kwestii żydowskiej jest cholernie wygodne ale niczego nie załatwia. No i jeszcze jedno, wybacz, ale jeśli nie żyłeś w tamtych czasach jako człowiek dorosły, to Twoje prawo do dokonywania ocen ludzi z tamtych czasów jest mocno ograniczone.

Mówienie dzisiaj - "ja mam prawo oceniać, bo mój dziadek wtedy cierpiał" jest po prostu śmieszne. bo dziadek rzeczywiście mógł być bohaterem a wnuk jest śmieciem, podobnie jak możliwa jest sytuacja, że dziadek był śmieciem lub nawet zbrodniarzem a wnuk jest przyzwoitym i wartościowym człowiekiem.

Jeśli jesteś wierzącym to przypomnij sobie słowa z Ewangelii - "Nie sądźcie, abyście i wy nie byli sądzeni". Jeśli niewierącym - też - te słowa mają charakter uniwersalny.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:A sędzia Tuleya dostał włąśnie swojego szefa zakaz dalszego publicznego gadania głupot.
I znowu kłamiesz. Sędzia Tuleya otrzymał zakaz publicznego wypowiadania się bo jest stroną w sprawie - będzie składał zawiadomienie do prokuratury. Czy coś wiesz może, że rzecznik Sądu Rejonowego oświadczył, że Prezes Sądu Rejonowego stwierdził, że sędzia "gada głupoty?"
Po raz niem już który bierzesz swoje poglądy lub oczekiwania za prawdę urzędową.
mefistofeles pisze:Swoją drogą - czytając Janka w tym wątku mam wyraźne obawy, że gdyby PiS potępił samobójstwa (np mówiąc, że samobójstwo to grzech śmiertelny a samobójca idzie prosto do piekła ) to ludzie jego pokroju w ramach protestu przeciw pisowskiemu szczuciu hurtem odebraliby sobie życie
Rozbawiłeś mnie, słowo daję.

A co do meritum - napisałeś:
Krzymul - ale to jest chore. I dobrze, że próbowano zrobić z tym porządek. Źle się stało, że po zmianie władzy odpuszczono temat.
Gdzie jest jakikolwiek dowód na to? Dano natomiast sobie spokój z propagandową hucpą typu konferencja ministra Ziobry.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Gdzie jest jakikolwiek dowód na to?
Bezprawne odwołanie szefa CBA i zastapienie go człowiekiem przeciwko któremu CBA prowadziło postepowanie to mało?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://www.tvn24.pl/sedzia-trybunalu-br ... 524,s.html

I co - za chwilę powiesz, że sędzia Jerzy Stępień, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego też przeszedł na "ciemną stronę mocy" lub opowiada głupoty?


Natomiast argument z odwołaniem Kamińskiego jest zupełnie nie na temat. A samo odwołanie nie było bezprawne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

owszem, opowiada głupoty. Ciekawe, że gdy np GazetaPolska przyrónuje IIIRP do PRL to się święcie oburzasz a jak sędzie porównuje odrobinę dyskomfortu do stalinowskiego katowania to uważasz, że jest to OK. A oba porównania są tak samo bzdurne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Swego czasu, chyba już kilkanaście lat temu albo i dawniej niejaki Lech G. z Poznania oblał egzamin na przewodnika górskiego. Od tego czasu na wszelkich możliwych forach górskich (chyba cud, że na tym nie) prowadzi uporczywą kampanię wobec wsystkich przewodników górskich, obciążając ich wszelkimi możliwymi winami czy wręcz zbrodniami oraz próbując udowodnić bezsens ich istnienia, szczególnie tam gdzie przepis wymaga korzystania z ich usług. To ostatnie faktycznie bywa dyskusyjne, ale argumentacja stosowana przez Lecha G. wręcz działa w odwrotnym kierunku, tak jest obsesyjna.

Podobnie jest z Mefistem - ma wręcz obsesję w zwalczaniu niektórych środowisk politycznych, do czego ma oczywiście prawo - w Polsce istnieje wolność słowa - rzecz jednak, podobnie jak w przypadku Lecha G w doborze argumentów - budzą one tylko wręcz rozbawienie.
Lech G. ma jednak przynajmniej powód - oblał egzamin. Natomiast ciekawym jest co takiego złego zrobił Mefiście Adam Michnik? Poza oczywiście tym, że się urodził i nadal żyje.
Ostatnio zmieniony pn 07 sty, 2013 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:owszem, opowiada głupoty.
Obsesja.
mefistofeles pisze:Ciekawe, że gdy np GazetaPolska przyrónuje IIIRP do PRL to się święcie oburzasz
Nie przypominam sobie abym się oburzał i to święcie. W dodatku Gazety Polskiej nie czytuję.

W dodatku III Rzeczpospolita to pojęcie umowne, nie urzędowe, używane raczej przez historyków w celu skrótowego określenia okresu. Podobnie w przypadku tzw. IV RP, już kompletnie bez sensu, wszak nie doszło i chwalić Boga do zmiany konstytucji w 2005 roku.
Zauważyłem natomiast, że niektórzy publicyści a także osoby przez nich otumanione używają określenia III RP jako obelgę. Pozwalam sobie zwrócić uwagę, że Konstytucja obecnie obowiązująca jest aktem prawnym korzystającym z ochrony prawnej i jej ubliżanie a także osób, które się jej, Konstytucji, podporządkowują jest naganne i można by się zastanawiać, czy nie powinno być ścigane.
mefistofeles pisze:odrobinę dyskomfortu
Znowu mnie rozbawiłeś
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Bezprawne odwołanie szefa CBA i zastapienie go człowiekiem przeciwko któremu CBA prowadziło postepowanie to mało?
Rozumując w ten sposób można dojść do wnisosku, że mianowanie w roku 1989 premierem Tadeusa Mazowieckiego, ministrem Jacka Kuronia a także zajęcie miejsc w Sejmie i Senacie przez osoby z tzw. "strony solidarnościowej" było też bezprawne. Wobez wszystkich lub prawie wszystkich tych ludzi prowadzono postępowania, niektórzy siedzieli w więzieniu na mocy wyroków sądowych, większość było internowanych. Cóż za bezprawie! Jestem oburzony! :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku - nie wiem czy wiesz, ale przekraczasz kolejne granicy śmieszności...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Janku - nie wiem czy wiesz, ale przekraczasz kolejne granicy śmieszności...
Jeśli nawet tak, to powiem Ci, że moje skromne osiągnięcia są niczym wobec Twoich w tej samej konkurencji.

Używając porównań piłkarskich to ja jestem np. Sokół Pcim a ty FC Barcelona, Real Madrid lub AC Milan.
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:Po pierwsze zapytam ile masz lat. Jeśli w 1968 roku Cię nie było na świecie lub byłeś małym dzieckiem, to Twoje prawo do wypowiadania się na ten temat jest mocno ograniczone.
Nie, nie było mnie wtedy na świecie. Urodziłem się 6 lat później. Tylko co to ma do rzeczy? Może ustalisz listę spraw na ktore nie można się wypowiadać bo Ty z racji urodzenia wiesz lepiej?
Janek pisze:Oczywiście - partia komunistyczna wtedy rządziła, ale zwróć uwagę na jedno - nikt z ówczesnych uchodźców do Izraela czy Stanów Zjednoczonych, ew. jeszcze gdzieś indziej nie jechał tam w wyniku wydania wyroku sądowego
Wybacz, ale co ma piernik do wiatraka? Gdyby był potrzebny wyrok sądu to by się odpowiednio usłużny sędzia znalazł, nie ma obaw.
Nagonka antysemicka została rozpoczęta przez partię i przez partię została zakończona. Znane mi opracowania milczą by np. Kościół wzywał do wyrzucenia Żydów. Twój post to typowe rozmywanie odpowiedzialności - na zasadzie winni są wszyscy. Nie, nie wszyscy. To był element wewnątrzpartyjnych rozgrywek i wyobraź sobie winni temu są ludzie z owczesnych szczytów wladzy a nie żul, ktory bluzgał pod budką z piwem na Żydów. Co więcej żyją jeszcze ludzie odpowiedzialni za to. Sprawdź w guglarce kto był ministrem obrony wtedy gdy z wojska wyrzucano żydowskich oficerów.
Owszem, zdarzało się że na stanowisko zwolnione przez żydowskiego dyrektora polował jego podwładny anawet pisał na swojego szefa donosy, ale to akurat żaden argument - szuje i świnie są wszędzie.
Janek pisze:No i jeszcze jedno, wybacz, ale jeśli nie żyłeś w tamtych czasach jako człowiek dorosły, to Twoje prawo do dokonywania ocen ludzi z tamtych czasów jest mocno ograniczone.
Pozostając przy tematyce żydowskiej - mogę się wypowiadać na temat tego co Niemcy robili z Zydami, czy też nie mam prawa ich potępić, bo wtedy jeszcze mnie było na świecie? Piszesz od rzeczy.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kilgor pisze:Znane mi opracowania milczą by np. Kościół wzywał do wyrzucenia Żydów. Twój
A czy ja napisałem choć słowo o Kościele? Używając tego argumentu sugerujesz czytelnikowi, który nie czytał mojego postu, że coś takiego napisałem.

Wobec tak wyraźnej manipulacji jestem zmuszony uchylić się od dalszej dyskusji
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kilgor pisze:Sprawdź w guglarce kto był ministrem obrony wtedy gdy z wojska wyrzucano żydowskich oficerów.
uważaj, bo jak Janek zobaczy to mu się system zawiesi ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:uważaj, bo jak Janek zobaczy to mu się system zawiesi
Znowu przekraczasz granice śmieszności, dorzucam jeszcze parę drużyn, np. Borrusię lub Arsenal

Nie muszę korzystać z guglarki aby wiedzieć kto był ministrem obrony w 1968 roku. Ja to wiem, bo moja wiedza jest z autopsjii a nie guglarki lub Salon24.
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:jestem zmuszony uchylić się od dalszej dyskusji
Ano. Zabrakło argumentów?
Janek pisze:Ja to wiem, bo moja wiedza jest z autopsjii a nie guglarki lub Salon24
Mam pytanie, jak najbardziej serio. Zarzucasz innym znajomość tematu li tylko z powszechnie dostępnych źródeł. Skąd czerpiesz wiedzę na ten temat? Z ówczesnej TV, prasy, radia, z obecnych opracowań? jesteś może historykiem i masz dostęp do archiwów?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Każdy zdobywa wiedzę przez pryzmat poglądów. Nie ma ludzi zwyczajnych, czy historyków całkowicie obiektywnych.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:
kilgor pisze:Ano. Zabrakło argumentów?
Chyba nie. Janek napisał wyraźnie z jakiego powodu rezygnuje z dalszej dyskusji...

pozdrawiam
gb 8)
Ano, czasami się zastanawiam dlaczego analfabetyzm zatacza coraz szesze koło. Co ztego, że ktoś umie klepać w klawiaturę, skoro umiejętność czytania z zrozumieniem staje się czymś niemozliwym do opanowania. To chyba z tego powodu, żechce się czytać tylko to co się by samemu napisało. A sztukę dyskusji zastępuje krótkie - piszesz głupoty. Nie mam specjalnej pretensji gdy w ten sposób kwiyuje się moje wypowiedzi, w końcu kim ja jestem, ale jak tak się określa wypowiedź powszechnie szanowanego profesora prawa, byłego przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, to pozostaje tylko zastanowić się gdzie są granice chamstwa. Albo głupoty. Co zresztą czasami na jedno wychodzi lub idzie w parze. Jak to pisał poeta? Chyba - gdyby młodość chciała być przy rozumie?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Oczywiście - partia komunistyczna wtedy rządziła, ale zwróć uwagę na jedno - nikt z ówczesnych uchodźców do Izraela czy Stanów Zjednoczonych, ew. jeszcze gdzieś indziej nie jechał tam w wyniku wydania wyroku sądowego.
Tak, wyroku sądowego nie, ale czy teraz ktoś jeździ w wyniku wydania wyroku ? ( teraz tzn. za byłych rządów PiS, czy po 1990 roku ). Żeby ludzi zmusić nazwijmy to do "dobrowolnego" wyjazdu, wystarczy wytworzenie odpowiedniej atmosfery, zwanej dalej zaszczuciem.

PS. Napisałem to, bo Twoje zdanie sugeruje, że tak teraz bywa, a za rządów kom. - nie.
Ostatnio zmieniony pn 07 sty, 2013 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku - jeśli pan Stępień serio uważa, że stalinowskie represje polegały na jednorazowym nocnym przesłuchaniu to naprawdę tu nie ma co się zastanawiać.

Owszem, stosowano tortury polegające na braku snu - robiono to tak, że delikwetnowi nie powzalano zasnąć przez kilka dni z rzędu - ani w dzień ani w nocy. A także wyrywano paznokcie, bito i torturowano na wiele innych sposobów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ